erasms25
30.01.13, 19:44
Kolej w PRL i dziś - "PKP wyrównały różnice między zaborami"
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13323452,Kolej_w_PRL_i_dzisiaj___te_mapy_staly_sie_hitem_sieci_.html#MT
Mapy pokazujące różnice w liczbie linii kolejowych w 1988 i 2009 roku są dziś przebojem na Facebooku. Mają - według niektórych - pokazywać, że PKP udało się to, "co nie udało się nikomu od roku 1918". Czyli wyrównanie różnic między terenami z różnych zaborów. Co na to ekspert? - To uproszczenie. Ale mapka jest prawdziwa - mówi Wojciech Śmiech w rozmowie z Gazeta.pl.
Mapy autentyczne. Linii będzie jeszcze mniej
Zdaniem eksperta Wojciecha Śmiecha z portalu Rynek-kolejowy.pl mapy są najprawdopodobniej autentyczne. - Polska miała przed 1989 rokiem 24 tys. kilometrów linii kolejowych. Wtedy nasza kolej była w całkiem przyzwoitej kondycji. Dzisiaj mamy 19,2 tys. kilometrów - wylicza Śmiech.
I dodaje, że mapa, którą zrobimy w 2015 roku, będzie jeszcze uboższa. - Już jest plan likwidacji 3 tys. kilometrów linii. PKP zapowiada, że w perspektywie 2-3 lat będziemy mieli 16 tys. kilometrów linii. Wcześniej mówiło się o jeszcze większych cięciach - mówi Śmiech.
Rostowski może pokazać Nowakowi jak ma wyglądać sytuacja na drogach.
W końcu Nowak dowodzi ministerstwem o dróg asfaltowych i żelaznych. Nie trzeba konsultacji między ministerstwami.
Wiem, na kolei nie da się postawić tysiąca fotoradarów "zarabiających na żelazne drogi", co niewątpliwie poprawiłoby sytuację.