edek40
21.05.13, 10:59
Nie o drogach, ale o mentalnosci naszych pomazancow, a w szerszym kontekscie o tym, jak to nasi drogowcy nadstawiaja ucha na uwagi obywateli.
Otoz Strazacy Miejscy mieli za daleko, wiec wjechali sobie na trawke w okolicach zabytkowej Cytadeli. I siem zakopali. A jak sie odkopywali, to zrobili takie dziury, ze trzeba bedzie je zakopac. Zagadniety o ten incydent oberstrazak napisal: "Czytelnicy "Gazety" nie muszą wiedzieć, jaki był cel wjazdu strażników do parku. Nie znają kontekstu naszych działań. Policja też nie informuje mieszkańców, gdy na klatce schodowej zjawia się 12 antyterrorystów. Być może dostaliśmy zlecenie interwencji. Może ktoś potrzebował pomocy i wezwał straż miejską. Nie umiem w tej chwili powiedzieć, jaki był powód wjazdu do parku."
To chyba historyczny cytat: "Podwładny w obliczu przełożonego winien mieć wygląd lichy i durnowaty, by swym pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego"...