Mandat z fotoradaru - bez zdjecia?

26.10.12, 09:44
Wczoraj dostałam dwa mandaty z fotoradaru, z tego samego miejsca, data wykroczeń dokładnie różni się o miesiąc (lipiec, sierpień). Do pisma była dołączona informacja, że zdjęcie zarejestrowanego wykroczenia nie jest udostępniane. Pytam się - dlaczego? Jest oczywiście podana jakaś bla bla podstawa prawna, z której de facto nic nie wynika (czytałam art. i paragrafy).
Skąd mogę mieć pewność, że ktoś "nie dośpiewał" sobie moich numerów rejestracyjnych do marki samochodu?
    • tbernard Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 10:11
      > Skąd mogę mieć pewność, że ktoś "nie dośpiewał" sobie moich numerów rejestracyj
      > nych do marki samochodu?

      Jeśli jeździsz przepisowo, to masz pewność, że ktoś coś na Ciebie szyje grubymi nićmi i należy sprawę wyjaśnić w sądzie. Jeśli masz w zwyczaju łamać przepisową prędkość, to masz dylemat hazardzisty: pas, czy sprawdzam. Wybór należy do Ciebie.
      • edek40 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 10:22
        > Jeśli masz w zwyczaju łamać przepisow ą prędkość,

        Ja mam taki zwyczaj. Ale zawsze wiem, ze to robie. Poprawka - nie zawsze. Kosztowalo mnie to 200 zl, bo nie zauwazylem znaku. Polecal laskawej uwadze fakt, ze ograniczen i wszelkich znakow u nas bez liku.

        Reka do gory, kto odwazy sie powiedziec, ze jadac nieznana droga widzi wszystkie znaki i sie do nich stosuje?
        • tomeck3145 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 11:26
          > Reka do gory, kto odwazy sie powiedziec, ze jadac nieznana droga widzi wszystki
          > e znaki i sie do nich stosuje?

          Ale to nie jest kwestia jazdy zgodnej z przepisami tylko tego, że zmieniono przepisy w taki sposób, że dowód możesz sobie obejrzeć w sądzie.
          • edek40 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 11:50
            > Ale to nie jest kwestia jazdy zgodnej z przepisami tylko tego, że zmieniono prz
            > episy w taki sposób, że dowód możesz sobie obejrzeć w sądzie.

            Ja tylko odnioslem sie do sugesti, ze jesli zawsze jezdzi sie zgodnie z przepisami, to mozna spokojnie stawac w sadzie. A jesli... zawsze sie jezdzi w zgodzie w tym, co kierowcy sie wydaje, bo nie ma juz chyba ludzkiej mozliwosci, aby zawsze i wszedzie widziec wszystkie znaki, to...
            • tbernard Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 14:58
              Okej, tylko nadludzie mogą stanowczo stwierdzić, że zawsze wszystkie znaki widzą. Ale czy czasem sami nie nakręcamy się w tym jacy to wspaniali nadludzie z nas i jeździmy szybciej niż jesteśmy w stanie ogarnąć? No bo jak to, mam być ciapą i jeździć wolniej niż inni nadludzie?
              • edek40 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 19:14
                > ą. Ale czy czasem sami nie nakręcamy się w tym jacy to wspaniali nadludzie z na
                > s i jeździmy szybciej niż jesteśmy w stanie ogarnąć?

                Ja tam sie nie nakrecam. Zbyt wiele przejechalem w zyciu kilometrow. Predkosc przekraczam w scisle okreslonych warunkach. Z reguly nie przekraczam w nieznanych miejscach, gdzie juz na oko widac, ze znakolog mial silna ejakulacje umyslowa. Gdybym zauwazyl wtedy znaki na Gierkowce, to i mandatu bym nie zaplacil. Ta siedemdziesiatka to dobra byla przed skrzozowaniem. Ale za skrzyzowaniem, w lesie... No wlasnie i bez nakrecania jechalem, wg purystow znakowych, jak wariat - 30 km/h powyzej.

                > No bo jak to, mam być ciapą i jeździć wolniej niż inni nadludzie?

                Gdy stwierdzilem, ze z centrum Warszawy do Radomia raczej w 2 godziny sie nie wyrobie, zostalem zakrzyczany, ze nawigacja podaje gora 1,5 godziny. A ja taka ciapa...
      • rekrut1 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 16:34
        Jeśli jeździsz przepisowo, to masz pewność, że ktoś coś na Ciebie szyje grubymi nićmi i należy sprawę wyjaśnić w sądzie. Jeśli masz w zwyczaju łamać przepisową prędkość, to masz dylemat hazardzisty: pas, czy sprawdzam. Wybór należy do Ciebie.

        Kurde,czy nie sądzisz że to jakaś paranoja?? Podobno w tym "dzikim kraju" obowiązuje zasada niewinności dokąd nie udowodni się winy, odpowiednie zdjęcie jest takim dowodem.
        Dlaczego rzekomy "pirat" ma płacić za udowodnienie mu winy a nie (w ramach oszczędności)łupieżca??
        Może w takim razie profilaktycznie wysyłać np. raz na kwartał wezwania do zapłaty do wszystkich kierowców,będzie taniej bo wezwanie będzie można drukować na offsecie. :(
        Dziwi mnie jak wielu nie tylko przystaje ale i popiera "władzę" w jej coraz to "ciekawszych wygibasach (podobno) prawnych"!
        Ale .................szczęść Boże w takim myśleniu.
        • tbernard Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 27.10.12, 00:58
          > Dziwi mnie jak wielu nie tylko przystaje ale i popiera "władzę" w jej coraz to
          > "ciekawszych wygibasach (podobno) prawnych"!

          A mnie dziwi, że w życiu mandatu nie dostałem, chociaż nie jestem świętoszkiem. Staram się jednak zachować umiar w łamaniu. Wnioskuję więc, że albo mam wyjątkowe szczęście (szkoda, że w totolotku jakoś ono się nie przejawiło) albo na mandaty łapią się tacy którzy mniej tego umiaru zachowują. Plus pechowcy jak Edek lub Emes.
          • rekrut1 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 27.10.12, 11:28
            A mnie dziwi, że w życiu mandatu nie dostałem
            Palenie podobno szkodzi,znałem takiego który w życiu nie wypalił ani jednego papierosa.umarł jak miał 6 lat.
            Widzisz,może zbyt mało jeździsz ? Ale nie martw się mandat to tylko kwestia czasu i ustalenie odpowiednich kryteriów jego przyznawania,niebawem Twoje szanse wzrosną.
            Pozdr.
    • tomeck3145 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 10:14
      > Skąd mogę mieć pewność, że ktoś "nie dośpiewał" sobie moich numerów rejestracyj
      > nych do marki samochodu?

      Odwołaj się - w sądzie zapewne zostanie przedstawiony dowód zdjęciowy.
      • edek40 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 10:27
        > Odwołaj się - w sądzie zapewne zostanie przedstawiony dowód zdjęciowy.

        Policzmy:

        1. 1 dzien wolnego w pracy

        2. koszt dojazdu

        3. ryzyko podwyzszenia sankcji (na przyklad za to, ze obywatel kierowca ma czelnosc nie wierzyc w pismo urzedowe) oraz punkty

        Proponowany mandat 200 zl i to bez punktow, bo masz prawo nie wiedziec, kto prowadzil. Warto sie boksowac?

        Tiges opisywal sprawe swojego ojca, ktory stawil sie w Malborku na sprawe. Wiedzial bowiem na 100% nie byl w Malborku w spornym okresie. Oczywiscie sad oddalil sprawe. Kto poniosl wszelkie koszta udowodnienia, ze nie jest wielbladem? Ile napisali na mandacie? Ile wydal na podroz?
        • nazimno Symptom systemu wyludzania. 26.10.12, 10:44
          Wlasnie cala Twoja argumentacja przemawia za tym, ze cichym zalozeniem systemu poboru
          oplat mandatowych bylo wlasnie to, co napisales.

          I jest to prawie pewne, choc NIKT tego glosno nie zakomunikuje, poniewaz bylby skandal.
          A tak wszyscy rzna swobodnie glupa i udaja, ze nic sie nie stalo.



        • tomeck3145 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 11:25
          Przecież tak czy tak musiałby do tego sądu jechać odkręcać, niezależnie od tego czy zdjęcie byłoby zamieszczone, czy nie? No niestety to jest pewna wada państwa, że może przywalić mandatem każdemu a potem udowadniaj, żeś nie wielbłąd, ale akurat brak fotki nie ma tu nic do rzeczy.

          Załączone foto służyło tylko do tego, żeby podejrzany o wykroczenie mógł ocenić, czy opłaca mu się boksować czy nie (czyli na ile wyraźnie widać go na zdjęciu).

          Można przecież też odesłać pisemko wskazując właściwego kierowcę, prawda?
          • bimota Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 11:35
            > Załączone foto służyło tylko do tego, żeby podejrzany o wykroczenie mógł ocenić
            > , czy opłaca mu się boksować czy nie (czyli na ile wyraźnie widać go na zdjęciu
            > ).

            No to zalezy od fotki, czy tak czy tak trzeba jechac... ??

            Do kosztow nalezy jescze doliczyc ryzyko kolejnej stluczki. Ja jadac po rozprawie, gdzie obnizyli mi chyba o 100 zl, rozwalilem motor i dostalem kolejny mandat... :P
            • tomeck3145 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 11:42
              Nie no, nie rozumiem tej logiki - rezygnujesz z dowodzenia swojej racji w sądzie nie dlatego, że uważasz, że nie masz racji, a dlatego, że uważasz, że zdjęcie jest zbyt wyraźnie? Przecież można dowodzić, że urządzenie było ustawione nielegalnie.
              • nazimno Musisz miec cholernie duzo czasu... 26.10.12, 11:47
                (zeby "dochodzic")
                Wszystko zalezy od tego, jak swoj czas wyceniasz.


                • tomeck3145 Re: Musisz miec cholernie duzo czasu... 26.10.12, 11:57
                  Ostatnio popularny jest u nas zastępczy temat tzw. "chuligaństwa stadionowego".

                  Gdy do kibica (wg. mainstreamowych mediów i premiera - kibola lub bohatera, w zależności na jakim stadionie mecz i jakie do tego meczu są wybrane drużyny) przychodzi zakaz stadionowy, to nie ma załącznika z filmem, na którym np. inicjuje on odliczanie od 10 do zera, które jest przyczyną nałożenia rzeczonego zakazu.

                  Jedyna różnica z fotką (lub jej brakiem) z fotoradaru jest taka, że jest większe prawdopodobieństwo wycieczki na drugi koniec kraju w celu dochodzenia swoich racji. Ale sądy raczej nie powinny brać pod uwagę miejsca zamieszkania, prawda?
                  • nazimno Masz jeszcze nerwy, aby dyskutowac o sadach? 26.10.12, 12:02
                    Do czynnika czasu dochodzi czynnik wazniejszy: zdrowie wlasne.

                    Walka z Bastionem Bezmiaru Sprawiedliwosci o glupie 200 PLN?
                    Zostawiam to samobojcom, i tak im wszystko jedno jak zgina.



              • bimota Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 12:15
                Wlasnej "logiki" nie rozumiesz... :)

                Rezygnuje sie z roznych powodow, a zdjecie sie przydaje, bo nie kazdy pamieta co robil iles miesiecy wstecz, z jaka jechal predkoscia i gdzie...

                Miejsce zamieszkania nie powinno miec znaczenia, tylko jakims dziwnym trafem o wiele czesciej mam mandaty z innych miast, choc o wiele czesciej przebywam we wlasnym..
          • edek40 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 11:53
            > Przecież tak czy tak musiałby do tego sądu jechać odkręcać, niezależnie od tego
            > czy zdjęcie byłoby zamieszczone, czy nie?

            Trzebaby poszukac watku tigesa. O ile pamietam, na zdjeciu bylo inne auto. A do udowodnienia tego faktu chyba nie ma potrzeby fatygowac majestatu i powagi sadu?
            • tomeck3145 Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 11:59
              Problemem jest to, że w takiej sytuacji niechlujnego arbuza ze straży miejskiej nie spotkają żadne służbowe konsekwencje.
              • nazimno No wlasnie, on tyko zarechocze zachryplym smiechem 26.10.12, 12:05
                A sady dzialaja tak:

                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12743061,Opolanka_miala_2_tys__dlugu_wobec_urzedu_skarbowego_.html
                • nazimno ...i tak tez... 26.10.12, 14:24

                  www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121025/POWIAT04/121029676
                  • rekrut1 Re: ...i tak tez... 26.10.12, 17:00
                    To czy był pod wpływem czy nie w czasie zdarzenia jest nie do udowodnienia natomiast ucieczka z miejsca wypadku podobno podlega karze niezależnie od stopnia szkód jakie się wyrządzi(no chyba że się mylę :) ).
                    Agnieszka Hornicka - Mielcarek z Prokuratury Rejonowej tłumaczy, że zarzut spowodowania wypadku nie był możliwy do postawienia: obrażenia poszkodowanych naruszyły ich czynności życiowe na mniej niż siedem dni.
                    No proszę w krótkim czasie mamy do czynienia z następnym kierowcą o nadludzkich zdolnościach,kilka może kilkanaście dni temu inny kierowca przez szybę ocenił stan potrąconego przez siebie pieszego jak nie rokujący i odjechał z miejsca zdarzenia.
                    • rekrut1 Re: ...i tak tez... 26.10.12, 17:04
                      Kurcze jak łatwo przechodzimy do porządku nad wszelkimi durnotami,oczywiście pod warunkiem że zostały wypowiedziane przez "władzę." :(
        • tiges_wiz Re: Mandat z fotoradaru - bez zdjecia? 26.10.12, 17:42
          to nie był sąd, a straż wiejska...
          i bardzo chcieli, żeby się od razu przyznał, a ten się uparł, że chce najpierw zdjęcie zobaczyć.
    • dogberry Wierzący w nieomylność policjanta 26.10.12, 17:25
      Kto ślepo wierzy w słuszność mandatu niech przeczyta to Uwierz władzy na słowo
      • rekrut1 Re: Komentarz jednego z czytelników 26.10.12, 18:59
        ALE AFERA GODNA NTO jak nie byłeś tam to o co kruszysz kopię.Po prostu ktoś się za ciebie podszył i tyle.....Przekonaj Sąd o swoim alibi ale żeby aż lecieć z tym do prasy jak sprawa taki temat.....
        Głupota nie boli. :D Czy to aby tyko głupota??
      • bimota Re: Wierzący w nieomylność policjanta 26.10.12, 23:22
        To nie jedyna taka sprawa...
        • pani_mandatowa Sprawca wykroczenia czy dysponent pojazdem? 28.10.12, 23:52
          Dobra, zatem skoro nie ma fotki, nie zamierzam stwierdzać, czy to ja czy nie ja prowadziłam. Wolę zabulić. Jedno pytanie. w części B oświadczenia mam wpisane:
          "poniższe dane określają sprawcę wykroczenia /osobę, której powierzono pojazd lub dysponowała pojazdem". (niepotrzebne skreślić).

          Skoro nie wskazuję, komu powierzyłam pojazd do kierowania, odmawiam przyjęcia mandatu z punktami i zgadzam się uiścić grzywnę, mam zaznaczyć że jestem osobą, która dysponowała pojazdem? Zgadza się? (czyli skreślić sprawcę wykroczenia i osobę, której powierzono pojazd?) Sorry za "blondynkowe" pytanie, ale wolę się upewnić ;)

          Czy podpis też pod częścią B czy tylko pod oświadczeniem? - chciałam o to wszystko zapytać w GITD, ale oczywiście mieli non stop zajęte...
          • bimota Re: Sprawca wykroczenia czy dysponent pojazdem? 29.10.12, 11:05
            Dysponowal chyba ten, kto jechal...
    • qwakacz_zabanowany POlska demokracja może karać bez okazania dowodu 05.12.12, 23:03
      Sytuacja zmieni się gdy PO odda władzę a Rzecznik Praw Obywatelskich weźmie się do roboty.
      W czasch PO wszystko jest możliwe. Możliwe jest nawet to że urzędnik skarbowy nałoży na ciebie domiar za błedy w zeznaniu rocznym a jak będziesz chciała zobaczyć błąd to będziesz musiała stawić się w sądzie.



      ==============================================================
      "Skoro legislacja ma stanowić rzeczywiste prawa, to muszą one wyrażać nie wolę prawodawców, lecz wynik racjonalnej dyskusji(...)Im bardziej rząd jest demokratyczny, tym bardziej zabiega o rzeczywistą zgodę na swoją politykę, a zabiegając o nią - powstrzymuje się od manipulacji propagandowych."

      JOHN H. HALLOWELL "Moralne podstawy demokracji"
Pełna wersja