Też historia z życia

03.02.13, 13:00
Gdańsk, trasa szybkiego ruchu z Gdańska do Nowego Portu. Wjeżdżam na nią z podporządkowanej drogi osiedlowej. Znak Stop. Chcę skręcić w lewo. Staję. Z prawej wzniesienie. Nie widzę żadnego auta. Ruszam. I wtedy zza wzniesienia wyskakuje samochód z dużą szybkością. Około setki. Cudem nie dochodzi do kolizji. Potem pojechałem trasą przeciwnika. Przed tym wzniesieniem on miał ograniczenie do 50. Gdyby tak jechał, ba! Gdyby jechał 70, nic by nie było. bo bym zdążył skręcić i spokojnie pojechać. Na tym skrzyżowaniu jest istna ruletka. Wyjeżdżający spod znaku Stop, widząc wolną drogę, nie ma najmniejszej szansy, jeżeli auto jadące drogą główną jedzie ok 100 km/h. I kto by był winien ew. wypadku?
Oznakowanie tam było jak najbardziej prawidłowe. I co "rycerze kierownicy"?
Tam powinien stać radar. Napisałem do odpowiedniej instytucji w Gdańsku. Podziękowali i obiecali postawić fotoradar. Nie sprawdziłem, bo od tego czasu nie byłem w Gdańsku.
    • tomeck3145 Re: Też historia z życia 03.02.13, 13:05
      > Gdańsk, trasa szybkiego ruchu
      > I wtedy zza wzniesienia wyskakuje samochód z dużą szybkością. Około setki.
      Jak to na trasie szybkiego ruchu... na marginesie, co to jest trasa szybkiego ruchu?

      > Przed tym wzniesieniem on miał ograniczenie do 50.
      To w końcu szybkiego ruchu, czy nie?

      > I kto by był winien ew. wypadku?
      Ty. No chyba, że ten koleżka od rzekomej setki gnałby na motocyklu będąc synem byłego prezydenta. Wtedy, jako celebryta i poseł na ścigaczu on zostałby winnym.

      > Tam powinien stać radar.
      Na prostej????
      • mariner4 Głowę masz od parady 03.02.13, 15:29
        Na tej dwupasmówce tam było ograniczenie do 50 buraczku.
        M.
        • tomeck3145 Re: Głowę masz od parady 03.02.13, 16:10
          Może i buraczek z głową od parady, ale nieśmiało uważam, że jeśli to rzeczywiście jest droga szybkiego ruchu, to nie powinno tam być ani fotoradaru, ani ograniczenia, ani skrzyżowania za wzniesieniem. Jeśli zaś to zwykła droga, to również nie powinno tam być ani fotoradaru, ani ograczenia, natomiast powinien tam być zwykły sygnalizator.
          • jureek Re: Głowę masz od parady 03.02.13, 16:19
            tomeck3145 napisał:

            > Może i buraczek z głową od parady, ale nieśmiało uważam, że jeśli to rzeczywiśc
            > ie jest droga szybkiego ruchu, to nie powinno tam być ani fotoradaru, ani ogran
            > iczenia, ani skrzyżowania za wzniesieniem. Jeśli zaś to zwykła droga, to równie
            > ż nie powinno tam być ani fotoradaru, ani ograczenia, natomiast powinien tam by
            > ć zwykły sygnalizator.

            A ja bym chciał być piękny, młody i bogaty.
            Czy kierowca ma się dostosowywać to tego, co powinno być, czy do tego co jest? Tam jest ograniczenie (jak widać, uzasadnione), więc zasranym obowiązkiem jadącego główną jest dostosować się do tego ograniczenia bez kombinowania, czy droga prosta, czy krzywa, czy powinno być skrzyżowanie, czy nie.
            Jura

            P.S. Co pomoże sygnalizator, jeśli taki wyskoczy z dużą prędkością zza wzniesienia? Na widok kierowcy wyjeżdżającego z podporządkowanej nie dał rady wyhamować, a na widok czerwonego światła stanie dęba?
            • tomeck3145 Re: Głowę masz od parady 03.02.13, 16:46
              > A ja bym chciał być piękny, młody i bogaty.
              > Czy kierowca ma się dostosowywać to tego, co powinno być, czy do tego co jest?
              > Tam jest ograniczenie (jak widać, uzasadnione), więc zasranym obowiązkie
              > m jadącego główną jest dostosować się do tego ograniczenia bez kombinowania, cz
              > y droga prosta, czy krzywa, czy powinno być skrzyżowanie, czy nie.
              > Jura

              Generalnie masz rację, jest ograniczenie to trzeba się stosować i kropka. Jednakowoż, przydałoby się czasem trochę rozsądku ze strony projektantów.

              > P.S. Co pomoże sygnalizator, jeśli taki wyskoczy z dużą prędkością zza wzniesie
              > nia? Na widok kierowcy wyjeżdżającego z podporządkowanej nie dał rady wyhamować
              > , a na widok czerwonego światła stanie dęba?

              Przeciętny samochód osobowy ma ok 150 cm wysokości, a sygnalizator wisi tak ze 4-5 metrów nad ziemią. To powoduje, że jest dużo wcześniej widoczny, więc owszem - nawet jadący setką raczej zdąży się zatrzyma, jeśli sygnalizator będzie wyświetlał czerwone.
          • bimota Re: Głowę masz od parady 03.02.13, 16:43
            SYGNALIZATOR, BY ZWALNIAC JESZCZE BARDZIEJ ??

            JA BYM SPYTAL DLACZEGO 50, SKORO NAWET SW. MARI STWIRDZIL, ZE 70 MOZE BYC...
            • rekrut1 Re:Złej baletnicy............. 03.02.13, 16:58
            • mariner4 Tam oznakowanie było prawidłowe 03.02.13, 19:14
              Napisałem, że gdyby zza wzniesienia wyjechał ktoś z 70, to by nic jeszcze nie było. %0 jest uzasadnione, bo musi być Margines bezpieczeństwa.
              Wtedy o mało mnie nie trzepnął "miszcz", który uznał swoją interpretację przepisów. Mam nadzieję, że przywalił w jakieś solidne drzewo. (sam!)
              M.
              • bimota Re: Tam oznakowanie było prawidłowe 04.02.13, 10:21
                JAKI MARGINES ? NA CO ?
          • mariner4 To jest wyjazd z drogi osiedlowej i parkingu 03.02.13, 18:08
            przy jakiś pawilonach handlowych.
            Tam wystarczy przestrzegać prędkości. Takie trudne?
            Najprościej fotoradar. Jezdnie dwupasmowe w miastach, często budowane jeszcze w PRL mają zwykle jednopoziomowe skrzyżowania.
            Będę się upierał, że przepisy są po to aby ich przestrzegać.
            M
            • kozak-na-koniu Re: To jest wyjazd z drogi osiedlowej i parkingu 03.02.13, 19:36
              mariner4 napisał:

              > Będę się upierał, że przepisy są po to aby ich przestrzegać.
              > M

              Właśnie! Wymusiłeś pierwszeństwo i tym samym złamałeś przepisy. Trzeba przestrzegać przepisów.
              • jureek Re: To jest wyjazd z drogi osiedlowej i parkingu 03.02.13, 20:33
                kozak-na-koniu napisał:

                > Właśnie! Wymusiłeś pierwszeństwo i tym samym złamałeś przepisy. Trzeba przestrz
                > egać przepisów.

                Naprawdę jesteś taki głupi, czy tylko udajesz? Jakie wymuszenie pierwszeństwa, skoro w zasięgu wzroku nic nie jechało?
                Jura
    • tomek854 Re: Też historia z życia 03.02.13, 18:40
      A potem będzie emes furczał że ograniczenie i fotoradar dla jakiejś dróżki, co raz na dwa tygodnie sołtys wyjeżdza... I że na zachodzie tak nie bywa :)
    • edek40 Re: Też historia z życia 03.02.13, 18:56
      > Tam powinien stać radar.

      Zdziwilbym sie. Fotoradary stawia sie w zupelnie innych miejscach.

      Chyba, ze ogranicza tam predkosc do 30 km/h. Wazne jest rowniez, aby wszelka zabudowa byla oddalona, aby lapali sie nie tylko kompletni idioci, ale rowniez tacy, ktorzy nie lubia, gdy z nich robi sie idiotow.

      Z reszta nie od dzis wiadomo, ze fotoradary na lokalnych drogach bardzo szybko przestaja dzialac. Kierowcy lokalni szybko ucza sie i fotoradary przestaja poprawiac bezpieczenstwo. Musi byc wiec duzy doplyw "nowej krwi", co w polaczeniu z absurdalnym, nowym ograczeniem, moze zapewnic dozywotnia rentownosc.
    • klemens1 Re: Też historia z życia 04.02.13, 11:06
      > I co "rycerze kierownicy"?

      Co "co"? Z jaką konkretnie tezą chcesz dyskutować? Z którąś z wygłaszanych na tym forum czy z wymyśloną przez siebie?
    • emes-nju Re: Też historia z życia 04.02.13, 11:24
      mariner4 napisał:

      > wtedy zza wzniesienia wyskakuje samochód z dużą szybkością.
      > Około setki.

      Po pierwsze gratuluję wykształconego na drodze ewolucji radaru w oczach.

      A po drugie właśnie takie miejsce zasługuje na ewentualnie na fotoradar. A stawia się je głównie na długich prostych z kretyńskimi ograniczeniami :/ NP. W TAKIM MIEJSCU Tak, to jest teren nad zwyczaj zabudowany.
      • bimota Re: Też historia z życia 04.02.13, 11:29
        > A po drugie właśnie takie miejsce zasługuje na ewentualnie na fotoradar.

        PO PODNIESIENIU OGRANICZENIA DO 70...
        • emes-nju Re: Też historia z życia 04.02.13, 11:31
          No nie wiem... Ostatnio w Warszawie wypróbowuję się nowatorska metodę jednoczesnego, całkiem bezpodstawnego ograniczania prędkości do 30 km/h i stawiania jednego, dwóch fotoradarów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja