emes-nju
04.03.13, 15:31
ZDJĘCIE
W miejscu, z którego robione było zdjęcie można jeszcze jechać 80 km/h. "Za aparatem" kończy się podjazd, na którym ciężarówki wygniotły koleiny jak kaniony (Alfą w kilku miejscach przycieram aż sypią się iskry - z tego powodu muszę tam jeździć najmniej wygniecionym lewym pasem). Tam można jechać 80 km/h. Od skrzyżowania można już tylko 50km/h bo... Koleiny znikają? 80-tka pojawia się jakieś 100 m za widocznym w oddali wiaduktem.
Jestem ufny jak szczeniak, wierze w fachowość i dobrą wolę znakologa więc oczywiście w tym miejscu... nie zwalniam, a szukam wzrokiem poborcy reketu. Zdarza się... Fotoradaru jeszcze nie postawili. Zapewne dlatego, że droga ta idzie do remontu i trzeba by go "ściąć" zanim by na siebie zarobił :P
No więc może ktoś potrafi mi wyjaśnić dlaczego na bezkolizyjnej trzypasmówce (DK8) pojawia się ta 50-tka. (I inne - na tej drodze tego typu "kwiatków" jak psów). To musi być zaplanowane! No bo przecież wszyscy wiemy jak rzetelnie i fachowo znakowane są polskie drogi :P