...rozmawiaja sobie...

02.05.13, 13:53

wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,13838573,Kij_na_kierowcow_aut__a_marchewka_dla_pasazerow_MPK.html

Wroze, ze ten cytat:

- Sukces stolicy polega na tym, że jednocześnie wprowadzono wiele usprawnień w transporcie publicznym i utrudnień dla kierowców. W takiej polityce władze miast muszą być bardziej odważne - mówi Tomasz Dybicz z Politechniki Warszawskiej.


zrobi tu kariere.
    • rekrut1 Re: ...rozmawiaja sobie... 02.05.13, 21:14
      Sukces stolicy polega na tym, że jednocześnie wprowadzono wiele usprawnień w transporcie publicznym
      O ile sukcesem można nazwać kilkanaście linii wycofanych i kilkadziesiąt skróconych to rzeczywiście jest to sukces zwłaszcza że linie skrócono tak aby pasażer musiał kupić nie jeden a dwa bilety żeby dotrzeć do celu. Mam wrażenie w całej Europie nie ma drugiego miasta które mogło by pochwalić się tak "popapraną" organizacją transportu publicznego. :(
      Przy odrobinie dobrej woli to też można by "zaksięgować" po stronie sukcesu. :D
      • nazimno To stwierdzenie to jakas paranoja... 02.05.13, 21:22
        Oni sugeruja, ze ludzie uszczesliwieni zostali "usprawnieniami", a jednoczesnie
        upierdliwosc utrudnien pomogla szaraczkowi na podjecie decyzji, aby sie przeniesc
        do zbiorkomu.

        Czyli marchewka i kij.

        • rekrut1 Re: To stwierdzenie to jakas paranoja... 02.05.13, 23:23
          Oni sugerują...........
          A o czym ja piszę?
          Czyli marchewka i kij.
          Z tym kijem to ja bym na ich miejscu uważał, wszak co jakiś czas są wybory. :)
          A swoją drogą to trzeba być aż "z Politechniki" żeby taki "bezeceństwa" pisać? Ciekawe.
          Nie prościej poszerzyć strefę płatnego parkowania (z dotychczasowym uzasadnieniem) na obszar całego miasta z jednoczesnym podniesieniem opłat o ..........powiedzmy 300%?
          • nazimno Ja wiem, ze Ty sobie kpisz. 03.05.13, 09:35
            > Nie prościej poszerzyć strefę płatnego parkowania (z dotychczasowym uzasadnieni
            > em) na obszar całego miasta z jednoczesnym podniesieniem opłat o ..........powi
            > edzmy 300%?


            Wpadnie tu jeszcze jakis oszolom i to wprowadzi w zycie powolujac sie na to, ze
            "narod tak chcial", a Ty bedziesz miec pecha bycia tym "narodem".

      • bimota Re: ...rozmawiaja sobie... 03.05.13, 11:08
        > O ile sukcesem można nazwać kilkanaście linii wycofanych i kilkadziesiąt skróco
        > nych

        NIE TYLKO MOZNA, ALE NAWET NIM JEST...
    • edek40 Re: ...rozmawiaja sobie... 03.05.13, 11:28
      > [i]- Sukces stolicy polega na tym, że jednocześnie wprowadzono wiele usprawnień
      > w transporcie publicznym

      To jest frazes, ktory w zderzeniu z realiami przegrywa. Jakzesz mozna nie powiazac faktu duzej podwyzki cen biletow z tym, ze zamias 4 mam 2 pociagi do domu. Ale uwaga. Kazdy odjezdza z innej stacji. Realnie wiec mam 1 na godzine. Naturalnie dla zadowolonych z siebie wladz czas oczekiwania nie stanowi problemu. Nie zauwaza rowniez tego, ze autobus, ktory moglby mnie odwiezc do domu ze stacji (5 km) rusza okolo 5 minut PRZED przyjazdem pociagu. Mam wiec blisko godzine czekania. Lub uzycie samochodu.

      Wobec takiej sytuacji... W d..pie mam te utrudnienia. Nie mam pojecia jakie musialyby byc, aby pociag/autobus wygral z samochodem.
    • rysiekk111 kto od lat czytał uważnie, ten wie 05.05.13, 22:28
      , że filozofia kija i marchewki jest bezalternatywowa
      Tyle, że w kraju Wolskim ułomny jest zarówno kij jak i marchewka, co wam dogłębnie wielokroć wytłumaczyłem.
      ale niektórzy nie umiąc tego pojąć dalej będą szukać trzeciej drogi transportowej, byle tylko pod pretekstem wypaczeń zbiorkomu w post-prlu "uzasadnić konieczność" zachowania cząstki obecnego patologicznego stylu jaśniepaństwa w furach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja