rekrut1
25.03.13, 12:21
Przeczytałem że warszawscy cykliści wystąpili do władz miasta z petycją o wpuszczenie ich w obręb Starego Miasta. Przeprowadzono podobno nawet referendum w tej sprawie i o dziwo wszyscy poparli tę inicjatywę (poza mieszkańcami). Ciekawe kto to są ci wszyscy?
Kto zna Starówkę ten wie co tam się dzieje od wiosny do późnej jesieni. Na bardzo wąskich brukowanych uliczkach panuje tłok, czasem trudno nawet marzyć o spacerze a co dopiero o jeździe na rowerze ;) Moim zdaniem wpuszczenie w tak zatłoczony niewielki fragment miasta
( postawienie nóżki cyrkla na mapie w centralnej części rynku do okrąg o średnicy ~800m ) musi spowodować konflikty pieszy - rowerzysta a i o wypadek nie będzie trudno.
Brak argumentów za (na rowerze nie da się zwiedzać Starego Miasta), sądzę że jest to dalsza część "wypadkogennych przepisów" silnego lobby cyklistów.
PS. Dookoła tego obszaru są wytyczone dogodne ścieżki dla rowerów.