O "dyscyplinowaniu" kierowców

18.04.13, 11:59
Ciągle wraca temat jakoby za niskich mandatów (bo PRZECIĘTNY Polak na najwyższy mandat wydaje 20-30% miesięcznego przychodu netto i to jest oczywiście za mało, żeby odpowiednio "dyscyplinować"), bo według waaadzy tylko kary (a nie rozsądne, zgodne ze stanem faktycznym regulacje) są wstanie zmusić kierowców do przestrzegania przepisów. (W takim samym mechanizmie jak ryzyko upadku na ryj "skłania" do nie biegania po schodach, ale tego Karząca Ręka Waaadzy nie zauważa :P ).

Ok. Wszystko w jak najlepszym porządku!

Tylko dlaczego potrącenie pieszego na pasach kosztuje tyle samo co jazda 100 km/h na dwujezdniówce w zabudowanym polu...?
    • nazimno Ktos sobie wymyslil wedlug prawa... 18.04.13, 12:17
      ... "popytu i podazy". Jest w koncu "gospodarka rynkowa".


      PS
      Jest wiecej absurdow, ale szkoda sie tym zajmowac ze wzgledu na zdrowie.

Pełna wersja