prawdziwy.tebe
20.02.13, 08:37
Pod szczególnym nadzorem znalazły się te skrzyżowania, gdzie najczęściej dochodzi do wykroczeń wśród pieszych.
Nie tam, gdzie najwięcej wypadków, tylko tam, gdzie najwięcej da się zedrzeć z ludzi.
Starszy pan stoi po zachodniej stronie Reymonta. Rozgląda się i mimo czerwonego światła przechodzi przez jezdnię. Funkcjonariusze w odblaskowych kamizelkach stoją 3 metry od przejścia. Jemu to jednak nie przeszkadza.
- Dzień dobry Panu, straż miejska. Dlaczego pan przeszedł mimo czerwonego światła?
- Rozglądałem się, nie widziałem żadnego samochodu
- A nas Pan widział?
- No, nie wiedziałem was, ale samochodu nie było
- No to skoro nas Pan nie widział, to może samochodu też by Pan nie zauważył?
- Nie, no zauważyłbym, jeszcze dobrze widzę.
Pan ma 85 lat i dobry wzrok. Kończy się na pouczeniu.
Teraz piesi też będą szukali psów po krzakach, zamiast uważać na to, co się dzieje na drodze.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13426230,80_mandatow_dla_pieszych_za_przejscie_na_czerwonym.html