Jestem zdania, ze za malo mowi sie o fotoradarach

12.03.13, 13:11
Z tego wlasnie powodu kierowcy potracaja pieszych na przejsciach.

A moze wszystko jest OK? Na oko wyglada na to, ze nagonka na predkosc przyniosla rezultaty. Potracajaca kobiete na przejsciu jechala w poblizu predkosci dozwolonej. A!!! Wlasnie o to chodzi z tymi fotoradarami!!! Walic w pieszych, ale zawsze z przepisowa predkoscia!!! Dlatego minister Nowak tyle mowil o predkosci i mordercach, ktorzy ja przekraczaja, a nic o kierowcach olewajacych (z braku nawykow) prawa pieszych. Rozumiem. Predkosc dozwolona oznacza walenie w pieszych bez zejsc smiertelnych, mozna zatem pokazywac ministra Nowaka, zatroskanego iloscia smierci na drogach, wylacznie wtedy, gdy mowi o fotoradarach. Jakaz to oszczednosc czasu i pieniedzy...
    • bimota Re: Jestem zdania, ze za malo mowi sie o fotorada 12.03.13, 14:25
      Nie wiem czy zauwazyles, ale baba po trafieniu wstala. Jak myslisz - dala by rade po trafieniu z 2x wieksza predkoscia ?
      • edek40 Re: Jestem zdania, ze za malo mowi sie o fotorada 12.03.13, 14:32
        > Nie wiem czy zauwazyles, ale baba po trafieniu wstala. Jak myslisz - dala by ra
        > de po trafieniu z 2x wieksza predkoscia ?

        Zauwazylem i stad moje wnioski.

        Jestem z reszta pod naprawde silnym wrazeniem, ze nasi zatroskani wladcy maja tak dokladnie wyliczenia, ze zaniechuja jakichkolwiek akcji uswiadamiajacych, wychodzac zapewne z zalozenia, ze przy 50 km/h to tylko siniak bedzie.

        Ja taki pewny nie jestem. I pewnie dlatego nie jestem u wladzy. Bo mam watpliwosci...

        Znaczy sie watpliwowsci, czy mialbym czelnosc publicznie, przed kamerami sprowadzac cale bezpiecznestwo ruchu do predkosci.
      • dogberry Re: Jestem zdania, ze za malo mowi sie o fotorada 12.03.13, 18:44
        Gdyby prędkość tego samochodu była 2x większa to przejechałby przed pieszą.
Pełna wersja