demodee
06.11.12, 11:00
Takie pytanie do doświadczonych kierowców od kandydatki przed egzaminem na prawo jazdy.
Dla mnie jak czerwone, to czerwone i należy się zatrzymać (poza przypadkiem strzałki zezwalającej na skręt na skrzyżowaniu, ale to nie ten przypadek).
Jadę sobie na jeździe doszkalającej drogą w mieście. Przede mną pasy, za mną sznur samochodów. Na pasach czerwone się zapala, ale pieszych nie ma, ani na pasach, ani na chodniku przed pasami. Hamuję więc, bo przed czerwonym, a instruktor mówi, że mam ruszać, bo nie ma pieszych, a zatrzymując się uniemożliwiam ruch tym, co za mną.
Przejechałam na pasach na czerwonym, jak kazał instruktor. Czy instruktor miał rację?