klemens1
12.03.13, 09:10
... ale ukazuje doskonale nastawienie państwa na łupienie za wszelką cenę. Nie potrafimy poradzić sobie z oszustami? Dowalmy uczciwym.
Analogia do fotoradaryzmu jest oczywista.
Nie wiadomo tylko czy poniższy pomysł oznacza że w zakresie ruchu drogowego pobieranie haraczu już osiągnęło maksymalny pułap i nie będzie nowych "nowelizacji", czy też coś wymyślą w tym zakresie? Np. odpowiedzialność stojącego na czerwonym świetle za to że ktoś na niego najechał.
wyborcza.biz/Firma/1,101618,13543851,Zbiorowa_odpowiedzialnosc_podatnikow__Bitwa_o_VAT.html#BoxBizTxt
Zgodnie z tą propozycją w określonych przypadkach nabywca odpowiadałby całym swoim majątkiem za niezapłacony przez dostawcę podatek VAT
(...)
gdy nabywca "() miał uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że podatek nie zostanie wpłacony". Projekt przewiduje również domniemanie działania w złej wierze nabywcy
(...)
np. nabywając paliwo na stacji benzynowej, będziemy mogli być pociągnięci do odpowiedzialności, jeżeli dana stacja nie zapłaci podatku VAT
Brakuje kasy, i to bardzo. Tak bardzo, że nawet rządzącym nie zależy na zmniejszeniu liczby ofiar na drogach.