emes-nju
04.04.13, 16:30
Skoro KAŻDE ograniczenie prędkości można wytłumaczyć jakimś przedszkolem za 100 m lasu, campusem, wydeptanym poboczem, skrzyżowaniem łączącym odległą o kilometr zabudowę z drogą główną, a nawet Matką Waszą, to dlaczego w ogóle istnieją miejsca, w których ograniczenia są "kodeksowe".
Piszę tu szczególnie o śmiertelnie niebezpiecznych (z punktu widzenia osób tłumaczących j.w. zasadność KAŻDEGO ograniczenia) autostradach i ekspresówkach! Przy nich tez są przedszkola, campusy, wydeptane pobocza, a nawet skrzyżowania i Matka Wasza... :P