edek40
19.04.13, 13:20
Kilka razy wspominalem o rozjezdzie na Trasie Torunskiej w W-wie, za ktorym jest studzienka, ktorej jakos wspolczesna inzynieria drogowa nie moze okielznac i stale sie zapada. Dotychczas na okolicznosc naprawy stawiano sakramentalna czterdziestke. Kilka razy widzialem tu policjantow z suszarka, tak niebezpieczne to miejsce.
Dzis znowu ucza sie naprawy. Ale jest postep. Postawili ograniczenie do 60 km/h, wiec policji chyba nie bedzie.
Nie bylbym jednak malkontentem edkiem, gdybym nie zwrocil uwagi na maly drobiazg. Z nieznanych mi, amatoriwi, przyczyn, poprowadzony gora wiadukt, zmusil insz. Galasa do niewznowienia limitu 80 km/h za zjazdem. Oznacza to, ze... na okolicznosc naprawy podniesiono limit...
Przyznam, ze to zapewne pierwszy przypadek w historii, gdy glosno postuluje o przypadkowe pozostawienie tego "ograniczenia"...