Warto przeczytać

05.02.13, 19:24
www.gazetae.com/artykuly/ten-artykul-moze-uratowac-ci-zycie
    • rekrut1 Re: Warto przeczytać 05.02.13, 20:35
      Ile razy w ciągu kilku tygodni można wałkować ten sam temat?
      • tomek854 Re: Warto przeczytać 05.02.13, 20:52
        aż wszyscy będą uświadomieni :)
    • edek40 Czy pomoze to zdac nowy egzamin na PJ? 05.02.13, 21:52
      Ktory, do spolki z fotoradarami, ma zapewnic niesmiertelnosc.
      • qqbek Re: Czy pomoze to zdac nowy egzamin na PJ? 06.02.13, 00:13
        Oblałeś jeden z dostępnych w sieci "próbnych", że tak syczysz?
        Ja (PJ od 17 lat) zdałem spokojnie - 70/74
        Małżonka (PJ od 8 lat) też, lepiej niż ja - 71/74
        Szwagier (PJ od piątku, ale zdawał teorię na starych zasadach) poległ z kretesem - 63/74.

        Może i ten nowy egzamin trochę dziwny... ale przynajmniej rozsądniej podchodzi do zagadnienia... w starym miałeś czas wrócić i zmienić zdanie co do pierwszeństwa na skrzyżowaniu... w nowym 45 sekund i po ptokach... żeby w życiu było choć 5 sekund czasami, to mniej osób by ginęło.

        Nie przeczę, że obecne podejście jest złe, bo moim zdaniem zabierają się za system egzaminowania od dupy strony - od teorii, a nie od praktyki (nauka praktyczna to ostatnio nauka jazdy po jednym czy dwóch osiedlach, parkowanie równoległe... i już masz kierowcę).
        Ale sam fakt wzięcia się za praktyczną naukę przepisów coś już daje.

        O sprawach kontroli przestrzegania przepisów przez pryzmat dochodów budżetu państwa nie zamierzam się wypowiadać, bo codziennie (gdy widzę kilku pacanów blokujących skrzyżowanie "bo na zielonym wjechali", kilku wymuszających "bo się zmieszczę, a nikt nie widzi", kilku/nastu nie używających kierunkowskazów w chwili gdy byłoby to zasadne [nie tylko z punktu widzenia przepisów]) mam święcie dość.
        I tak - przekraczam czasami... zabójca ze mnie... taki sam, jak ten pacan, który dziś rano wyjechał mi na bardzo późno "pomarańczowym"... bo przecież widział... nic nie jechało (a, że dwa pasy są do ruchu w tym samym kierunku, to po prostu omijałem stojący jeszcze/dopiero ruszający trolejbus... by o mały włos nie władować się w takiego).
        • tomek854 Re: Czy pomoze to zdac nowy egzamin na PJ? 06.02.13, 00:25
          Ja własnie z ciekawości wyklikałem sobie jeden i uzyskałem wynik 92%.

          Bardzo podoba mi się ta forma egzaminów, jest ona bardzo podobna do egzaminu jaki jest w Wielkiej Brytanii (zdawałem na autobus i zdałem w pierwszym podejściu tak teorię, jak i hazard perception test (to ten, co są filmiki i trzeba klikać kiedy pojawi się niebezpieczeństwo, u nas zdaje się też coś takiego wprowadzili?))

          Nie wiem, o co to wielkie halo? Czy o to, że się nie da wykuć na blachę pytań, tylko trzeba znać przepisy i myśleć?
          • qqbek Re: Czy pomoze to zdac nowy egzamin na PJ? 06.02.13, 09:01
            tomek854 napisał:

            > Ja własnie z ciekawości wyklikałem sobie jeden i uzyskałem wynik 92%.

            92%?
            Czyli 68/74...
            ...czyli zdany... jeszcze :)

            > Bardzo podoba mi się ta forma egzaminów, jest ona bardzo podobna do egzaminu ja
            > ki jest w Wielkiej Brytanii (zdawałem na autobus i zdałem w pierwszym podejściu
            > tak teorię, jak i hazard perception test (to ten, co są filmiki i trzeba klika
            > ć kiedy pojawi się niebezpieczeństwo, u nas zdaje się też coś takiego wprowadzi
            > li?))

            Nie, do HPT to jeszcze temu egzaminowi daleko.
            Ale jest już poprawa (moim zdaniem).
            Są 32 pytania, punktowane od 1 do 3 punktów. Każde pytanie to: 15 sekund na zapoznanie się z treścią pytania, 15 sekund na obejrzenie ilustrującego je filmiku/rysunku, 15 sekund na zaznaczenie prawidłowej odpowiedzi (z tym, że wiesz, że prawidłowa jest tylko jedna).
            Banał do zdania "z marszu", bo pytania są jednoznaczne i w miarę proste.

            > Nie wiem, o co to wielkie halo? Czy o to, że się nie da wykuć na blachę pytań,
            > tylko trzeba znać przepisy i myśleć?

            Niektóre pytania nadal są o bzdetne rzeczy.
            Tak jak to pytanie, na którym poległ pan radny Skoczylas (zdaje się erasms25 go cytował/a), co do którego łatwo było dowieść, że po prostu nie doczytał treści pytania (pytanie było o obowiązkowe wyposażenie pojazdu, pan Skoczylas zaznaczył gaśnicę [do wyboru był jeszcze trójkąt ostrzegawczy i koło zapasowe] i nabija się, że prawidłowa odpowiedź to koło zapasowe... a najwyraźniej pytanie było o to, co nie należy do obowiązkowego wyposażenia samochodu:)
            No, ale w tym wypadku wina leży po stronie braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, a nie nowego egzaminu.
        • edek40 Re: Czy pomoze to zdac nowy egzamin na PJ? 06.02.13, 15:46
          > Oblałeś jeden z dostępnych w sieci "próbnych", że tak syczysz?

          Sycze wylacznie na medialna fasadowosc dzialan naszych wladz.

          Napisz mi kolego, jak egzamin teoretyczny moze poprawic zalosny poziom wyszkolenia praktycznego naszych kierowcow?

          A jesli chodzi o test, to zniechecilem sie juz na pierwszym pytaniu, czemu dalem wyraz na forum. Przypomne:

          Pierwszy screen i pierwsze watpliwosci.

          Art. 18. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.

          Ze zdjecia nie wynika, ze jest to obszar zabudowany. Fakt, ze sa na nim zabudowania wcale o tym nie swiadczy - wszak zabudowa zaczyna sie za autobusem, ktory moze zaslaniac biala tablice. Kto zauwazyl znak informujacy o tym, ze to przystanek?


          forum.gazeta.pl/forum/w,510,142144988,142145505,Pierwsza_fotka_.html
          Jak to tak wyglada, to zdaje sie, ze pytania beda musialy "wyciec". Sa nieprecyzyjne i niektore z nich opieraja sie na tym, co autor mial na mysli. Wezmy to, na co zwrocil uwage emes: "Poległem" na pytaniu o rondo. Co to znaczy, że zbliżając się do ronda mam ustąpić innym pojazdom? Odpowiadając TAK przyznaję pierwszeństwo np. jadącym pod prąd... Tu przynajmniej wiadomo, ze pytanie jest nieprecyzyjne. A przy tym przystanku? Jesli o mnie chodzi to albo pytanie ukladal tuman, albo to "podpucha". A egzaminowanie z "podpuch" nie wprowadzi nas do Europy...
      • tomek854 Re: Czy pomoze to zdac nowy egzamin na PJ? 06.02.13, 00:21
        NIe, edku. Nie pomoże. Tak samo jak nie pomoże zdać egzaminu na PJ w UK na ten przykład.

        Natomiast pomoże dbać o własne bezpieczeństwo tym, co już jeżdżą. I taki był cel napisania tego tesktu.
        • edek40 Re: Czy pomoze to zdac nowy egzamin na PJ? 06.02.13, 15:26
          > Natomiast pomoże dbać o własne bezpieczeństwo tym, co już jeżdżą. I taki był ce
          > l napisania tego tesktu.

          Ja tylko szydze sobie grzecznie, z wisielczym humorem, z nienagannego podejscia naszych wladz do kwestii bezpieczenstwa ruchu.

          Zauwaz, ze przewaza teza, ze duzy ma widziec, a jak nie widzi to w razie kolizji dostanie mandat. Wypisz wymaluj podejscie naszych wladcow do problemu rogowego. Nie naswietlanie niebezpieczenstw, aby ich unikac, tylko cytowania z pamieci ile zlotych i ile punktow sie nalezy...
    • 0rwell Re: Warto przeczytać 06.02.13, 00:43
      Ten felietoniarz podaje przykład ciężarówki w Ruminii, jakoby to martwa strefa spowodowała, że jej kierowca nic nie zrobił żeby uniknąć kolizji (moim zdaniem ostre hamowanie mogłoby zapobiec podcięciu osobówki), ale przecież martwa strefa, którą przedstawia na następujących po filmie zdjęciach dotyczy strony przeciwnej do tej, po której siedzi kierowca. Prawdopodobieństwo, ze w Rumunii i akurat na tym filmie był tir z kierownicą po prawej stronie jest porównywalne z zerem, wiec co ma piernik do wiatraka? Czy ten tirowiec nie widział tego samochodu?

      Poza tym, na zdjęciach widać czerwony samochód w 2 lusterkach. Chyba zmiana pasa z prawego na lewy w ruchu lewostronnym następuje wielokrotnie rzadziej niż odwrotnie (i analogicznie dla ruchu prawostronnego), więc czy jest niemożliwe lub możliwe ale zbyt uciążliwe upewnienie się, czy obok coś się nie znajduje? Jeżeli nie jest możliwe, to ciekawe dlaczego, a jeśli jest to nie powinno być zbyt uciążliwe, bo odbywa się dosyć rzadko.
      • tomek854 Re: Warto przeczytać 06.02.13, 00:56
        Prawdopodobieństwo, ze w Rumunii i akur
        > at na tym filmie był tir z kierownicą po prawej stronie jest porównywalne z zer
        > em, wiec co ma piernik do wiatraka?
        Rumuni i Bułgarzy akurat mają mnóstwo ciężarówek (i samochodów) RHD z brytyjskiego "demobilu". Poza tym film nakręcony jest z kamery ustawionej tuż za szybą, natomiast kierowca siedzi trochę dalej i mógł tego auta faktycznie nie widzieć, bo po przeciwnej stronie też jest martwa strefa - zwróć uwagę, że kierowca np. takiego DAFa XF jak na pierwszym filmie siedzi dość daleko w tył i dość głęboko. Ja siedzac za kierownicą DAFa CF (w którym pozycja kierowcy jest dość niska względem dolnej krawędzi szyby) nie widzę stojącego przede mnie w poprzek Hyundaia Atosa...

        > Poza tym, na zdjęciach widać czerwony samochód w 2 lusterkach. Chyba zmiana pas
        > a z prawego na lewy w ruchu lewostronnym następuje wielokrotnie rzadziej niż od
        > wrotnie

        Sugerujesz, że jak w ruchu lewostronnym ciężarówka zmieni pas z lewego na prawy to w większości przypadków już tam zostaje? :) :) :)

        Jeże
        > li nie jest możliwe, to ciekawe dlaczego

        Dlatego, że popatrz sobie jeszcze raz na zdjęciach. Jak nie widzisz, to możesz się upewniać piętnaście razy jak Prosiaczek, ale "im bardziej będziesz zaglądał do środka, tym bardziej Puchatka tam nie będzie".
        • 0rwell Re: Warto przeczytać 06.02.13, 01:33
          tomek854 napisał:

          > Sugerujesz, że jak w ruchu lewostronnym ciężarówka zmieni pas z lewego na prawy
          > to w większości przypadków już tam zostaje? :) :) :)

          Nie, źle się wyraziłem, chodziło mi o to że ciężarówki, z tego co obserwuję, rzadko opuszczają prawy skrajny pas, w drodze robią to żeby wyprzedzić pojedyncze samochody a w miastach żeby skręcić w lewo, więc nie wygląda na to żeby tak znowu często byli narażeni na niezauważenie kogoś z lewej, a zwłaszcza prawej strony.





          > Jeże
          > > li nie jest możliwe, to ciekawe dlaczego
          >
          > Dlatego, że popatrz sobie jeszcze raz na zdjęciach. Jak nie widzisz, to możesz
          > się upewniać piętnaście razy jak Prosiaczek, ale "im bardziej będziesz zaglądał
          > do środka, tym bardziej Puchatka tam nie będzie".

          Nie doczytałem że czegoś węższego może nie być widać w ogóle. Nie widzę jakiejś szczególnej winy po stronie tych kierowców, natomiast znacznie krócej przebywałbym w ich martwej strefie, gdyby przestrzegali ograniczeń prędkości.

          Podczas wyprzedzania czegokolwiek dążę do tego aby zmiana pasa nastąpiła w 2 sekundowym odstępie za wyprzedzanym pojazdem. Jak to wygląda z punktu widzenia kierowcy tira? Myślę, że łatwiej mu mnie zobaczyć, niż kogoś kto jedzie 5 metrów za jego zderzakiem, lepiej widać też sygnał, że wyprzedzam.

          I chyba mniejsze jest prawdopodobieństwo niezauważenia mnie, skoro nie pojawiam się znienacka?

          I czy nie można dołożyć 2 lusterek skierowanych w martwe strefy?
          • apodemus Re: Warto przeczytać 06.02.13, 08:20
            0rwell napisał:

            > I czy nie można dołożyć 2 lusterek skierowanych w martwe strefy?

            Czasami odnoszę wrażenie, że już istniejące lusterka w ciężarówkach i autobusach zaczynają zasłaniać dość dużą część szyby, dołożenie kolejnych spowodowałoby, że przez okna widać byłoby już tylko lusterka :-)

            To takie rozważania z "osobowego" punktu widzenia, jeśli przesadziłem, to proszę forumowych "truckerów" o sprostowanie.
            • tomek854 Re: Warto przeczytać 06.02.13, 18:44
              To prawda. Najgorsze pod tym względem jak dla mnie jest Volvo FM. Tam już podstawowe lusterka zasłaniają dużą część sfery, a w odróżnieniu od np. DAFa nie są na aż tak długim ramieniu, więc nie wystarczy lekko przesunąć głowy żeby wyjrzeć przez szczelinę.
          • tomek854 Re: Warto przeczytać 06.02.13, 18:46
            > Nie doczytałem że czegoś węższego może nie być widać w ogóle. Nie widzę jakiejś
            > szczególnej winy po stronie tych kierowców,

            To przyjrzyj się jeszcze raz: kierowca auta z Ruminii po prostu "taranuje" ciężarówkę, zmieniając pas gdy tylko przednia połowa auta znajduje się przed ciężarówką.

            Tak samo doszło do sytuacji z cysterną.
            • apodemus Re: Warto przeczytać 06.02.13, 20:39
              tomek854 napisał:

              > kierowca auta z Ruminii po prostu "taranuje" cięż
              > arówkę, zmieniając pas gdy tylko przednia połowa auta znajduje się przed
              > ciężarówką.

              Odnoszę wrażenie, że niektórzy wyprzedzający zapominają o tym, że za plecami mają jeszcze kawałek samochodu i zjeżdżają na "swój" pas zaraz po tym, jak ich głowa znajdzie się na wysokości przodu pojazdu wyprzedzanego.
              • 0rwell Re: Warto przeczytać 07.02.13, 13:20
                apodemus napisał:

                > Odnoszę wrażenie, że niektórzy wyprzedzający zapominają o tym, że za plecami ma
                > ją jeszcze kawałek samochodu i zjeżdżają na "swój" pas zaraz po tym, jak ich gł
                > owa znajdzie się na wysokości przodu pojazdu wyprzedzanego.

                www.youtube.com/watch?v=lbBZa47-N5w
            • 0rwell Re: Warto przeczytać 07.02.13, 13:17
              tomek854 napisał:

              > > Nie doczytałem że czegoś węższego może nie być widać w ogóle. Nie widzę j
              > akiejś
              > > szczególnej winy po stronie tych kierowców,
              >
              > To przyjrzyj się jeszcze raz: kierowca auta z Ruminii po prostu "taranuje" cięż
              > arówkę, zmieniając pas gdy tylko przednia połowa auta znajduje się przed ciężar
              > ówką.
              >
              > Tak samo doszło do sytuacji z cysterną.

              Znowu nie wyraziłem się jasno, ja tu nie widzę winy kierowcy cieżarówki!
              • tomek854 Re: Warto przeczytać 07.02.13, 14:10
                No oczywiscie, bo cała wina w obu przypadkach leży po stronie osobówek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja