Pod zadnym pozorem nie wzywajcie policji

15.02.13, 11:53
Jak przyjada uciekajcie ile sil w nogach!!!

Glosno bylo o gosciu, ktory wpadl w dziure i dostal mandat, bo byl przeciez znak.

Dzis rano uslyszlem o nieszczesniku, ktory w wyniku poslizgu wpadl do rzeki. O ile dobrze uslyszalem nikomu krzywdy nie zrobil. Ot, utopil auto, z ktorego na (nie)szczescie sam sie wydostal. Przybyla na miejsce policja dala mu w nagrode 300 zl mandatu. Za to, ze utopil swoj samochod, na swoj koszt. KOszta poniesione przez miasto (np. barierka) przeciez zostana wyregulowane z OC. Akcji ratowniczej nie bylo, bo gosc wylazl o wlasnych silach. Wyjecie auta z rzeki to robota dla pomocy drogowej, za ktora nieszczesnik zaplaci.

Za co ten mandat?

Przypominam watek Jurka, gdzie policjanci za rozwalenie balwanka w wyniku poslizgu nie zostali ukarani, choc rozbili hydrant.
    • emes-nju Re: Pod zadnym pozorem nie wzywajcie policji 15.02.13, 12:11
      edek40 napisał:

      > Przypominam watek Jurka

      A ja przypomnę moja w nim odpowiedź.

      Jak obywatel wypadnie ze śliskiej drogi, to obywatel dostaje mandat, bo nie dostosował prędkości do drogi.

      Jak policjant wypadnie ze śliskiej drogi, to mandat dostaje zarządca drogi, bo nie dostosował drogi do prędkości.
    • jureek Re: Pod zadnym pozorem nie wzywajcie policji 15.02.13, 12:33
      edek40 napisał:

      > Przypominam watek Jurka, gdzie policjanci za rozwalenie balwanka w wyniku posli
      > zgu nie zostali ukarani, choc rozbili hydrant.

      Ja nie wiem, czy zostali za ten hydrant ukarani, czy nie. Nie wiem nawet, czy historia jest prawdziwa, czy to tylko urbanlegend. Zalinkowałem, bo rozśmieszyła mnie ta sytuacja.
      Chłopaki chcieli na biednym bałwanku wyładować agresję, a tu zonk - okazało się, że bałwanek wcale nie był taki bezbronny.
      Jura
Pełna wersja