Mandatyzm :P

16.01.13, 14:23
Koło mojego mieszkania jest szeroka uliczka, przy której stoją staromodne garaże. Takie, w których drzwi trzeba otworzyć mit rencen.

Ulica jest dostatecznie szeroka i mało ruchliwa, żeby mogły przy niej parkować samochody tak, żeby nie utrudniać ani ruchu, ani wyjazdu z garaży. Jakiś rok temu stanął przy niej zakaz zatrzymywania. Obśmiałem go, bo niby jak bez zatrzymania pojazdu dostać się do garażu? Żonę w biegu wypierd... z samochodu i krążyć po osiedlu?

Dziś rano jednak śmiech mi sklęsł. Miejsce to w celu poprawy bezpieczeństwa odwiedzili ofiarni straszacy :/ Lepili tym, którzy stali w sposób nikomu nieprzeszkadzający. Mam nadzieję, że okoliczni użytkownicy garaży podjęli jedynie słuszną decyzję, że spóźnią się do pracy zamiast ryzykować słuszny w tym miejscu mandat za zatrzymanie się w celu zamknięcia garażu :P

--
Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.

Alexis de Tocqueville
Pełna wersja