qwakacz_zabanowany
12.12.12, 22:59
Od pewnego czasu słuzby zobowiązane do dbałości o bezpieczeństwo na drogach zajęły sie zarabianiem pieniędzy dla budżetu a bezpieczeństwo i w zasadzie ich nie interesuje.
Zzczęło się od tego, że ITD przestało wysyłać zdjęcia z fotoradarów. Doprowadziło to do sytuacji, że zastraszeni kierowcy przyjmuja mandaty bez przekonania o swojej winie.
Jak za czasów Ziobry- ITD iskarża - chcesz udowodnić niewinność to idź do sądu.
Niedługo policja widząć że komus dajecie pieniądze bez pokwitowania oskarży Was o zatrudnianie na czarno , łapówkę lub kupowanie narkotyków i zaproponuje karę. A wy w sądzie możecie dowodzić niewinności.
Kolejny pomysł tfurcuw ludowych z ITD i STrazy miejskiej to kontrole kaskadowe.
To nic, że na niebezpiecznym odcinku drogi ktoś pędzi o 50 km wiecej. Inspektor nie ruszy tyłka bo jego koledzy też muszą zrobić fotki. A przecież skoro niebezpiecznie to pirata należy zatrzymać i poskromić natychmiast.
Trzeci - najświeższy pomysł to dwóch funkcjonariuszy siedzi w ustawionym wideorejestratorze za krzakami i zajmuje sie tylko nagrywaniem W trosce przed zdemaskowaniem nie zatrzymują nawet jadących wężykiem.
Ja nie mam nic przeciwko temu aby ścigać piratów, karać ich ale jestem przeciwny naginaniu prawa szczególnie ze względu na to że brak oporu poskutkuje nowymi pomysłami poza prawem.
Dlatego proponuję aby prawnicy wzięłi sprawy w swoje ręce i zajęli sie tematem tak jak sprawą odszkodowań.
W czym widzę szanse. Na zdjęciach z fotoradarów jest podana prędkość jadącego i prędkość dopuszczona na danym odcinku. Fotoradar dowodzi że byliśmy w określonym miejscu i jechaliśmy z określoną prędkością. NIE DOWODZi że podana prędkość dopuszcalna była taka faktycznie- na zdjęciach nie widać ani znaku ograniczenia ani znaku teren zabudowany. Znak mógł być zasłonięty , nieczytelny, wyrwany więc kierowca jest karany zez udowodnienia, że istniała przesłanka żeby uznać jego czyn za zabroniony.
W przypadku kontroli kaskadowych i zdjęcia z zaparkowanego Videorejestratora proponuję występowanie do Sądów z żadaniem odszkodowania za narażenie na niebezpieczeństwo przeciwko funkcjonariuszom którzy dopuscili się rejestracji wykroczenia ale zaniechali działań zapobiegających ewentualnym następstwom naszego zachowania.
W sytuacji gdy politycy zaczynają się chwytać naginania prawa podejmijmy rękawicę i zacznijmy walczyć. Gdy politycy przekonaja się że dzięki kontrolom kaskadowym wpływy z mandatów wzrosły o 300% ale pojawiły się nowe wydatki z budętu z tytułu kar i odszkodowań dla kierowców przekraczające wpływy to jest szansa, że ktoś zacznie myśleć głową.
==============================================================
"Skoro legislacja ma stanowić rzeczywiste prawa, to muszą one wyrażać nie wolę prawodawców, lecz wynik racjonalnej dyskusji(...)Im bardziej rząd jest demokratyczny, tym bardziej zabiega o rzeczywistą zgodę na swoją politykę, a zabiegając o nią - powstrzymuje się od manipulacji propagandowych."
JOHN H. HALLOWELL "Moralne podstawy demokracji"