Dla poprawy bezpieczeństwa

14.01.13, 09:51
Zamiast zwalczać "nocnych drifterów" którzy straszą ludzi w niekrórych miastach powinno sie zorganizować legalne publiczne wyścigi na zamknietych torach.Mniej byłoby wyścigów na drogach publicznych.
    • nazimno Pisz biznes plan i wio !!! 14.01.13, 10:00
      .
    • bimota Re: Dla poprawy bezpieczeństwa 14.01.13, 11:25
      PRZECIE TOROW NIE MA...

      ZAMKNAC JAKAS MALO UCZESZCZANA ULICE W NOCY I FRU...

      ROZWALA MNIE TO ROZCZULANIE SIE NAD TYM... NIEDAWNO W TV BYLY JAKIES ZALE, ZE ZGINELA JAKAS LASKA OGLADAJACA TAKIE WYSCIGI. CZY KTOS JA DO TEGO ZMUSZAL ? CHCIALA TO RYZYKOWALA. TAK SAMO KUMPEL ZIETARSKIEGO... TO SA DOROSLI LUDZIE..
    • qqbek U mnie na wsi... 14.01.13, 12:09
      ...(czyli w Lublinie) tor jest, co weekend są na nim imprezy (od kartingowych, po drift).

      Problem w tym, że tor wybudowano społecznie, w latach 70-tych, na kompletnym zadupiu.
      Przyszło nowe, miasto się rozrosło, pod koniec lat 90-tych postawiono przy torze nowe osiedle.
      Tor był społeczny, miejski, znaczy niczyj.
      No to się "nagle" nowobogackie wsioki z dzielnicy Wrotków nad którą nawet wrony nie zawracają (a psy dupami nawet szczekać nie chcą) zorientowały, że mają po sąsiedzku tor.
      Jakieś 3 czy 4 lata temu zaczęły się protesty, w których rolę przewodnią grał jeden, niezbyt zdrowy (na mój gust powinien się na nogi leczyć, bo na co innego za późno) pan.

      Skutek?
      Tor będzie funkcjonował jeszcze dwa miesiące.
      W marcu wjadą tam spychacze i będzie po torze.
      Rzecz jasna nowego toru nie wybudują, bo nie ma gdzie i za co.
      Rzecz jasna teren toru sprzedano temu samemu developerowi, który naście lat temu, pod samym torem, wybudował slumsy (o pardon - "apartamenty").
      • bimota Re: U mnie na wsi... 14.01.13, 12:51
        A NIE MOGA KIEROWCY ZROBIC JAKIEGOS PROTESTU ?

        W POZNANIU JEST PODOBNIE, CHOC JESZCZE NIE LIKWIDUJA. TOR JEST OBOK LOTNISKA. LOTNISKA TEZ BY CHETNIE ZLIKWIDOWALI... TRZEBA BEDZIE DO BERLINA JEZDZIC...
        • qqbek Robili... 14.01.13, 13:33
          ...protestowali, było przejazdy pod Ratusz, była próba przedłużenia dzierżawy toru przez PZMot.

          Nic z tego - kilku dobrze postawionych wsioków z osiedla przepchnęło sprawę w Ratuszu, grunt sprzedano za marne kilka milionów, tor budowany 35 lat temu ze składek mieszkańców miasta (w tym i moich dziadków i moich rodziców) miasto postanowiło sprzedać, to sprzedało.

          Tor jeszcze działa, bo nikt w zimie budowy nie zaczyna a PZMot ma dzierżawę do końca lutego. Ale właścicielem jest już deweloper a nie miasto.
          Jest już też zezwolenie na budowę, miasto przyklepało też zmianę planu zagospodarowania (wcześniej były to tereny pod sport i rekreację, teraz to już teren pod "zabudowę wielorodzinną") w marcu wjeżdżają spychacze.

          Ręka, rękę myje - ktoś pewnie coś wziął, drugi dał... no i mieliśmy tor.
          • jureek Re: Robili... 14.01.13, 14:08
            Tych do ratusza to Wam Ruscy na bagnetach przywieźli, czy sami ich wybraliście?
            Jura
            • bimota Re: Robili... 14.01.13, 16:53
              ZNOW J. ZE SWYMI FRAZESAMI...
            • qqbek Jurkowa diagnoza 15.01.13, 00:06
              jureek napisał:

              > Tych do ratusza to Wam Ruscy na bagnetach przywieźli, czy sami ich wybraliście?
              > Jura

              Diagnoza wcale nie taka nietrafiona, jak mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać.
              Lublin ma to nieszczęście, które ma też i Warszawa.
              Jest miastem przyjezdnych wsioków.
              Przed wojną było tu 100.000 mieszkańców, z czego grubo ponad 1/3 stanowili Żydzi.
              Dziś jest 360.000, z czego potomków starych, zasiedzianych mieszkańców tyle, co Warszawiaków (celowo z dużej litery) wśród "warszawiaków".

              Tak więc można powiedzieć, że nam chłoporobotnicza władza ten los zgotowała, granatem od pługa spod biłgorajskich wiosek chłopów odrywając i do miasta przenosząc.

              Lublin to miasto, gdzie wygrywały (kolejno od 2002 roku): 2002 "Prawo i Rodzina" (zlepek z AWS, która wygrała poprzednie wybory i tego co zaraz miało stać się Prawem i Sprawiedliwością"), 2006: PiS, 2010: PiS. Miastem rządzi co prawda szeroka koalicja złożona z PO i rozłożonego wewnętrznymi sporami PiS (prezydentem jest człowiek PO), ale od lat mało co się zmienia -> kto by nie rządził, Urząd Miasta i Urząd Marszałkowski zawsze kupują Śkody (bo lokalnym dealerem jest firma CRH Żagiel, należąca do p.Podkańskich - [tak, tych Podkańskich co od PSL poszli we flirt z PiS], miejskiego kierownika ds. dróg wywalono dopiero po 16 latach fuszerek, jak rozgrzebał "na 3 miesiące" ulicę w centrum i wyszło, że podpisał aneksy, które pozwoliły wykonawcy, bez kary, prace prowadzić przez rok. Byli prezydenci zawsze miękko lądują w miejskich spółkach, z pięciocyfrowymi pensjami. A jak nie ma spółki, to się ją powołuje - na przykład taki Zarząd Transportu Miejskiego, żeby jeszcze trochę dobrze płatnych stanowisk kierowniczych było [bo tych w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym za mało im było]. ZTM w ogóle fajny jest, bo służy ratowaniu firmy Autosan, dzięki temu ci, którzy jeszcze u nas jeżdżą zbiorkomem mają zaszczyt jako pierwsi na świecie testować najnowsze produkty tej firmy [o ile akurat Autosanowi zechce się je na czas dostarczyć - a nigdy nie dostarczył niczego na czas]. Tak więc jeździmy autobusami, w których ktoś dla jaj umieścił wydech na dachu (serio), w których nie działają biletomaty (nagminnie - z resztą biletomatów jest chyba z 5 różnych wzorów i każdy ma inny interface - co w mieście nierzadko obcojęzycznych studentów stanowi doskonałe studium nad pomysłowością tłumaczy), kasowniki, klimatyzacja działa tylko w nowodostarczonych... za to czasami jest WiFi (o zawrotnej przepustowości 30-40kB/s ale kto by się tam takim szczegółem przejmował).

              Za to mamy na wszystkich materiałach propagandowych (nawet ramki na rejestracje takie są i darmowo cyrkusz je dawał [najczęściej swoim pracownikom, stąd też wiele podlubelskich rejestracji widać w tych ramkach]): "Lublin - miasto inspiracji".

              Kolejne 20 lat rządzenia tej pszenno-buraczanej komitywy (bo częściej zmieniają się szyldy, niż mordy) i będzie można wjechać traktorami z pługami i zaorać kochane przeze mnie miasto.
    • derff Re: Dla poprawy bezpieczeństwa 14.01.13, 12:42
      Inwestycja w tory wyścigowe byłaby bardzo trafna z dwóch conajmniej powodów.
      Jak ktoś sobie poszaleja na torze to nie musi na drodze i druga sprawa to wzrost umiejętności.
      Naciskać gaz potrafi każdy a wyjśc z poślizgu już nie.
      • rekrut1 Re: Dla poprawy bezpieczeństwa 14.01.13, 14:27

        Naciskać gaz potrafi każdy a wyjśc z poślizgu już nie.

        Co naciskać? "Panie kierowca,noga z gazu!"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja