emes-nju
21.01.13, 11:37
Minister finansów będzie szczęśliwy jak nie uda mu się zrealizować założeń budżetowych.
Ciekawe tylko czy jego obietnice osiągnięcia nirwany przełożą się na sygnały idące "w dół" i czy policja zacznie naprawdę pilnować bezpieczeństwa, a nie kontynuować realizowanie planu mandatowania w miejscach łownych.
A swoja droga jakiż poziom degrengolady osiągnął nasz kraj... Minister finansów wpisuje do budżetu gigantyczne kwoty, które trzeba zabrać ludziom, a potem opowiada jaki będzie szczęśliwy jak się nie uda.
Panie ministrze! A gdzie odpowiedzialność za wykonywana prace?