nazimno
21.05.13, 10:56
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,13948997,Wypadek_na_A4__Helikopter_zabral_rannych__droga_przejezdna.html
Kierowcy
W OGOLE NIE MAJA POJECIA JAK SIE ZACHOWAC
w takiej sytuacji.
W tzw. cywilizowanej motoryzacyjnie czesci Europy (Polska, niestety do niej JESZCZE nie nalezy) na autostradzie kierowcy w takich okolicznosciach:
- na prawym pasie ruchu zjezdzaja do prawej krawedzi jezdni tak bardzo
jak tylko sie da, (aby kola nie zsunely sie z nawierzchni)
- ci na lewym pasie zjezdzaja do lewej krawedzi
W srodku powstaje uwolniony pas ruchu dla sluzb ratowniczych.
Ludziska w zadnym wypadku nie powinni na ten srodkowy pas wlazic jak barany.
Karetka, ktora tam jechala (od strony Wroclawia), zamiast szybko dotrzec do poszkodowanych
uzywala sygnalizacji dzwiekowej i swietlnej, aby dac do zrozumienia DURNIOM,
ze potrzebuje dojechac do wypadku.
Pod slowem "DURNIE" nalezy rozumiec tych kierowcow, ktorzy ustawili samochody jak
na pikniku, pasazerow snujacych sie pomiedzy pasami, kierowcow ciezarowek, ktorzy poszli
do rowu sikac, a karetka musiala albo jechac z predkoscia piechura, albo czekac na IDIOTOW,
ktorzy wlasnie podlewali trawe.
KROTKO MOWIAC - ZALOSNE PRZEDSTWIENIE W WYKONANIU ZALOSNYCH AKTOROW.