Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!?!

06.11.12, 11:00
Takie pytanie do doświadczonych kierowców od kandydatki przed egzaminem na prawo jazdy.

Dla mnie jak czerwone, to czerwone i należy się zatrzymać (poza przypadkiem strzałki zezwalającej na skręt na skrzyżowaniu, ale to nie ten przypadek).

Jadę sobie na jeździe doszkalającej drogą w mieście. Przede mną pasy, za mną sznur samochodów. Na pasach czerwone się zapala, ale pieszych nie ma, ani na pasach, ani na chodniku przed pasami. Hamuję więc, bo przed czerwonym, a instruktor mówi, że mam ruszać, bo nie ma pieszych, a zatrzymując się uniemożliwiam ruch tym, co za mną.

Przejechałam na pasach na czerwonym, jak kazał instruktor. Czy instruktor miał rację?
    • nazimno Odpowiedz jest krotka. 06.11.12, 11:05
      Pytasz o "racje"???

      A, zastanow sie, czy idiota moze miec racje?
      • demodee Re: Odpowiedz jest krotka. 06.11.12, 11:16
        Nie, idiota nie może mieć racji.

        Ale chciałabym ustalić, czy w tym przypadku ja jestem idiotką, czy instruktor, bo na egzaminie wiedza o przejeżdżaniu na czerwonym bardzo mi się przyda.
        • nazimno I jeszcze to. 06.11.12, 11:29
          Poniewaz w twoim wyznaniu odnajduje pewne wahanie, proponuje Ci na egzaminie
          przejechac na czerwonym, bo tylko experyment moze potwierdzic Twoje watpliwosci
          albo im zaprzeczyc.

          Dla rozszerzenia horyzontow:

          pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment
          Wtedy moze sie jednak okazac, ze mamy do czynienia z egzaminatorem-drugim idiota,
          co wcale nie jest niemozliwe.

          Tak czy inaczej eksperyment jest jedynym sposobem przekonania sie o prawdzie.
    • edek40 Oczywiscie, ze mial racje!!! 06.11.12, 11:21
      W Polsce niebezpieczna jest wylacznie predkosc. W praktyce wiec mozna robic co sie chce, byleby nie wychwycil tego fotoradar.
      • demodee Re: Oczywiscie, ze mial racje!!! 06.11.12, 11:28
        Nie no, ludzie, poważnie pytam, bo tuż przed egzaminem jestem.

        Nie pytam o prędkość. To jest pytanie o przejazd przez przejście dla pieszych na czerwonym, w sytuacji, gdy pieszego nie ma w pobliżu.

        Wolno czy nie?

        I błagam, bez jakiś aluzji i innych konstrukcji myślowych, bo ja prosta kobieta jestem.

        Tak czy nie?
        • apodemus Re: Oczywiscie, ze mial racje!!! 06.11.12, 11:30
          Czerwone = stój. I tyle. Jeśli nie ma policjanta, zielonej strzałki itp., to stoisz i czekasz na sygnał zielony, niezależnie od tego, jaki sygnał widzisz dla kierunku kolizyjnego (pieszego, kołowego, jakiegokolwiek).
        • nazimno Kobieto, wezwij egzorcyste ! 06.11.12, 11:30
          Szatan opanowal twa dusze.
          • demodee Re: Kobieto, wezwij egzorcyste ! 06.11.12, 11:36
            Egzorcyści są specjalistami od zasad ruchu drogowego?
            • nazimno Alez, oczywiscie, ze sa! 06.11.12, 11:42
              W skrajnych przypadkach, a z takim mamy tu do czynienia.

              PS
              Podaj mu takze dane kontaktowe tego instruktora oraz ewentualnie egzaminatora.
              (do kompletu)
            • edek40 Re: Kobieto, wezwij egzorcyste ! 06.11.12, 11:43
              > Egzorcyści są specjalistami od zasad ruchu drogowego?

              Nawet moja osmioletnia corka wie co oznacza czerwone. Jej jeszcze taki "instruktor" moglby namieszac w glowie. Mam nadzieje, ze gdy osiagnie wiek, w ktorym bedzie mogla uczyc sie jezdzic, bedzie juz miala dosc rozumu.
              • demodee Re: Kobieto, wezwij egzorcyste ! 06.11.12, 12:30
                Co do "rozumu" to całkiem się z tobą zgadzam. I zapytuję sama siebie, gdzie ja miałam rozum, że w ogóle zaczynałam całą tą zabawę z prawem jazdy?

                Mnóstwo czasu i stresu, parę nieudanych podejść było, przed każdym podejściem parę jazd doszkalających (po 5 dych każda), instruktorzy mówią takie rzeczy, że sama nie wiem, czy zawodzi mnie słuch, rozum czy może pamięć przepisów drogowych, które na blachę wykułam...

                A uprawnień do prowadzenia jak nie było tak nie ma!

                • nazimno Nooooo, taaaaaak, ... 06.11.12, 12:34
                  To jest normalny skutek, gdy instruktorami sa idioci, ktorzy jezdza na czerwonym
                  nauczajac maluczkich.

                  Moze zmien te szkole na jaks inna.
                  • demodee Re: Nooooo, taaaaaak, ... 06.11.12, 12:58
                    Nie mam co zmieniać szkoły, bo kurs obowiązkowy/podstawowy już zakończyłam i po kursie podeszłam do egzaminu i nie zdałam.

                    Teraz do każdego następnego egzaminu przygotowuję się na jazdach doszkalających, a nie wybieram najtańszych instruktorów z internetu i prawie każdy z nich przeczy temu, co powiedział inny instruktor.

                    Np. jeden z instruktorów kazał mi zawrócić, a jak powiedziałam, że ha-ha, nie dam się podpuścić, bo skręt w lewo możliwy jest tylko z lewego skrajnego, a my akurat jedziemy innym pasem, to stwierdził, że jego poprzednik niejasno się wyraził, albo ja czegoś nie zrozumiałam.
                    • nazimno Krotka diagnoza. 06.11.12, 13:10
                      Zaczynam coraz lepiej rozumiec, dlaczego polscy kierowcy sa tak zdezorientowani,
                      gdy chodzi o podejmowanie wlasciwych decyzji na drogach i ulicach.

                      Co instruktor, to geniusz-roztropek.

                      Co egzaminator, to nowa teoria na temat interpretacji przepisow.

                      Zas same przepisy sa napisane w sposob niespojny, co juz tutaj niejednokrotnie komentowano.

                      Skutki widac.
                      I tyle.

                      Nowe zmiany od 2013 roku jeszcze tylko pogorsza sytuacje, poniewaz "instruktorstwo"
                      zglupieje od tego do reszty.


        • only_the_godfather Re: Oczywiscie, ze mial racje!!! 07.11.12, 13:50
          Odpowiedz sobie na pytanie czy wolno ci przejechać skrzyżowanie na czerwonym jeśli w pobliżu nie ma samochodów.
      • hannl Re: Oczywiscie, ze mial racje!!! 07.11.12, 15:01
        edek40 napisał:

        > W Polsce niebezpieczna jest wylacznie predkosc. W praktyce wiec mozna robic co
        > sie chce, byleby nie wychwycil tego fotoradar.

        Skoro przez "laki" oznaczone jako "obszar zabudowany" "wszyscy"(!) w Polsce "jada 90" - jak przekonuje pewien osobnik na tym forum - to przejezdzanie na czerwonym swietle przez puste (jak "laka") przejscie, to oczywista konsekwencja traktowania przepisow jako cos, co sie nie przestrzega tylko "interpretuje".
    • oixio Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 06.11.12, 14:42
      Na egzaminie zastosujesz się dokładnie do przepisów i możesz stać przy tym niesprawnym sygnalizatorze czerwonym nawet godzinę.
      W rzeczywistości inni Ci na to nie pozwolą ...
      • nazimno Brednie. 06.11.12, 14:46
        Sterowniki sa skonstruowane tak, ze, sytuacja taka jest niemozliwa.
        Wiec bredzisz.
    • bimota Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 06.11.12, 15:50
      Czytalas kodeks ??
      • demodee Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 06.11.12, 17:24
        Szczerze mówiąc, to tylko przekartkowałam, bo to straszna cegła i mnóstwo jest tam wiedzy niepotrzebnej kierowcy kategorii B. Przygotowuję się do egzaminu na podstawie materiałów, które dostałam na kursie. No i na podstawie tego, co mi mówią instruktorzy na jazdach.

        A w Kodeksie piszą że wolno przejeżdżać na czerwonym?
        • nazimno Na 100 %. 06.11.12, 17:33
          Wyglada to (co piszesz) na tzw. "rzniecie glupa" w celach rozrywkowych.
          Wal dalej, napisz jeszcze cos.
          Nuda jest jeszcze gorsza.



          • demodee Re: Na 100 %. 06.11.12, 18:06
            Fakt, bawi mnie to forum, bo dziwnie kierowcy odpowiadają, ale merytorycznie to wszystko to prawda i żadnego głupa nie rżnę: te przeboje z instruktorami, ten przejazd na czerwonym, zawracanie ze środkowego pasa, tomi się naprawdę przydarzyło.

            A bawi mnie, bo jak na forum kuchennym zada się pytanie, czy przy gotowaniu kapuśniaku najpierw do garnka wrzuca się ziemniaki czy kiszoną kapustę, to nie padają odpowiedzi "a sprawdziłaś w książce kucharskiej?" tylko konkretnie ludzie piszą, że ziemniaki się w kwasie nie ugotują. A tutaj pytam o czerwone światło na pasach, a ktoś mi odpowiada o prędkości albo pyta czy znam kodeks drogowy. Dziwne to wszystko.
            • demodee Re: Na 100 %. 06.11.12, 18:20
              I jeszcze tak sobie myślę, ze może ten instruktor miał rację. Bo jeśli jestem pieszym i stoję przed pasami na chodniku, i jest czerwone, a nie ma na horyzoncie żadnego pojazdu, to nie czekam na zielone, tylko wchodzę na jezdnię. Bo przepisy przepisami, ale mózgu też trzeba używać.

              Więc może kierowca też powinien mózgu używać, zwłaszcza, że tak kwitnąc przed pustym przejściem dla pieszych jednak tamuje ruch. Czyli może ten instruktor miał rację, w końcu ktoś mu patent instruktorski dał.

              Sprawa nie jest oczywista, a tu mnie na forum o bezpieczeństwie jazdy od głupów wyzywają...
              • tbernard Re: Na 100 %. 06.11.12, 21:54
                Zależy co instruktor miał na myśli doszkalanie. Bo czasem doszkalanie oznacza, że ktoś prawko ma od dawna i nigdy nie jeździł po egzaminie i instruktor uczy "życiowych" zasad. W przypadku przygotowywania do egzaminu nie wolno mu tego robić, co by było sprzeczne z przepisami ruchu drogowego.
              • nazimno Na marginesie. 07.11.12, 09:42
                Cytuje: "Więc może kierowca też powinien mózgu używać"

                Otoz wlasnie to.
                Z tym jest problem.
            • nazimno Przyczyna irytacji. 07.11.12, 10:17
              Jezeli masz problem ze zrozumieniem znaczenia sygnalizacj swietlnej, ktora posluguje
              sie tylko trzema kolorami, to jak masz zamiar zrozumiec bezmiar problemow
              pojawiajacych sie przed kierowca w czasie normalnego zasiadania za kolkiem
              i jezdzenia po drogach i ulicach?

              No - jak masz zamiar to zrozumiec?

              Moze w ogole nie powinnas jezdzic z takim stylem myslenia.
              To samo powiedz temu idiocie - instruktorowi.


              • demodee Re: Przyczyna irytacji. 07.11.12, 10:32
                Chyba nie ja jedna mam problem z trójkolorową sygnalizacją świetlną.

                Zadałam na początku proste pytanie - czy w sytuacji, gdy nie ma na pasach ani w pobliżu pasów pieszych, kierowca może wjechać na przejście na czerwonym - i dostaję parę odpowiedzi, że absolutnie nie, bo czerwone to czerwone.

                Jedna odpowiedź sugeruje, że mimo, że kodeks nie pozwala wjeżdżać na czerwonym, to jednak nie wolno na drodze postępować mechanicznie jak jakiś cyborg, bo zawsze istnieje możliwość, ze popsuła się sygnalizacja.

                Poza tym mnóstwo odpowiedzi radzi mi, żebym przeczytała Kodeks drogowy, co świadczy o tym, że ludzie nie znają odpowiedzi ("Tato, w którym roku Kolumb odkrył Amerykę?" - "Idź gó...arzu do lekcji, a nie będziesz tu ojca obrażał!"). Dodatkowo w wątku występują egzorcyści i strażacy.

                W sumie wszystko mi jedno, i tak pewnie znowu nie zdam.
                • nazimno Brednie. Jeszcze raz brednie. 07.11.12, 11:02
                  Wspolczesne sterowniki sygnalizacji skonstruowano tak, aby takie zjawisko
                  (zawieszenie sie na jakims kolorze) W OGOLE nie moglo wystapic.
                  Ten, kto to napisal (ze moze sie "zepsuc") - wypisuje techniczne brednie.

                  W sytuacji awaryjnej automatyka przelacza albo na migajace zolte albo
                  wylacza w ogole cala sygnalizacje.

                  PS

                  Zamiast zadawac niemadre pytania posluz sie umiejatnoscia czytania tekstow,
                  ktore sa baza wiedzy dla kazdego kierowcy i nie zadawaj tych niemadrych pytan wiecej,
                  poniewaz sie osmieszasz.

                  Pan crannmer, litosciwy kaznodzieja, ma zdanie podobne, ale i jego nie posluchalas. Wiec moze zrezygnuj z PJ.

                  Dla nas bedzie bezpieczniej.


                  • monika.wasowska Re: Brednie. Jeszcze raz brednie. 07.11.12, 12:24
                    Będę zadawać tyle pytań ile będę chciała, internet jest dla każdego. Proszę nie traktować mnie protekcjonalnie, przecież napisała, ze się dopiero uczę, zwróciłam się o radę do doświadczonych kierowców. Jeśli ktoś nie potrafi odpowiedzieć, to milczy, a jeśli ktoś wdaje się w dyskusję z głupcem (czyli ze mną) to jak to o nim świadczy?
                    • nazimno Obraza majestatu? 07.11.12, 12:28
                      odp.

                      Masz obowiazek BEZWZGLEDNEGO i BEZWARUNKOWEGO zatrzymania sie na czerwonym
                      swietle.


                      PS
                      Jeszcze jakies pytania?
                      Wydrukuj i daj to instruktorowi jazdy.
                    • pejotpe4 Re: Brednie. Jeszcze raz brednie. 08.11.12, 07:42
                      Nie jest głupcem ten, kto czegoś nie wie, a ten, kto nie chce wiedzieć.
                      PoRD wcale nie jest wielką cegłą i jego przeczytanie (przynajmniej raz do roku, bo cały czas ewoluuje - nie zawsze w dobrą stronę) ze zrozumieniem (szczególnie niedopowiedzeń, które zawiera) powinno być obowiązkiem każdego, kto chce się nazwać kierowcą. Aczkolwiek są jeszcze inne akty prawne które warto poznać przed wyjazdem na drogę publiczną.
                  • bimota Re: Brednie. Jeszcze raz brednie. 07.11.12, 12:32
                    Wytlumacz mi jak automatyka moze przelaczac, jesli sie zepsula...
                    • nazimno To robi uklad rezerwowy. 07.11.12, 12:36
                      W kazdym porzadnie skonstruowanym sterowniku.

                      Popsucie sie obu ukladow na raz ma tak nikle prawdopodobienstwo, ze jest to w praktyce
                      niemozliwe.

                      Tylko stary zlom moze sie "zawiesic", amen.
        • bimota Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 06.11.12, 21:56
          I do tego liczy ze 20 stron... ! W tym czasie mozna "przerobic" z 5 pytan... !
          • demodee Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 07.11.12, 09:35
            20 stron? Ale ja mam na myśli Kodeks drogowy, nie jakiś ekstrakt. W Kodeksie jest też o prowadzeniu motocykli, samochodów ciężarowych, cystern itd. Uważasz, że jeśli tego nie przyswoiłam tej wiedzy przed egzaminem na kat. B to znaczy, że jestem ostatnią idiotką?
            • crannmer Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 07.11.12, 09:47
              demodee napisała:
              > 20 stron? Ale ja mam na myśli Kodeks drogowy, nie jakiś ekstrakt. W Kodeksie je
              > st też o prowadzeniu motocykli, samochodów ciężarowych, cystern itd.

              Zdecydowana wiekszosc zawartosci kodeksu drogowego odnosi sie do wszystkich pojazdow samochodowych. Czyli dotyczy zarowno ciezarowek , cystern (ktore nota bene tez sa ciezarowkami) i motocyki, jak i Twojego toczydelka kategorii B.

              Szczegolnie przepisy o sygnalizacji i pierwszenstwie na skrzyzowaniach dotycza wszystkich tak samo. Twoje pytanie o czerwone swiatlo wskazuje, ze i tych przepisow nie przyswoilas sobie w nalezytym wymiarze.

              > Uważasz, ż
              > e jeśli tego nie przyswoiłam tej wiedzy przed egzaminem na kat. B to znaczy, że
              > jestem ostatnią idiotką?

              Nie wiem, co zapytany uwaza. Natomiast ja uwazam, ze w kontekscie nauki jazdy i zblizajacego sie egzaminu jestes cokolwiek niedouczona. Ten stan mozna zmienic pewnym nakladem pracy.
        • zgryzliwy1 Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 12.11.12, 02:48
          demodee napisała:

          raz tak :
          > Szczerze mówiąc, to tylko przekartkowałam, bo to straszna cegła.....
          > A w Kodeksie piszą że wolno przejeżdżać na czerwonym?

          raz tak:
          > sama nie wiem, czy zawodzi mnie słuch, rozum czy może pamięć przepisów drogowych,
          > które na blachę wykułam...

          kuj dalej
    • crannmer Odpowiedz merytoryczna i instrukcja 06.11.12, 18:30
      1. Co do meritum: instruktor nacpal sie i bredzi. Jesli masz czerwone swiatlo dla Twojego kierunku i pasu, to stoisz i czekasz. Az nie zgasnie i nie zapali sie zielone (o ile zielone jest zamontowane).

      2. Podstawa do merytorycznej dyskusji na tym forum jest ustawienie sobie w nastawach forum filtra na kilku uczestnikow. Min. na nazimno i bimote. I niestety rowniez na edka40. Przykre, ale konieczne. Jak przestaniesz widziec ich wypowiedzi, wszystko bedzie prostsze i latwiejsze.
      • nazimno Zdaniem wielebnego kaznodziei. 07.11.12, 09:40
        Czyli szan. pana crannmera.

        (Jak flaczki z olejem w stylu starego belfra uprawiane kaznodziejstwo assertywne)
      • edek40 Re: Odpowiedz merytoryczna i instrukcja 07.11.12, 14:30
        > 2. Podstawa do merytorycznej dyskusji na tym forum jest ustawienie sobie w nast
        > awach forum filtra na kilku uczestnikow. Min. na nazimno i bimote. I niestety r
        > owniez na edka40.

        Oczywiscie ja zawsze zgadzam sie ze wszystkim z crannmerem. Wiec nie mam pojecia skad taka szykana?

        No, moze stad, ze osmielam sie podwazac nieomylnosc jego crannmerowskosci, ktory siedzi sobie spokojnie za granica, a o tym jak jest w Polsce juz teraz nienagannie, wie o wiele lepiej od tych, ktorzy tu mieszkaja. A to ci, ktorzy tu mieszkaja maja moralne prawo do szydzenia z predkosci, ktora zabija i ktora przeslania i wladzom (z cynizmu i lenistwa) i obywatelom (z ...) fakt, ze glownym zabojca w Polsce sa same drogi, system szkolenia, ktorego autorka jest przykladem, a dopiero potem sami kierowcy, czyli wychowankowie oglupiacza, zwanego nauka jazdy i oglupiacza w formie polajanek w TV, jak to szybko jezdzimy i przez to sie zabijamy.
    • eventhorizon Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 06.11.12, 18:39
      > Dla mnie jak czerwone, to czerwone i należy się zatrzymać (poza przypadkiem str
      > załki zezwalającej na skręt na skrzyżowaniu, ale to nie ten przypadek).

      Jakbyś zajrzała do opisu sygnalizacji świetlnej w rozporządzeniu o sygnałach i znakach drogowych (czego pewnie nie zrobisz, bo już wiemy, że nawet PORD nie chciało Ci się przeczytać) ewentualnie zapytała wujka googla, to by się dowiedziała, że:

      § 96.

      1. Nadawany przez sygnalizator S-2 sygnał czerwony wraz z sygnałem w kształcie zielonej strzałki oznacza, że dozwolone jest skręcanie w kierunku wskazanym strzałką w najbliższą jezdnię na skrzyżowaniu, z zastrzeżeniem ust. 3.
      2. Sygnał w kształcie zielonej strzałki, nadawany przez sygnalizator S-2, zezwalający na skręcanie w lewo, zezwala również na zawracanie z lewego skrajnego pasa ruchu, chyba że jest to zabronione znakiem B-23.
      3. Skręcanie lub zawracanie, o których mowa w ust. 1 i 2, jest dozwolone pod warunkiem, że kierujący zatrzyma się przed sygnalizatorem i nie spowoduje utrudnienia ruchu innym jego uczestnikom.


      Pozdrów swojego instruktora, niezły jełop z niego. Ja rozumiem, że często przepisy przepisami a ruch na drodze sobie, ale jak ktoś bierze kasę za to, żeby Cię czegoś nauczyć, to wypadałoby chociaż, żeby zachował przynajmniej pozory profesjonalizmu.
      • tymoteusz.a Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 06.11.12, 19:36
        1. Znajomy w nocy w miasteczku powiatowym przechodził na czerwonym. Na żadnej drodze dochodzącej do tego skrzyżowania nie było żadnego auta. Ale w cieniu stali policjanci z patrolu prewencji. I zarobili na jego mandacie. Nie było tłumaczenia, że noc i pusto.

        2. To samo miasteczko powiatowe. Stoję autem przed skrzyżowaniem "na czerwonym". Zjechały samochody z lewej i prawej strony. A świtało się dość długo nie zmienia. Z każdego kierunku są czerwone. Zostałem otrąbiony, że nie ruszam tylko tamuję ruch. Już chciałem wyjść i zapytać się trąbiącego o co mu chodzi? Ale słyszę syreny samochodów strażackich. I wyjeżdżają "wozy bojowe". W pobliżu skrzyżowania jest JRG. I mają u siebie przełącznik świateł, żeby za długo nie czekać na włączenie się do ruchu. Gdybym się wystraszył trąbiącego i wjechał na skrzyżowanie to było by po ptokach!
        • bimota Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 06.11.12, 21:58
          A ja ile razy stalem i zaden strazak nie przyjechal...
        • demodee Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 07.11.12, 09:55
          Ad 2.
          To jak ci strażacy włączą sobie czerwone w każdym kierunku i jak na każdym pasie stoją pojazdy, to jak oni pojadą do pożaru? taranując te pojazdy czy po chodniku się przejadą?

          A w związku z tym pytanie - wiadomo, że należy umożliwić przejazd pojazdowi uprzywilejowanemu. A jeśli jedynym sposobem, żeby umożliwić byłby wjazd na skrzyżowanie na czerwonym (tak jak w tym przypadku), to czy mam wjeżdżać na czerwonym na skrzyżowanie czy nie?

      • demodee Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 07.11.12, 09:47
        Horyzoncie zdarzeń, dziękuję za zacytowanie fragmentu o sygnalizatorach z zielonymi strzałkami do skręcania (S-2). Jak się zachować przy takim sygnalizatorze akurat wiem, dlaczego przypuszczasz, że nie? Przecież w poście inicjującym napisałam, że to nie jest ten przypadek!

        Reakcja instruktora zdziwiła mnie, bo chodziło o zwykły sygnalizator S-1 bez strzałek i innych bajerów.

        Tak więc zacytowany przez ciebie fragment Kodeksu nijak się nie ma do opisywanej przeze mnie sytuacji.
        • eventhorizon Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 08.11.12, 19:05
          > Horyzoncie zdarzeń, dziękuję za zacytowanie fragmentu o sygnalizatorach z zielo
          > nymi strzałkami do skręcania (S-2). Jak się zachować przy takim sygnalizatorze
          > akurat wiem, dlaczego przypuszczasz, że nie?

          może dlatego, że napisałaś, cytuję: "Dla mnie jak czerwone, to czerwone i należy się zatrzymać (poza przypadkiem strzałki zezwalającej na skręt na skrzyżowaniu" ?

          > chodziło o zwykły sygnalizator S-1 bez strzałek i innych bajerów.

          Informacje o S-1 znajdziesz "po sasiedzku" do informacji o S-2 - w tym samym rozporządzeniu. I jest to informacja jednoznaczna.
    • nawalonych7krasnali Re: Przejazd przez pasy na czerwonym świetle?!?!? 11.11.12, 19:31
      zrób tak na egzaminie to się dowiesz... ludzie, umiecie myśleć???!!!!
      • nazimno Nawalone krasnale nie wyczuly kpin? 12.11.12, 10:16
        Ani jeden?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja