Pieniądze z mandatów nie dla polityków

15.01.13, 21:47
www.motokobiety.pl/Pieniadze,z,mandatow,do,kasy,Funduszu,Bezpieczenstwa,Drogowego,1883.html
Polskie Towarzystwo Kierowców rozpoczyna kampanię społeczną która ma na celu stworzenie Funduszu na który wypływałyby pieniądze z mandatów, miałyby być wykorzystywane na infrastrukturę i pomoc ofiarom wypadków drogowych.

Co sądzicie o takim pomyśle? Czy to miałoby szansę na realizację? PTK nic nie pisze o metodzie "przekierowania" pieniędzy. "Jacek Rostowski Photography" też chyba z takiego rozwiązania nie byłby zadowolony...
    • bimota Re: Pieniądze z mandatów nie dla polityków 15.01.13, 22:33
      A CO TO NIBY MA DAC ?
    • rekrut1 Re: Pieniądze z mandatów nie dla polityków 16.01.13, 10:05
      tasieks napisał(a):
      Polskie Towarzystwo Kierowców rozpoczyna kampanię społeczną która ma na celu stworzenie Funduszu na który wypływałyby pieniądze z mandatów, miałyby być wykorz ystywane na infrastrukturę i pomoc ofiarom wypadków drogowych.
      Co sądzicie o takim pomyśle?

      To nie ten kierunek działania!
      Wiele razy pisałem o tym: Fotoradary ustawiane w "dziwnych" miejscach,lotne patrole policji buszujące na drogach z ograniczeniem do 56-60 w szczerym polu,lotne patrole ITD i SM,droidy,samoloty,pomiary odcinkowe itd.
      Za każdym razem jak w powrotnej drodze przekraczam naszą granice zaczynam się czuć nie jak obywatel wracający do siebie a jak zwierze na które trwa polowanie (rzekłbym z nagonką).
      Za granicami naszego kraju mandaty są bardzo wysokie,radarów podobno też mnóstwo ( ja ich tak wiele nie widuję) restrykcyjne przepisy (łącznie z odebraniem PJ) a mimo to z tej strony granicy kierowca czuje się jak łowne zwierze.Kto może (i nie) poluje na niego a właściwie na jego kasę.Wszystkie chwyty dozwolone!
      I tu jest problem a nie jak te pieniądze z polowań zostaną wykorzystane. :(
    • edek40 Re: Pieniądze z mandatów nie dla polityków 16.01.13, 10:34
      > Co sądzicie o takim pomyśle?

      Przypominam, ze kazdy nowy skok na kase w wykonaniu dowolnego rzadu zawsze byl tlumaczony, ze to tym razem, tak na prawde, pojdzie na drogi.

      A potem okazuje sie, ze oplata paliwowa istotnie idzie na drogi, w tym zelazne. Czyli przepada w czelusciach niewydolnosci systemowej PKP. Z tego tez powodu transport towarow MUSI odbywac sie po szosach, a wiec wzrasta, co daje wieksze wplywy z opaty paliwowej, ktora idzie wszak na drogi... zelazne.

      Kto jest jeszcze tak naiwny, ze jakies sensowne kwoty pobierane od kierowcow w cenie paliwa ida na drogi i ze to sie kiedykolwiek zmieni? Wszak wrog zostal wskazany obiektywem fotoradaru...
Pełna wersja