Wjazd do nieruchomosci powinien spelniac

13.02.13, 10:08
okreslone normy:

www.bbc.co.uk/news/uk-13507728
PS
Pamietajcie o tym, gdy bedziecie sobie budowac domek.
    • qqbek Stare! 13.02.13, 10:26
      nazimno napisał:

      > okreslone normy:
      >
      > www.bbc.co.uk/news/uk-13507728

      Stare!
      Suchar!

      > PS
      > Pamietajcie o tym, gdy bedziecie sobie budowac domek.

      A co, jeżeli podjazd garażu do którego bez problemu wjeżdżałem Fiestą, Almerą i Astrą nagle zaatakował mi BMW?
      Nie każdy podjazd jest dla każdego pojazdu (koszt nauczki w moim wypadku to uszkodzona plastykowa osłona pod silnikiem i filtr paliwa).
      • nazimno Wszystko przez te cholerna geometrie. 13.02.13, 10:42
        Na pierwszy rzut oka prawie sie tego nie dostrzega.
        I to jest pulapka.

        Z drugiej strony projektanci samochodow moga nie dostrzegac tych spraw
        przy ukladaniu klockow od strony podwozia, a nawet nie dostrzegaja.

        Na nasze krajowe (PL) drogi "lepsze jest wyzsze".
        Nie tylko ze wzgledu na dziury.




    • rapid130 Suchar, ale... 13.02.13, 11:56
      ...ten dźwięk towarzyszący nagłemu zatrzymaniu zawsze budzi u mnie banana na gębie.

      Jakby ktoś przywalił młotkiem w sejf. :D
      • rekrut1 Re: Suchar, ale... 13.02.13, 13:01
        Nie każdy pojazd nadaje się do jazdy w "terenie dziwnie zabudowanym" ;) Co prawda wtedy to nie było BMW ale mój przeładowany wehikuł, rozdarł sobie (podobnie jak papier) blachę podłogi o "opór" pośrodku bramy wjazdowej. "Trza patżyć" jak mawia mój sąsiad.
        • nazimno Ooooo, zrobil sepuku swojemu samochodzikowi !!! 13.02.13, 13:32
          (sepuku=harakiri)

          Zaczynamy byc wreszcie "druga Japonia" ?


          • rekrut1 Re: Ooooo, zrobil sepuku swojemu samochodzikowi ! 13.02.13, 21:27
            Nie wiem czy Japonią ale musiałem (przed wizytą u blacharza) podkładać w tym miejscu torebkę plastikową bo jak jechałem przez kałuże to mi potem w butach "ciamkało". :(
            • nazimno Prawdziwy samuraj nie leka sie niczego! 13.02.13, 22:17
              A tym bardziej "ciamkania w butach".

              Nawiasem mowiac - takiego "rozpruwacza" na wjezdzie do posesji ma
              jedna z moich sasiadek, ale ona posuwa takim wysoko zawieszonym SUVem,
              ze jej to nie przeszkadza.

              Bede jej musial jednak przekazac ostrzezenie, aby nie wpuszczala
              na podjazd zadnych znajomych poruszajacych sie w jamnikowatych pojazdach,
              ktore na pewno nie sa odporne na harakiri, nawet jesli to beda rodowite "japonczyki"
              (toyota, honda, ...).





Pełna wersja