edek40
12.03.13, 13:11
Z tego wlasnie powodu kierowcy potracaja pieszych na przejsciach.
A moze wszystko jest OK? Na oko wyglada na to, ze nagonka na predkosc przyniosla rezultaty. Potracajaca kobiete na przejsciu jechala w poblizu predkosci dozwolonej. A!!! Wlasnie o to chodzi z tymi fotoradarami!!! Walic w pieszych, ale zawsze z przepisowa predkoscia!!! Dlatego minister Nowak tyle mowil o predkosci i mordercach, ktorzy ja przekraczaja, a nic o kierowcach olewajacych (z braku nawykow) prawa pieszych. Rozumiem. Predkosc dozwolona oznacza walenie w pieszych bez zejsc smiertelnych, mozna zatem pokazywac ministra Nowaka, zatroskanego iloscia smierci na drogach, wylacznie wtedy, gdy mowi o fotoradarach. Jakaz to oszczednosc czasu i pieniedzy...