edek40
23.11.12, 16:26
"W Niemczech notuje się rocznie około 2 tysięcy przypadków kierowców, którzy pomylili się na węzłach drogowych i wjechali na autostradę pod prąd. "
"Od początku października zginęło w ten sposób już blisko 20 osób. Przy okazji rozgorzała dyskusja o tym, jak poprawić bezpieczeństwo na drogach."
"Po najnowszej serii tragicznych wypadków władze planują zmianę oznakowania i ustawienie dużych odblaskowych znaków ostrzegających."
Swiat sie wali!!! Niemcy nie potrafia jezdzic po autostradach, choc maja ich tyle. A glupie wladze, miast zapowiadac wzmozone kontrole, podwyzszenie mandatow i siec fotoradarow planuja zmiane oznakowania. Czyzby w Niemczech juz wszystko tak zeszlo na psy, ze dotychczasowe znaki byly zle, choc zgodne i zatwierdzone? A gdzie honor urzedasa, ktory powinien isc w zaparte, zadowalajac sie uszczypliwymi komentazami pod adresem kierowcow oraz tzw. podkladka w dokumentach?
LINK