Czy to sposób na radary i ITD ?

09.11.12, 17:01
Pouczenie z druku ITD:
" Właściciel/posiadacz pojazdu wskazując, komu pojazd powierzył jest obowiązany podać na żądanie uprawnionego organu imię i nazwisko osoby, której pojazd powierzył (lub nazwę podmiotu) oraz jej (jego) adres. W takiej sytuacji nie wymaga się podania innych danych osoby, której pojazd powierzono."

Możliwość 1-sza. Pojazd został powierzony osobie która znalazła się w trudnej sytuacji i jest bezdomna. Nie posiada adresu.

Mozliwość 2. Chcieliśmy sprzedać samochód obywatelowi Rosji i udostępniliśmy mu w celu wykonania jazdy próbnej. W odpowiedzi na zadane pytanie z ITD , wobec braku zdjęcia przypuszczamy że to ów niedoszły nabywca mógł przekroczyc prędkość. Podajemy adres do Igora Własowa w Moskwie na prospekcie Lenina 2/35.

Możliwość 3. Jechaliśmy razem z kuzynem na stałe mieszkającym w Egipcie. Akurat w tym momencie to właśnie on mógł prowadzić. Nie jesteśmy pewni bo przecież zdjęcia ITD nie chce udostępnić.

Czy to może obronić przed mandatem ?
    • tomek854 Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 01:40
      raczej nie, bo oni to zdjęcie mają. I albo Ci je w końcu wyślą (tak robią na zachodzie) albo je zobaczysz w sądzie.
      • qwakacz_zabanowany Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 13:05
        tomek854 napisał:

        > raczej nie, bo oni to zdjęcie mają. I albo Ci je w końcu wyślą (tak robią na za
        > chodzie) albo je zobaczysz w sądzie.

        Jak narazie zdjęć nie wysyłają a ja nie widząc zdjęcia mam prawo się mylić.
        Zaś po wskazaniu sprawcy wezwanie do sądu powinien otrzymać wskazany sprawca.
        Nie jest przecież napisane, że jeżeli sprawca jest poza zasiegiem polskiego prawa to odpowiada właściciel pojazdu.
        Ja nie mam nic przeciwko karaniu za prędkość, ale jestem przeciwny karaniu bezudowodnienia winy. Dowodem winy zaś jest zdjęcie i to powinnem otrzymać wraz z wezwaniem do zapłaty.
        Przyjęte przez ITD postępowanie, że zdjęcie okazuje sie dopierow sądzie prowadzi do innych nadużyć.
        Oto urzędnik skarbowy może jutro nałożyć karę za bład w dokumentacji księgowej firmy.
        I albo zapłacisz bez szemrania albo sprawa zostanie skierowana do sądu i tam dopiero urzednik wskaże ci błąd za który wystawił ci karę.
        • jureek Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 13:40
          qwakacz_zabanowany napisał(a):

          > Ja nie mam nic przeciwko karaniu za prędkość, ale jestem przeciwny karaniu
          > bezudowodnienia winy. Dowodem winy zaś jest zdjęcie i to powinnem otrzymać wra
          > z z wezwaniem do zapłaty.
          > Przyjęte przez ITD postępowanie, że zdjęcie okazuje sie dopierow sądzie pro
          > wadzi do innych nadużyć.

          Zgadzam się, że przyjęta procedura, że zdjęcie można zobaczyć dopiero w sądzie jest skandaliczna. To jest postawione na głowie. Oczekuję od państwa, żeby ułatwiało ustalenie sprawcy wykroczenia, a nie utrudniało tego. Gdyby właściciel pojazdu otrzymał zdjęcie, mógłby na nim rozpoznać popełniającego wykroczenie, ale wygląda na to, że państwu nie zależy na tym, żeby ukarany został winny wykroczenia, bo zadowala się tym, że ktokolwiek zapłaci. Kolejnym skandalem jest to, że opracowujący zdjęcia mają aż tyle czasu, zanim przyślą wezwanie do zapłaty. W istniejących warunkach komputeryzacji nie powinno to trwać dłużej niż tydzień, a nie żeby ustawodawca dawał im na to nawet pół roku czasu. Po co im tyle czasu? Żeby właściciel pojazdu zdążył zapomnieć, kto wtedy prowadził i zapłacił dla świętego spokoju? Myślę, że tymi dwoma aspektami (niewysyłanie zdjęć i zbyt późne wysyłanie wezwań) powinien się zająć trybunał konstytucyjny.
          Jura

          P.S. W jednej tylko drobnej sprawie nie zgadzam się z Tobą. Uważam, że zdjęcie nie powinno być wysyłane automatycznie z wezwaniem do zapłaty, lecz dopiero wtedy, gdy zażąda tego właściciel pojazdu.
          • qwakacz_zabanowany Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 14:43
            jureek napisał:

            > P.S. W jednej tylko drobnej sprawie nie zgadzam się z Tobą. Uważam, że zdjęcie
            > nie powinno być wysyłane automatycznie z wezwaniem do zapłaty, lecz dopiero wte
            > dy, gdy zażąda tego właściciel pojazdu.

            NIe stanowi to wielkiej róznicy niby jednak wysłanie zdjęcia dopiero na żądanie to okazja do wyłudzenia mandatu na zasadzie - a może jednak nie zażąda. Bez okazania zdjęcia można wysłać wezwanie do zapłaty każdemu sfotografowanemu właścicielowi pojazdu. Jeżeli jednak zdjęcie trzeba będzie okazać to do kosza muszą trafić zdjęcia nie spełniające następujących warunków:
            www.zurad.com.pl/jpag/index.php?option=com_content&view=article&id=90&Itemid=107
            "tylko pojazdy, które znajdą się w zasięgu działania radaru mogą być zmierzone(...)Praktycznie dla pojazdu jadącego pierwszym pasem jest to odległość od 6m do 12m,
            dla pojazdu jadącego drugim pasem jest to odległość od 15m do 25m,
            dla pojazdu jadącego trzecim pasem jest to odległość od 20m do 35m"
            "Ustawienie kąta pracy jest bardzo ważne. Przy ustawieniu fotoradaru pod innym kątem niż 22o, wręcz niemożliwe jest wykonanie prawidłowego jednoznacznego zdjęcia. Jednoznaczne zdjęcie to takie zdjęcie, z którego ze 100% pewnością wynika, któremu pojazdowi można przypisać zmierzoną prędkość. Oprogramowanie fotoradaru jest dostosowane do pracy pod kątem 22o i nawet jego niewielka zmiana spowoduje, że wykonane zdjęcia będą się nadawały do kosza."

            Z ostatniego punktu wynika że do użytku nadaje się jedynie zdjęcie pojazdu jadącego na wprost jeżeli radar jest skierowany pod właściwym kątem. A co ze zdjęciem jeżeli w trakcie trzaśnięcia fotki pojazd zmienia pas ruchu i jest ustawiony do osi jezdni pod katem X ?
            Takie zdjęcie zamiast do kosza trafia do klienta. A co ze zdjęciami z radarów które są ustawione przed łukiem drogi i fotografuja pojazdy jadące w osi radaru ?

            A co ze zdjęciami na których uwieczniono dwa lub trzy samochody ?

            Generalnie to jest granda - mamy sytuację gdy obwinionego karze się bez okazania dowodu winy, Przyjmuje od niego potwierdzenie popełnienia wykroczenia chociaż obwiniony nie jest o jego popełnieniu przekonany (świadomy) . A zafundował nam to demokratyczny rząd nastawiony na łupienie obywateli. Sprawą powinien zająć się Rzecznik Praw Obywatelskich ale przecież to także swój człowiek.
            • jureek Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 15:17
              qwakacz_zabanowany napisał(a):

              > NIe stanowi to wielkiej róznicy niby jednak wysłanie zdjęcia dopiero na żą
              > danie to okazja do wyłudzenia mandatu na zasadzie - a może jednak nie zażąda.

              Chodzi mi o to, że jeśli i tak nikomu nie daję kierować moim samochodem, więc nie ma wątpliwości, że to ja jechałem, to moja sekretarka w biurze (jeśli auto firmowe), czy żona w domu nie muszą koniecznie oglądać, jak wyszedłem na zdjęciu.
              Jeśli natomiast będę miał jakiekolwiek wątpliwości i zażądam zdjęcia, to bezwarunkowo będą musieli mi je wysłać. Chcę mieć wybór, a nie być uszczęśliwiany zdjęciem na siłę.
              Chociaż z drugiej strony pozytywnym ubocznym skutkiem Twojej propozycji byłoby to, że chociaż faceci jeżdżący z kochankami nie przekraczaliby dozwolonej prędkości, bo mogłoby to grozić nie tylko mandatem czy punktami, ale także rozwodem :)
              Jura
              • qwakacz_zabanowany Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 18:04
                jureek napisał:

                > Chociaż z drugiej strony pozytywnym ubocznym skutkiem Twojej propozycji byłoby
                > to, że chociaż faceci jeżdżący z kochankami nie przekraczaliby dozwolonej prędk
                > ości, bo mogłoby to grozić nie tylko mandatem czy punktami, ale także rozwodem > :)
                > Jura

                Lepiej póxno niz wcale - jest takie powiedzenie. Jeżeli z powodu zdjęcia dziewczyny w samochodzie miałoby dojść do rozwodu to i tak nastąpi on wcześniej czy później z powodu innego pretekstu. Nie można zabrać autostopowiczki ? Ludzie nie dajmy się zwariować.
                Dlatego że ktoś zabral dziewczynę to ja mam płacić mandaty za zdjęcia z Photoshopa lub tylko dlatego że się pojawiłem w kadrze albo radar złapał mnie w momecie gdy skręcałem w lewo a to gwałtownie podniosło wskazanie prędkości ?
                • qwakacz_zabanowany Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 18:10
                  Ja się dziwię że policjanci pokazują odczyt z alkomatu.
                  Dla dobra budżetu proponuję Tuskowym przywrocenie kar finansowych za jazdę po alkoholu. Po dmuchnieciu w alkomat lub badaniu narkotestem policjant nawet nie sprawdzając odczytu będzie mógł wystawić mandat na 1000 zł a gdybyście chcieli zobaczyć wynik odczytu - to proszę - w sądzie !
                  A ilu kierowców jeździ po zażyciu tabletek od bólu głowy?
                • jureek Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 18:57
                  qwakacz_zabanowany napisał(a):

                  > Dlatego że ktoś zabral dziewczynę to ja mam płacić mandaty za zdjęcia z Photosh
                  > opa lub tylko dlatego że się pojawiłem w kadrze albo radar złapał mnie w momeci
                  > e gdy skręcałem w lewo a to gwałtownie podniosło wskazanie prędkości ?

                  Czytaj uważnie zamiast się zacietrzewiać. Przecież wyraźnie postuluję, żeby na żądanie właściciela pojazdu przysyłać zdjęcie bez żadnego ale. Chodzi o to, żebym miał wybór. Pamiętam, że jechałem za szybko - więc nie chcę żadnego zdjęcia, tylko po prostu przyjmuję karę. Mam wątpliwości - więc żądam przysłania zdjęcia.
                  Jura
                  • qwakacz_zabanowany Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 20:58
                    Się nie zacietrzewiam tylko wiem że wydawanie zdjęć na żadanie jest pokusą do naduzyć i ci na górze dobrze o tym wiedzą. Równie dobrze pani w kiosku mogłaby wydawać paragon fiskalny na żądanie a tak koło kiosków często bywa zasmiecone.
                    • jureek Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 21:56
                      qwakacz_zabanowany napisał(a):

                      > Się nie zacietrzewiam tylko wiem że wydawanie zdjęć na żadanie jest pokusą do n
                      > aduzyć i ci na górze dobrze o tym wiedzą.

                      Jakich nadużyć? Obawiasz się, że zażądałbyś i by Ci nie wydano?

                      > Równie dobrze pani w kiosku mogłaby w
                      > ydawać paragon fiskalny na żądanie a tak koło kiosków często bywa zasmiecone.

                      No właśnie. A dlaczego właściwie nie można zapytać klienta, czy chce paragon, czy nie chce? W Niemczech tak to funkcjonuje i jakoś nie widzę tych wielkich nadużyć, a przynajmniej nie marnuje się niepotrzebnie papieru.
                      Jura
                      • qwakacz_zabanowany Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 22:33
                        jureek napisał:


                        > Jakich nadużyć? Obawiasz się, że zażądałbyś i by Ci nie wydano?

                        Przypuszczam, że obecnie wezwania do zaplaty są wysyłane wszystkim zidentyfikowanym na podstawie rejestracji właścicielom pojazdów widocznych na zdjęciu. I temu panu który wyprzedzał 70-ką w terenie o dozwolonej 50-ce , i Tobie chociaż jechałes przepisowo z kochanką ale miałeś pecha znaleźć się w kadrze z pojazdem wyprzedzającym lub poprzedzającym.
                        Jak było dotychczas?
                        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Fotoradary-strzelaja-ale-zdjecia-trafiaja-do-kosza,wid,14967270,wiadomosc.html?ticaid=1f827
                        "Ponad połowa zdjęć z fotoradarów Inspekcji Transportu Drogowego trafiła do kosza - podaje RMF FM. Na 740 tysięcy wykroczeń zarejestrowanych w ciągu ostatniego roku inspekcja wystawiła zaledwie 60 tysięcy mandatów. "
                        Cos sie zmieniło ? Trochę lepsze radary ale i tak kupę zdjęć nie nadaje sie jako dowód.
                        A prawdziwa przyczyna utajnienia zdjęć to :
                        "Minister finansów zaplanował, że w tym roku wpływy z mandatów z fotoradarów wyniosą 1,2 mld zł. Do tej pory kierowcy wpłacili... 15 mln zł."
                        Przyjmując że średni mandat to 300 zł ITD musi wystawić 5 mln mandatów. Przyjmująć że tylko połowa zdjęć by się nadawała to trzebaby trzasnąć 10 mln fotek. A to juz trąci utopią.
                        To stąd taki głupi pomysł - żadna fotka nie może się zmarnować.





                        ==============================================================
                        "Skoro legislacja ma stanowić rzeczywiste prawa, to muszą one wyrażać nie wolę prawodawców, lecz wynik racjonalnej dyskusji(...)Im bardziej rząd jest demokratyczny, tym bardziej zabiega o rzeczywistą zgodę na swoją politykę, a zabiegając o nią - powstrzymuje się od manipulacji propagandowych."

                        JOHN H. HALLOWELL "Moralne podstawy demokracji"
        • tomek854 Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 20:33
          > Zaś po wskazaniu sprawcy wezwanie do sądu powinien otrzymać wskazany sprawca.

          Niekoniecznie. Wezwanie może dostać właściciel samochodu, bo ma on obowiązek poinformować kto w danej chwili użytkował jego pojazd.

          Natomiast to, że zdjęcie pokazują dopiero w sądzie jest oczywiście skandalem.
          • qwakacz_zabanowany Re: Czy to sposób na radary i ITD ? 11.11.12, 21:01
            tomek854 napisał:

            > > Zaś po wskazaniu sprawcy wezwanie do sądu powinien otrzymać wskazany spr
            > awca.
            >
            > Niekoniecznie. Wezwanie może dostać właściciel samochodu, bo ma on obowiązek po
            > informować kto w danej chwili użytkował jego pojazd.

            I oczywiście że wskazuję - jechał Grisza Tomoszkin mieszkający w Moskwie na Prospekcie Lenina 2/30 . Adres jak najbardziej autentyczny.
            Dlaczego jechal ? Zabrał się ze mną okazyjnie a ponieważ byłem po jednym głebszym to poprosiłem aby prowadził.
            Może być inna wersja , to mój kuzyn który był akurat w Polsce i uzyczyłem mu samochód by pojechał odwiedzić resztę rodziny.
    • mariner4 Urzędnicy (jak niemal każdy) lubią sobie 12.11.12, 08:26
      ułatwiać pracę. Wymyślają więc różne usprawnienia dla siebie.
      Kiedyś nieco przekroczyłem prędkość i dostałem mandat do zapłacenia. Samochód mam w leasingu, więc nie wypadało mi się wyłgiwać od podania kierowcy, czyli siebie, choć mogę użyczać auta też.
      Przecież "Masterlease" nie prowadziło wtedy auta.
      M.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja