Uważna jazda samochodem

03.03.13, 12:41
Witam wszystkich forumowiczów.

Jako inicjatorka innowacyjnego przedsięwzięcia mającego na celu promocję bezpiecznej i uważnej jazdy samochodem oraz szkolenie Kierowców w zakresie podnoszenia poziomu koncentracji i redukcji stresu za kierownicą, zapraszam serdecznie do zapoznania się z naszym programem szkoleniowym na stronie www.ZenDriving.pl.

Będziemy uczyć Kierowców techniki jazdy opartej na uważności, która redukuje stres, zwiększa koncentrację oraz skraca czas reakcji, wpływając na bezpieczeństwo Kierowców, pasażerów i pozostałych uczestników ruchu drogowego. Gwarantuje też czerpanie wzmożonej przyjemności z jazdy oraz uczy cierpliwości i wyrozumiałości względem mniej spokojnych uczestników ruchu drogowego.

Zapraszam również do naszej otwartej grupy dyskusyjnej na FB: facebook.com/groups/zendriving.
    • nazimno Napewno bez "ziolek" ??? 03.03.13, 16:31
      Miedzy nami: normalny zdrowy na umysle czlowiek obejdzie sie bez tego.
      • agios_pneumatos Re: Napewno bez "ziolek" ??? 03.03.13, 17:43
        Ciekawe czy jak popytam wśród znajomych to ktokolwiek o nich słyszał, albo gdziekolwiek ich widział 'w akcji'. :D
      • kejt_p Re: Napewno bez "ziolek" ??? 03.03.13, 18:01
        Cóż, może nie każdy ma tak wysoki poziom koncentracji i niski poziom stresu :) Wiele wypadków spowodowanych jest właśnie poprzez rozproszenie uwagi: pisanie SMSa itp.
        • edek40 Re: Napewno bez "ziolek" ??? 04.03.13, 10:04
          > Cóż, może nie każdy ma tak wysoki poziom koncentracji i niski poziom stresu :)
          > Wiele wypadków spowodowanych jest właśnie poprzez rozproszenie uwagi: pisanie S
          > MSa itp.

          Czyli nauka sprowadza sie do tego, aby sie niestresowac przy pisaniu smsa w czasie jazdy czy moze do tego, aby sie od tego powstrzymac?
          • kejt_p Re: Napewno bez "ziolek" ??? 04.03.13, 11:17

            > Czyli nauka sprowadza sie do tego, aby sie niestresowac przy pisaniu smsa w cza
            > sie jazdy czy moze do tego, aby sie od tego powstrzymac?

            Żeby się powstrzymać :) Chodzi o naukę bycia "tu i teraz" - koncentrowania się na tym, co się dzieje w bezpośrednim otoczeniu kierowcy i na rzeczach istotnych podczas prowadzenia pojazdu. Redukcja stresu idzie w parze z koncentracją na tym, co aktualnie istotne, a nie np. na spotkaniu, na które się śpieszymy, rozmowie telefonicznej czy ważnych sprawach, które czekają nas nazajutrz. Wszystko w swoim czasie :)
            • agios_pneumatos Re: Napewno bez "ziolek" ??? 04.03.13, 11:30
              Ciągle czekam na odpowiedź z kim, kiedy i gdzie przeprowadzacie treningi.
              • kejt_p Re: Napewno bez "ziolek" ??? 04.03.13, 11:37
                Projekt rusza w kwietniu br. Zapraszamy od poniedziałku do piątku na pl. Konstytucji 6/42 w Warszawie - dane kontaktowe dostępne są na stronie. Z czasem będą również zapisy przez internet.

                Zapraszam do śledzenia nas na facebook.com/ZenDriving, gdzie pojawiają się wszystkie aktualności, a niebawem również nasz klip promocyjny :)
                • agios_pneumatos Re: Napewno bez "ziolek" ??? 04.03.13, 17:51
                  Super.

                  Kto i gdzie będzie prowadził zajęcia.
                  • kejt_p Re: Napewno bez "ziolek" ??? 04.03.13, 18:27
                    W tym roku psycholog sportu - Natalia Pukszta. Zapraszam na www.ZenDriving.pl, tam są informacje na ten temat :)

                    W latach kolejnych, kiedy zajęcia będziemy prowadzić w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy, zespół powiększy się o Instytut Umysłu.
                    • agios_pneumatos Re: Napewno bez "ziolek" ??? 04.03.13, 19:01
                      Ok, stronka ładna. Tylko jestem daltonistą i kolorowanki nie robią na mnie wrażenia.

                      Ile tam będzie wykładania przez psycholog sportu, a ile faktycznego jeżdżenia? I w czym ten projekt ma być lepszy od innych podobnych? Czy naprawdę ktoś po tym osiągnie lepsze wyniki niż po np. SJS? Tego na stronie nie ma i nie będzie.
                      • kejt_p Re: Napewno bez "ziolek" ??? 04.03.13, 19:20
                        Będzie to łatwo weryfikowalne metodą biofeedbacku. W tym roku oferujemy wyłącznie zajęcia indywidualne w Warszawie: 15 minut w ruchu miejskim w samochodzie Klienta z podłączeniem do urządzenia badającego aktywność systemu nerwowego. Analiza wyników, 2 godziny stacjonarnego treningu (bynajmniej nie "wykładu" :) ), potem kolejne minuty w samochodzie i porównanie wyników. Każdy dostanie od nas zalecenia oraz "pracę domową" (mowa o ZenDriving Road, bo program dla sportowców jest bardziej zindywidualizowany). Także w 2013 jazdy będzie jeszcze niewiele, choć trenować będziemy w warunkach "ekstremalnych", bo w centrum Warszawy :)

                        W 2014 dodamy również zajęcia w ODTJ, które bardziej będą przypominały doskonalenie techniki jazdy pod okiem certyfikowanych instruktorów, jednak wzbogacone będą o trening koncentracji i redukcji stresu. Kilka lat zajmowałam się organizowaniem takich szkoleń i właśnie tego elementu, poza standardowym "wykładem" BHP, mi zawsze brakowało. Projekt jest wynikiem pasji i obserwacji kilku osób oraz zapotrzebowania i zainteresowania kilku innych :)

                        Dziękuję za dobre słowo o stronie oraz za sugestie - cały czas się uczymy i oczekujemy konstruktywnych uwag dotyczących naszych działań :)
    • babaqba Re: Uważna jazda samochodem 03.03.13, 17:47
      Super website, bardzo ładny. Naprawdę klasa. Ale co do "uważności" mam miodkowe zastrzeżenia. Jako, że zgodnie z przepisami musimy być non-stop "nadmiernie uważni", a poza tym mamy jeszcze zwiększać tę uwagę w mnóstwie miejsc, to zastanawiam się jak jeszcze chcecie uczynić ludzi, którzy już mają wytrzeszcz od uważnej uwagi, uczynić jeszcze uważniejszymi? Przecież mózg im przez uszy wypłynie! Litości!
      • kejt_p Re: Uważna jazda samochodem 03.03.13, 17:59
        Chcemy ich uczynić uważniejszymi poprzez nasz program szkoleniowy :) Ludzie raczej mało się skupiają na jednej czynności. Piszą SMSy, rozmawiają przez telefon itp. itd., a to prowadzi do wielu niepotrzebnych zdarzeń drogowych.

        Dzięki za pochwałę strony :)
        • nazimno Nie zgadzam sie. 04.03.13, 09:56
          Jazda samochodem wymaga wlasnie AKTYWNEJ PODZIELNOSCI UWAGI.
          Inaczej mamy do czynienia z jazda na podobienstwo konia zaprzegowego, ktoremu zalozono na oczy klapki.

          Skupianie sie na czyms jest dobre w lazience.
          I tylko tam.



          • nazimno Co do lazienki: chodzilo o czynnosc golenia brody. 04.03.13, 09:58
            (a nie o jakies inne "fantazje").

            PS
            Chodzi o to, by nie zaczynac poranka od krwawej jatki.
          • kejt_p Re: Nie zgadzam sie. 04.03.13, 11:29
            Pewnie. Jeżeli chodzi o bieżącą obserwację otoczenia i sytuacji na drodze. Jeżeli chodzi natomiast o zajmowanie się innymi sprawami, takimi jak pisanie SMS-ów, myślenie o spotkaniu, na które się śpieszymy czy rozważanie listy zakupów, to konsekwencje takiej "podzielności uwagi" mogą być niestety opłakane.

            Technika redukcji stresu poprzez koncentrację została wymyślona w latach 70-tych w Stanach Zjednoczonych, gdzie dobrze się sprawdza, natomiast w Polsce dopiero się zadomawia :) A trend uważnej jazdy również powoli stamtąd dociera -> Kampania Peugeot Polska
            • nazimno Cos porobilo sie ludziom w glowach. 04.03.13, 11:49
              Czy juz bez tego namolnego "coachingu" nie mozna zyc?
              Niedlugo bedzie tak, ze trzeba bedzie ukonczyc kurs drapania sie po plecach.

              Jak wiadomo, bez stosownej koncentracji (i platnego szkolenia), drapanie takie moze byc nieskuteczne.

              • kejt_p Re: Cos porobilo sie ludziom w glowach. 04.03.13, 11:55
                Może z czasem poszerzymy ofertę - dotychczas rozproszone drapanie po plecach nie wydało nam się zagrożeniem. Ale faktycznie zapotrzebowania mogą być różne :)
                • nazimno Mam jeszcze inne pomysly,ale to tajemnica handlowa 04.03.13, 11:59
                  ( w koncu tez moge uruchomic kurs)

                  • kejt_p Re: Mam jeszcze inne pomysly,ale to tajemnica han 04.03.13, 12:01
                    Super :) Wspieramy konstruktywne przedsięwzięcia i trzymamy kciuki :)
                    • nazimno I tu sie mylimy. Kciuki beda potrzebne. 04.03.13, 12:49
                      Jesli bedziecie trzymac kciuki, to nie bedzie mozna "tymi recami" nic zrobic.


                      • kejt_p Re: I tu sie mylimy. Kciuki beda potrzebne. 04.03.13, 12:54
                        Damy radę :) Powodzenia!
    • inguszetia_2006 Re: Uważna jazda samochodem 04.03.13, 19:34
      Witam,
      Dziękuję za zaproszenie, ale ja to wszystko już wiem;-P Krokiem do zrozumienia siebie jako kierowcy było przyznanie się przed samą sobą, że nie mam aż tak podzielnej uwagi, jak mi się wydawało. W ogóle nie mam podzielnej. Wyszło na to, że jestem mężczyzną;-D
      Żeby to zrozumieć musiałam przejeździć 20 lat, ale warto było. I teraz wiem, że rację miał mój szalony instruktor jazdy, który mówił mi tak: nie ma że to i że tamto, wsiadasz do samochodu i myślisz tylko o tym, co na drodze, wszystko inne idzie precz. I tak robię, bo nie mam podzielnej uwagi. No tak jest, cóż. Pechowo się złożyło. Dobrze, że iluminacja spłynęła na mnie, choć prawdzie trudno było się wybić;-P
      Pzdr.
      Ing
      • kejt_p Re: Uważna jazda samochodem 04.03.13, 19:37
        To super :) Dobrze trafić na dobrego nauczyciela!

        Pozdrawiam serdecznie i proszę o nas pamiętać w kontekście znajomych, którzy nie mieli tyle szczęścia :)


        inguszetia_2006 napisała:

        > Witam,
        > Dziękuję za zaproszenie, ale ja to wszystko już wiem;-P Krokiem do zrozumienia
        > siebie jako kierowcy było przyznanie się przed samą sobą, że nie mam aż tak pod
        > zielnej uwagi, jak mi się wydawało. W ogóle nie mam podzielnej. Wyszło na to, ż
        > e jestem mężczyzną;-D
        > Żeby to zrozumieć musiałam przejeździć 20 lat, ale warto było. I teraz wiem, że
        > rację miał mój szalony instruktor jazdy, który mówił mi tak: nie ma że to i że
        > tamto, wsiadasz do samochodu i myślisz tylko o tym, co na drodze, wszystko inn
        > e idzie precz. I tak robię, bo nie mam podzielnej uwagi. No tak jest, cóż. Pech
        > owo się złożyło. Dobrze, że iluminacja spłynęła na mnie, choć prawdzie trudno b
        > yło się wybić;-P
        > Pzdr.
        > Ing
      • nazimno Koncentracja w tym wypadku to terapia zachowawcza. 04.03.13, 20:29
        Nie leczy, ale pozwala funkcjonowac.

        Tez pozytywnie.
        • kejt_p Re: Koncentracja w tym wypadku to terapia zachowa 04.03.13, 20:40
          Dokładnie :) Zwiększając poziom bezpieczeństwa na drogach, bo o to w tym wszystkim chodzi. Trend powoli dociera ze Stanów, co widać m.in. po tej kampanii Peugeot Polska - Wymiana SMSów.
          • nazimno "Jestem za a nawet przeciw" 04.03.13, 22:10
            Moje odrebne zdanie polega jedynie na stwierdzeniu faktu, ze cos takiego istnieje,
            jednak nie zgadzam sie z tym, ze KAZDEMU tego rodzaju terapia pomoze.

            Ludzie pod wzgledem konstrukcji osobowosci sa niezwykle skomplikowanymi
            istotami i przykladanie jednego szablonu do wszystkich jest z gory skazane
            na niepowodzenie.

            Najwazniejsze jest to, o czym napisala Inguszetia - aby zdawac sobie z tego sprawe
            ze jednak nie jest sie pilotem F16.

            Niestety, wielu kierowcow jest absolutnie przekonanych o swoich ndzwyczajnych
            wlasciwosciach, co prowadzi w linii prostej do wypadku.
            Pytanie, nie "czy" tylko kiedy (w koncu) taki wypadek sie wydarzy.

            Dlatego podkreslilem poprzednio, ze podstawa bezpiecznych reakcji, nawet intuicyjnych,
            jest AKTYWNA PODZIELNOSC UWAGI:

            I zdanie nie zmienie.

            • kejt_p Re: "Jestem za a nawet przeciw" 04.03.13, 22:18
              Nie zależy mi absolutnie na podważaniu Twojego zdania, choć akurat to wyboldowane podzielamy :) Dopóki podzielność uwagi dotyczy tego, co się dzieje w bezpośrednim otoczeniu kierowcy, to jak najbardziej.

              Nie twierdzimy też, że jesteśmy w stanie "pomóc" każdemu, bo po pierwsze nie każdy takiego szkolenia wymaga, a po drugie niektóre przypadki (np. z jakąś traumą) mogą stanowić bardzo duże wyzwanie.

              Nasz program jest dobrowolny i skierowany do osób zainteresowanych :)
              Pozdrawiam i powrócę do dalszej rozmowy już jutro,

              Kasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja