Nie ma to jak fleszem po oczach

18.01.13, 10:48
SIĘ POPSIUŁO, ALE TO NIE SZKODZI. SZCZEGÓLNIE W NOCY - WYSTARCZY "DOSTOSOWAĆ" :/
    • nazimno Pytanie do inzynierow firmy - wytworcy. 18.01.13, 10:52
      Czy zrodlo swiatla w tym urzadzeniu spelnia normy zdrowotne?
      Jesli tak, to gdzie jest odpowiedni certyfikat.
      • rekrut1 Re: Pytanie do inzynierow firmy - wytworcy. 18.01.13, 10:59
        A tak właściwie to o co chodzi?
        Robi zdjęcia ,źle,nie robi zdjęć źle ,to co ma robić? :D
        Poważnie,on musi mieć zepsutego "błyskacza".Czasem jeżdżę tamtędy,jak ktoś jechał za szybko widać było tylko pomarańczowe światełko,po oczach to on nigdy nie świecił.
        • emes-nju Re: Pytanie do inzynierow firmy - wytworcy. 18.01.13, 11:06
          rekrut1 napisał:

          > A tak właściwie to o co chodzi?

          Mi np. chodzi o rozkoszne bagatelizowanie problemu przez waaadzę. Światła się popsiuły, lampa błyska. No to co? Poczekamy aż ktos przyjedzie i naprawi. Nie pofatygujemy się na miejsce, żeby pomóc kierowcom (po coś te światła tam chyba są...), czy CHOCIAŻ po to, żeby zasłonić zgłupiały błyskacz.
    • edek40 Re: Nie ma to jak fleszem po oczach 18.01.13, 11:11
      Jak zwykle sie czepiasz. Wiedza, interweniuja, zalatwiaja naprawe i w ogole ciezko sie trudza.

      Nie maja wiec ani sil, ani srodkow, aby zaslonic ten, calkiem niegrozny, jesli sie do niego dostosuje, blysk.
    • bimota Re: Nie ma to jak fleszem po oczach 18.01.13, 11:40
      ZNACZY NIE UMIEJA TEGO WYLACZYC ? PEWNIE TRZEBA MIEC "UPRAWNIENIA INZYNIERYJNE"...
      • nazimno Do wylaczenia wystarcza uprawnienia 21.01.13, 09:59
        zwyklego elektryka niskonapieciowego. Wiec nie chedoz bez sensu (A.Mleczko).
        • bimota Re: Do wylaczenia wystarcza uprawnienia 21.01.13, 11:15
          NIE GADAJ, PANIE MLECZKO... COZ ZA NIEODPOWIEDIALNOSC... :p
Pełna wersja