Dostosowanie i odstep

19.03.13, 12:47
Wczoraj ogladalem sobie kawalek programu STOP Drogowka. Uderzyla mnie tam kwestia pojmowania dostosowania i odpowiedniego odstepu.

Otoz droga jechal sobie passat. Za nim corolla. Z przeciwka, pod passata chciala w lewo sprecic pewna pani w landroverze. No i zrobila to troszke zbyt dynamicznie, co zaowocowalo poslizgiem i zderzeniem. I to zanim passat dojechal do skrzyzowania. Tak ja wynioslo!!!

No wiec auta sie zderzyly i na koniec corolla oparla sie o passata, ktory zatrzymal sie bardzo gwaltownie, a moze, z uwagi na roznice mas, przemiescil sie do tylu.

Policjant orzekl wine kierowczyni landrovera (slusznie) oraz kierowcy corolli, poniewaz nie dostosowal i nie zachowal odleglosci. Odstapil jednak od ukarania.

No i teraz juz nie wiem jak mam jezdzic. Tu przemieszczenie samochodu do tylu bylo nieznaczne, ale wobec minimalnego zetkniecia corolli i pasata, kluczowe dla zajscia kolizji.

A co, jesli z przyciwka bedzie jechal TIR i postanowi z niewyjasnionych przyczyn zderzyc sie czolowo z autem jadacym przede mna. Tu przemieszczenie bedzie wielkie i zapewne, pomimo duzego odstepu, dojdzie do najechania. Zachowywac mozna sporo, ale spodziewac sie zmiany kierunku ruchu w ulamku sekundy...
    • emes-nju Re: Dostosowanie i odstep 19.03.13, 13:04
      Powiadam ja Wam - doczekamy się czasów, gdy winnym zderzenia z meteorytem będzie kierowca, bo nie dostosował :P
    • bimota Re: Dostosowanie i odstep 19.03.13, 13:14
      JUZ O TYM WSPOMINALEM... ZIMNY I SPOLKA TWIERDZA, ZE WYSTARCZY ZACHOWAC... CZYLI 300M. ODSTEPY...
      • nazimno P.....sz, bimota... 19.03.13, 15:19
        Odstep 1 sekundowy to granica ryzyka.

        Przy 200 km/h (o wiele za duzo) to daje ~ 55 m/s

        Te Twoje 300 metrow chyba Ci gdzies wystaje.
        Rozejrzyj sie - gdzie i napisz nam.
        Bede zobowiazany.



        • bimota Re: P.....sz, bimota... 19.03.13, 16:37
          TO JAKI MA BYC ODSTEP PRZY 60 KM/H ?
          • nazimno Krotko. 19.03.13, 17:01
            60 km/h to ~ 17 m/s to na poczatek.

            Wez pod uwage to, ze ludzie maja bardzo rozne czasy reakcji.

            Wahaja sie od ~ 250 ms do.......1800 ms (1,8 s)
            Podalem dane, ktore kiedys znalazlem w pewnej publikacji.
            Te 250~300 ms maja sprinterzy (sytuacja jasna, czekanie na strzal startera), piloci, inni wyselekcjonowani.

            Nie licz na to, ze masz taki czas reakcji.

            Czy wiesz, jak szybko potrafisz zareagowac ?
            Mierzyles jadac prawdziwym samochodem wyposazonym w uklad rejestracji?
            Mierzyles czas reakcji w sytuacji zaskoczenia?
            Rozrzuty osobnicze sa nieuniknione.

            To tylko czlowiek. pozostaja jeszcze mechanizmy.

            Sam uklad wspomagania hamulcow wprowadzic moze opoznienie ~ 100-200 ms

            Tak wiec nie ma "superreguly" na wszystko.
            Trzeba pamietac o warunkach ruchu, warunkach uzaleznionych od nawierzchni, opon,
            sprawnosci ukladu hamulcowego, ..........

            Stad bierze sie ta niemiecka regulka odstepu "V/2", ale nie jest ona rozstrzygajaca,
            chyba, ze do placenia mandatu.

            Niektorzy podaja: "1 ... 2 s" odstep.
            To tez wrozenie z fusow.

            Jesli nie posiada sie intuicyjnej i skutecznej zdolnosci oceny sytuacji w ruchu to jest kicha.

            Wiec sam sobi ten odstep oszacuj.


            • bimota Re: Krotko. 19.03.13, 18:37
              OSZACOWALEM, TO STWIERDZILES, ZE P......ITOLE... I TAKA Z TOBA GADKA.. :p
              • nazimno Jesli potrzebujesz 300 metrow, to 19.03.13, 20:27
                widocznie masz refleks szachisty, nie moja broszka.
                Moze nawet potrzebujesz 389,23 metra.
                Jesli tak jest, to rob jak uwazasz.

                Moim przeslaniem bylo to, ze NIE MOZNA nikomu podac idealnej wartosci
                odstepu. Z danych na temat czasow reakcji wynika jednoznacznie, ze
                reakcje ludzi sa przypadkowe i nieprzewidywalne, zwlaszcza w sytuacjach zaskoczenia.
                Trafisz na leminga bezodsepowego tuz za Toba i przyhamujesz ostro - masz pecha.

                "Worst case" (najgorszy przypadek) wlasnie podales (300 metrow)
                Ja NIGDZIE nie pisalem o 300 metrach.

                Wartosc odstepu rowna "V/4" (100 km/h --->> 25 metrow) to praktycznie
                dla wielu osob gwarancja dzwonu.


                A tak jezdzi cholernie duzo lemingow.
                Stad biora sie karambole.
                Amen.



          • jureek Re: P.....sz, bimota... 19.03.13, 17:02
            bimota napisał:

            > TO JAKI MA BYC ODSTEP PRZY 60 KM/H ?

            Ja zachowuję ok. 30 m i w zupełności mi to wystarcza.
            Jura
            • oixio symulacja 19.03.13, 18:02
              Tu sprawdzisz swoje założenia:

              Bezpieczny odstęp
              • tiges_wiz Re: symulacja 19.03.13, 20:07
                ta symulacja nie bierze pod uwagę ruchu pojazdu poprzedzającego.
                dla mnie to trochę z tyłka jest.

                w sumie przez 20 lat nie spotkałem się z takim nagłym zatrzymaniu w miejscu.
                • nazimno Noc i zmeczenie. 19.03.13, 20:41
                  Koniec korka na autostradzie, za lukiem.
                  Jazda np. 160-ka. Przyzwycziles sie do predkosci, zmeczenie troche przytepia.

                  Potem wszystko dzieje sie bardzo szybko.
                  Hamujesz ostro, zorientowales sie zbyt pozno.
                  Ten za toba tez sie zagapil.
                  I nastepny, nastepny, nastepny....
                  Karambol jak cholera.

                  Tak moze byc, nie mowie, ze zdarzy sie to Tobie, nie zycze nikomu.

                  Ja kiedys bylem w podobnej sytuacji, ale, dzieki odstepowi, udalo mi sie
                  ostro hamowac i wymanewrowac na pas awaryjny.
                  Nic nie stalo sia ani blachom ani mnie.

                  Niestety, kilkanascie samochodow rozbilo sie jak pudeleczka.
                  Nagle zatrzymanie w miejscu rzadko sie zdarza, ale nie jest wykluczone.
                  Liczy sie tyko refleks.
                • bimota Re: symulacja 19.03.13, 23:10
                  WLASNIE MOWIMY O SYTUACJI, GDY POPRZEDNIK STAJE W MIEJSCU...

                  MAM W MIESCIE TRZYMAC 30M ODSTEPU JADAC PRZEZ SKRZYZOWANIE... CIEKAWE ILE AUT ZDAZY TAK NA ZIELONYM...
                  • nazimno Nikt nie trzyma odstepow. 20.03.13, 09:26
                    Ludzie zawsze jezdza na granicy ryzyka.

                    Z innej beczki:

                    - swietna marka samochodu
                    - idealne opony
                    - doskonala nawierzchnia
                    - sprawne w 100% hamulce
                    - 100 km/h predkosci poczatkowej

                    37....38 metrow na zatrzymanie z takiej predkosci to SWIETNY wynik.

                    I teraz sobie to sprowadz do 50-ki w miescie, czyli podziel to przez 4.
                  • tiges_wiz Re: symulacja 20.03.13, 20:00
                    > WLASNIE MOWIMY O SYTUACJI, GDY POPRZEDNIK STAJE W MIEJSCU...

                    że niby jak? praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb.

                    a nawet można założyć, że mu się pociąg zatrzyma znienacka.
                    to i tak ja nie reaguję na tego co przede mną, a na sytuacje przed nim. Czyli nie czekam na światła hamulca w aucie przede mną.
                    • bimota Re: symulacja 20.03.13, 20:46
                      CZYTALES 1. WYPOWIEDZ ?
                • rekrut1 Re: symulacja 20.03.13, 12:34
                  Ten gość z corolli pewnie też nie. :)
                  • rekrut1 Re: symulacja 20.03.13, 12:36
                    Miało być tak:
                    w sumie przez 20 lat nie spotkałem się z takim nagłym zatrzymaniu w miejscu.
                    Ten gość z corolli pewnie też nie. :)
                    Sorki
          • man_sapiens Re: P.....sz, bimota... 20.03.13, 16:29
            > TO JAKI MA BYC ODSTEP PRZY 60 KM/H ?

            W Austrii poznałem bardzo prostą regułę, która jest tam wpisana do kodeksu drogowego: odstęp 2 sekund, przy każdej prędkości. Czyli około 33m. Ocenić ile to jest 33m jest bardzo trudno. 2 sekundy bardzo łatwo - odliczasz (w pamięci) 21, 22. Zwykle wydaje się, że to za dużo, ale po przeżyciu paru mrożących krew w żyłach sytuacji (np. kiedy jadący przed mną zahamował do dechy a ja akurat "rzucałem okiem" na obrotomierz) wiem, ze to bardzo praktyczna reguła. Na dodatek nie ma głupich dyskusji z policją lub ubezpieczalnią czy odstęp był odpowiedni. Poniżej 2s za mały (można mandat zapłacić!), >= 2s ok.
            • bimota Re: P.....sz, bimota... 20.03.13, 19:28
              CIEKKAWE JAK UBEZPIECZALNI UDOWODNISZ, ZE MIALES 2S ODSTEP... PRZYWALILES - ZNACZY ZA MALY, PLAĆ...
            • nazimno 2 sekundy powinno wystarczyc lemingowi o slabym 21.03.13, 10:00
              refleksie, nawet o refleksie szachisty.
              Niektorym (ide o zaklad) nawet te dwie sekundy NIE wystarcza.

              • bimota Re: 2 sekundy powinno wystarczyc lemingowi o slab 21.03.13, 10:51
                A TEN "SLABY REFLEKS" TO NA MOKRYM OK. 0.2 S...
                • nazimno O co biega? Ty i tak masz 300 metrow. 21.03.13, 12:07
                  I tak trzymaj.
          • superjazda-blogspot Re: P.....sz, bimota... 23.03.13, 22:36
            Odstęp powinien wynosić:
            - wymienione już przez man_sapiens przynajmniej 2 sekundy, ale tylko przy prędkościach miejskich
            - przynajmniej 3 sekundy przy prędkościach pozamiejskich
            - ponad 3 sekundy w trudnych warunkach atmosferycznych.

            Stosowanie się do tych zasad praktycznie gwarantuje bezpieczeństwo (oczywiście pod warunkiem zachowania koncentracji, sprawności samochodu itp.), za wyjątkiem sytuacji, gdy pojazd przed nami zatrzyma się w miejscu np. wskutek czołowego zderzenia.
    • bimota Re: Dostosowanie i odstep 20.03.13, 11:08
      TO JEST TAK SAMO JAK BY UZNAC WSPOLWINE KOMUS, KOMU GZYMS Z KAMIENICY NA GLOWE ZLECIAL, BO ZA BLISKO PRZECHODZIL...
      • nazimno Tak wlasnie robia "ubezpieczenia". 20.03.13, 23:00
        Jeszcze sie nie nauczyles, jak w balona zrobia kazdego jelenia?
Pełna wersja