Dodaj do ulubionych

Fotoradary na skrzyżowaniu

15.01.13, 11:20
W Warszawie pojawia się coraz więcej nowoczesnych skrzynek do łapania za prędkość i, WRESZCIE, za wjazd na czerwonym. Do wczorajszego wieczora nie miałem wątpliwości, że wszystko jest ok.

Ale wczoraj, w gęstej śnieżycy, po nieodśnieżonych jezdniach samochody snuły się raczej wolno niż szybko. Do skrzyżowań wręcz się dosnuwały. No i... dwa z dosnuwających się aut zostały "wybłyskane"... BYĆ MOŻE minimalnie przekroczyły niewidoczną pod śniegiem linie postoju warunkowego (w tym miejscu jest dość daleko od przejścia dla pieszych). Ale nikt nie pędził i nikt nie wjechał na skrzyżowanie na czerwonym.

Ciekawe JAK wykpić się od tak złapanego mandatu...?

--
Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.

Alexis de Tocqueville
Obserwuj wątek
      • emes-nju Re: Dane o tym knocie --->>> do insta 15.01.13, 11:28
        Nie wiem czy te zdjęcia skończą się mandatami. Mam nadzieję, że ewentualni zainteresowani zajmą się sprawą.

        --
        Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.

        Alexis de Tocqueville
    • rapid130 Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 11:44
      > Ciekawe JAK wykpić się od tak złapanego mandatu...?

      Tak samo, kiedy przepuściłeś karetkę będąc pierwszym w kolejce.
      . . .
      Pracowicie, długo i cierpliwie.
      Skrupulatnie dotrzymując wszystkich terminów odwoławczych.
      --
      Włącz myślenie (zarządco drogi!)
      • emes-nju Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 13:10
        rapid130 napisał:

        > Skrupulatnie dotrzymując wszystkich terminów odwoławczych.

        Oto ja wolny obywatel, w wolnym kraju...

        --
        Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.

        Alexis de Tocqueville
    • 0rwell Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 11:45
      emes-nju napisał:

      > Ciekawe JAK wykpić się od tak złapanego mandatu...? ]

      Dowodzić w sądzie, że system jest niedoskonały i wjazdu na czerwonym nie było, mimo że kamery zadziałały. Poza tym skoro prędkość była minimalna i fotoradar również ją mierzy, z tak zrobionego zdjęcia wynika, że samochód raczej hamował niż się rozpędzał lub jechał ze stałą prędkością 10/h. Czy te zabawki robią drugie zdjęcie w celu udowodnienia że samochód wjechał i przejechał całe skrzyżowanie?

      Albo jeździć z kamerą i przechowywać wszystko co się nagrało na pojemnym twardym dysku.
      Wtedy może jakimś cudem obejdzie się bez sądu.




      --
      zbrodniarze.com
      aferyibezprawie.org
      tygodnik.nowaprawica.org.pl/
      bezprawie.pl
      • edek40 Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 12:19
        > Dowodzić w sądzie, że system jest niedoskonały

        To jest jakies rozwiazanie. Tylko czy obywatele maja na to dosc czasu, sil i samozaparcia? A sady? Czy one sa przygotowane na silne wzmozenie zwiazane z "bledami i wypaczeniami" na predce organizowanych miejsc lapanek?

        > Albo jeździć z kamerą i przechowywać wszystko co się nagrało na pojemnym twardy
        > m dysku.

        Czy Ty widzisz co piszesz? Panstwo zbroi sie dla dobra obywateli, wiec ci dla wlasnego dobra rowniez maja sie zbroic? Czy nie nalezy nam sie prawo do tego, ze dzialania wladz pozbawione sa tak szalenie licznych watpliwosci?
        --
        Po ptokach. Beret sie sfilcowal... ZNOWU :))))
        I niech tak juz zostanie.
        • 0rwell Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 12:38
          edek40 napisał:

          > To jest jakies rozwiazanie. Tylko czy obywatele maja na to dosc czasu, sil i sa
          > mozaparcia? A sady? Czy one sa przygotowane na silne wzmozenie zwiazane z "bled
          > ami i wypaczeniami" na predce organizowanych miejsc lapanek?

          Właśnie o to chodzi, żeby był bałagan, żeby obywatele nie mieli czasu na sąd tylko płacili dla świętego spokoju, chodzi o to żeby system był do bani i zeby go 1000 razy poprawiać i żeby ludzie się nieustannie tym oburzali, żeby się sprzeczali, buntowali i nie pytali o podatki i reformy. Kto by sobie zaprzątał tym głowę? Jakoś nie ma problemu z systemem podatkowym, działa wzorowo.



          > Czy Ty widzisz co piszesz? Panstwo zbroi sie dla dobra obywateli, wiec ci dl
          > a wlasnego dobra rowniez maja sie zbroic?
          Czy nie nalezy nam sie prawo do t
          > ego, ze dzialania wladz pozbawione sa tak szalenie licznych watpliwosci?

          A ty myślisz że jaki był zamysł posiadania broni przez obywateli USA? Żeby mogli bronić się przed rządem. Prawo nam się należy zawsze - zawsze tylko na papierze, w realu tylko od wielkiego dzwonu. Raz na 4 lata niewolnicy mają prawo wybrać swojego pana.


          --
          zbrodniarze.com
          aferyibezprawie.org
          tygodnik.nowaprawica.org.pl/
          bezprawie.pl
          • edek40 Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 13:10
            > Właśnie o to chodzi, żeby był bałagan, żeby obywatele nie mieli czasu na sąd ty
            > lko płacili dla świętego spokoju, chodzi o to żeby system był do bani i zeby go
            > 1000 razy poprawiać i żeby ludzie się nieustannie tym oburzali, żeby się sprze
            > czali, buntowali i nie pytali o podatki i reformy. Kto by sobie zaprzątał tym g
            > łowę?

            Masz racje. W koncu nawet wplyw drog na bezpiecznestwo da sie gdzies schowac pod dywanem.

            > łowę? Jakoś nie ma problemu z systemem podatkowym, działa wzorowo.

            Jest ogromny, ale widza to nieliczni, ktorych ten system wykonczyl oraz ci, ktorzy z powodzeniem i bez wiekszych napiec go kiwaja.
            --
            Po ptokach. Beret sie sfilcowal... ZNOWU :))))
            I niech tak juz zostanie.
      • klemens1 Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 12:39
        > Czy te zabawki robią drug
        > ie zdjęcie w celu udowodnienia że samochód wjechał i przejechał całe skrzyżowan
        > ie?

        Podobno właśnie tak jest - muszą być 2 zdjęcia.

        --
        Jestem autorem tego wypisu:
        "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę (podpisano: niskie ego hannlego)"
      • rapid130 Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 19:26
        > Albo jeździć z kamerą i przechowywać wszystko co się nagrało na pojemnym twardy
        > m dysku. Wtedy może jakimś cudem obejdzie się bez sądu.

        Raczej po zapełnieniu karty pamięci, należy ją odłożyć do szuflady i załadować do rejestratora nową kartę.

        Według polskiego prawodawstwa sąd nie musi uznać nagrania jako dowodu, jeżeli plik nie znajduje się na oryginalnym nośniku pamięci.

        Każde przeniesienie pliku na inny nośnik sprawia, że potrzebny jest biegły, który potwierdzi (lub nie), czy nagrania nie zmanipulowano.
        --
        Włącz myślenie (zarządco drogi!)
        • 0rwell Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 19:36
          > Według polskiego prawodawstwa sąd nie musi

          A czy jest coś co musi wg polskiego prawoplugastwa?
          Sąd nie musi uwzględniać oczywistych dowodów.
          Sąd nie musi dyktować do protokołu tego co na prawdę dzieje się na sali rozpraw, jak również nie musi zgodzić się na nagrywanie przebiegu rozprawy.
          Za to jedno jest pewne - musi pobrać wynagrodzenie, musi dostać podwyżkę i musi przejść na emeryturę. Tu nie ma wyjątków - tu zawsze musi.








          --
          zbrodniarze.com
          aferyibezprawie.org
          tygodnik.nowaprawica.org.pl/
          bezprawie.pl
          • rapid130 Re: Fotoradary na skrzyżowaniu 15.01.13, 20:57
            Spróbować zawsze można. :)

            Dlatego stale używam nie tylko rejestratora, ale i nawigacji, nawet na znanych trasach.
            Pełni ona wtedy wyłącznie rolę "zapamiętywacza prędkości".
            Wysoki Sąd nie musi dopuszczać takiego dowodu. Ale może, jeśli będzie mieć kaprys. :P

            Moje kilkukrotne doświadczenia z sądami - odpukać, wyłącznie z punktu widzenia widza / kibica - są jak dotąd pozytywne. Nie trzeba się ich bać, jeżeli używa się rzeczowych argumentów i zrozumiale mówi po polsku. :)

            "Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie!" ;-)
            --
            Włącz myślenie (zarządco drogi!)
    • emes-nju Oto poszlaka 15.01.13, 12:06
      ZDJĘCIE

      Jak widać przekroczenie niewidocznej linii postoju warunkowego nawet prawie o długość samochodu nie jest na dwóch lewych pasach niczym szczególnym i nie stwarza najmniejszego zagrożenia. Tylko może kosztować...

      --
      Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.

      Alexis de Tocqueville
      • samspade Re: Oto poszlaka 15.01.13, 12:51
        Czy ten fotoradar robi 2 zdjęcia? Kiedyś na tym forum była dyskusja na temat zdjęć robionych przez fotoradar samochodom przejeżdżającym na czerwonym.
        • emes-nju Re: Oto poszlaka 15.01.13, 12:58
          samspade napisał:

          > Czy ten fotoradar robi 2 zdjęcia?

          Nie wiem i nie ma to najmniejszego znaczenia.

          Wiem za to, że na moich oczach maszynka zrobiła komuś zdjęcie/zdjęcia, a nikt nie przekroczył prędkości ani nie przejechał na czerwonym. Zapewne więc doszło do próby morderstwa polegającej na przekroczeniu niewidocznych kresek, które w tym miejscu są zaskakująco daleko od przejścia dla pieszych.

          Dla bezpieczeństwa to wszystko! Wiem!

          --
          Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.

          Alexis de Tocqueville
          • samspade Re: Oto poszlaka 15.01.13, 13:00
            Ma znaczenie. Jeżeli fotoradar robi 2 zdjęcia wtedy będzie widać czy mówmy o przejechaniu linii zatrzymania czy też wjechaniu na skrzyżowanie.
            • emes-nju Re: Oto poszlaka 15.01.13, 13:04
              samspade napisał:

              > Ma znaczenie. Jeżeli fotoradar robi 2 zdjęcia wtedy będzie widać czy mówmy
              > o przejechaniu linii zatrzymania czy też wjechaniu na skrzyżowanie.

              Przejechanie linii kosztuje tyle samo co przejechanie przez skrzyżowanie.

              --
              Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.

              Alexis de Tocqueville
          • jureek Re: Oto poszlaka 15.01.13, 13:14
            emes-nju napisał:

            > Nie wiem i nie ma to najmniejszego znaczenia.

            Owszem, mam znaczenie, bo od tego może zależeć algorytm określania warunków, kiedy wysyłany jest mandat.

            > Wiem za to, że na moich oczach maszynka zrobiła komuś zdjęcie/zdjęcia, a nikt n
            > ie przekroczył prędkości ani nie przejechał na czerwonym.

            Aha, czyli chodzi Ci o naruszenie prawa do prywatności poprzez zrobienie zdjęcia.
            Kurcze, żebyś wiedział ile niewinnych ludzi jest filmowanych na przystankach, dworcach, w przejściach podziemnych itd.
            Jura
            • edek40 Re: Oto poszlaka 15.01.13, 13:32
              > Owszem, mam znaczenie, bo od tego może zależeć algorytm określania warunków, ki
              > edy wysyłany jest mandat.

              I tu wracamy do sklonnosci CBA do jaskrawego naruszania zasad w odpowiedzi na silne naciski z gory. Skad pewnosc, ze, kryty brakiem obowiazku wyslania zdjecia/zdjec, urzednik nie ulegnie pokusie "wykazania" sie przez nasza Prezydent, ktorej administracja rowniez ma wielkie potrzeby? A gdy obywatel sie odwola SM przyzna, ze doszlo do naruszenia zasad, ale w jakze szczytnym celu...
              --
              Po ptokach. Beret sie sfilcowal... ZNOWU :))))
              I niech tak juz zostanie.
      • bimota Re: Oto poszlaka 16.01.13, 11:35
        > Jak widać przekroczenie niewidocznej linii postoju warunkowego nawet pra
        > wie o długość samochodu nie jest na dwóch lewych pasach niczym szczególnym i ni
        > e stwarza najmniejszego zagrożenia.

        OGRANICZA WIDOK NA SCIEZKE ROWEROWA. NO ALE MOZE NIE O TYM SAMYM MOWIMY, BO SKORO "NIEWIDOCZNA", TO MOZE JEJ NIE WIDZE...
    • erasms25 Po co ten barwny opis o śnieżycy? 15.01.13, 19:12
      Po co ten barwny opis o śnieżycy i niewidocznej linii zatrzymanie kiedy zdjęć się już nie wysyła?
      Za pół roku kto będzie pamiętał, że śniegiem drogę zasypało?
      Przyjdzie do zapłaty "zaległy fotoradar" z 20% zniżki za niewskazanie sprawcy i brak punktów karnych.

      Prawo Nowaka
      Kara ma być nieuchronna, choć niekoniecznie ma być ukarany sprawca.
      O sprawiedliwości, a tym bardziej rozsądku nikt nie mówi.
      • emes-nju Re: Po co ten barwny opis o śnieżycy? 16.01.13, 08:36
        erasms25 napisała:

        > Po co ten barwny opis o śnieżycy i niewidocznej linii zatrzymanie
        > kiedy zdjęć się już nie wysyła?
        > Za pół roku kto będzie pamiętał, że śniegiem drogę zasypało?

        Właśnie dlatego ten opis. Żeby Zawsze Jeżdżącym Przepisowo po raz kolejny wykazać, że mandat można dostać za nic i w praktyce nie mieć możliwości obrony.

        Bo Ojczyzna w Potrzebie.

        Czas się "zbroić". Kamery, nawigacja z zapamiętywaniem parametrów podróży itd. Si vis pacem para bellum :/

        --
        Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.

        Alexis de Tocqueville
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka