qwakacz_zabanowany
30.11.12, 21:14
O temacie było wczoraj w TVN. Na jednym odcinku drogi na którym postawiono ograniczenie ustawia się tzry radary i łupi trzy mandaty i potrójną ilość punktów karnych.
Urzednik który takie coś wymyślił powinien otzrymać zakaz sprawowania funkcji i dodatkowo zostać ukarany za podejmowanie błednych decyzji powodujących straty materialne u ludności.
Mandat płaci sie nie za zrobienie zdjęcia na ulicy ale za konkretne wykroczenie.
Załóżmy, że stoi znak ograniczający prędkość do 50 km/h a za nim stoja trzy radary które kolejną cykają trzy fotki. Pytanie : ile paragrafów naruszył kierowca ? Oczywistym jest że naruszył tylko jeden przepis - nie zastosował się do znaku ograniczającego prędkość i za to powinien zostać ukarany zgodnie z prawem raz. Jeżeli ktoś w terenie zabudowanym jedzie i na jednej ulicy zaraia trzy fotki to także złamał tylko jeden przepis z kodeksu drogowego.
Wykonanie trzech zdjęć na tym samym ograniczeniu może świadczyć tylko o długotrwałości wykroczenia. Inna sytuacja byłaby gdyby stał znak ograniczający prędkość za nim radar , potem powtórzenie znaku i znów radar. Wtedy jest oczywiście podstawa do dwukrotnego nałożenia znaku bo został dwa razy złamany paragraf z kodeksu.
Tylko tu jeszcze jedna kwestia : radar dokumentuje prędkość jazdy a jaki jest dowód na to że kierowca został poinformowany o ograniczeniu - przecież znak mógł być nieczytelny, mogło go tam nie być , mógł być zastawiony ciężarówką. W przypadku wideorejestratora policjant pokazuje : tu był znak ograniczający a tu jest pana prędkość. Na zdjęciu z radaru jest tylko prędkość ale dowodu na to że miejsce było prawidłowo oznakowane na tym zdjęciu nie ma.
Dopatruję się tu łamania prawa przez organy zobowiazane do jego przestrzegania.
Nie wiecie czasem czemu na takie sprawy nie reaguje Rzecznik Praw Obywatelskich ? Czyżby dlatego, że to swój (PO) człowiek i idzie na rękę Rostowskiemu?
==============================================================
"Skoro legislacja ma stanowić rzeczywiste prawa, to muszą one wyrażać nie wolę prawodawców, lecz wynik racjonalnej dyskusji(...)Im bardziej rząd jest demokratyczny, tym bardziej zabiega o rzeczywistą zgodę na swoją politykę, a zabiegając o nią - powstrzymuje się od manipulacji propagandowych."
JOHN H. HALLOWELL "Moralne podstawy demokracji"