klemens1
10.05.13, 09:02
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13882131,Wicenaczelnik_strazy_miejskiej_pedzil_jak_pirat.html#TRLokWarsTxt
Gdyby trafiło na zwykłego Kowalskiego, za każdy złamany zakaz ruchu dostałby 5 punktów karnych i mandat do 500 zł. Złamanie nakazu skrętu to kolejne 5 punktów i do 250 zł mandatu, a wjazd na buspas - 1 punkt i 100 zł. W sumie 21 punktów karnych i 1850 zł mandatu.
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że podwładni Andrzeja Krysika dostali od niego zakaz dawania pouczeń kierowcom, którzy wjadą na zamknięty odcinek Jagiellońskiej.
Każdy śmiertelnik ma być karany mandatem w wysokości 300 zł.