Nowy beton

07.11.12, 13:46
W Warszawie zauważyłem na jednej z ulic novum. Można powiedzieć negatyw wysepki. Wysepka, to beton w osi jedzni. Negatyw, to beton zwężający pasy ruchu zasadzony przy krawężnikach.

Teoretycznie oba te tfory mają poprawiać bezpieczeństwo zmuszając kierowców do "zdjęcia nogi z gazu, panie kierowco". I większość nawet zdejmuje nogę z gazu (panie kierowco). Kłopot w tym, że to nie zawsze wystarczy, bo o ile zwężenie pasa wzbudza jakieś reakcje u kierowców, to już niekoniecznie u pieszych. A ci, jak wiadomo ze statystyk, zaskakująco często postanawiają popełnić samobójstwo na jezdni, bo przecież jaka są kreski, to maja pierwszeństwo. Nawet przed prawami fizyki. (Nie, nie piszę o drogach hamowania, pierwszeństwie itd. Piszę o tym, że oznakowanie negatywu wysepki MOŻE, szczególnie w nocy, utrudnić dostrzeżenie pieszego NIE czekającego na krawężniku). A miejsca na manewry awaryjne mało...

Dalej. Wielokrotnie pisałem, że wobec zwężenia pasa ruchu wysepka może być zabójcza dla idących po jezdni pieszych i rowerzystów - szczególnie w nocy, kiedy "miękcy" są nieoświetleni, a oświetlenie wysepki wali kierowcy po oczach. Negatyw wysepki zauważyłem jak na razie tylko raz i w mieście więc o zagrożeniach dla pieszych łażących po pasie ruchu nie piszę. A co z coraz częstszymi na warszawskich jezdniach rowerzystami? Pas się zwęża na tyle, że trzeba zjeżdżać bliżej środka. Tam, gdzie jadą sztucznie ściśnięte samochody. I pomyśleć, że to wszystko dla bezpieczeństwa...

Zauważam jednak ruch w "dobrym" kierunku. Beton przy krawężniku ułatwia kierowcom-piratom omijanie przeszkód z wyjściem na czołowe z innym kierowcą-piratem (bo każdy kierowca to pirat). Jak wysepka jest w osi jezdni, to ominięcie kończące się czołowym nie zawsze wychodzi, bo samochody mogą się odbić od betonu... :P

PS. Żeby negatyw nie był niebezpieczny dla rowerzystów wystarczyłoby zrobić dla nich przepust przy krawężniku. Ale to zbędny koszt. No bo przecież przepisy stanowczo zabraniają potrącania rowerzystów omijających beton przy krawężniku. A jak jest przepis, to problemu nie ma i beton można lać po całości :/
    • rekrut1 Re: Nowy beton 07.11.12, 14:59
      Coś takiego jest na jednej z dróg na Pomorzu przed wjazdem do miejscowości.Droga biegnie dość stromo z górki która (ta górka)jest w kształcie kociego grzbietu.Jadąc zgodnie z przepisami 90/h (co się rzadko zdarza) widzimy nagle znak "teren zabudowany" (choć nie jest) i to coś przy krawężniku co ma nas przywołać do porządku.Na szczęście przy 70-ce (do tylu da się zwolnić na tym krótkim odcinku)do się to ominąć. :)
    • agios_pneumatos Re: Nowy beton 07.11.12, 16:31
      Mocne. Prawie jak, ale nie przebije pewnej budowy parkingu wielopoziomego w niemcach gdzie w projekcie nie ujęto budowy drzwi wejściowych dla pieszych. Wszak do parkingu i z niego jeździ się samochodem.

      No, ale to tylko w Polsce są absurdy.
      • emes-nju Re: Nowy beton 07.11.12, 16:36
        agios_pneumatos napisał:

        > Mocne. Prawie jak, ale nie przebije pewnej budowy parkingu wielopoziomego
        > w niemcach gdzie w projekcie nie ujęto budowy drzwi wejściowych dla pieszych.
        > Wszakdo parkingu i z niego jeździ się samochodem.
        >
        > No, ale to tylko w Polsce są absurdy.

        Opisz mi wpływ braku wejścia dla pieszych na bezpieczeństwo ruchu.

        POSTARAJ SIĘ TEŻ PORÓWNAĆ KOSZTY KOMUNIKACYJNYCH ABSURDÓW W POLSCE I TEGO NIEMIECKIEGO, O KTÓRYM NAM (DZIĘKUJEMY!) DONIOSŁEŚ
        • agios_pneumatos Re: Nowy beton 07.11.12, 16:48
          Jeśli przyjąć, że ruch jest wtedy kiedy samochody są w ruchu (śmiała teza, wiem) to szwendanie się pieszych w okolicach wjazdu na parking ma jakiś tam na to wpływ. No, chyba, że za 'ruch' określamy np. prędkośc pow. iluś tam km/h albo np. dużo samochodów na drodze poza terenem zabudowanym - wtedy pełna zgoda.

          Ten link o przejściach dla zwierząt zrobiłby na mnie większe wrażenie gdybym to ja brandzlował się jak to super jest w Polsce w co najmniej takim stopniu, jak co poniektórzy robią pisząc o tym jak to super jest u faszystów.
          • nazimno Kompleksiki jakies? 07.11.12, 16:57
            Cytuje: " co poniektórzy robią pisząc o tym jak to super jest u faszystów"

            PS
            Podobnie jak u tych "faszystow" jest np. we Francji.
            Zamien wiec slowo "faszysci" na "zabojady" - bedzie swiatowo.

            • agios_pneumatos Re: Kompleksiki jakies? 07.11.12, 17:02
              Ty naprawdę jesteś w dobrej formie.

              Piszę o faszystach bo ci najczęściej przewijają się tutaj.

              Znamienne, że poczułeś się dotknięty.
              • nazimno Nastepny bledny wniosek. 07.11.12, 17:13
                W OGOLE nie poczulem sie dotkniety, poniewaz robie to na calkowitym luzie.

                ( a poniewaz rowniez nie jestem "faszysta", wiec mi to "lata kolo ....")

                Wypunktowalem jedynie bledne sciezki, ktorymi porusza sie Twoj "automat wnioskujacy".


                • agios_pneumatos Re: Nastepny bledny wniosek. 07.11.12, 19:16
                  Z reguły to obserwator ocenia reakcje adresata wiadomości,ale ok. Zapomniałem z jakimi nadludźmi mam tu do czynienia. :]
            • agios_pneumatos Re: Kompleksiki jakies? 07.11.12, 17:06
              Ja pieprzę. Widzę, że tu nic nie da się napisać bez typowego polaczkowego pitolenia jak jest źle i bez wzajemnego lizania się po dupach. :]

          • edek40 Re: Nowy beton 08.11.12, 09:52
            > Jeśli przyjąć, że ruch jest wtedy kiedy samochody są w ruchu (śmiała teza, wiem
            > ) to szwendanie się pieszych w okolicach wjazdu na parking ma jakiś tam na to w
            > pływ.

            Bylem na kilku parkingach w Polsce. Bylem nawet w Niemczech. Nigdy, nawet w Warszawie, nie widzialem nikogo, kto wjezdzalby na taki parking z predkoscia istotnie zagrazajaca pieszym. Moze to wynikac z tego, ze nawet w Niemczech nie widzialem na parkingach chodnikow dla pieszych (sciezek rowerowych tez nie). Zmierzajacy wiec do wyjscia ida ta sama droga, ktora jada auta.

            Przypadek tak smieszny, jak wybudowanie za miliony zlotych przejscia dla zwierzat prosciutko na plot. Niemiecki smieszy i obciazy wykonawce. Polski smieszy i obciazy nas wszystkich, bo projekt byl zgodny z przepisami i zatwierdzony. Wykonawca zatem przerobi i ustawi sie do panstwowej kasy...

            W obu jednak wypadkach nie spodziewam sie masowych ofiar smiertelnych tak wsrod kierowcow, jak i pieszych czy rowerzystow.
            • rekrut1 Re: Nowy beton 08.11.12, 10:34
              Na lotnisku Szopena też niema chodników i (niestety) ścieżek dla rowerów.Są tylko windy dla leniwych. Wyobraź sobie w Salsburgo są olbrzymie parkingi podziemne (kilku piętrowe)i też niema chodników ani ścieżek rowerowych (rzekłbym skandal) co gorsza wind też. :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja