edek40
21.02.13, 10:17
Ale teraz posunela sie naprawde za daleko. Nie mam pojecia czy nie straci stanowiska. Wypowiedziala sie bowiem na temat drog. Niestety (dla niej) nie dolaczyla do min. Nowaka. Ba, obawiam sie, ze zrobila mu niedzwiedzia przysluge. Cytuje: "Przewodnicząca parlamentarnego zespołu do spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego zapowiada zmianę przepisów. Jej zdaniem, wytyczne projektowania sprzed 14 lat nie spełniają oczekiwań projektantów, którzy chcą budować dobre drogi.". Ba, posunela sie nawet dalej, co moze zmusic ustawodawce do porzadnej pracy: "- Bo kierowca ma prawo popełnić błąd, ale droga, po której jedzie, powinna być jak najlepiej zaprojektowana."
I co teraz bedzie?
Jesli jej herezje ujrza swiatlo dzienne, moze to oznaczac koszta wieksze niz przy stawianiu fotoradrow czy bezmyslnym wylewaniu betonu na srodku jezdni...
LINK