emes-nju
03.12.12, 11:36
Wczoraj jeszcze przed świtem jechałem w Łomiankach po świeżo oddanej estakadzie. Z bliżej nieznanych powodów na dwupasmowej estakadzie poza terenem zabudowanym stoi ograniczenie do 70 km/h. Za estakadą stoi takie samo ograniczenie, ale już z tabliczką z ciężarówką pod spodem.
Oczywiście WSZYSCY wiemy, że osobówką można dalej śmigać stówką!
Wszyscy? Wczoraj przed świtem był zaskakująco duży ruch. ŻADEN samochód nie przyspieszył po minięciu znaku z ciężarówką. ŻADEN! Oczywiście to wina nieuctwa, tępactwa i wszystkiego co najgorsze. No, POLACTWA po prostu.
A teraz poproszę o wnioski. Mi nasuwa się jeden.
Skoro nie da się wymienić "przypadkowego społeczeństwa", a społeczeństwo nie rozumie jakiejś regulacji, to należałoby zmienić tę regulację albo tylko sposób jej przedstawienia.