Makkinga, miasto bez znakow i swiatel w Holandii:

06.11.12, 14:57

dvice.com/archives/2007/09/a-town-with-no-traffic-signs.php

PS
Po zmianie jest mniej wypadkow.
Pan inzynier (ten slynny z Warszawy) powinien sie z tym zapoznac.
    • emes-nju Re: Makkinga, miasto bez znakow i swiatel w Holan 06.11.12, 15:17
      nazimno napisał:

      > Pan inzynier (ten slynny z Warszawy) powinien sie z tym zapoznac.

      Lepiej nie... Bo znaki zdjęte z wielopasmowych skrzyżowań mógłby "zasadzić" na osiedlowych uliczkach...
    • oixio Re: Makkinga, miasto bez znakow i swiatel w Holan 06.11.12, 15:25
      Pomyśl jak niewykształconych ludzi można wówczas zatrudniać i dobrze im płacić aby tworzyli chaos ?!
      Cała rodzina tego pomysłodawcy ma pewną pracę.

      Ja tam wolę by przepisy regulowały wzajemne zachowanie a organizator tak to urządził, że z bezpieczną jazdą problemu nie będzie miał robotnik po 14 godzinnej szychcie u prywaciarza ani blondynka malowana w pstre kolory ani ten mający problem czytania ze zrozumieniem...

      A że wykształceni nie zdają egzaminu - to inna sprawa ...
      • nazimno Jasne. 06.11.12, 15:35
        W kazdym hotelu w kazdej lazience nalezy wywiesic instrukcje uzycia papieru toaletowego
        ujeta w punktach - tak, aby nikt nie mial problemu z wlasciwym przeprowadzeniem
        wyjatkowo skomplikowanego zabiegu. Podobnie w pociagowych toaletach
        i innych miejscach, gdzie pielegnuje sie kult czystosci osobistej.

        PS

        A że wykształceni nie zdadza takiego testu - to inna sprawa.



    • bimota Re: Makkinga, miasto bez znakow i swiatel w Holan 06.11.12, 15:33
      Pokazali, ze sie da, ale wszelkie skrajnosci sa zle, czasem znaki sie przydaja. I ja sie nie zgadzam by ruch organizowac tak, by dala rade nawet blondynka, to kolejna skrjnosc... ona nie powinna miec prawa jazdy... Za to przepisy powinny byc pisane jak najprostszym jezykiem.
      • nazimno Inny artykul o tej tematyce: 06.11.12, 15:43

        www.dw.de/european-towns-remove-traffic-signs-to-make-streets-safer/a-2143663-1
    • tomeck3145 Re: Makkinga, miasto bez znakow i swiatel w Holan 06.11.12, 16:14
      > Pan inzynier (ten slynny z Warszawy) powinien sie z tym zapoznac.

      Problemem Pana z Warszawy nie jest to, że zwiększa lub zmniejsza bezpieczeństwo, choć czasem tak uzasadnia swoje działania. Zresztą, tak zupełnie teoretycznie, to gdyby pójść za tym przykładem, tylko jeszcze trochę dalej (a co!), a więc zlikwidować nie tylko światła i znaki, ale także jezdnie, to wtedy jestem przekonany, że ilość wypadków również by spadła.
      • nazimno Pelna racja. 06.11.12, 16:21
        Jezdnie zlikwiduja sie same po zimie.


        PS
        Na obszarach podmiejskich moznaby taka modyfikacje (bez znakow) wprowdzic.
        Nikt jednak nie ma odwagi.
        • rekrut1 Re: Pelna racja. 06.11.12, 17:16
          Miał,miał.Kilka (a może kilkanaście lat temu) przeprowadzono u nas taki eksperyment na kilku kolejnych skrzyżowaniach.Widać wystraszyli się bo liczba wypadków zamiast wzrosnąć zmalała i "słuch" po tym wydarzeniu zaginął.Podobno nasi kierowcy jeszcze do tego nie dorośli. :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja