Piszcie do wladz - odpowiedza...

21.05.13, 10:59
Nie o drogach, ale o mentalnosci naszych pomazancow, a w szerszym kontekscie o tym, jak to nasi drogowcy nadstawiaja ucha na uwagi obywateli.

Otoz Strazacy Miejscy mieli za daleko, wiec wjechali sobie na trawke w okolicach zabytkowej Cytadeli. I siem zakopali. A jak sie odkopywali, to zrobili takie dziury, ze trzeba bedzie je zakopac. Zagadniety o ten incydent oberstrazak napisal: "Czytelnicy "Gazety" nie muszą wiedzieć, jaki był cel wjazdu strażników do parku. Nie znają kontekstu naszych działań. Policja też nie informuje mieszkańców, gdy na klatce schodowej zjawia się 12 antyterrorystów. Być może dostaliśmy zlecenie interwencji. Może ktoś potrzebował pomocy i wezwał straż miejską. Nie umiem w tej chwili powiedzieć, jaki był powód wjazdu do parku."

To chyba historyczny cytat: "Podwładny w obliczu przełożonego winien mieć wygląd lichy i durnowaty, by swym pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego"...
    • emes-nju Re: Piszcie do wladz - odpowiedza... 21.05.13, 11:13
      Czasem bezmyślność naszych sturzuf aż powala.

      W sobotę doszło na warszawskiej Trasie Łazienkowskiej do poważnej kolizji na lewym pasie. Lewy pas był więc wyłączony z ruchu. Oczywiście utknąłem w korku na dębowo. Jak doczłapałem na miejsce zdarzenie zauważyłem najpierw stojący na ukos autobus przegubowy, którego przód prawie wjeżdżał w miejsce kolizji. Ki diabeł?!

      Diabeł wyskoczył z pudełeczka jak autobusowi udało się przecisnąć. Otóż zaraz za przystankiem autobusowym, jeszcze w jego obrębie (i na buspasie), stała "obsługująca" kolizję policyjna furgonetka. Z trzech pasów zrobił się więc jeden. I wyższa szkoła akrobatyki autobusowej. Furgonetka mogła wjechać choć częściowo na chodnik, bo rozumiem, że stanięcie na lewym pasie za miejscem kolizji było wykluczone - lepiej chodzić na miejsce kolizji przez trzy pasy. Ale po co? Jednym pasem też da się przejechać. Po-wo-lut-ku, a więc bezpiecznie :P

      Zadzwoniłem na policję. Pan w słuchawce był na tyle miły, że nie kazał mi się odpierdolić :/
    • inguszetia_2006 Re: Piszcie do wladz - odpowiedza... 22.05.13, 20:33
      Witam
      Ja im współczuję;-P Chcieli komara przyciąć na zielonej trawce i takie coś, takie coś ich spotkało! Znam to z autopsji, samochodem służbowym z GPS - em pojechałam, załatwiłam sprawę i mi się spać zachciało, więc wjechałam w takie niewinne błoto z boku trasy, żeby mi się lepiej spało. I już nie mogłam wyjechać. Wyciągał mnie koleś z traktorem;-D Wyrwał pół samochodu z przodu, ale to nic i tak się z tej pracy zwolniłam z uwagi na duży stres i niemożność pogodzenia z obowiązkami rodzinnymi;-D
      Pzdr,
      Inguszetia
      • nazimno Dobrze, ze nie pracujesz w zusie. 23.05.13, 13:37

        motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/czym-beda-jezdzic-w-zus-ie-audi-a6-i-jaguarem-xf,1920325,1718
Pełna wersja