Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za

18.01.13, 15:47
przekroczenia prędkości, wyprzedzanie na ciągłej, za wyprzedzanie na przejściach dla pieszych, na skrzyżowaniach i za inne wykroczenia powodujące ciężkie wypadki pod warunkiem:
-Dogłębnej rewizji oznakowania dróg.
-Odebranie fotoradarów i kontroli prędkości wszystkim służbom za wyjątkiem policji drogowej, którą należy doposażyć i wzmocnić.
- dokonania rewizji sposobów ustawiania znaków drogowych i uprawnień o decydowaniu o znakach.
- sprawdzenie przez służby powiązań producentów znaków drogowych z odpowiedzialnymi urzędnikami.
-Zdjęcie niepotrzebnych ekranów dźwiękochłonnych i przeprowadzenia stosownego śledztwa i ukarania winnych.
M.
    • nazimno Naturalnie, do 2158 roku sie z tym wyrobia. 18.01.13, 15:53
      Wierze w to gleboko.
    • emes-nju Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 18.01.13, 15:57
      mariner4 napisał:

      > przekroczenia prędkości

      A ze szczególną surowością tych zapomnianych po zeszłorocznym remoncie :P

      Z coraz częstszych wpisów w tym duchu widzę jednak, że kampanie z kłamliwym i łamiącym prawo oraz dobre obyczaje nazywaniem przez najwyższych dostojników państwowych normalnych kierowców mordercami przynoszą rezultaty.

      Ciesz się, że nie widzisz w tym zagrożenia dla funkcjonowania społeczeństwa...
      • jureek Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 18.01.13, 16:22
        emes-nju napisał:

        > mariner4 napisał:
        >
        > > przekroczenia prędkości
        >
        > A ze szczególną surowością tych zapomnianych po zeszłorocznym remoncie :P

        Jak się nie chce przeczytać całości postu, na który się odpowiada, to sadzi się potem takie babole, jak powyższy.
        Jura
        • nazimno Nie odnosisz wrazenia, ze postulaty marinera4 18.01.13, 16:30
          sa CALKOWICIE nieralne w praktyce dotychczasowych doswiadczen?

          One sa podobne do warunkow, formulowanych przez starego krola,
          ktory rycerzom, kandydatom do reki ukochanj corci, proponuje wykonanie takich
          zadan, ze krolewna na 100% pozostanie stara panna, bo co do "dziewicy"
          to nigdy nie wiadomo.


          • jureek Re: Nie odnosisz wrazenia, ze postulaty marinera4 18.01.13, 17:05
            nazimno napisał:

            > sa CALKOWICIE nieralne w praktyce dotychczasowych doswiadczen?

            No i co w związku z tym? Nie wolno takich postulatów głosić? Poza tym nie są aż tak nierealne, jakby się wydawało. Moje doświadczenia pokazują, że jak się naciska, to urzędnicy jednak reagują, choćby dla świętego spokoju.
            Teraz jestem ciekaw Twoich realnych pomysłów.
            Jura
            • edek40 Re: Nie odnosisz wrazenia, ze postulaty marinera4 20.01.13, 13:24
              > No i co w związku z tym? Nie wolno takich postulatów głosić? Poza tym nie są aż
              > tak nierealne, jakby się wydawało. Moje doświadczenia pokazują, że jak się nac
              > iska, to urzędnicy jednak reagują, choćby dla świętego spokoju.

              Czyli z faktu poruszenia jednego z kilku tysiecy urzedasow wnosisz, ze dasz rade ruszyc cala te "nieruchomosc". Im potrzebne jest systemowe przetrzepanie tylka. Najlepiej w metodzie zwolnienia kilku tysiecy stolkow.
            • nazimno Niech wiec zaczna juz dzisiaj. 21.01.13, 09:53
              Bo jak na razie - fanzola (po slasku to bylo) tylko niezdrowo pod publike.
              • jureek Re: Niech wiec zaczna juz dzisiaj. 21.01.13, 10:54
                nazimno napisał:

                > Bo jak na razie - fanzola (po slasku to bylo) tylko niezdrowo pod publike.

                Pod publikę to fanzolą te wszystkie Lisy, Palikmioty i inne Durczoki, którzy jakoś przeciw durnym ograniczeniom nie protestowali, dopóki nie pojawiły się fotoradary.
                Nie mówiąc już o forumowych zawodowych narzekaczach.
                Jura

                • bimota Re: Niech wiec zaczna juz dzisiaj. 21.01.13, 11:01
                  > Nie mówiąc już o forumowych zawodowych narzekaczach.

                  BO NIE OBUDZILI SIE Z REKA W NOCNIKU, A NARZEKAJA OD DAWNA...
                • edek40 Re: Niech wiec zaczna juz dzisiaj. 21.01.13, 11:42
                  > Pod publikę to fanzolą te wszystkie Lisy, Palikmioty i inne Durczoki, którzy ja
                  > koś przeciw durnym ograniczeniom nie protestowali, dopóki nie pojawiły się foto
                  > radary.

                  To oczywiscie nie prawda. Najczesciej wystepujacym nadmiernym ograniczeniem predkosci jest oznakowanie obszaru zabudowanego. Przypadkiem zupelnie wlasnie tu, tak na oko, wystepuje najwiecej kontroli tak automatycznych, jak i suszarka. Moze napiszesz, ze kwestia obszaru zabudowanego nie wystepowala w naszych postach, zanim nie zapowiedziano masowych kontroli?
                  • jureek Re: Niech wiec zaczna juz dzisiaj. 21.01.13, 12:00
                    edek40 napisał:

                    > Mo
                    > ze napiszesz, ze kwestia obszaru zabudowanego nie wystepowala w naszych postach
                    > , zanim nie zapowiedziano masowych kontroli?

                    A Ty jesteś Lisem, Palikmiotem czy Durczokiem?
                    Jura
                    • bimota Re: Niech wiec zaczna juz dzisiaj. 21.01.13, 12:43
                      JEST "NIEWSPOMNIANYM"
                    • edek40 Re: Niech wiec zaczna juz dzisiaj. 21.01.13, 13:54
                      > A Ty jesteś Lisem, Palikmiotem czy Durczokiem?

                      Nie. Malkontentem, jak to czesto podkreslasz.
        • emes-nju Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 19.01.13, 13:07
          jureek napisał:

          > Jak się nie chce przeczytać całości postu

          Ależ przeczytałem. I zauważyłem dokładnie taką samą chorą kolejność jak u naszej nazywającej mnie mordercą waaadzy. Najpierw o karaniu, a potem o oznakowaniu. Czyli najpierw kij, a potem mglista obietnica marchewki (co to znaczy weryfikacja oznakowania i czy skończy się zanim połowa kierowców straci PJ na zapomnianych w zeszłym roku 30 km/h?).

          Nie kupuję tych obietnic, bo praktyka ostatnich dziesięcioleci wskazuje, że na kiju się skończy. Przecież nawet na nowych drogach (np. na warszawskim odcinku S8) oznakowanie często powoduje wstawanie włosów pod czapką :/
    • edek40 Na poczatek jestem po prostu za egzekwowaniem 18.01.13, 16:31
      Ale naprawde szeroko pojetym. Tak wiec jestem za egzekwowaniem i karaniem:

      1. wszelkich przepisow ruchu drogowego

      2. wszelkich przepisow i zasad organizacji ruchu

      3. zaniechania interwencji sluzb w miejscach, w ktorych wykryto uchybienia w oznakowaniu

      4. dyscyplinarnymi lub nawet prokuratorskimi zarzutami dla urzednikow, ktorych negatywnie ocenil NIK

      5. odpowiedzialnych za burdel ustawodawczy wokol ITD

      Na zimno ma racje. Troszke sie zejdzie. Nawet z punktem 1.
      • nazimno Pomylilem sie, do 2157. 18.01.13, 16:37
        Zle policzylem, sorry.
      • nazimno No i bec, no i klops, no i ..... 18.01.13, 16:40

        zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,13255381,Zaczeliscie_kurs_na_prawo_jazdy__Uwaga__Mozecie_znow.html#LokKrajTxt
        • edek40 To przeciez rewolucja 18.01.13, 16:55
          Tu nikt nie ma czasu na pisanie spojnego prawa

          Tu nikt nie ma czasu na rozpacz po niewinnych ofiarach

          Cel bowiem jest szczytny, a wszelkie formy krytyki czy chocby watpliwosci niestety zle swiadcza nie o tych, ktorzy dla naszego dobra urabiaja sie i czasem popelniaja bledy, a o oceniajacych (tu mordercach drogowych).
      • tbernard Re: Na poczatek jestem po prostu za egzekwowaniem 20.01.13, 16:18
        Powiem po raz kolejny. Od jakiegoś czasu nie zaborcy narzucają nam waaadzę. Ale może w tym tkwi problem? Może gdybyśmy byli od wieków zgermanizowani, to mieli byśmy taki raj jak Niemcy? Złóż projekt referendalny, czy chcemy zrzec się niepodległości na rzecz Niemiec lub Szwecji w zamian za takie drogi jakie oni mają. Ale jeśli patriotyczne przesłanki na to Ci nie pozwalają, to wybieraj lepiej lub sam wystartuj w wyborach i rządź lepiej.
        • nazimno Przesaaaaaaaadzasz. 21.01.13, 11:30
          Jezeli w sprawach merytorycznych zaczynaja sie wypowiadac politycy, ktorzy
          merytorycznie konkretnej dziedziny wiedzy nie opanowali, albo
          ich dziedzina wiedzy nie ma nic wspolnego z dziedzina potrzebna
          do rozumnego rozstrzygniecia problemow, to niech lepiej milcza.

          • tbernard Re: Przesaaaaaaaadzasz. 21.01.13, 19:12
            Ale skąd się biorą ci "oni" politycy? Kosmici nam ich zrzucili? Kosmici nam promieniami mózgi sparaliżowali nakazując wybrać tych a nie lepszych?
            • edek40 Re: Przesaaaaaaaadzasz. 21.01.13, 19:19
              > Ale skąd się biorą ci "oni" politycy? Kosmici nam ich zrzucili? Kosmici nam pro
              > mieniami mózgi sparaliżowali nakazując wybrać tych a nie lepszych?

              Ja stawiam na szkodliwy formaldehyd z mebli w Sejmie. Wiesz, one stare sa, wiec istnieje ryzyko, ze ma szkodliwe substancje.

              Tylko tak potrafie wyjasnic "glupienie" elyt.
              • nazimno Tak, to moze byc ten "formaldehyd". 22.01.13, 10:35
                Albo brak odpowiedniej wentylacji, gdy stolowka sejmowa serwuje straczkowe.

                Metan jest rowniez szkodliwy i grozi w przypadku mieszanki metanowo-powietrznej,
                groznym wybuchem, co zdarza sie w kopalniach metanowych.
                Wiem to, poniewaz ze Slaska pochodze.
            • nazimno Drogi "rznacy", wystap o zmiane systemu wyborow 22.01.13, 09:39
              I nie obciazaj nas, ludzi rozsadnych, tym, ze jakis procent z nas bierze udzial w wyborach,
              bo sa rowniez tacy, ktorzy, poslugujac sie inteligencja, zadecydowali, ze do takich
              "wyborow" nie ma co przykladac ani reki ani glowy, poniewaz jest to bezuzyteczne.

              Slowo "wybor" jest tutaj calkowicie merytorycznie nieuzasadnione, o czym sam, zapewne, dobrze wiesz, tylko, niestety, "rzniesz" udajac brak swiadomosci.

              Nie ma zadnego wyboru sposrod tych tzw. "kandydatow".

              Jezeli na jakas partie glosuje ~ 50% wyborcow, to jesli frekwencja jest rowniez ~50%,
              to na te partie glos swoj oddaje statystycznie ~25% populacji uprawnionej do brania
              udzialu w wyborach.

              A potem jest to, co kazdy widzi.

              Wiec ktos, kto potrafi uzyc inteligencji oraz posluguje sie zwykla arytmetyka szkolna
              potrafi wyciagnac wlasciwe wnioski.

              Argumentacja, ktora wlasnie zaprezentowales ( "mysmy sobie sami idiotow wybrali")
              jest typowym pismackim zabiegiem stosowanym bez glebszego uzasadnienia.

              Ludzi inteligentnych (in plus) w populacji jest wg roznych oszacowan 3...8 %,
              co swiadczy o tym, ze w sprawie tzw. "demokratycznych" wyborow
              odgrywaja oni role marginalna, z czego (jako inteligentni) zdaja sobie
              sprawe bez watpienia, a z czego korzystaja partie polityczne, ktore
              w kampaniach wyborczych rozpowszechniaja tylko brednie.

              Wiec zastanow sie, zanim cos napiszesz.

              • jureek Re: Drogi "rznacy", wystap o zmiane systemu wyb 22.01.13, 10:21
                nazimno napisał:

                > I nie obciazaj nas, ludzi rozsadnych, tym, ze jakis procent z nas bierze udzial
                > w wyborach,
                > bo sa rowniez tacy, ktorzy, poslugujac sie inteligencja, zadecydowali, ze do ta
                > kich
                > "wyborow" nie ma co przykladac ani reki ani glowy, poniewaz jest to bezuzyteczn
                > e.

                Ci, którzy do wyborów nie poszli, też wybrali.
                Jura
                • nazimno To tez bledna teza. 22.01.13, 10:33
                  Tez rozpowszechniana przez rozmaite niewykwalifikowane pismactwo.
                  Teza calkowicie falszywa w lancuchu przyczynowo-skutkowym.
                  Teza pozbawiona sensu logicznego.

                  Oni, owszem, dokonali wyboru, ze:


                  NIE WEZMA W TYM CYRKU UDZIALU.


                  I tylko takiego wyboru dokonali.
                  • jureek Re: To tez bledna teza. 22.01.13, 10:52
                    nazimno napisał:

                    > NIE WEZMA W TYM CYRKU UDZIALU.
                    >

                    >
                    > I tylko takiego wyboru dokonali.

                    I dokonując takiego wyboru pozwolili, żeby wybrali za nich inni.
                    OK, mają do tego prawo.
                    Jeśli jednak później narzekają na władzę wybraną przez innych, to zachowują się jak ten Mosiek z dowcipu, który skarży się panu bogu, że nie wygrywa w totka jak jego sąsiad, a potem okazuje się, że Mosiek nie wypełnił kuponu.
                    Jura
                    • nazimno Przypadkiem dales dobry przyklad. 22.01.13, 11:18
                      To gra losowa.

                      Sa w zasadzie tylko przegrani, bo wygranym jest patentowany len, ktory zasiada w lawach.

                      Los rozum daje lub odbiera.

              • jureek Re: OT 22.01.13, 10:23
                Jaki musiałby być system wyborów, żeby szanowny Pan się pofatygował?
                Jura
                • nazimno Krotko: jednomandatowy 22.01.13, 10:29
                  Bez partyjnego oszolomstwa, partyjnej propagandy, partyjnych bredni.
                  Oparty na sluzebnosci merytorycznej.


                  To wymaga jednak, aby obywatele interesowali sie polityka i realiami.
                  Niestety, w kraju, gdzie liczy sie tylko taniec z ......., jest to niemozliwe.
                  I tyle.
                  Zagadka sie wyjasnila.
                  • jureek Re: Krotko: jednomandatowy 22.01.13, 10:55
                    nazimno napisał:

                    > To wymaga jednak, aby obywatele interesowali sie polityka i realiami.
                    > Niestety, w kraju, gdzie liczy sie tylko taniec z ......., jest to niemozliwe.

                    No właśnie, czyli wróciliśmy do punktu wyjścia. Dopóki ludzie sami nic nie zrobią, to nic się nie zmieni. Naiwnością jest oczekiwanie na oświeconego władcę, który zrobi to za nas.
                    Jura
                    • nazimno Sadzisz, ze tepactwo samo sie wyedukuje? 22.01.13, 11:19
                      Naiwny nie jestem.
                      • jureek Re: Sadzisz, ze tepactwo samo sie wyedukuje? 22.01.13, 11:52
                        nazimno napisał:

                        > Naiwny nie jestem.

                        A gdzie indziej to kto tępactwo edukował? Dobre wujki? Czy jednak ludzie sami się wyedukowali, gdy zobaczyli, że urzędnik sam z siebie nie będzie działał dla ich dobra, tylko trzeba mu patrzeć na ręce?
                        Jura
    • klemens1 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 18.01.13, 17:08
      Myślałem że jesteś kolejnym z durnych talibów, a tu się okazuje że praktycznie w kwestii którą poruszyłeś masz zdanie identyczne z moim.
      • rekrut1 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 18.01.13, 17:32
        Ble,ble,ble.
        Potrzebna jest wola polityczna tych co mogą.Reszta jw. :)
        • klemens1 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 18.01.13, 17:39
          > Ble,ble,ble.
          > Potrzebna jest wola polityczna tych co mogą.Reszta jw. :)

          Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. Jak również co do jakości tej "woli".
    • bimota Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 18.01.13, 18:54
      A JA JESTEM ZA KARANIEM WTEDY GDY KTOS CZYNI SZKODE. JAK DROGA JEST PUSTA, TO NAWET JAK ZLAMIE WSZYSTKIE PRZEPISY NIKOMU SZKODY NIE CZYNIE.

      WIEC TRZEBA BY JESZCZE ZWERYFIKOWAC POLICJANTOW, NO TO JESZCZE ICH PRZELOZONYCH ITD...

      UTOPIA...
      • jureek Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 18.01.13, 19:10
        bimota napisał:

        > A JA JESTEM ZA KARANIEM WTEDY GDY KTOS CZYNI SZKODE. JAK DROGA JEST PUSTA, TO N
        > AWET JAK ZLAMIE WSZYSTKIE PRZEPISY NIKOMU SZKODY NIE CZYNIE.

        Jeździsz lewą stroną, gdy droga pusta?
        Jura
        • bimota Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 18.01.13, 19:30
          NO
      • hannl Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 20.01.13, 14:05
        bimota napisał:

        > A JA JESTEM ZA KARANIEM WTEDY GDY KTOS CZYNI SZKODE.

        Co wg. ciebie jest "szkoda"? Dopiero wtedy gdy kogos zabije zrani albo cos rozwali czy moze juz wtedy, gdy sieje postrach lub zmusza innych do znacznie zwiekszonej uwagi i karkolomnych manewrow zeby uniknac wypadku?
        Co z odzialywaniem wlasnym nieprzepisowym zachowaniem na innych? Duza czesc ludzi, zwlaszcza mlodych i slabszych psychicznie jest bardzo podatna na przejmowanie wzorcow zachowan stosowanych przez innych.
        W atmosferze, gdzie powszechnie lamie sie przepisy jest znaczne trudniej zachowac sie przepisowo nawet tam, gdzie to jest bezwzglednie konieczne. Bo jak to regulowac?
        Tam, gdzie przepisy respektowane sa powszechnie nawet w sytuacjach (pozornie) tego problemu nie ma.

        > JAK DROGA JEST PUSTA, TO NAWET JAK ZLAMIE WSZYSTKIE PRZEPISY NIKOMU SZKODY
        > NIE CZYNIE.

        Gdzie w Europie istnieje jeszcze cos takiego jak "puste drogi"?
        Jadac z duzo wieksza predkoscia (niz dozwolona) droga nieprzystosowana do tego wielu dowiaduje sie ze "czyni szkody" niestety za pozno. O ile mnie pamiec nie myli najwiecej smiertelnych wypadkow ma miejsce na odcinkach prostych drogach przy dobrej pogodzie.
        • edek40 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 20.01.13, 15:56
          > Co wg. ciebie jest "szkoda"?

          To wiadomo. Wiadomo nawet, ze wtedy jest sie morderca. W Polsce jest to przekroczenie 30 km/h ustawionych na okolicznosc instalacji fotoradaru w Wilanowie.
      • tbernard Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 20.01.13, 16:45
        > A JA JESTEM ZA KARANIEM WTEDY GDY KTOS CZYNI SZKODE. JAK DROGA JEST PUSTA, TO NAWET JAK ZLAMIE WSZYSTKIE PRZEPISY NIKOMU SZKODY NIE CZYNIE.

        A ja jestem za tym aby prawo dopuszczało wystrzelenie serii z kałacha w tłum jeśli tuż przed strzałem zamknie się oczy i żadnej szkody nie będzie się widzieć.
    • man_sapiens Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 18.01.13, 23:08
      Ja nie chcę kar drastycznych ale kar nieuniknionych. Żeby kontroli można spodziewać się zawsze i wszędzie. Policjant z radarem o drugiej nad ranem w Pipidówku Średnim. Policjant obserwujący przejście dla pieszych w środku lasu o dowolnej porze. Dla jasności: odebrania prawa jazdy na pół roku za jazdę 100 w terenie zabudowanym nie uważam za karę drastyczną. Przecież ten debilizm z tabliczkami ostrzegającymi przed radarem, radarami w odblaskowej żółci, zakazem stawiania atrap - to jakiś cyrk. O co chodzi? Żeby tylko niemoty nie wiedziały, gdzie można mieć ograniczenia w nosie?
      Co do reszty: bardzo mi brakuje jakiegoś logicznego systemu w ustawianiu znaków. Czy nasi wspaniali urzędnicy nie mogliby zlecić rozsądnym inżynierom ustalenia jednolitych w całym kraju reguł ustanawiania ograniczeń i ostrzeżeń? Znak niebezpiecznego zakrętu przed łukiem, który można przemknąć 200 a pewnie i 300km/h i który jest w otwartym, płaskim polu bez drzew i krzaków - po co? Ograniczenie prędkości przed przejściem dla pieszych - OK, słusznie, ale czemu już 750m przed przejściem i tyleż za nim? Tak samo linia ciągła przed przejściem na odcinku dobrych 100m.
      A propos powiązań producentów znaków z urzędnikami. Kilkanaście lat temu ustawiano u nas wszędzie znak "teren zabudowany" w miejsce dawnych znaków z nazwą miejscowości. Tłumaczono, że tak musi być, bo to wymaganie Unii i jakiś tam międzynarodowych standardów. Im bardziej jeżdżę po Europie - tym bardziej widzę, że poza Polską nigdzie tego nie ma. Wszędzie są znaki z nazwą miejscowości, najczęściej białe z czarnym napisem i świetnie to funkcjonuje.
      Ekrany akustyczne - nie przeszkadzają mi. Jak już są - niech będą, dla nowych są i tak dużo niższe wymagania. Hałas z drogi jest naprawdę bardzo dokuczliwy. Martwi mnie tylko jak te ekrany będą wyglądać za 10 lat, obryzgiwane błotem z naszych wiecznie brudnych jezdni.
      • mariner4 Co do logili ustawiania znaków, to 19.01.13, 12:02
        o ile znam się na karabinach maszynowych, to jestem prawie pewien, że urzędnicy odpowiedzialni za to są skorumpowani przez producentów znaków i ich ustawiaczy. Za samo postawienie znaku firma dostaje 1500 PLN (na Dolnym Śląsku) + zarobek producenta.
        Znalazłem w sieci, że nasycenie znakami warszawskich ulic to 60 znaków na 1 km ulicy.
        Niezłe pole do popisu dla CBA.
        M.
        • rekrut1 Re: Co do logili ustawiania znaków, to 19.01.13, 16:26
          A co CBA ma je zbierać na złom?

          PS. Znam taką uliczkę w wawie gdzie na 100 może 150m stoi tych znaków ~20. :D
          • mariner4 Nie. Sprawdzić powiązania firm 19.01.13, 17:41
            produkujących i ustawiających znaki z urzędnikami.
            M.
            • rekrut1 Re: Nie. Sprawdzić powiązania firm 19.01.13, 22:00
              mariner4 napisał: produkujących i ustawiających znaki z urzędnikami.
              No tak,tu by się przydał agent Tomek ale niestety "postanowił się sprawdzić w polityce". :D
              Człowieku,w Polsce takich parabanków (a właściwie piramid finansowych) jak Amber Gold działa kilkanaście i nikt ich nie gania a Ty byś chciał żeby CBA zajmowało się setkami tysięcy zardzewiałych blach? Toż to ze trzy pokolenia agentów miało by robotę do emerytury żeby to zebrać,o dziesiątkach tysięcy rzekomo skorumpowanych urzędników których mieli by kontrolować nawet nie wspominam.A w ogóle do takiego bzdeta angażować tak poważną instytucję? :)
              • emes-nju Re: Nie. Sprawdzić powiązania firm 22.01.13, 13:00
                Nie widzę tu korupcji. Widzę tylko ducha bolszewii.
        • man_sapiens Re: Co do logili ustawiania znaków, to 19.01.13, 18:32
          Jeżeli w tych firmach albo urzędach pracują panie, takie solidnie po 30-ce i czujące się samotnie - to CBA może coś zdziała...
    • bunkum Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 20.01.13, 22:20
      Drastyczne kary oznaczaja rozlew krwi lub gwalt z uzyciem sily, przemoc.
      Nie przesadzasz deczko nieuku?
    • laikk Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 16:06
      dokładnie i cie popieram kolego, przyjemniej będzie mniej trupów na drogach

      Paweł Samborski
      www.sklepmoto.pl
      • edek40 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 16:43
        > dokładnie i cie popieram kolego, przyjemniej będzie mniej trupów na drogach

        Szczegolnie, ze juz udalo sie utemperowac piratow na warszawskiej Wislostradzie i teraz jak baranki (a moze barany "tresowane" batem) jada na trzypasmowej, prostej jak w pysk dal arterii nie przekraczajac zabojczej trzydziestki. Dzieki temu w Chorzowie i Bialymstoku ubedzie jakies dwa trupy...

        Albo w Zgierzu.
        • jureek Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 17:38
          edek40 napisał:

          > Szczegolnie, ze juz udalo sie utemperowac piratow na warszawskiej Wislostradzie
          > i teraz jak baranki (a moze barany "tresowane" batem)

          Bez kopania po kostkach się nie da?
          Jura
          • edek40 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 17:44
            > Bez kopania po kostkach się nie da?

            Martwisz sie o insz. Galasa? Jesli bowiem kogos kopalem to wylacznie tego arcymistrza od zakupu wyswietlacza predkosciami dostosowanego do poczatku XX wieku. Ponadto ITD, ktore skwapliwie skorzystalo z okazji i karze na przekroczenie 30 km/h.

            Nikogo wiecej. Fakt uzycia slowa "tresura" obarcza wylacznie bezmyslego tresera, a nie tych, ktorzy pod jego batem musza "zachowywac", aby nie byc morderca drogowym, co kosztuje wg. taryfikatora...
            • jureek Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 18:04
              edek40 napisał:

              > > Bez kopania po kostkach się nie da?
              >
              > Martwisz sie o insz. Galasa?

              Nie. O nim nie pisałeś w poście powyżej, za to pisałeś o baranach.
              Jura
              • edek40 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 18:10
                > Nie. O nim nie pisałeś w poście powyżej, za to pisałeś o baranach.

                Acha. No tak, to rzeczywiscie wysoce obrazliwe, szczegolnie ze dzis sam jechalem tu jak baran. Wstydze sie tego, ze jeszcze nie poszedlem do insz. Galasa i mu nie nawkladalem. Zachowuje sie wiec jak baran. Jak baran daje sie tresowac wladzy, BO TAK!!! Zadnego innego celu ta trzydziestka w tym miejscu nie ma - wymuszenie zwolnienia w celu unikniecia mandatu.
                • jureek Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 18:29
                  edek40 napisał:

                  > Zadnego innego celu ta trzydziestka w tym miejscu nie ma -

                  Chodzi o tę trzydziestkę z filmu Klemensa, paręset metrów przed zwężeniem i objazdem?
                  Jeżeli tak, to owszem, widzę jej sens.
                  Jura
                  • edek40 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 18:55
                    > Chodzi o tę trzydziestkę z filmu Klemensa, paręset metrów przed zwężeniem i obj
                    > azdem?

                    Tak.

                    > Jeżeli tak, to owszem, widzę jej sens.

                    Masz dokladnie tak samo jak insz. Galas. Oceniasz nie widzac powodu, aby samemu tu sie przejechac. W Twoim wypadku jest to wybaczalne i zrozumiale. W wypadku insz. Galasa nie.

                    Moglbym dlugo pisac dlaczego to ograniczenie jest do bani. Napisze jednak mozliwie krotko

                    1. wtedy, gdy ryzyko "wpadniecia" na zator na zwezeniu i szykanie mogloby istniec, ruch jest na tyle gesty, ze rzadko kiedy da sie pojechac wiecej niz 30 km/h

                    2. wtedy gdy na drodze sa luzy, ryzyko zaskoczenia jest nieomal zerowe, bo swiatla wczesniej zatykaja Wislostrade o czym insz. Galas powinien wiedziec, bo sam je tak ustawil - nie ma wiec zadnego powodu, aby kazac jechac to wolniej niz mozna bylo przed remontem, czyli 50 km/h. Moze poza fiskalnym...

                    Dodam, tak na marginesie, ze dalej napisano na znaku, ze wystepuje odcinkowy pomiar predkosci. Ciupasem wiec odbilem na lokalne uliczunie na Powislu, gdzie wciaz mozna 50 km/h...
                    • tbernard Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 19:31
                      > 1. wtedy, gdy ryzyko "wpadniecia" na zator na zwezeniu i szykanie mogloby istni
                      > ec, ruch jest na tyle gesty, ze rzadko kiedy da sie pojechac wiecej niz 30 km/h

                      W tych sytuacjach czy komuś przeszkadza to ograniczenie do 30?

                      > 2. wtedy gdy na drodze sa luzy, ryzyko zaskoczenia jest nieomal zerowe, bo swia
                      > tla wczesniej zatykaja Wislostrade o czym insz. Galas powinien wiedziec, bo sam
                      > je tak ustawil - nie ma wiec zadnego powodu, aby kazac jechac to wolniej niz m
                      > ozna bylo przed remontem, czyli 50 km/h.

                      A jest sens urządzanie sobie wyścigu szczurów do kolejki? Jak najbardziej sensowne jest w tym przypadku ograniczenie (i to bardzo rygorystycznie egzekwowane), skoro jak piszesz i tak robi się zator. Po co nadmiernie spaliny i hałas produkować?
                      • edek40 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 19:37
                        > W tych sytuacjach czy komuś przeszkadza to ograniczenie do 30?

                        Gdzies to napisalem?

                        > A jest sens urządzanie sobie wyścigu szczurów do kolejki? Jak najbardziej senso
                        > wne jest w tym przypadku ograniczenie (i to bardzo rygorystycznie egzekwowane),
                        > skoro jak piszesz i tak robi się zator.

                        Zator, gdy ruch jest mniejszy, robi sie wczesniej na swiatlach. A tam mozna 70 km/h. "Dzieki" temu nie robi sie na objezdzie.

                        Aby poznac te niuanse nalezy tu pojezdzic w roznych godzinach. To, ze nie robia tego koledzy z forum jest zrozumiale. To, ze insz. Galas (lub sztab jego urzedasow) tego nie robi...
                  • bimota Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 20:36
                    OGRANICZENIE SENSU NIE MA, A TABLICA SWIETLNA OWSZEM, JESTLI DALEJ TAKIE OGRANICZENIE MA BYC...

                    CHOC JAK WIDZE JAK PIPY JEZDZA NA ZWEZENIACH, TO SOBIE MYSLE, ZE MOZE I OGRANICZENIE MA... MYSLALEM, ZE DZIS ZNOW KU...CY DOSTANE... CZY CI LUDZIE NIE WIEDZA DO CZEGO SLUZY PEDAL GAZU ??
                  • emes-nju Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 22.01.13, 11:08
                    jureek napisał:

                    > Chodzi o tę trzydziestkę z filmu Klemensa, paręset metrów przed
                    > zwężeniem i objazdem?
                    > Jeżeli tak, to owszem, widzę jej sens.

                    Jest sens. O tak! :P

                    Kierowcy pokornie zwalniają do 30 km/h przed fotoradarem, a za nim, tam gdzie jest JAKOBY tak dramatycznie niebezpiecznie, wszyscy jada już 40-50 km/h. Tak! Właśnie po tej zabójczej esce. I tak! W czasie opadów śniegu też :P

                    Ty widziałeś film, a ja jeżdżę tam prawie codziennie i prawie codziennie widzę, że nie dochodzi tam do wypadków ani nawet do kolizji (widzę na własne oczy - jak leży śnieg, to doskonale widać każdy wyjazd w krajobraz - i w Internecie - gazeta prowadzi serwis na żywo, w którym pokazują nawet "wypadki" wpadnięcia komuś breloczka do oka), a jedynym efektem takiego rozwiązania jest nasilanie się postaw niewolniczych. Tak! Nasilają się! Dopóki nie było tam fotoradaru, a tylko niebieska tablica z obietnica kontroli, kierowcy jeździli o 10-15 km/h wolniej niż teraz. Bo jak jest skrzynka, to nie ma cienia szans na inną kontrolę i po takim "strzale z bata" nawykły do tresury niewolnik może szaleć :/

                    Tak naprawdę 30-tka stoi tam WYŁĄCZNIE dlatego, że galas wreszcie, po wielu latach bezczynności, dorwał się do guzika i wreszcie udało mu się wykorzystać 30-tkę na swojej przesławnej tablicy. Bo 50-tka na trzypasmówce bez cienia szans na ruch pieszy (w tunelu) mu się już zaczynała nudzić :P Realnie, i tylko tuż przed eską i na niej, mogłoby obowiązywać tam 40 km/h. A obowiązuje 30 km/h na odcinku kilkuset metrów (również za eską!) dwupasmówki tym różniącej się od innych warszawskich jednopasmowych ulic, że ruch pieszy na całej jej długości odseparowany jest od jezdni płotkami :P Aha! W miejscu, gdzie pojawia się ruch pieszy (i to intensywny, związany z Centrum Nauki Kopernik) i kończą się płotki, można już "śmigać" 40-tką :P

                    Sorry, ale to naprawdę jest WYŁĄCZNIE fiskalne ograniczenie i radar. Jak skończy się remont i na trzypasmówke w tunelu wróci przesławna 50-tka, też tak będzie. Bo wypadki tam zdarzają się wyłącznie wtedy, gdy ktoś kilkakrotnie przekroczy prędkość (a zreszta w tunelu, po minięcu radaru ruch nadal będzie odbywał się znacznie szybciej niż przepisowe i kretyńskie 50 km/h) i spokojnie mogłoby tam, jak na całej reszcie tej trasy (wśród osiedli mieszkaniowych, przejść i skrzyżowań), obowiązywać 70 km/h, którego przestrzegania mógłby strzec radar.
                    • edek40 Za ten wyswietlacz to prokurator!!! 22.01.13, 11:27
                      Pomijam fakt jej "mocy" obliczeniowej. W Polsce nie trzeba udowadniac przed nikim jakiegokolwiek ograniczenia predkosci.

                      Ale z faktu ustawienia tej tablicy PRZED odwolujaca jej sygnaly ul. Karowa nalezaloby sie gesto tlumaczyc. Coz bowiem z tego, ze mozna na niej wyswietlic jakas szykane (teoretycznie dotyczaca tunelu), jesli trzeba ja wznowic zwyklymi znakami za ul. Karowa?

                      Z reszta z drugiej strony tez jest niezly kwiatek, ktory zaowocowal tym, ze moja polowica, z reguly bardzo uwazna, prawie rozsmarowala jakiegos biedaka na asfalcie. Otoz przed rozjazdami Mostu Poniatowskiego postawiono sygnalizacje, ktorej roli nalezy sie domyslic, poniewaz dotyczy wjazdu do tunelu. Jak jest zielone mozna wjechac i na most i do tunelu. Gdy wyswietla czerwone nalezy spokojnie zignorowac zakaz i zjechac na most lub zawrocic - byle nie jechac do tunelu. Innego wytlumacznia nie mam. A teraz co z tym rozsmarowaniem. Otoz zjezdzajacy z mostu maja na lewym pasie pierwszenstwo. No coz. Ale jakies 20-30 metrow wczesniej pali sie zielone. Zona nie domyslila sie, ze chodzi o polozony 500 m dalej tunel i doszlo do niebezpiecznej sytuacji, gdy zjezdzajacy, majacy pierwszenstwo, pojawil sie z lewej, a ona byla pewna, ze ma zielone. Ale macie racje. Powinna gapic sie na zatarte (wtedy) linie na asfalcie...
                      • bimota Re: Za ten wyswietlacz to prokurator!!! 22.01.13, 12:26
                        POWINNA SIE SLUCHAC JAK MOWIE, ZE ZIELONE NIE DAJE PIERWSZENSTWA...

                        A PEWNIE SLUCHA JAK KLEPIECIE BEZ SENSU W KOLKO O TYM SAMYM...
      • klemens1 Re: Jestem za wprowadzeniem drastycznych kar za 21.01.13, 17:10
        Jakbyś dał hatetepedwukropeksleszslesz przed adresem, to od razu zostałby wstawiony link w poście.
        Bo sądząc po populistycznym i płytkim wpisie, wstawienie tego linka była twoim jedynym celem.
Pełna wersja