Wspomnienie z jazdy lesna droga....

10.04.13, 13:19
Byl sobie las.

W lesie byla droga, tylko lekko kreta.
Na tej drodze bylo (od zawsze) 80 km/h.

Przyszla zima, zrobilo sie slisko,
a 80-ka zamienila sie w 60-ke,
poniewaz cos bylo korygowane na krawedzi jezdni
(wylom albo dziura, niewazne).

Prace sa juz zakonczone, 60-ka zostala
(zasiedziala sie zdziebko dluzej).


6o-ka (znak) usytuowana jest tak, ze wielu
kierowcow traktuje ja jako relikt prac
drogowych i jada nieco szybciej, a ponadto
dostrzegamy ja, gdy wyloni sie zza lagodnego luku.

Maly kawalek dalej od drogi odchodzi zjazd
do gospodarstwa w lesie.

Tam panowie policjanci postawili
trojnog z radarem, a samochod schowali za krzakami.
(tego jeszcze wowczas nie wiedzialem).

Jechalem sobie spokojnie, muzyka grala,
tempomat ustawiony byl na ~85 jak zwykle na tej trasie.

Gdy dostrzeglem 60, wdepnalem leciutko pedal hamulca,
tempomat sie wylaczyl, predkosc zaczela spadac,
hamowanie silnikiem zadzialalo i w tym momencie
rozblyslo czerwone swiatelko.

Strzelili mi fotke.

Dostalem pozdrowienia do domu, a jakze,
a w nich wyniki pomiaru 77 km/h, czyli 17 km/h
za duzo, juz po odciagnieciu tolerancji.

Do zaplacenia tylko 30€ w ciagu 7 dni,
bez punktow karnych.

Otrzymalem rowniez

- kod uzytkownika, 13 znakow alfanumerycznych (upper/lower Case, a jakze)
zupelnie jak ze starej poczciwej ENIGMY

- haslo dostepu, 8 znakow alfanumerycznych (upper/lower Case, a jakze)
zupelnie jak ze starej poczciwej ENIGMY

Razem daje to 21 znakow alfanumerycznych (upper/lower Case, a jakze)
calkiem niezly kod do zlamania, nawet
dla kryptologow z Bletchley Park.


Logujac sie przy uzyciu tych magicznych kodow,
(protokol HTTPS na stronie dostepu, oczywiscie)
obejrzalem sobie fotke, to bylem niestety, ja
za tym kolkiem. Na twarzy malowalo sie
lekkie zdziwienie, co nie jest niczym nadzwyczajnym
w tej sytuacji. Niespodzianek innych nie bylo.


Osobe obok, na fotelu pasazera wycieto starannie,
aby nie zagrazalo to zyciu rodzinnemu, choc w tym
konkretnym wypadku i tak nie zagrazalo.


Tak wyglada w praktyce spotkanie z krasnoludkami lesnymi
w Niemczech.

"I to by bylo na tyle."

PS
Mozna porownac te procedure do propozycji
gienieralnej dyrekcyji.
Dlatego to wszystko napisalem.
    • edek40 Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 10.04.13, 14:37
      > Mozna porownac te procedure do propozycji
      > gienieralnej dyrekcyji.

      MOze lepiej nie. Oglosza przetarg, ktory wygra jakis mistrz w rodzaju tworcy naszego CEPiKu czy poczatkowej fazy informatyzacji ZUSu i bedzie po zawodach. W okresie przejsciowym, gdy nic nie bedzie dzialac, a uruchomienie bedzie kosztowalo 3 razy tyle ile przetarg, wladze wprowadza losowania mandatow, aby doplyw gotowki nie skonczyl sie, wobec odciecia fotoradrow od swiata, a co za tym idzie platnikow...
      • nazimno Takie systemy ewidencjonowania wykroczen 10.04.13, 14:48
        to standard, ktory mozna sobie kupic, parametryzujac wszystko, gdy chodzi o strukture
        bazy danych, jezyk, ...inne.

        Nic nie trzeba pisac na nowo.


        Nie rozumiem, dlaczego potrzeba az takich zabiegow ze strony derekcyji.
        W dobie dzisiejszych aplikacji sieciowych to betka.
        • edek40 Re: Takie systemy ewidencjonowania wykroczen 10.04.13, 14:52
          > to standard, ktory mozna sobie kupic, parametryzujac wszystko, gdy chodzi o str
          > ukture
          > bazy danych, jezyk, ...inne.
          >
          > Nic nie trzeba pisac na nowo.

          Pleciesz.

          Gdy wladze Warszawy kupowaly pierwszego niskopodlogowego neoplana oznajmily wszem i wobec, ze zanim podejmie decyzje, musi przeprowadzic kompleksowe proby drogowe. Zapewne obawiali sie, ze neoplan nie potrafi produkowac autobusow...
          • nazimno Co do autobusow. 10.04.13, 15:15
            Teraz Solaris robi duzo lepsze.

            A co do systemow - to rzeczywiscie powazna sprawa.
            CEPiK to nawet mial cos wspolnego z Republika Poludniowej Afryki.
            Wiadomo, ze tam sa najlepsi na swiecie programisci.
            Moze teraz zamowia w Nigerii?


    • bimota Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 10.04.13, 16:01
      A MACIE TAM INTERNETOWA BAZE RZECZY (POJAZDOW) SKRADZIONYCH ?
      • nazimno Tak. Policja ma. 10.04.13, 16:06
        Zwykly ciec nie ma dostepu do tych baz danych.



        • bimota Re: Tak. Policja ma. 10.04.13, 19:59
          TO TEZ BEZ SENSU...
          • nazimno Zawsze mozna sprobowac pojsc i porozmawiac. 10.04.13, 22:15
            Mozesz oswiadczyc, ze masz watpliwosci.
            Dla nich to tylko okazja: a moze sie cos nowego znajdzie i wykrywalnosc wzrosnie.
            Nic nie ryzykujesz, najwyzej odmowia.

            • bimota Re: Zawsze mozna sprobowac pojsc i porozmawiac. 11.04.13, 00:32
              NO ALE ZASTANAWIAJACE DLACZEGO TAKICH BAZ NIE MA DOSTEPNYCH...
      • nazimno Jest jeszcze cos takiego: 10.04.13, 16:11


        www.stolencars24.eu/
        Nic o tym nie moge powiedziec, poniewaz nie mam zadnych osobistych opinii.
    • emes-nju Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 10.04.13, 16:18
      Wszystko wskazuje na to, że Bundeswaaadza nie czuje się tak komfortowa jak nasza. Bundeswaaadza wysyła zdjęcia, żeby obywatel zobaczył kto, co, gdzie i kiedy. Boją się chyba posądzenia o nieuczciwość... Nasza, mająca świetne mniemanie o sobie waaadza nie widzi problemu w tym, że nie wysyła zdjęcia - obywatel ma ufać waaadzy, bo jest świetna :P
      • nazimno Oni sie niczego nie boja. 10.04.13, 22:28
        Robia tak, poniewaz istnieja stosowne orzeczenia sadowe, a okazanie dowodu
        wykroczenia na zyczenie winnego jest obligatoryjne.

        To zwykla procedura i dlatego ja zautomatyzowano, aby dla korzystajacych z internetu
        ulatwic dostep do zdjecia, bez konicznosci drukowania papieru.

        Ponadto caly protokol zdarzenia mozna sobie sciagnac od nich w postaci
        kilkustronicowego pliku "pdf".
        Kto chce, wydrukuje sobie sam w domu, aby to zateczkowac na wszelki wypadek.

        Jest to "przyjazne uzytkownikowi" az do granicy namolnosci.



    • agios_pneumatos Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 10.04.13, 16:21
      Bzdura. Takie rzeczy są niemożliwe w Niemczech. Tylko w Polsce.
      • nazimno W Polsce sa tylko nieudolnie nasladowane. 10.04.13, 16:31
        Nawet zdjecia ciolki nie potrafia udostepnic na haslo.
        Zalosne towarzystwo niekompetecji.

        • agios_pneumatos Re: W Polsce sa tylko nieudolnie nasladowane. 10.04.13, 16:44
          Aj, no tak. Przecież ten wątek miał być peanem na cześć niemieckiego aparatu urzędniczego, który udostępnia zdjęcia, nie zaś opisem pozostawionych i bezzasadnych ograniczeń prędkości, niekompetencji znakologów i policjantów czających się w krzakach i wystawiających mandaty za przekroczenie o 17 km/h.

          Bo jak wiemy takie rzeczy dzieją się w Polsce a gdzie indziej jest to nie do pomyślenia. Z definicji.
          • nazimno Jak zwykle wyciagasz swoje porabane wnioski. 10.04.13, 16:51
            Ten watek opisuje beznamietnie zdarzenie, ktorego skutkiem jest mandat.

            Przy okazji opisana zostala dokladnie procedura dostepu do zdjecia.
            Nigdzie nie bylo jednej skargi na cokolwiek.

            Te 30 € lata mi obojetnie.
            Raz sie jest na wozie, raz pod wozem.

            Jedynym celem tego postu bylo pokazanie, jak to jest zrobione.

            To, czego w Polsce:
            "niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie""niedasie"

            A twoje uwagi zakompleksionego kolesia zachowaj dla swoich znajomych.



            • agios_pneumatos Re: Jak zwykle wyciagasz swoje porabane wnioski. 11.04.13, 09:13
              Oczywiście nie oczekiwałem tego, że zrozumiesz co tym wątkiem narobiłeś.

              Teraz co poniektórzy będą musieli zrewidować cały swój światopogląd.
              • nazimno Przede wszystkim ci, ktorzy nie chca udostepnic 11.04.13, 09:27
                zdjec w prosty sposob, bo zalezy im tylko na strzyzeniu baranow przez instancje, ktorych nie
                obowiazuje zwykle prawo.





          • a_weasley O czym jest ten wątek 11.04.13, 22:16
            Agios_pneumatos napisał:

            > Aj, no tak. Przecież ten wątek miał być
            <ciach garść dowolnych domysłów>

            Nie wiem, czym miał być, ale zupełnie na marginesie zawierał jeszcze jedną informację: że w kraju, w którym w euro zarabia się mniej więcej tak jak u nas w złotych, za przekroczenie, które u nas kosztuje 200 zł i punkty, płaci się 30 euro bez punktów.
            • agios_pneumatos Re: O czym jest ten wątek 12.04.13, 07:18
              a_weasley napisał:

              > Agios_pneumatos napisał:
              >
              > > Aj, no tak. Przecież ten wątek miał być
              > <ciach garść dowolnych domysłów>
              >
              > Nie wiem, czym miał być, ale zupełnie na marginesie zawierał jeszcze jedną info
              > rmację: że w kraju, w którym w euro zarabia się mniej więcej tak jak u nas w zł
              > otych, za przekroczenie, które u nas kosztuje 200 zł i punkty, płaci się 30 eur
              > o bez punktów.
              >

              Spróbuj może przekroczyć dwukrotnie prędkość w zabudowanym i podziel się wrażeniami.
              • jureek Re: O czym jest ten wątek 12.04.13, 07:26
                agios_pneumatos napisał:

                > Spróbuj może przekroczyć dwukrotnie prędkość w zabudowanym i podziel się wrażen
                > iami.

                Po co aż dwukrotnie? Wystarczy, że pojedzie w zabudowanym 81 kmh i już trzeba oddać prawko.
                W sumie jednak system niemiecki ze zróżnicowanymi karami (bardzo niskie za niewielkie przekroczenia i bardzo wysokie za przekroczenia znaczne) bardziej mi się podoba niż nasz, gdzie kary są dużo bardziej spłaszczone i w efekcie za drobne przekroczenia kary są wyższe niż w Niemczech, a z kolei za poważne naruszenia dużo łagodniejsze. Takie ustawienie kar sprawia, że Polska jest rajem dla piratów, natomiast zwykły Kowalski bardziej cierpi niż zwykły Schmidt.
                Jura
                • agios_pneumatos Re: O czym jest ten wątek 12.04.13, 07:40
                  A jak to jest z tymi krzakami. W Polsce wiadomo: plan budżetowy i aparat terroru.

                  Co przyświeca tamtym, żeby chować się po krzakach pilnując zapomnianego znaku w środku lasu i obrabiać zdjęcia za +17 km/h i 30 EYPΩ?
                  • jureek Re: O czym jest ten wątek 12.04.13, 07:56
                    agios_pneumatos napisał:

                    > Co przyświeca tamtym, żeby chować się po krzakach pilnując zapomnianego znaku w
                    > środku lasu i obrabiać zdjęcia za +17 km/h i 30 EYPΩ?

                    Bardzo dobrze, że tak robią i bardzo dobrze, że nie ma w Niemczech nakazu oznaczania kontroli radarowej. Przez takie kontrole uczy się kierowców, że trzeba przestrzegać wszystkich ograniczeń, bez dzielenia ich na godne ustawienia radaru i takiego zaszczytu niegodne.
                    Jura

                    P.S. Zdarzyło mi się już zapłacić za +8 km/h.
                    • agios_pneumatos Re: O czym jest ten wątek 13.04.13, 01:08
                      W Polsce to by sie nazywalo skandalem, podkopywaniem zaufania kierowcow czy jakie tam jeszcze okreslenia na forum padaly.
                • dogberry Re: O czym jest ten wątek 12.04.13, 09:27
                  jureek napisał:

                  > W sumie jednak system niemiecki ze zróżnicowanymi karami (bardzo niskie za niew
                  > ielkie przekroczenia i bardzo wysokie za przekroczenia znaczne) bardziej mi się
                  > podoba niż nasz, gdzie kary są dużo bardziej spłaszczone i w efekcie za drobne
                  > przekroczenia kary są wyższe niż w Niemczech, a z kolei za poważne naruszenia
                  > dużo łagodniejsze. Takie ustawienie kar sprawia, że Polska jest rajem dla pirat
                  > ów, natomiast zwykły Kowalski bardziej cierpi niż zwykły Schmidt.
                  > Jura

                  Kiedy zrozumiesz że w Polsce nie chodzi o wytępienie piratów? Wręcz przeciwnie, chodzi o to żeby jak najwięcej ludzi przekraczało przepisy a władza łupiła ich bezlitośnie. Najlepiej za drobne i nieszkodliwe wykroczenia bo tych jest najwięcej. Efekt jest taki właśnie że "zwykły Kowalski bardziej cierpi niż zwykły Schmidt" bo dokładnie o to władzy chodzi, złupić na kasę! Kasy jest władzy zawsze za mało więc wciska ciemnotę że w Polsce mandaty są śmiesznie niskie. Powyższy przykład pokazuje że są drakońsko wysokie. Ale niektórzy łykają to jak małpa kit.
                  • agios_pneumatos Re: O czym jest ten wątek 12.04.13, 09:33
                    dogberry napisał:

                    Ale niektórzy łykają to jak małpa k
                    > it.

                    To ci sami, którzy nie płacą, czy jacyś inni?
                  • jureek Re: O czym jest ten wątek 12.04.13, 09:54
                    dogberry napisał:

                    > Kiedy zrozumiesz że w Polsce nie chodzi o wytępienie piratów?

                    Przeczytałeś, co wyżej napisałem? Przecież innymi słowami właśnie to napisałem, że w Polsce piraci mają się dobrze.

                    > Wręcz przeciwnie,
                    > chodzi o to żeby jak najwięcej ludzi przekraczało przepisy a władza łupiła ich
                    > bezlitośnie. Najlepiej za drobne i nieszkodliwe wykroczenia bo tych jest najwi
                    > ęcej.

                    Tu jeszcze zależy, co uznać za wykroczenie drobne i nieszkodliwe. Niektórzy za takie uznają nawet jazdę 80 przez teren naprawdę zabudowany, a niektórzy są wręcz oburzeni, jak ktoś śmiał ich w ogóle karać za tak niskie przekroczenie jak "tylko" 20 km/h.

                    > za mało więc wciska ciemnotę że w Polsce mandaty są śmiesznie niskie. Powyższy
                    > przykład pokazuje że są drakońsko wysokie. Ale niektórzy łykają to jak małpa k
                    > it.

                    Mandaty są w Polsce i śmiesznie niskie, i drakońsko wysokie. Zależy za co te mandaty. Np. za przejście na czerwonym świetle, czy za jazdę po chodniku, czy za niewielkie przekroczenie prędkości (do 20 km/h) mandaty są rzeczywiście drakońskie, natomiast za spychanie z pasa, poganianie długimi światłami, niebezpieczne wyprzedzanie czy znaczne przekroczenia prędkości kary są w porównaniu do innych krajów śmiesznie niskie.
                    Jura
                    • dogberry Re: O czym jest ten wątek 12.04.13, 22:53
                      jureek napisał:

                      > Przeczytałeś, co wyżej napisałem? Przecież innymi słowami właśnie to napisałem,
                      > że w Polsce piraci mają się dobrze.

                      Mam rozumieć że przyłączasz się do zdania że te wszystkie fotoradary na prostych zabudowanych lasem powinny zniknąć, a władza powinna się wziąć za prawdziwych piratów? I że mandaty za drobne wykroczenia powinny zmaleć?
                      • jureek Re: O czym jest ten wątek 13.04.13, 06:56
                        dogberry napisał:

                        > Mam rozumieć że przyłączasz się do zdania że te wszystkie fotoradary na prostyc
                        > h zabudowanych lasem powinny zniknąć, a władza powinna się wziąć za prawdziwych
                        > piratów? I że mandaty za drobne wykroczenia powinny zmaleć?

                        Do pierwszego zdania się nie przyłączam, a do drugiego tak.
                        Jura
      • edek40 Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 11.04.13, 09:17
        > Bzdura. Takie rzeczy są niemożliwe w Niemczech. Tylko w Polsce.

        Olewanie znakow czy tak niski mandat sa takie niemozliwe w Niemczech?
        • agios_pneumatos Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 11.04.13, 16:29
          To, żeby znakolodzy nie stanęli na wysokości zadania i zdjęli obrazki po skończonych robotach. A już na pewno to, że policja czai się za krzakami. W takim miejscu.
          • edek40 Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 12.04.13, 10:36
            > To, żeby znakolodzy nie stanęli na wysokości zadania i zdjęli obrazki po skończ
            > onych robotach. A już na pewno to, że policja czai się za krzakami. W takim mie
            > jscu.

            Zapewne bezcelowa proba jest rozmowa o skali zjawiska?

            To jak w Radiu Erewan.
            • jureek Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 12.04.13, 11:00
              edek40 napisał:

              > Zapewne bezcelowa proba jest rozmowa o skali zjawiska?

              Dlaczego uważasz, że bezcelowa?
              Mam porównanie z obu krajów, więc mogę porozmawiać o tej skali, tylko obawiam się, że Twojego mocno ugruntowanego przekonania o tym, jak to w Polsce jest źle, a w Niemczech dobrze nie są w stanie zmienić żadne fakty.
              Nie spotkałem jeszcze w Polsce kontroli prędkości na ograniczeniu, które zapomniano zdjąć po robotach drogowych, a więc skala zjawiska chyba nie jest wielka. W Niemczech zresztą też spotykam się pierwszy raz z taką sytuacją.
              Jura
              • edek40 Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 12.04.13, 11:16
                > Mam porównanie z obu krajów, więc mogę porozmawiać o tej skali, tylko obawiam s
                > ię, że Twojego mocno ugruntowanego przekonania o tym, jak to w Polsce jest źle,
                > a w Niemczech dobrze nie są w stanie zmienić żadne fakty.

                Ja stawiam teze, w oparciu o doniesienia policji z zeszlego roku, ze oznakowanie robot, ktore juz sie skonczyly (okolo 1000) wystepuje w Polsce srednio raz na 380 km drogi, wliczajac to rowniez drogi gruntowe (stanowiace ponad 32% calej polskiej sieci drogowej).

                Czy masz jakies tego typu dane z Niemiec czy tylko wrazenia i wycinkowe obserwacje?

                Porownania wynikow badan naszego NIKu w zakresie nadzoru nad drogami ich oznakowaniem z podobnymi wynikami w Niemczech sie nie doczekalem. Poza ogolnymi, ze w Niemczech tez nie jest tak idealnie. Chcialbym znalezc uzasadnienie dla porownan. Na poczatek wezmy zbieranie danych o wypadkach na podleglych drogach. W Polsce tego typu danych nie zbiera blisko 50% zarzadcow. W Niemczech mniej czy wiecej? To wazne, bo ilosc wypadkow musi miec wplyw na sposob oznakowania drog. Bez tych danych nie da sie reagowac na stare lub nowe zagrozenia, zwiazane np. ze wzrostem ruchu po wprowadzeniu oplat za autostrade.
                • jureek Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 12.04.13, 11:21
                  Próbujesz sprytnie pominąć drugi element układanki, a chodzi nie tylko samo zapomniane oznakowanie ale o prowadzenie kontroli prędkości na odcinku z zapomnianym oznakowaniem.
                  Ile razy miałeś w Polsce do czynienia z taką kontrolą?
                  Jura
                  • edek40 Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 12.04.13, 11:42
                    > Ile razy miałeś w Polsce do czynienia z taką kontrolą?

                    Mam podac liczbe z dokladnoscia do 5-10-20? Zarty sobie robisz?
                    • jureek Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 12.04.13, 12:19
                      edek40 napisał:

                      > Mam podac liczbe z dokladnoscia do 5-10-20? Zarty sobie robisz?

                      Chyba faktycznie na tym Mazowszu musi całkiem inaczej wyglądać niż w "mojej" Polsce, skoro takimi liczbami operujesz.
                      Jura
                      • edek40 Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 12.04.13, 12:44
                        > Chyba faktycznie na tym Mazowszu musi całkiem inaczej wyglądać niż w "mojej" Po
                        > lsce, skoro takimi liczbami operujesz.

                        Moze zatem wystarczy, ze widzialem wielokrotnie. Nie potrafie podac dokladnej liczby. Lokalizacji rowniez nie, z wyjatkiem egzekwowania 40 km/h na Trasie Torunskiej na okolicznosc upamietnienia wmurowania oprawy studzienki kanalizacyjnej umieszczonej na pasie awaryjnym. Upamietnienie suszarka trwalo ze 3 dni. Codziennie.

                        Beton tezal 24 godziny...
                  • bimota Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 12.04.13, 12:04
                    TO JAK NIE MA KONTROLI - MOZNA JECHAC SZYBCIEJ ?
                    • jureek Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 12.04.13, 12:18
                      bimota napisał:

                      > TO JAK NIE MA KONTROLI - MOZNA JECHAC SZYBCIEJ ?

                      Dziwne wnioski wyciągasz. Oczywiście, że nie.
                      Jura
    • tomeck3145 Re: Wspomnienie z jazdy lesna droga.... 11.04.13, 19:17
      > (protokol HTTPS na stronie dostepu, oczywiscie)

      Tylko na stronie dostępowej, czy całość? Bo jak tak to co, boją się, że ktoś podejrzy jednorazowe hasełko? Ciekawe :) A tak w ogóle, to mogli zabić, tzn. zamiast hasełka przesłać jakiś certyfikat, najlepiej na karcie, nie?
      • nazimno Zrob im to lepiej. 12.04.13, 12:28
        Albo - jeszcze lepiej: zrob to "gienieralnej dyrekcyji" w czynie spolecznym.

        Dopiero sie wq...ia, jak im ktos pokaze, ze to jest, na poziomie
        mniej wiecej sklepu internetowego.

        Calosc komunikacji jest szyfrowana w SSL, aby osoby postronne nie weszly w posiadanie
        danych, do ktorych nie posiadaja zadnych uprawnien.
        W koncu to sa sprawy calkowicie prywatne pomiedzy winowajca a policja.

        Tam zreszta nie ma zbyt wiele danych.

        Sa dane zdarzenia, fotki, formularze do ew. zaprotestowania, dane konta bankowego
        dla wplaty, dane kontaktowe osoby, ktora sprawe prowadzi.

        Razem jest to kilkustronicowy dokument pdf, ktory sobie sciagnalem i zarchiwizowalem.
        Namolnie przyjazne "uzytkownikowi", ktorym sie stalem mimo woli.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja