Mordercy drogowi nie odpuszczają

01.03.13, 00:13
Mordercy drogowi wciąż w formie. Jak tu ma spadać liczba wypadków ?
    • rekrut1 Re: Mordercy drogowi nie odpuszczają 01.03.13, 08:06
      Już nieraz o tym pisałem,dla innych kierowców pojazd nie spełniający wymogów pojazdu uprzywilejowanego (zgodnie z odpowiednimi przepisami) nawet jak bierze udział w "czynnościach służbowych" jest "piratem" i stwarza takie samo zagrożenie jak każdy inny pojazd.
      Niestety w Polsce przyjęło się (moim zdaniem bezprawnie) że w imię "wyższych racji" (ściąganie haraczu ze społeczeństwa) można dowolnie interpretować przepisy i być bezkarnym ;(

      PS. Jak sądzę niebawem dowiemy się że ten pojazd jechał "w imię wyższych racji" :)
    • klemens1 Re: Mordercy drogowi nie odpuszczają 01.03.13, 09:01
      Alvin, masz ode mnie sposób na wybrnięcie gratis.
      Właścicielem pojazdu jest ITD. Być może, w celu uniknięcia punktów karnych, ITD nie wskaże kierującego i zapłaci mandat "do 5000 PLN". Tylko że jeżeli karaniem też zajmie się ITD, to być może kary w ogóle nie będzie, bo ITD nie ma prawa ścigać za "niewskazanie".
      • dogberry Re: Mordercy drogowi nie odpuszczają 01.03.13, 11:46
        Alvin jak na razie stwierdził że radary których używa policja są niewiarygodne Link Za chwilę stwierdzi że prędkościomierze też są niewiarygodne, tylko w takim razie po cholerę te całe fotoradary? Może trzeba na każdego kierowcę (niezwiązanego z władzą) nałożyć ryczałtową opłatę za wykroczenia np.1000 zł/rok i przestać biadolić.
        • klemens1 Re: Mordercy drogowi nie odpuszczają 01.03.13, 12:38
          Tak to działa w krajach totalitarnych - za cholerę władza nie przyzna, że chce po prostu ściągać haracz, zawsze wymyśli jakiś pretekst, nieważne jak naiwny i durny. W ZSRR wysyłano ludzi do obozów za nic (niby za działalność wywrotową, ale większość skazanych tej działalności nie prowadziła) żeby mieć darmową siłę roboczą - prokuratorzy mieli plany do wyrobienia, więc je realizowali. U nas jest łagodniej - niby że chodzi o bezpieczeństwo.
    • emes-nju Służbowo. A więc bezpiecznie. 01.03.13, 12:36
      Mordercami drogowymi są tylko jeżdżący prywatnie, co potwierdzają statystyki - jak prywatny wypadnie z drogi, to nie dostosował do drogi; jak służbowy wypadnie z drogi, to droga nie była dostosowana.
    • qqbek Jednego nie widzicie... 01.03.13, 13:41
      ...aż się wrzeszczeć chce, jak wy ślepi potraficie być, żeby tylko "waadzy" (tutaj rzecz jasna słusznie) przypierdzielić.

      Najwięksi kretyni na tym filmiku jadą nie białym busem ITD, tylko wieśwagenem (Pasek B5FL?) za tymże.
      W żadnym momencie, na całe pięć minut filmu, nie mają nawet sekundy odstępu od poprzedzającego ich pirata z ITD.
      • nazimno Mialem o tym napisac, na szczescie ubiegles mnie. 01.03.13, 13:49
        Wielokrotnie pisalem o utrzymywaniu odstepow.
        Zdumiewajaca jest liczba durniow, ktorzy ignoruja calkowicie ewidentne zasady kinematyki ruchu.
        Gdy zwraca im sie uwage - nawet nie wiedza, o co biega.




        • nazimno Err: uzupelnienie. 01.03.13, 13:56
          Mialo byc: "ewidentne zasady kinematyki ruchu drogowego".
        • qqbek Jeszcze jedna sprawa... 01.03.13, 14:16
          ..."pościg" kretyni zaczynają, gdy mają na budziku ledwie 130km/h (czyli rzeczywistą prędkość w okolicach 120km/h).
          Siadają ITD na zderzaku i ciągną do licznikowych 155-160 (czyli, pi razy drzwi razy oko 140-150km/h).
          Gdyby mi jakiś kretyn siadł na zderzaku, to też starałbym się albo zjechać, albo (gdyby wiązać się to musiało z mocniejszym hamowaniem) podgonić trochę, żeby odjechać od kretyna, czekając jednocześnie na dłuższą lukę na prawym pasie.
          Nie, żebym pochwalał jazdę 150/110... ale szybciej sam bym tyle pojechał, niż siedział komukolwiek na zderzaku, w takiej odległości, nawet przy 90km/h.
          • nazimno Tez masz racje. 01.03.13, 14:26
            Lepiej durnia zostawic za soba, niz narazic sie na to, ze w sytuacji naglej,
            gdy bedziemy ostro hamowac (zawsze moze sie zdarzyc), duren wjedzie nam w kufer.

            Tylko:
            dla postronnego obserwatora, nie potrafiacego wyciagac wnioskow, sprawa jest "prosta".

            Jedni trafili na drugich
            Moze przypadkowo, moze nie.
            W sumie to typowy obrazek.


      • klemens1 Re: Jednego nie widzicie... 01.03.13, 15:32
        > Najwięksi kretyni na tym filmiku jadą nie białym busem ITD, tylko wieśwagenem (
        > Pasek B5FL?) za tymże.
        > W żadnym momencie, na całe pięć minut filmu, nie mają nawet sekundy odstępu od
        > poprzedzającego ich pirata z ITD.

        Pewnie z braku takiego zooma jak w kamerach policji/ITD, chcieli nagrać rejestrację. Fakt - nie musieli tego robić aż tak długo.
        • qqbek Dźwięk włącz. 01.03.13, 15:43
          Na samym początku kretyn literuje drugiemu rejestrację.
          Druga sprawa to to, czy sami nie sprowokowali swoim zachowaniem kierowcy ITD do solidniejszego przekroczenia dozwolonej prędkości.
          Zauważ, że na początku mają na budziku "130" i zbliżają się do busa ITD... a potem siedzą mu na zderzaku a bus przyśpiesza do niespełna 160 (licznikowych, więc zakładam, że GPS pokazywałby coś w okolicach 145-150).
          • rekrut1 Re: Dźwięk włącz. 01.03.13, 16:21
            No tak,nie wpadłem na to,to ich rozgrzesza. :)
          • klemens1 Re: Dźwięk włącz. 01.03.13, 17:10
            > Na samym początku kretyn literuje drugiemu rejestrację.

            Lepszym dowodem jest jednak obraz.

            > Druga sprawa to to, czy sami nie sprowokowali swoim zachowaniem kierowcy ITD do
            > solidniejszego przekroczenia dozwolonej prędkości.

            Tego typu argument nie działa po odwróceniu ról, więc dlaczego w tej sytuacji miałby być istotny?


      • rapid130 My widzą 01.03.13, 22:41
        Chciałem nawet komentarz pod filmem pyknąć, ale byli już szybsi.

        Szczególnie ostro skóra mi się marszczyła na kuprze w pobliżu 2/3 długości filmu, gdy mgła się zagęściła i deszczyk doszedł.
        A obaj durnie nadal lecieli pełnym szwungiem.
        Ten z przodu miał widoczność na góra 2-3 sekundy.

        Pierwszemu przy pechu starczyłoby czasu na klasyczne...........k***aaaaaa-DUP!!
        Drugiemu najwyżej na krótsze, bo nieukończone...............................K!-DUP!!
        • nazimno ...no comments... 02.03.13, 20:59

          www.fakt.pl/Szef-GITD-radzi-jak-uniknac-mandatu,artykuly,202179,1.html
          PS
          tresc, nie zrodlo, sie liczy
      • dogberry Re: Jednego nie widzicie... 03.03.13, 08:31
        qqbek napisał:

        > ...aż się wrzeszczeć chce, jak wy ślepi potraficie być, żeby tylko "waadzy" (tu
        > taj rzecz jasna słusznie)
        przypierdzielić.
        Skoro słusznie to o co Ci chodzi? Nie wiem czy Alvin też uzna że słusznie, raczej będzie odmiennego zdania niż my - szarzy ludzie.


        > Najwięksi kretyni na tym filmiku jadą nie białym busem ITD, tylko wieśwagenem (
        > Pasek B5FL?) za tymże.
        > W żadnym momencie, na całe pięć minut filmu, nie mają nawet sekundy odstępu od
        > poprzedzającego ich pirata z ITD.
        A nie przyszło Ci do głowy że oni nie jechali by tak gdyby nie zachowanie mordercy drogowego w mundurze ITD?
        • nazimno Mieli alternatywe, z ktorej nie skorzystali. 03.03.13, 08:43
          Mianowicie: jechac z wykorzystaniem mozgu.
        • nazimno Ponadto: 03.03.13, 08:58
          W obu "przypadkach".

          W sumie pokaz techniki jazdy, ktora jest instrukcja - czego NIE ROBIC.

          No pieknie: pouczani i pouczajacy do szkoly na reedukacje.
          O ile to w ogole mozliwe.
        • qqbek Re: Jednego nie widzicie... 03.03.13, 11:03
          dogberry napisał:

          > Skoro słusznie to o co Ci chodzi? Nie wiem czy Alvin też uzna że słusznie, racz
          > ej będzie odmiennego zdania niż my - szarzy ludzie.

          Bo jedna sprawa przekraczać nieznacznie (na początku filmu bus ITD jedzie góra 120km/h) na autostradzie, inna para kaloszy to siedzieć komuś na zderzaku przy tej prędkości.
          Błędem kierowcy z ITD było to, że próbował trochę kretynom odjechać (i przez to przekroczył dozwoloną prędkość znacznie), ale ja pewnie (przynajmniej na początek) też zrobiłbym to samo, zamiast zjechać na prawy pas i puścić bezmózgi.

          > A nie przyszło Ci do głowy że oni nie jechali by tak gdyby nie zachowanie morde
          > rcy drogowego w mundurze ITD?

          120km/h (no może 125km/h) z widocznością ponad 100m z początku filmiku, na ograniczeniu do 110km/h to zaiste mordercze działanie w porównaniu do jazdy momentami mniej niż 10m za kimś przy prędkości ponad 130km/h.
          Nazimno pisał tu już nie raz o "lemingach bezodstępowych"... ale widać pisze na próżno.
          Poza tym (przynajmniej jak ostatnio sprawdzałem) to od rejestrowania wykroczeń jest Policja i ITD z ichnimi rejestratorami i radarami, a nie dwójka wieśniaków z telefonem komórkowym.

          Przekroczenie dozwolonej prędkości o 10-15km/h jest rzecz jasna wykroczeniem i zasługuje na karę. Tak samo sprawa ma się z późniejszym jej przekroczeniem o 40km/h. Kierowcy ITD należy się mandat i punkty (przynajmniej 300/6), ale kretynowi z osobówki zabrałbym z miejsca prawo jazdy, bez bawienia się w mandaty i punkty (z paragrafu "rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym").
          • dogberry Re: Jednego nie widzicie... 05.03.13, 15:52
            qqbek napisał:

            > Bo jedna sprawa przekraczać nieznacznie (na początku filmu bus ITD jedzie góra
            > 120km/h) na autostradzie, inna para kaloszy to siedzieć komuś na zderzaku przy
            > tej prędkości.
            > Błędem kierowcy z ITD było to, że próbował trochę kretynom odjechać (i przez to
            > przekroczył dozwoloną prędkość znacznie), ale ja pewnie (przynajmniej na począ
            > tek) też zrobiłbym to samo, zamiast zjechać na prawy pas i puścić bezmózgi.

            To Ty morderca drogowy jesteś!

            > Kierowcy ITD należy się mandat i punkty (przynajmniej 300/6), ale kretyno
            > wi z osobówki zabrałbym z miejsca prawo jazdy, bez bawienia się w mandaty i pun
            > kty (z paragrafu "rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym").

            A dlaczego chcesz różnicować karę w zależności od tego KTO dokonuje wykroczenia? I to jeszcze na zasadzie że jak wykroczenie popełnia osoba przeszkolona, powołana do pilnowania przestrzegania przepisów to karamy łagodniej. Ja uważam dokładnie odwrotnie, policjant, inspektor ITD czy czarny kruk bezczelnie łamiący powinien z klucza dostawać dwukrotność kary przewidzianej w przepisach.
            • qqbek Jednego nie rozumiesz, lub nie chcesz rozumieć. 05.03.13, 20:06
              dogberry napisał:

              > To Ty morderca drogowy jesteś!

              Nie, po prostu nie znoszę jechać z kretynem "przylepionym" do mojego tylnego zderzaka.
              Kretyn taki bowiem nie zdaje sobie nawet sprawy, że gdy dojdzie do konieczności awaryjnego hamowania, ja zahamuję... a on nawet nogi nie zacznie przekładać z gazu na hamulec, gdy mi w dupę wjedzie.

              > A dlaczego chcesz różnicować karę w zależności od tego KTO dokonuje wykroczenia
              > ? I to jeszcze na zasadzie że jak wykroczenie popełnia osoba przeszkolona, powo
              > łana do pilnowania przestrzegania przepisów to karamy łagodniej. Ja uważam dokł
              > adnie odwrotnie, policjant, inspektor ITD czy czarny kruk bezczelnie łamiący po
              > winien z klucza dostawać dwukrotność kary przewidzianej w przepisach.

              Czy Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem?
              Kara powinna w pierwszej mierze zależeć od zagrożenia, jakie dane wykroczenie stworzyło w ruchu drogowym.
              Jazda komuś na "dupie" z prędkością autostradową jest daleko groźniejsza niż przekroczenie dozwolonej prędkości - paniał?
              Zgodzę się co do jednego tylko - kierowca ITD powinien świecić przykładem, tutaj nie świeci... ale największe zagrożenie stwarza kretyn jadący za nim, a nie on sam.
              • tomek854 Re: Jednego nie rozumiesz, lub nie chcesz rozumie 05.03.13, 20:10
                Zgadzam się. Tak samo jak większe zagrożenie stwarza dwóch kretynów z kamerą ścigających kretyna który jedzie tak jak wygodnie - bo tamten jedzie tak jak mu wygodnie, a oni muszą nie dość że go nie zgubić, to równać z nim prędkośc, przeprowadzać pomiary a potem dogonić.
                • qqbek Pijesz do policji... 05.03.13, 23:21
                  tomek854 napisał:

                  > Zgadzam się. Tak samo jak większe zagrożenie stwarza dwóch kretynów z kamerą śc
                  > igających kretyna który jedzie tak jak wygodnie - bo tamten jedzie tak jak mu w
                  > ygodnie, a oni muszą nie dość że go nie zgubić, to równać z nim prędkośc, przep
                  > rowadzać pomiary a potem dogonić.

                  ... i jej cudownych wideorejestratorów.
                  Otóż uważam, że stosowania tego rodzaju urządzeń powinno się zakazać.
                  Nawet jeśli bawi się nimi przeszkolony kierowca (a nie dwóch buraków z telefonem w dłoni), to powoduje swoim zachowaniem nie mniejsze zagrożenie niż ścigany pirat.
                  Oni przynajmniej wiedzą, kiedy odpuścić, do tego obiektyw takiego urządzenia pozwala im zachować znośny odstęp... spójrz na film... buraki nadal jadą za ITD w niebezpiecznej odległości... nawet po tym, gdy ten zjeżdża na prawy pas, żeby ich puścić.

                  Ja więc piszę o konkretnej sytuacji, Ty o karygodnej praktyce naszych "służb" (bo ostatnio służą głównie min. Rostowskiemu a nie tym, których interesów podobno bronią).

                  Obydwaj mamy rację.

                  Ja w tym konkretnym przypadku, Ty jeśli chodzi o zabawę z wideorejestratorami.
                  • tomek854 Re: Pijesz do policji... 06.03.13, 03:01
                    Ja również zgadzam się co do buraków z telefonem (aczkolwiek dobrze, że nagrali, ale mogli jechać w rozsądniejszej odległości).
        • nazimno Przypomnienie o lemingach bezodstepowych. 03.03.13, 11:20

          forum.gazeta.pl/forum/w,510,142346066,142346066,Oranyboskie_lemingi_bezodstepowe.html
    • tomek854 Re: Mordercy drogowi nie odpuszczają 05.03.13, 17:17
      I całą teorię o tym, jak to przez wyprzedzajace się godzinami tiry nie da się jeździć po A4 szlag trafił :)
      • nazimno Znowu sie cos porabalo w rozumieniu rzeczywistosci 05.03.13, 18:09
        W tym szczegolnym przypadku nic sie na prawym pasie wsrod sloni nie dzieje,
        poniewaz przez CB radio wszyscy sa poinformowani o samochodzie krokodyli z zainstalowana
        na dachu kamera nadzoru ruchu.

        Ale, tomusiowa glowka, tylko o tym jednym.

        Na marginesie:

        www.dailymail.co.uk/news/article-1180033/Polish-drivers-worst-culprits-road-accidents-caused-foreign-juggernauts-soar.html
        • nazimno Inne "teorie" tomusia: 05.03.13, 18:14

          forum.gazeta.pl/forum/w,20,142682885,142959206,Re_Bezpieczenstwa_w_wasze_kompleksy_nie_mieszaj.html
    • dogberry I kolejny morderca drogowy, istna epidemia 10.05.13, 23:27
      Tekst linka
Pełna wersja