Przypadek, nieuwaga, tragedia, konsekwencje:

30.01.13, 10:32

torun.gazeta.pl/torun/1,35576,13317419,Spowodowala_wypadek_tirow__Wyrok_i_placz_w_sadzie.html#LokKrajTxt
    • emes-nju Re: Przypadek, nieuwaga, tragedia, konsekwencje: 30.01.13, 10:40
      Wbrew medialnej nagonce na piratów i morderców jadących szybciej niż pozwalają znaki, przyczyna większości wypadków jest to, że ruch odbywa się na drogach nieprzystosowanych do takiego (jakościowego i ilościowego) natężenia ruchu. W takich warunkach KAŻDY, nawet niewinny błąd może być powodem katastrofy na niewyobrażalną skalę.
      • rysiekk111 to system ma minimalizować ew skutki 30.01.13, 23:16
        i to nie przez ochronę nieostrożnych ale postronnych

        emes-nju napisał:

        > Wbrew medialnej nagonce na piratów i morderców jadących szybciej niż pozwalają
        > znaki, przyczyna większości wypadków jest to, że ruch odbywa się na drogach nie
        > przystosowanych do takiego (jakościowego i ilościowego) natężenia ruchu.

        czyż nie nauczałem że w inwestycjach jest konieczna równowaga w czynnikach : powierzchnia wylanego asfaltu- system kompleksowej regulacji ruchu ?

        W takich warunkach KAŻDY, nawet niewinny błąd może być powodem katastrofy na niewyobr
        > ażalną skalę.
        no właśnie, przeto trzeba te warunki zmienić. mówiąc precyzyjniej ułatwić a z drugiej strony wymusić zmianę ( szczegóły wyjaśniliśmy )
        i długofalowom polytykom eliminować nadagabaryty z dróg z przyczyny jak w tytule
    • bimota Re: Przypadek, nieuwaga, tragedia, konsekwencje: 30.01.13, 10:52
      JAKA NIEUWAGA ? BYSTRA SEDZINA ZNALAZLA WYJASNIENIE, TYLKO NIE WIEM PO CO POWOLYWALA BIEGLYCH...

      MOZE WLASNIE PO TO USTAWIA SIE NA SKRZYZOWANIACH OGRANICZENIA...
      • nazimno Rola bieglego. 30.01.13, 10:58
        Rola bieglego jest dostarczenie papierow ochronnych, ktore potrzebne sa sadowi
        w celu wydania orzeczenia opartego na ekspertyzie bieglego.

        Wiec nie udawaj, ze nie wiesz, o co biega.

        PS
        A co do skrzyzowan. Niezaleznie od tego jak sa one oznakowane,
        nalezy z cala odpowiedzialnoscia uzywac oczu, uszu i tego, co w glowie.




        • bimota Re: Rola bieglego. 30.01.13, 11:03
          A KOGO MAJA CHRONIC ?
          • nazimno Kup okularki i przepedz kota z klawiatury. 30.01.13, 11:18
            (ciagle Ci wlazi na capslocka, wiec go przepedz)
            Napisalem: "potrzebne sa sadowi", czytaj uwaznie.
            Wiec wyciagnij wnioski.
            • bimota Re: Kup okularki i przepedz kota z klawiatury. 30.01.13, 11:55
              SAD JEST NIEZAWISLY, CZYLI BEZKARNY. NIE WIEM PO CO MU OCHRONA...
              • nazimno "niezawislosc" musi sie czuc odpowiednio 30.01.13, 12:03
                Inaczej dreczy ja sumienie.
                • bimota Re: "niezawislosc" musi sie czuc odpowiednio 30.01.13, 12:25
                  NA MOJ GUST CHODZI O KASE...

                  A JESLI NP SAD POWOLUJE BIEGLEGO BY ZINTERPRETOWAL KODEKS DROGOWY, TO ZWYCZAJNIE OSMIESZA TEN CALY "WYMIAR SPRAWIEDLIWOSCI"...
          • panalist Re: Rola bieglego. 30.01.13, 12:09
            bimota, nie bądź nimota i przestań krzyczeć. Najczęściej nic nie masz do powiedzenia. Czy to jest powód że podnosisz głos. Na klawiaturze masz taki klawisz z napisem "caps lock', znajdź go i naciśnij. Okaż choć trochę szacunku dla innych użytkowników, proszę.
      • edek40 Re: Przypadek, nieuwaga, tragedia, konsekwencje: 30.01.13, 11:03
        > JAKA NIEUWAGA ?

        Na bank akt piractwa drogowego. Pani, zdaniem swiadka, kierowcy ciezarowki, w ktora przywalila swoim volkswagenem, zatrzymala sie, ocenila masy pojazdow i swoje szanse oraz ruszyla, uderzajac celowo w kolo, aby przepchnac grata, ktory przeszkadzal jej we wjezdzie na glowna. Kazdy pirat umie ocenic takie reczy. Wpradzie ta pani to zapewne nowicjuszka i polamala dwa zebra. Ale udalo jej sie zabic kierowce ciezarowki, wiec to nowicjuszka, ale z pewnym doswiadczeniem.

        > MOZE WLASNIE PO TO USTAWIA SIE NA SKRZYZOWANIACH OGRANICZENIA...

        Po to, aby wyjezdzajacy bez patrzenia (najczesniej) lub bez widzenia (zapewne rzadziej) nie zabil tego na glownej? Moze to i sluszne. Tak na to nie patrzylem.

        Fakt, gdy z trudem uniknalem kolizji z ciagnikiem, ale za to zahaczylem o wysepke zostalem poinformowany, ze powinienem byl olac to, ze traktor sie zatrzymal, ze kierowca sie obejrzal, tylko zatrzymac sie i z uklonem wpuscic traktorzyste, ktory wprawdzie mial obowiazek ustapic, ale kazdy glupi wie, ze nie ustapi. Tylko edek nie, bo wydaje mu sie, ze jedzie glowna i to bez zmiany pasa. To moze na glownej nalezy ostawiac znak STOP?
        • nazimno Niezaleznie od dyskusji o rownouprawnieniu. 30.01.13, 11:31
          Kobiety maja problemy z ocena kinematyki pojazdow w ruchu drogowym
          i ta "wlasciwosc" dotyka je bardziej niz mezczyzn.

          Ta przypadlosc ma wiele roznych przyczyn, nie bede sie wdawac w analizy
          potrzebne zwykle do habilitacji z psychologii.

          Takie osoby nie powinny posiadac PJ, poniewaz jest tylko kwestia czasu, kiedy spowoduja wypadek, natomiast to, ze spowoduja, jest pewne.

          Problemem najwiekszym jest to, ze takie osoby NIE CHCA SLYSZEC opinii, ze
          sie nie nadaja. Ja, po jezdzie z pewna pania, na koniec, powiedzialem jej, co mysle
          o jej decyzjach za kolkiem.

          Wiec ona, zamiast zareagowac na uwagi merytoryczne, wybuchnela z niejaka furia,
          ze "ona wie, co robi", "nikt jej tu nie bedzie....", "caly czas jezdzi i zyje",...
          np i takie tam inne cytaty.

          Dalsza dyskusje uznalem za bezcelowa.

          To bylo w roku 2011.

          W 2012 miala wypadek, ktorego byla sprawczynia, jechala sama, na szczescie wylizala sie z tego w sensie zdrowotnym. Zycze jej zdrowia.
          Czy wyciagnela wnioski?
          Ano, nie wiem, poniewaz z nia nie rozmawiam na temat jazdy samochodem.
          Definitywnie nie rozmawiam.






          • bimota Re: Niezaleznie od dyskusji o rownouprawnieniu. 30.01.13, 12:14
            > Ta przypadlosc ma wiele roznych przyczyn, nie bede sie wdawac w analizy
            > potrzebne zwykle do habilitacji z psychologii.

            PODSTAWOWA JEST BARDZO PROSTA. NIE ROZWIJAJA TYCH CECH W DZIECINSTWIE. BAWIAC SIE LALKAMI ROZWIJAJA JEDYNIE UMIEJETNOSC ZAKLADANIA PIELUCH...

            > Takie osoby nie powinny posiadac PJ, poniewaz jest tylko kwestia czasu, kiedy s
            > powoduja wypadek, natomiast to, ze spowoduja, jest pewne.

            CIEKAWE.. MOJA MAMA NIE SPOWODOWALA CHYBA NAWET STLUCZKI, CHOC NA MOJ GUST JEZDZI JAK FAJTLAPA, CHOC WIELKIM ZAWALIDROGA NIE JEST. UNIKA NATOMIAS SKRZYZOWAN NIESTEROWANYCH, JA ODWROTNIE... :)

            TEZ MI SIE ZDAZYLO "NIE WIDZIEC" TYLE ZE Z INNYCH POWODOW. SZYBKA, POCHOPNA DECYZJA, ZAMYSLENIE... NIE BEZ ZNACZENIA MOZE TEZ BYC SZEROKOSC SLUPKA W MODNYM, VANOPODOBNYM AUCIE, PIEKNIE ZASLANIAJACEGO WIDOK W ZAKRECIE...
        • bimota Re: Przypadek, nieuwaga, tragedia, konsekwencje: 30.01.13, 12:08
          > Po to, aby wyjezdzajacy bez patrzenia (najczesniej) lub bez widzenia (zapewne r
          > zadziej) nie zabil tego na glownej? Moze to i sluszne. Tak na to nie patrzylem.

          A JAK PATRZYLES ?

          FAKT, ZE TO KIEROWCA POWINIEN DECYDOWAC CZY ZAPIEPRZA I RYZYKUJE, CZY ZWALNIA, ALE ON RYZYKUJE NIE TYLKO WLASNYM ZDROWIEM. NIE MA TU ZLOTEGO SRODKA...
          • edek40 Re: Przypadek, nieuwaga, tragedia, konsekwencje: 30.01.13, 12:18
            > FAKT, ZE TO KIEROWCA POWINIEN DECYDOWAC CZY ZAPIEPRZA I RYZYKUJE, CZY ZWALNIA,
            > ALE ON RYZYKUJE NIE TYLKO WLASNYM ZDROWIEM. NIE MA TU ZLOTEGO SRODKA...

            Jezeli zatem zdarzaja sie kierowcy, na szczescie nieliczni, ktorzy pedza ile fabryka dala, nalezy wszystkim ograniczyc predkosc ponizej ustawowej?
            • bimota Re: Przypadek, nieuwaga, tragedia, konsekwencje: 30.01.13, 12:26
              NIE
    • dogberry Re: Przypadek, nieuwaga, tragedia, konsekwencje: 30.01.13, 17:51
      Od dawna postulowałem że światła mijania są słabo widoczne, każdy pojazd powinien mieć pomarańczowe stroboskopy i podczas jazdy cały czas włączony klakson. Wszak bezpieczeństwo najważniejsze.
      • nazimno Do tego bedziemy dazyc. 30.01.13, 17:59
        Firma, ktora sprowadzi do kraju takie chinskie stroboskopy w liczbie 20 mln sztuk juz czai sie przed wejsciem do parlamentu, aby zmienic "prawo".

        Z zarowkami w Uni sie przeciez udalo, rteciowe termometry lekarskie tez dostaly wyrok smierci,
        gasnice sa w kazdym samochodzie w Polsce, swiatla mijania pala sie caly dzien,
        przyszla wiec kolej na stroboskopy.

        Bezpieczenstwo jest najwazniejsze.

Pełna wersja