bimota
31.03.13, 11:31
Mamy slynny zapis:
"3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi pierwszeństwo przejazdu.",
który najwieksi medrcy i filozofowie tego świata "interpretują" następująco (ciekawe co tu nastepuje ;) ):
"widzisz swiatla - olewaj znaki".
No wiec analogicznie...:
"2. Polecenia i sygnały dawane przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli mają pierwszeństwo przed sygnałami świetlnymi i znakami drogowymi."
"interpretujemy" jako:
"widzisz policjanta - olewaj znaki".
Jak policjant nas zatrzyma za przekroczenie predkosci, czy najechanie linii ciaglej - tlumaczymy mu, ze zgodnie z tym przepisem olalismy te znaki...