edek40
15.02.13, 11:39
W zasadzie chodzi o zrozumialosc, zasadnosc, celowosc oraz... spojnosc oznakowania.
Otoz przypomne znany temat ograniczenia do 30 km/h predkosci na lokalnej drozynie w warszawskim Wilanowie. Organizacja idiotow i szkodnikow wystapila o ograniczenie, kupila 2 fotoradary i... ZDM pozytywnie zaopiniowal to ograniczenie. Ba, dzis dowiadujemy sie, ze insz. Galas ani mysli zrezygnowac z tego ograniczenie. Tak, tak, ten sam insz. Galas, ktory stawia 30 km/h (a ITD fotoradar) na trzypasmowej arterii.
Wiecie co. Nie chce mi sie walkowac tematu dziwnego polaczenia tych szykanujacych ograniczen z postawieniem fotoradrow. Ci, ktorzy widza w tym fiskalna szykane, ci widza. Ci, ktorzy uwazaja ze chodzi wylacznie o bezpiecznenstwo pozostana nie przekonani, bo przeciez to zadna szkoda zwolnic. No wlasnie... Wlasnie do nich kieruje ten post. Prosze kolegow, ktorzy nie widza niczego zlego w spowolnieniu ruchu o chwile uwagi i troszke ciezkiej pracy. Prosze uprzejmie o obejrzenie tych ulic (Wislostrada przy Karowej i ul. Rosochata) na guglu. Prosze o szacunkowe podanie dopuszczalnych predkosci na ulicach i uliczkach otaczajacych te, jakze niebezpieczne miejsca, zaslugujace na tak duze ograniczenie i kosztowne fotoradry...