Szukam rowerzysty do wynajęcia

19.03.13, 12:10
Na tym forum wielokrotnie dowiadywałem się, że jak nie widzę, to nie jadę, ale jakoś nie do końca to rozumiałem.

No więc wczoraj nie widziałem rowerzysty (na drodze z zakazem ruchu rowerów - obok jest śmieszka), a jednak jechałem. A że rowerzysta zaoszczędził na bateryjce (albo na włączniku), to zauważyłem go dopiero wtedy, gdy prawie w nim zaparkowałem.

Wreszcie zrozumiałem idee "nie widzę, nie jadę"!

A skoro ją zrozumiałem, to muszę wynająć jakiegoś rowerzystę, żebym mógł go WIDZIEĆ. Dopiero wtedy będę mógł JECHAĆ.
    • jureek Re: Szukam rowerzysty do wynajęcia 19.03.13, 12:17
      I kolejny raz się potwierdziło, że nie ma co wierzyć w znaki - pojęcia magiczne, bo życie przerasta teorię. Aż mi się włosy zjeżyły, gdy pomyślałem, że na miejscu tego rowerzysty-debila mogłaby by być jakaś nieoświetlona przyczepa traktora albo furmanka.
      Jura
      • emes-nju Re: Szukam rowerzysty do wynajęcia 19.03.13, 12:27
        Myślisz, że muszę wynająć też furmankę i przyczepę...? Chyba mnie nie stać!
    • bimota Re: Szukam rowerzysty do wynajęcia 19.03.13, 13:11
      SMIESZKA PEWNIE ZAWALONA SNIEGIEM...

      NIE MIAL ZADYCH ODBLASKOW, ANI NIC.. ? MOZE WYSTARCZY WYNAJAC OKULARY.. :p
    • divak2 Re: Szukam rowerzysty do wynajęcia 19.03.13, 15:57
      Cóż, niektórzy to się nigdy nie nauczą. Niedawno uniknąłem zderzenia z kimś takim...samemu jadąc na rowerze. Co jakiś czas zdarza mi się najpierw usłyszeć gościa (ach te opony od makrokeszy) a potem go zobaczyć.

      "zaoszczędził na bateryjce"
      Co tam bateryjki. Najbardziej intryguje mnie stan umysłu osobników którzy mają światło zasilane prądnicą w piaście i go nie włączają...bo nie wiadomo co.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja