Uwaga!!! "Laseruja"!!!

12.02.13, 12:15
W dwoch watkach o tym wspominalem. Ponowie wiec, aby zebrac je do kupy.

Policja zaczela pojawiac sie w miejscach dotychczas dla nich nie znanych. W niedziele widzialem ich na Gierkowce, w dwoch miejscach o ustawowym ograniczeniu predkosci.

Dzis na arterii w Warszawie staly dwa patrole, na ustawowym, choc nieco nadmiernym (rezydentom cmentarza zapewne nie przeszkadza ani halas), ograniczeniu do 50 km/h.

Dwa aspekty lacza te dwie obserwacje:

1. zaczeli stawac nie tam gdzie zawsze... i dobrze!!!

2. pomiar predkosci z reguly owocowal widokiem choc jednego "pirata" i mordercy drogowego, honorowanego za przekroczenie predkosci - tu w czterech probach nie zauwazylem zadnego, choc mierzyli w miejscach niecodziennych i laserem, co w zasadzie uniemozliwia ratowanie sie ostrym hamowaniem na widok radiowozu; i tu mam watpliwosci - z punktu widzenia poprawy bezpiecznestwa to dobrze, z punktu widzenia budzetu to zle, wiec policja bez watpienia bedzie musiala bardziej sie przylozyc i, byc moze, wykazac wieksza kreatywnoscia.
    • qqbek Zaczęła się też "partyzantka"... 12.02.13, 12:39
      ...u mnie na wsi.

      Ktoś wykazał się kreatywnością i zapałem do koncepcji ministrów Nowaka i Rostowskiego ;)
      • klemens1 Re: Zaczęła się też "partyzantka"... 12.02.13, 12:49
        Mógłbyś wskazać na streetview, na którym odcinku tej dwujezdniowej drogi z oddalonymi od jezdni chodnikami stał punkt poboru opłat?
        • qqbek Re: Zaczęła się też "partyzantka"... 12.02.13, 12:57
          klemens1 napisał:

          > Mógłbyś wskazać na streetview, na którym odcinku tej dwujezdniowej drogi z odda
          > lonymi od jezdni chodnikami stał punkt poboru opłat?
          >

          Tu jest (tylko przyjrzeć się trzeba, bo na zdjęciu jeszcze szary a nie żółty).

          Tam jest przejście i tam były wypadki.
          Tak więc zupełnie "od czapy" to on tam nie stoi (co innego w kilku innych lokalizacjach w Lublinie).
          Z drugiej strony łatwiej jest zainstalować punkt poboru myta, niż pomyśleć o bezpieczniejszym sposobie przeprowadzenia pieszych z terenu osiedla na tereny przemysłowe (problemu by nie było, gdyby w sąsiedztwie kilku hipermarketów nie postawiono, bo wcześniej ruch pieszy był tam szczątkowy).
          • klemens1 Re: Zaczęła się też "partyzantka"... 12.02.13, 13:49
            Niestrzeżone sygnalizatorem przejście przez 2- i 3-pasmówki to ulubione miejsce na fotoradar.
            W W-wie pozostają one nawet gdy już się pojawi sygnalizacja.
            • qqbek Najlepsze jest to... 12.02.13, 14:34
              klemens1 napisał:

              > Niestrzeżone sygnalizatorem przejście przez 2- i 3-pasmówki to ulubione miejsce
              > na fotoradar.
              > W W-wie pozostają one nawet gdy już się pojawi sygnalizacja.
              >

              ...że nasza kochana Straż Wiejska ma jeden radar i 18 (słownie: osiemnaście) masztów.
              Co tydzień publikuje listę 5 masztów, które mają być w danym tygodniu "napełniane" w ramach "pokazania uprzejmej mordy obywatelom".
              Lista na dni 5-11.02.2013 wygląda następująco:
              al. Warszawska,
              ul. Kunickiego,
              ul. Diamentowa,
              ul. Nadbystrzycka,
              ul. Jana Pawła II
              Tutaj źródło na potwierdzenie moich rewelacji.

              jako żywo nie widzę na niej al. Andersa.
              Czyli w ciula sobie pograli z mieszkańcami i ktoś się w końcu wku...ł niewąsko z tego powodu.
            • qqbek Najlepsze jest to... 12.02.13, 14:40
              klemens1 napisał:

              > Niestrzeżone sygnalizatorem przejście przez 2- i 3-pasmówki to ulubione miejsce
              > na fotoradar.
              > W W-wie pozostają one nawet gdy już się pojawi sygnalizacja.
              >

              że.. ktoś się wkurzyć musiał, nie tylko przez dwupasmówkę, bo stwierdził, że go Straż Wiejska w ciula robi.
              Nie wiem jak tobie, ale mi wydaje się, że:
              1. niepodważalnym faktem jest, że wczoraj był jedenasty dzień miesiąca lutego, dwa tysiące trzynastego roku (liczonego od daty umownej urodzin pewnego cieśli z Nazaretu).
              2. tutaj, na oficjalnej liście Straży Wiejskiej, pośród lokalizacji "fotopstryczka" na dni 05-11.02., brak jest al. Andersa.
              • qqbek dobre... 12.02.13, 14:40
                ...piszę na swoim wsiowym forum i tutaj, a odpowiedzi, przez zapchanie forum, obydwie lądują tu - no, ale nieistotne to już :)
    • klemens1 Re: Uwaga!!! "Laseruja"!!! 12.02.13, 12:45
      "Karać morderców sp. z o.o." szuka nowych rynków zbytu. Zaczynają już zauważać klientów niszowych.
      • rekrut1 Re: Uwaga!!! "Laseruja"!!! 12.02.13, 12:50
        policja bez watpienia bedzie musiala bardziej sie przylozyc i, byc moze, wykazac wieksza kreatywnoscia.
        A co tu się przykładać? :) Postawią 30-kę i "piraci będą się przykładać!" :D
        • klemens1 Re: Uwaga!!! "Laseruja"!!! 12.02.13, 13:52
          I tak właśnie będzie. W imię bezpieczeństwa (nie w celu poprawy bezpieczeństwa) władzy i policji wolno wszystko - nawet jeżeli bezpieczeństwo się pogorszy.
    • mariner4 Nie narzekajcie, na to jeszcze nie wpadli 12.02.13, 13:04
      Jechałem sobie grzecznie po niemieckiej ziemi autostrada. Widzę znak 100 więc zmniejszyłem do setki. Patrzę sobie a tu stoją i łapią na suszarkę. Kilometr dalej znów stoją a obok kilka zatrzymanych samochodów. I prawie wszystkie z polską rejestracją (to była trasa Szczecin-Berlin.
      "Miszcz" sobie pomyślał, że już po zawodach i dodał gazu, a tu bęc! Ciekawe że z tych 6 aut tylko jedno miało rejestrację niemiecką.
      M.
      • edek40 Wpadli 12.02.13, 13:19
        W innym watku to napisalem, tu zapomnialem. W Warszawie mierzyli na tej samej ulicy w dwoch, oddalonych od siebie gora o 1000 m miejscach. W obu bezskutecznie, choc ograniczenie jest tu nadmierne, a laserowy miernik sprawdza dyscypline formalna (a nie logiczna) z tak wielkiej odleglosci, ze w zasadzie nie da sie uniknac namierzenia, jesli jedzie sie za szybko.
        • edek40 Swoja droga.... 12.02.13, 13:20
          W ktorym miejscu narzekam, ze policja ruszyla wreszcie d..pska i wziela sie do roboty?
          • rekrut1 Re: Swoja droga.... 12.02.13, 14:50
            W ktorym miejscu narzekam, ze policja ruszyla wreszcie d..pska i wziela sie do roboty?
            W żadnym ale widać zima będzie długa. :)
      • rekrut1 Re: Nie narzekajcie, na to jeszcze nie wpadli 12.02.13, 14:48
        Ciekawe że z tych 6 aut tylko jedno miało rejestrację niemiecką.
        Widać ten jeden zapatrzył się na naszych rodaków. :) Widać nauka nie idzie w las!
        Nawet Niemca można nauczyć "patriotyzmu". :D
        • mariner4 wydaje mi sie, że Niemcy po prostu 12.02.13, 16:52
          znają sposoby swojej policji.
          M.
      • bimota Re: Nie narzekajcie, na to jeszcze nie wpadli 12.02.13, 15:01
        NASI SIE CZEPIAJA NIEMCOW, WIEC ONI NAS... NORMALNA PRAKTYKA...
    • nazimno Jak wszyscy to wszyscy. 12.02.13, 22:48
      auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/419174,premier-zasluzyl-na-mandat-donald-tusk-zostal-przylapany-na-przekroczeniu-predkosci.html
      • rekrut1 Re: Jak wszyscy to wszyscy. 13.02.13, 07:51
        Słusznie nazwano ten tabloid bulwarówką :) no bo jak można nazywać naszego dobrodzieja,
        "Słońce Peru" piratem drogowym? :(
        A fe panie redaktorze. :D
        • nazimno Eeeee tam, zaraz "pirat". 13.02.13, 09:46
          Wiesz, ile trzeba sie uczyc i napracowac, aby byc prawdziwym piratem?

    • qqbek Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 08:45
      ...wieczorem na wycieczkę, ciut ponad 100km za moją wieś (a konkretniej do Stalowej Woli).
      Stali tam gdzie zwykle (przy "19" w Konopnicy pod Lublinem) i tam, gdzie ich raczej bym się nie spodziewał (w Zaklikowie, kawałek wgłąb podkarpackiego, na wojewódzkiej numer 855).
      Ale obserwacje mam identyczne:
      1. zaczęli stawać tam, gdzie trudno ich się było spodziewać (drobna droga wojewódzka)
      2. "Jak żyć panie premierze?" zapyta niedługo minister Rostowski... bo tylko mierzyli, nie widziałem, by kogoś złapali (z 200km obserwacji drogowych wynikało bowiem, że wyprzedziło mnie kilku "lokalesów", do tego dwóch-czy trzech "tępomatów" w zabudowanych po drodze - reszta jechała tak jak ja, albo jeszcze wolniej).
      • rekrut1 Re: Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 10:05
        To co to oznacza?
        Chyba wszystko OK ? :)
        • qqbek Re: Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 10:17
          rekrut1 napisał:

          > To co to oznacza?
          > Chyba wszystko OK ? :)

          No nie do końca OK... ale zapanowała moda na prędkość niedochodową dla budżetu.
          A co do "nie do końca OK": wspomniałem o dwóch czy trzech "tępomatach" ("tępomat" to tępak nie rozróżniający zabudowanego od niezabudowanego i jadący w związku z tym ze stałą prędkością 70-75km/h), którzy wyprzedzili mnie w zabudowanych tylko po to, bym musiał ich za zabudowanym wyprzedzać.

          No i jedno obleśne wymuszenie pierwszeństwa też na mnie uskuteczniono (zjazd na stację PP przed Kraśnikiem - do skrętu w lewo stoi busik, z naprzeciwka gęsty ruch... wyjeżdżająca w lewo cipunia w starej Astrze F wymusiła tak na jadących z lewej, na busiku jak i na mnie - tyle, że ja właśnie omijałem busa i ostro po [na całe szczęście szerokim] poboczu musiałem pojechać, żeby się przed dzwonem uchronić).

          Najbidniej szpitalem by się to dla niej skończyło (a pewnie i dla mnie - pomimo tego, że jechałem dużo nowszym i cięższym autem)... no, ale Policja nie widzi... błotnik radiowozu jakieś 15km wcześniej musieli podpierać.
          • nazimno Nie predkosc, lecz glupota... 13.02.13, 10:23
            To glupota jest glowna przyczyna wypadkow.

            > No i jedno obleśne wymuszenie pierwszeństwa też na mnie uskuteczniono (zjazd na
            > stację PP przed Kraśnikiem - do skrętu w lewo stoi busik, z naprzeciwka gęsty
            > ruch... wyjeżdżająca w lewo cipunia w starej Astrze F wymusiła tak na jadących
            > z lewej, na busiku jak i na mnie - tyle, że ja właśnie omijałem busa i ostro po
            > [na całe szczęście szerokim] poboczu musiałem pojechać, żeby się przed dzwonem
            > uchronić).


            Paniusia pokazala, co potrafi.
            • qqbek Re: Nie predkosc, lecz glupota... 13.02.13, 10:33
              nazimno napisał:

              > To glupota jest glowna przyczyna wypadkow.

              Zdecydowanie tak.
              Ale ciiii... to koncepcja niepoprawna politycznie, zapytaj ministra Nowaka ;)

              Z resztą przyczyną większości zgonów na polskich drogach jest przecież nie tyle prędkość, co zbyt gwałtowne jej wytracenie (w wypadku kierowców/pasażerów) lub osiągnięcie (w wypadku pieszych).
          • bimota Re: Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 10:29
            WYPRZEDZILES ICH TYLKO PO TO, BY MUSIELI CIE WYPRZEDZAC W ZABUDOWANYM... :p
            • qqbek Re: Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 10:34
              bimota napisał:

              > WYPRZEDZILES ICH TYLKO PO TO, BY MUSIELI CIE WYPRZEDZAC W ZABUDOWANYM... :p

              Można to i tak zinterpretować :P
              Ale więcej było niezabudowanego niż zabudowanego po drodze - ergo, to oni byli zawalidrogami ;)
              • bimota Re: Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 11:00
                TO RAZ CIE TYLKO WYPRZEDZILI ? MYSLALEM, ZE WIECEJ..
                • qqbek Re: Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 11:03
                  bimota napisał:

                  > TO RAZ CIE TYLKO WYPRZEDZILI ? MYSLALEM, ZE WIECEJ..

                  Trzech, każdy po razie.
                  Nauczyłem się już zjeżdżać i robić sobie przerwę na kawę/papierosa, jak na "tępomata" trafię w terenie mniej sprzyjającym (niezabudowany gęściej przepleciony zabudowanym), gdzie taka zabawa w wyprzedzanie się powtarza.
                  Zwłaszcza jak się trafi na "rajdowego tępomata", który jedzie poza zabudowanym "70"... ale jak zaczniesz go wyprzedzać, to nagle sobie przypomina, że potrafi i "100".
            • jureek Re: Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 10:43
              bimota napisał:

              > WYPRZEDZILES ICH TYLKO PO TO, BY MUSIELI CIE WYPRZEDZAC W ZABUDOWANYM... :p

              Musieli?
              Jura
              • edek40 Re: Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 10:54
                > Musieli?

                Te(m)pomaty tak maja, ze noga im sie zacina w jednej pozycji i nie reaguje na polecenia z gory. Jesli oczywiscie istnieje, tam na gorze, instytucja zarzadzajaca.
              • bimota Re: Ja się wczoraj wybrałem... 13.02.13, 11:01
                ON MUSIAL, TO I ONI...
                • qqbek "Musieć" 13.02.13, 11:06
                  ...jak mam 10km niezabudowanego, dobrą nawierzchnię, pustą drogę i prawie same proste, do tego za sobą 9 godzin w pracy i już 3 za kółkiem, to dla przyjemności "tępomata" nie będę się za nim ciągnął te 10km w tempie 70km/h.
                  • emes-nju Re: "Musieć" 13.02.13, 11:10
                    qqbek napisał:

                    > ...jak mam 10km niezabudowanego, dobrą nawierzchnię, pustą drogę
                    > i prawie same proste, do tego za sobą 9 godzin w pracy i już 3 za
                    > kółkiem, to dla przyjemnośc i "tępomata" nie będę się za nim
                    > ciągnął te 10km w tempie 70km/h.

                    A ja tępomaty wyprzedzam ZAWSZE, jak tylko mogę. Po pierwsze dlatego, że tępomat nie wyprzedzi jak dojedzie do innego, wolniejszego o kolejne 15 km/h i będę miał do wyprzedzania dwóch na raz zamiast jednego, a po drugie dlatego, że wiem, że w kolejnym terenie zabudowanym wyprzedzonego przedtem chama i debila wyhamuję z jego tepomatowej do ok. 50 km/h :P
                    • qqbek Re: "Musieć" 13.02.13, 11:19
                      emes-nju napisał:

                      > a po drugie dlatego, że wiem,
                      > że w kolejnym terenie zabudowanym wyprzedzonego przedtem chama i debila wyhamu
                      > ję z jego tepomatowej do ok. 50 km/h :P
                      >

                      Najgorsze jest to, że oni czasami potrafią w zabudowanym wyprzedzać potem...
                      ...nie bacząc na skrzyżowania, podwójne ciągłe i przejścia dla pieszych.
                      A ja prędkość dozwoloną przekraczam często, choć nieznacznie... ale poza zabudowanym, gdy mam ku temu warunki. W zabudowanym nie jadę nawet "licznikowych 60" (sprawdzone z nawigacją, po wielokroć, że w Oplu "60" oznacza 55km/h).
    • miecio1313 Re: Uwaga!!! "Laseruja"!!! 14.02.13, 10:15
      >Policja zaczela pojawiac sie w miejscach dotychczas dla nich nie znanych

      Cóż, stawiają nowe fotoradary to oni "stracili" pracę więc szukają nowych punktów poboru opłat a co do braku wyników to może ludzie mają Yanosika. ja tego jeszcze nie mam ale z tego co widziałem u koleżki to fajna rzecz- informacja o punktach poboru jest w czasie rzeczywistym.
Pełna wersja