edek40
13.01.13, 14:00
Zalozmy, ze fanaberie edka, ze liczbe wypadkow i smierci najskuteczniej likwiduja drogi, na ktorych do najgrozniejszych wypadkow nie moze dochodzic z samej natury takiej drogi, to mzonka. Zalozmy, ze fotoradary to jedyna metoda na poprawe. Zalozmy, ze obywatele masowo to zrozumieja i zaczna, bez wnikanania w zasadnosc, respektowac wszelkie ograniczenia.
Jak myslicie co wtedy zrobi rzad? Wszak oficjalnie chodzi im wylacznie o poprawe bezpieczenstwa. Ale zapisali w ustawie budzetowej jakas fortune z mandatow. Prosze o propozycje.