naturczyk
29.10.12, 07:33
wyglądało to tak: w weekend byłem w Niemczech i jadąc wieczorem na nieoświetlonej lokalnej drodze z dopuszczalną prędkością 80km/h podczas wymijania doszło do kolizji mojego auta z niemcem, której skutkiem było obopólne uszkodzenie lusterek, (brak innych szkód i rannych) - ja jechałem swoim pasem ok 40 km/h, natomiast koleś ewidentnie jechał szybciej (myślę że ok 70-80km/h) i zbyt blisko środka jezdni. Niemiec będąc przekonany o tym, że uda mu się uniknąć sprawstwa i zwalić winę na mnie jako na obcokrajowca zawołał policję, która gdy przyjechała uznała obustronną współwinę (podejrzewam, że gdybym też był niemcem to policja uznałaby jego całkowitą wine, a tak dostało mi się za narodowość). Dwa pytania: pierwsze - czy MUSZĘ tą sytuację zgłosić mojemu ubezpieczycielowi jeśli mam tylko OC i nie mam AC czy mogę spokojnie czekać na rozwój sytuacji, i drugie czy utracę wszystkie zniżki (aktualnie 50%) jeżeli na początku ubiegłego roku kalendarzowego byłem sprawcą kolizji?