Dodaj do ulubionych

Zadanie dla umysłów nieściśniętych

30.09.13, 20:51
W pudełku A o rozmiarach 50x50x50 cm3 jest 49 kul, z czego losowanych jest 7.
Jakie jest prawdopodobieństwo, że dana kula zostanie wylosowana?

W pudełku B o rozmiarach 150x150x150 cm3 jest 49 kul, z czego losowanych jest 7.
Jakie jest prawdopodobieństwo, że dana kula zostanie wylosowana?

I przede wszystkim: dlaczego te prawdopodobieństwa są różne?

Obserwuj wątek
      • edek40 Re: Zadanie dla umysłów nieściśniętych 01.10.13, 08:57
        > Nieściśle zapytam, co te kule i pudełka mają wspólnego z bezpieczeństwem na dro
        > dze. Wygląda mi to raczej na odgrzewanie jakiejś forumowej wojenki na zasadzie
        > "chłop żywemu nie przepuści"

        Klemens zadal pytanie niescisle, ale istotnie odgrzewa i jest to wojenka.

        Agios dowodzi, ze 1 mln samochodow na powierzchni wojewodztwa Podkarpackiego ma wieksze prawdopodobienstwo zderzenia niz ta sama ilosc na powierzchni Warszawy.

        Na oko nie bierze w ogole pod uwage zageszczenia ruchu i oblednie cos plecie o predkosc, jakby ona byla decydujacym czynnikiem spotkania sie aut, co jest pierwszym warunkiem do zderzenia. Z reszta w wypadku Podkarpackiego samo spotkanie jest dla niego ryzykiem zderzenia, podczas gdy jazda zderzak w zderzak w Warszawie nie. Bo wolnie. Znaczy sie jak ktos jedzie szybko to na bank, jak tylko dostrzeze auto, to bedzie trup?

        A klemens pominal aspekt proby "slepej", gdy reka losujaca wpada do pudelka, nie napotyka na kule i nie losuje nic.
        • agios_pneumatos Re: Zadanie dla umysłów nieściśniętych 01.10.13, 09:39
          edek40 napisał:

          > > Nieściśle zapytam, co te kule i pudełka mają wspólnego z bezpieczeństwem
          > na dro
          > > dze. Wygląda mi to raczej na odgrzewanie jakiejś forumowej wojenki na zas
          > adzie
          > > "chłop żywemu nie przepuści"
          >
          > Klemens zadal pytanie niescisle, ale istotnie odgrzewa i jest to wojenka.
          >

          Jak to. Przecież to taki konkretny i logiczny geniusz jest...

          > Agios dowodzi, ze 1 mln samochodow na powierzchni wojewodztwa Podkarpackiego ma
          > wieksze prawdopodobienstwo zderzenia niz ta sama ilosc na powierzchni Warszawy
          > .
          >

          Nie sprecyzowałeś jednego, albo zapomniałeś jak to wyglądało:

          1mln samochodów w ruchu vs 1mln samochodów w korku.

          > Na oko nie bierze w ogole pod uwage zageszczenia ruchu i oblednie cos plecie o
          > predkosc, jakby ona byla decydujacym czynnikiem spotkania sie aut, co jest pier
          > wszym warunkiem do zderzenia.

          Podobnież samochody stojące zderzyć się nie mogą.

          Z reszta w wypadku Podkarpackiego samo spotkanie
          > jest dla niego ryzykiem zderzenia, podczas gdy jazda zderzak w zderzak w Warsza
          > wie nie. Bo wolnie. Znaczy sie jak ktos jedzie szybko to na bank, jak tylko dos
          > trzeze auto, to bedzie trup?
          >

          j.w.

          > A klemens pominal aspekt proby "slepej", gdy reka losujaca wpada do pudelka, ni
          > e napotyka na kule i nie losuje nic.

          Wręcz narysowałem to temu analfabecie, ale nie zrozumiał, co nie jest novum. Dla niego wypadek nie jest zdarzeniem punktowym, gdzie ta ręka wpada prostopadle do pudełka i może nie trafić w kulkę.

          Geniusz pisze, że trafić musi i basta.

          Jakkolwiek pisanie wątku niezwiązanego z tematyką forum świadczy wybitnie o kompleksach, trudnym dzieciństwie i fobii.
          • edek40 Re: Zadanie dla umysłów nieściśniętych 01.10.13, 10:36
            > 1mln samochodów w ruchu vs 1mln samochodów w korku.

            To w koncu pedza ci warszawiacy czy nie? A moze caly czas stoja w korkach?

            > Wręcz narysowałem to temu analfabecie, ale nie zrozumiał, co nie jest novum. Dl
            > a niego wypadek nie jest zdarzeniem punktowym, gdzie ta ręka wpada prostopadle
            > do pudełka i może nie trafić w kulkę.

            Czyli w koncu sie zaplatalem. Gdzie latwiej w trafic w te sama ilosc kulek? Tam gdzie sa scisniete, czy tam gdzie miedzy kulkami wieje wicher?
            • agios_pneumatos Re: Zadanie dla umysłów nieściśniętych 01.10.13, 10:49
              edek40 napisał:

              > > 1mln samochodów w ruchu vs 1mln samochodów w korku.
              >
              > To w koncu pedza ci warszawiacy czy nie? A moze caly czas stoja w korkach?

              Nie wiem - dawno już tam nie mieszkam. Opieram się na doniesieniach, wg których całe miasto jest zakorkowane i wszystkie samochody stoją. Na płaskim terenie na bardzo dobrych, szerokich drogach stoją. Tylko nie wiedzieć czemu śmiertelność taka sama jak w terenie górzystym gdzie samochody poruszają się.

              >
              > > Wręcz narysowałem to temu analfabecie, ale nie zrozumiał, co nie jest nov
              > um. Dl
              > > a niego wypadek nie jest zdarzeniem punktowym, gdzie ta ręka wpada prosto
              > padle
              > > do pudełka i może nie trafić w kulkę.
              >
              > Czyli w koncu sie zaplatalem. Gdzie latwiej w trafic w te sama ilosc kulek? Tam
              > gdzie sa scisniete, czy tam gdzie miedzy kulkami wieje wicher?

              Mam wrażenie, że prawdopodobieństwo zdeformowania kulek na skutek mocnego uderzenia jest większe tam gdzie latają po dużej powierzchni z dużą prędkością, niż tam gdzie są ścisnięte i nie ruszają się. Ale mogę się mylić.
        • crannmer Kto jest ściśnięty 01.10.13, 10:36
          klemens1 napisał:
          > Mnie też, ale uczyły nas najwyraźniej umysły ściśnięte.

          Nie. Scisniety jest co najwyzej umsyl, co widzi analogie tam, gdzie ich nie ma. I uzywa tych pseudoanalogii w miejsce argumentow.

          W aktualnym przypadku wypada, ze to uzytkownik klemens1.

          Dla potomnych: prawdopodobienstwo wylosowania konkretnej kuli podczas losowania 7 z 49 nie ma zadnego zwiazku z prawdopodobienstwami zdarzen drogowych na obstarach o duzej lub malej gestosci ruchu.
          • klemens1 Re: Kto jest ściśnięty 01.10.13, 10:51
            > Nie. Scisniety jest co najwyzej umsyl, co widzi analogie tam, gdzie ich nie ma.
            > I uzywa tych pseudoanalogii w miejsce argumentow.

            A może to taki, który analogii nie dostrzega?
            Pomogę ci:
            Losowanie X elementów z puli o liczności Y, gdzie obszar losowania jest różny.
            to analogia do:
            Ulegnięcie wypadkowi komunikacyjnemu A osób z populacji o liczności B miasta, gdzie powierzchnia miasta jest różna.

            Masz jeszcze jakieś obiekcje?
            • truskava Re: Kto jest ściśnięty 01.10.13, 11:19
              klemens1 napisał:

              > Losowanie X elementów z puli o liczności Y, gdzie obszar losowania jest różny.

              W przypadku tych twoich kulek to "obszar losowania", cokolwiek to znaczy, nie ma wpływu na prawdopodobieństwo trafienia konkretnej kulki.
              Na początku myślałem, że sobie jaja robisz, ale ty chyba naprawdę tak na poważnie klepiesz. Ostro pojechane.
        • klemens1 Re: Zadanie dla umysłów nieściśniętych 01.10.13, 10:53
          > > A mnie uczyli, że prawdopodobieństwo będzie dokładnie takie same...
          >
          > Bedzie, jesli nie wprowadzi sie warunku, ze reka moze nie trafic w kule i nie b
          > edzie jej poszukiwac.

          Ale co ma trafić czy nie trafić, jeżeli podane jest, że 7 zostanie wylosowanych? 7 to dana, a nie wynik obliczeń, który trzeba podać.
      • klemens1 Re: Zadanie dla umysłów nieściśniętych 01.10.13, 10:52
        > Jezu, ja dopiero zauważyłem, że ten analfabeta podaje rozmiar pudełka w centyme
        > trach sześciennych, w dodatku w jakiejś dziwnej konfiguracji mnożącej. :D

        No i znowu się ucieszyłeś jak głupek i nikt nie wie z czego.
        Co ci nie pasuje w centymetrach sześciennych i w konfiguracji mnożącej? Konkretnie.
        • agios_pneumatos Re: Zadanie dla umysłów nieściśniętych 01.10.13, 10:59
          Ja tylko jestem pełen uznania, że nasz genialny umysł wprowadził nową miarę dla podawania długości.

          Ja się nie cieszę. Ja ubolewam, że tacy jak ty uczestniczą w życiu gospodarczym i społecznym mojego kraju.

          I nie musisz wiedzieć dlaczego. Założyłeś wątek, jedni w formie zawoalowanej, inni bezpośrednio zachwycają się nad twym umysłem ściśniętym, ale ty dalej będziesz udawać, że deszcz pada.

          Brnij dalej.
              • klemens1 Re: Zadanie dla umysłów nieściśniętych 01.10.13, 12:21
                > TROCHE INACZEJ BYLO NAPISANE...

                Było tak:
                50x50x50 cm3
                a ja napisałem wyżej tak:
                50cm x 50cm x 50cm = 125000 cm3 = 50 x 50 x 50 cm3.

                Fakt, spacje dodałem.

                > MAM NADZIEJE, ZE PODASZ WYLICZENIE, BOM SCISNIETY

                Już podałem. A ty jesteś dodatkowo WCIŚNIĘTY.
                  • klemens1 Re: Zadanie dla umysłów nieściśniętych 01.10.13, 14:27
                    To napisz, jaką to nieścisłość widzisz. Pneumatyczny będzie ci dozgonnie wdzięczny.

                    A wyliczyć nie potrafię, bo mnie uczyli błędnie że wystarczy liczba wylosowanych kul na ogólną liczbę kul. Trzeba do wzoru wcisnąć jeszcze powierzchnię/objętość (ogólnie n-wymiarową), ale nie wiem jak. Nieściśnięty gieniusz wie, ale nie powie - na razie jest na etapie rozkminiania, jak to możliwe że podałem objętość w cm3. Przy czym już same cm mu się nie podobają, nieważne czy sześcienne czy kwadratowe.
      • klemens1 Re: Bez sensu. 01.10.13, 14:55
        > W trójwymiarowym wszechświecie nie ma pudełek o wymiarach 50x50x50 cm3.
        > Takie rzeczy, panie, tylko w 9D!

        50cm x 50cm x 50cm = 50x50x50 cm3

        • qqbek A gdzie taką notację można spotkać? 01.10.13, 15:02
          Bo ja się nabijam z błędu, a Ty go powtarzasz i to jeszcze całkiem poważnie :)
          Poza tym prosiłeś o umysły nieścisłe, a z racji profilu klasy w liceum (kończonym, dzięki metryce, jeszcze sporo przed "reformą" ministra Handke), nie mogę powiedzieć, że ze mnie "skończony humanista" - więc już się nie wypowiadam :)
              • jureek Re: A gdzie taką notację można spotkać? 01.10.13, 16:29
                samspade napisał:

                > Dałeś link do prawidłowego zapisu. Nie do 50 x 50 x 50 cm3

                A dlaczego w miejsce wyniku mnożenia nie można podstawić samego mnożenia?
                Z tymi centymetrami sześciennymi nie widzę błędu, błąd byłby gdyby napisał: 50 cm3 x 50 cm3 x 50 cm3, można się co najwyżej przyczepić, że pisał o rozmiarach, a w liczbach podał objętość.
                Jura

                        • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 01.10.13, 18:35
                          > Wyjaśniłem już Jurkowi.
                          >
                          > Nie moja wina, że nie rozumiesz słowa pisanego.

                          I to pisze debil, który nie rozumie co to jest warunek.

                          Z językowego punktu widzenia omawiany zapis to błąd. Wymiary podaje się liczbowo kończąc jednostką, która dotyczy wcześniej podanych wartości liczbowych.

                          Podaj zasadę pisowni, która by potwierdziła bzdury które wypisujesz.
                            • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 02.10.13, 13:57
                              > Jak już pisałem - jesteś zbyt ograniczony by cokolwiek z tego zrozumieć.

                              Zaprzestań tych żenujących wykrętów, gdy nie masz pojęcia co odpowiedzieć, cieciu.
                              Po prostu udowodnij, że język polski zabrania zapisywania wymiarów w notacji wynikających ściśle z obliczeń.

                              > Skoro piszę bzdury to to udowodnij. Ja już pokazałem jak się zapisuje wymiary.

                              Ja nie twierdzę, że niepoprawna matematycznie notacja jest niepoprawna z punktu widzenia języka - takie skróty są naturalne i powszechnie stosowane.
                              To ty twierdzisz, że ja piszę w sposób niedopuszczalny z punktu widzenia języka.
                              Nawet tego nie pojmujesz?

                                • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 02.10.13, 16:35
                                  > Pisać możesz co chcesz. Co już zresztą robisz. Przy czym jest to niezrozumiałe.

                                  Pewnie dlatego, że jest to zgodne z zasadami matematyki.

                                  Podaj zasadę pisowni w jęz. polskim, która zabrania zapisu wymiarów w sposób ściśle zgodny z obliczeniami. Konkretną zasadę, bez pierniczenia.

                                    • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 02.10.13, 20:09
                                      > Udowodnij, że średnica tłoka silnika motocyklowego nie ma kilkudziesięciu metrów.

                                      Nie twierdzę, że ma ani że nie ma, więc nie mam czego udowadniać.
                                      Znowu, analfabeto, nie rozumiesz, że ja nie kwestionuję zapisu 50x50x50 cm.
                                      To ty kwestionujesz zapis 50x50x50 cm3, mimo że wynika on wprost z obliczeń i z matematycznego punktu jest poprawny.
                                      Stąd moje pytanie, gdzie jest reguła w języku polskim, zabraniająca takiego zapisu którego użyłem.

                                      No i prawdopodobieństwa nie udało ci się jeszcze policzyć. Ale to konkret - a ty w takich przypadkach tylko pyskować potrafisz. I rzucać się na coś, co ci się wydaje okazją do udowodnienia że masz rację.
                                        • crannmer Re: A gdzie taką notację można spotkać? 02.10.13, 20:59
                                          agios_pneumatos napisał:
                                          > Te zapisy różnią się.
                                          > Który jest poprawny?

                                          Z matematyczno-formalnego punktu widzenia zapis 50 x 50 x 50 cm³ jest poprawny i rownowazny zapisowi 50 cm x 50 cm x 50 cm. Klania sie w tym przypadku przemiennosc mnozenia.

                                          A ze osobom z zapedami chumanistycznymi taki zapis wyglada dziwnie, to juz zupelnie inna historia.

                                          Zapis 50 x 50 x 50 cm to notacja potoczna i czesto spotykana, jednakze z matematycznego punktu widzenia niezupelnie wlasciwa.
                                          • nazimno Teraz dopiero jest ubaw na calego. 02.10.13, 22:18
                                            Cytuje:

                                            Zapis 50 x 50 x 50 cm to notacja potoczna i czesto spotykana, jednakze z matematycznego punktu widzenia niezupelnie wlasciwa.

                                            PS
                                            1.To jest wlasnie zzeranie wlasnego ..... "puryzmu"
                                            2.Nawiasem mowiac, notacja ta jest nie tylko "niezupelnie wlasciwa" ale - calkowicie niewlasciwa.

                                            (zupelnie jak "niezupelna dziewica" ....)


                                          • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 07:33
                                            crannmer napisał:

                                            > agios_pneumatos napisał:
                                            > > Te zapisy różnią się.
                                            > > Który jest poprawny?
                                            >
                                            > Z matematyczno-formalnego punktu widzenia zapis 50 x 50 x 50 cm³ jest popr
                                            > awny i rownowazny zapisowi 50 cm x 50 cm x 50 cm. Klania sie w tym przypadku pr
                                            > zemiennosc mnozenia.
                                            >

                                            Geniuszom się nie kłania. Nasz geniusz, kiedy mu się poda przykład zgodny z jego rozumowaniem, jakoś nie potrafi odpowiedzieć czy średnica tłoka ma kilkadziesiąt metrów.

                                            > A ze osobom z zapedami chumanistycznymi taki zapis wyglada dziwnie, to j
                                            > uz zupelnie inna historia.
                                            >

                                            Tu nie chodzi o zapędy i wyglądanie. Wśród dwu różnych zapisów, w dwu różnych jednostkach przypomnijmy, tylko jeden może być prawdziwy.

                                            Ponadto pytałem geniusze o praktyczne zastosowanie jego zapisu i jakoś zamilkł.

                                            > Zapis 50 x 50 x 50 cm to notacja potoczna i czesto spotykana, jednakze z matema
                                            > tycznego punktu widzenia niezupelnie wlasciwa.

                                            J.w. Skoro jest potoczna i (tylko) często spotykana to znaczy, że prawdziwy, formalny i często spotykany jest inny rodzaj zapisu. Dlaczego jednak nigdzie nie kupuję pudełek o bokach podawanych w metrach sześciennych, zaś działek o bokach podawanych w metrach kwadratowych?
                                            • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 11:16
                                              > Nasz geniusz, kiedy mu się poda przykład zgodny z jeg
                                              > o rozumowaniem, jakoś nie potrafi odpowiedzieć czy średnica tłoka ma kilkadzies
                                              > iąt metrów.

                                              I oto masz kolejny przykład mojego rzekomego "pieprzenia", bo nie zrozumiałeś, że dla mnie oba zapisy są poprawne.
                                              Wolałem jednak użyć zapisu bardziej ścisłego niż potocznego, żebyś nie miał okazji przypierdzielić się o byle co, zamiast pisać na temat. Jak widać, nic cię nie powstrzyma.
                                              • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 11:40
                                                klemens1 napisał:

                                                > > Nasz geniusz, kiedy mu się poda przykład zgodny z jeg
                                                > > o rozumowaniem, jakoś nie potrafi odpowiedzieć czy średnica tłoka ma kilk
                                                > adzies
                                                > > iąt metrów.
                                                >
                                                > I oto masz kolejny przykład mojego rzekomego "pieprzenia", bo nie zrozumiałeś,
                                                > że dla mnie oba zapisy są poprawne.

                                                Wyjaśnij nam, z twojego ulubionego 'logicznego' punktu widzenia w jaki sposób różny zapis w różnych jednostkach tej samej rzeczy jest poprawny.

                                                Nie pieprzysz rzekomo, a prawdziwie, bo nie potrafisz wyjaśnić skąd w motocyklu tłok o średnicy parudziesięciu metrów. Tak przecież wynika z twej ograniczonej 'logiki'.

                                                > Wolałem jednak użyć zapisu bardziej ścisłego niż potocznego, żebyś nie miał oka
                                                > zji przypierdzielić się o byle co, zamiast pisać na temat. Jak widać, nic cię n
                                                > ie powstrzyma.

                                                Zadaję ci konkretne pytania, jak debilowi i analfabecie, a i tak nie potrafisz odpowiedzieć.
                                                • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 13:49
                                                  > > dla mnie oba zapisy są poprawne.
                                                  >
                                                  > Wyjaśnij nam, z twojego ulubionego 'logicznego' punktu widzenia w jaki sposób r
                                                  > óżny zapis w różnych jednostkach tej samej rzeczy jest poprawny.

                                                  Normalnie - a co tu wyjaśniać?
                                                  Poprawne jest np. pisanie "np." zamiast "na przykład".
                                                  A to, że jednostki są różne, przeszkadzałoby tylko, gdyby zapisu używać w wyliczeniach - w mowie i pisowni potocznej takie skrótowce to norma.
                                                  Np. pisze się "powierzchnia mieszkania 100 metrów" i każdy wie, że chodzi o metry kwadratowe, a sfrustrowane frajerki, które szukają powodu żeby się do czegoś przypierdzielić, mają odpowiednią pożywkę.

                                                  > Nie pieprzysz rzekomo, a prawdziwie, bo nie potrafisz wyjaśnić skąd w motocyklu
                                                  > tłok o średnicy parudziesięciu metrów. Tak przecież wynika z twej ograniczonej
                                                  > 'logiki'.

                                                  Wyjaśniłem, że zapisu potocznego nie bierze się dosłownie. Może kiedyś to wyjaśnienie weźmiesz pod uwagę, a nie będziesz - jak niedorobiona ciota - powtarzał swoje "wyobrażenia" bez względu na argumenty które czytasz. Ot - typowy przykład powyższego, jak każesz mi się tłumaczyć z idiotyzmów, których sam jesteś autorem.

                                                  > Zadaję ci konkretne pytania, jak debilowi i analfabecie, a i tak nie potrafisz
                                                  > odpowiedzieć.

                                                  Konkretnie ci odpowiedziałem:
                                                  dla mnie oba zapisy są poprawne.
                                                  Analfabeta, który dodatkowo jest debilem, powinien to już zrozumieć. Doceń więc, że oceniam cię wyżej niż na to zasługujesz.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 17:47
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > dla mnie oba zapisy są poprawne.
                                                    > >
                                                    > > Wyjaśnij nam, z twojego ulubionego 'logicznego' punktu widzenia w jaki sp
                                                    > osób r
                                                    > > óżny zapis w różnych jednostkach tej samej rzeczy jest poprawny.
                                                    >
                                                    > Normalnie - a co tu wyjaśniać?
                                                    > Poprawne jest np. pisanie "np." zamiast "na przykład".
                                                    > A to, że jednostki są różne, przeszkadzałoby tylko, gdyby zapisu używać w wylic
                                                    > zeniach - w mowie i pisowni potocznej takie skrótowce to norma.

                                                    Czy jednostka miary objętości jest skrótem od czy synonimem jednostki miary długości?

                                                    > Np. pisze się "powierzchnia mieszkania 100 metrów" i każdy wie, że chodzi o met
                                                    > ry kwadratowe, a sfrustrowane frajerki, które szukają powodu żeby się do czegoś
                                                    > przypierdzielić, mają odpowiednią pożywkę.

                                                    Czyli twierdzisz, że jest to poprawny zapis stosowany w praktyce.

                                                    >
                                                    > > Nie pieprzysz rzekomo, a prawdziwie, bo nie potrafisz wyjaśnić skąd w mot
                                                    > ocyklu
                                                    > > tłok o średnicy parudziesięciu metrów. Tak przecież wynika z twej ogranic
                                                    > zonej
                                                    > > 'logiki'.
                                                    >
                                                    > Wyjaśniłem, że zapisu potocznego nie bierze się dosłownie. Może kiedyś to wyjaś
                                                    > nienie weźmiesz pod uwagę, a nie będziesz - jak niedorobiona ciota - powtarzał
                                                    > swoje "wyobrażenia" bez względu na argumenty które czytasz. Ot - typowy przykła
                                                    > d powyższego, jak każesz mi się tłumaczyć z idiotyzmów, których sam jesteś auto
                                                    > rem.
                                                    >

                                                    No proszę. Przed chwilą wszystko było poprawnie i w praktyce, a teraz jednak zmieniamy kierunek ku kolokwializmowi. Nie mogę doczekać się co będzie dalej.

                                                    To w przypadku tego twojego pudełka która miara jest potoczna dla określania długości boków? Centymetr bieżący czy sześcienny?

                                                    > > Zadaję ci konkretne pytania, jak debilowi i analfabecie, a i tak nie potr
                                                    > afisz
                                                    > > odpowiedzieć.
                                                    >
                                                    > Konkretnie ci odpowiedziałem:
                                                    > dla mnie oba zapisy są poprawne.
                                                    > Analfabeta, który dodatkowo jest debilem, powinien to już zrozumieć. Doceń więc
                                                    > , że oceniam cię wyżej niż na to zasługujesz.

                                                    Obawiam się, że jesteś ostatnią osobą władną do wprowadzania reguł w i pisaniu o języku jako przedmiocie nauki.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 18:11
                                                    > Czy jednostka miary objętości jest skrótem od czy synonimem jednostki miary dłu
                                                    > gości?

                                                    W drugą stronę, matołku. Aż tak głupi nie możesz być, żeby nawet poprawnie pytania nie móc zadać.

                                                    > No proszę. Przed chwilą wszystko było poprawnie i w praktyce, a teraz jednak zm
                                                    > ieniamy kierunek ku kolokwializmowi. Nie mogę doczekać się co będzie dalej.

                                                    Piszę o twoich problemach z dupy wziętych. Co wymyślisz znowu - od ciebie zależy.
                                                    Podaj tę regułę, która zabrania stosować ścisłego matematycznego zapisu. Twierdzisz że to niepoprawne, więc udowodnij że masz rację (udał mi się żarcik).


                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 18:41
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Czy jednostka miary objętości jest skrótem od czy synonimem jednostki mia
                                                    > ry dłu
                                                    > > gości?
                                                    >
                                                    > W drugą stronę, matołku. Aż tak głupi nie możesz być, żeby nawet poprawnie pyta
                                                    > nia nie móc zadać.

                                                    Potrafisz konkretnie odpowiedzieć na konkretne pytanie?

                                                    >
                                                    > > No proszę. Przed chwilą wszystko było poprawnie i w praktyce, a teraz jed
                                                    > nak zm
                                                    > > ieniamy kierunek ku kolokwializmowi. Nie mogę doczekać się co będzie dale
                                                    > j.
                                                    >
                                                    > Piszę o twoich problemach z dupy wziętych. Co wymyślisz znowu - od ciebie zależ
                                                    > y.
                                                    > Podaj tę regułę, która zabrania stosować ścisłego matematycznego zapisu. Twierd
                                                    > zisz że to niepoprawne, więc udowodnij że masz rację (udał mi się żarcik).
                                                    >
                                                    >

                                                    Ty naprawdę nie rozumiesz co się do ciebie pisze.

                                                    Powtórzę: praktyka jest regułą.

                                                    A skoro o niej (praktyce) mówimy to proszę o podanie zapisu jaki forsujesz.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 04.10.13, 08:53
                                                    > > > Czy jednostka miary objętości jest skrótem od czy synonimem jednostki miary dłu
                                                    > > > gości?
                                                    > >
                                                    > > W drugą stronę, matołku. Aż tak głupi nie możesz być, żeby nawet poprawnie pyta
                                                    > > nia nie móc zadać.
                                                    >
                                                    > Potrafisz konkretnie odpowiedzieć na konkretne pytanie?

                                                    Odpowiem ci konkretnie, ale się zaplączesz, bo zadałeś głupie pytanie i nadal się go trzymasz, mimo próby naprowadzenia cię na właściwy trop.
                                                    Nie.

                                                    > Ty naprawdę nie rozumiesz co się do ciebie pisze.
                                                    >
                                                    > Powtórzę: praktyka jest regułą.

                                                    Czyli poprawny matematycznie zapis jest błędny z językowego punktu widzenia?

                                                    > A skoro o niej (praktyce) mówimy to proszę o podanie zapisu jaki forsujesz.

                                                    Do tej pory nie dostrzegłeś, że żadnego zapisu nie forsuję? Czy fakt, że piszę "dla mnie obie formy zapisu są poprawne" naprawdę nie daje ci, analfabeto, nic do myślenia?

                                                    Ale czego się spodziewać po imbecylu, który nie odróżnia zdań "wskaż pytanie" i "wskaż pytanie, na które sam sobie odpowiedziałem", tudzież dla którego oszustwo jest wtedy, gdy powie mu się prawdę, ale nie wie jak tę prawdę zweryfikować, albo dla którego twierdzenie poprzedzone warunkiem jest odbierane jako prawdziwe zawsze.

                                                    A tak w temacie: policzyłeś to prawdopodobieństwo?

                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 05.10.13, 15:09
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Przykład miałeś w pierwszym wyniku wyszukiwania googla. A że potocznie nie używ
                                                    > a się zapisu formalnego, to chyba żadna nowość.
                                                    >

                                                    Skoro nie potocznie, to w oficjalnych dokumentach powinno, tak?
                                                    Czekam na to.

                                                    Już pomijam fakt, że twierdzenie, iż w przemyśle używa się zapisu potocznego może wystosować tylko ktoś tak ograniczony jak ty.

                                                    Ty nawet nie wiesz co to jest kolokwializm.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 06.10.13, 11:31
                                                    > Skoro nie potocznie, to w oficjalnych dokumentach powinno, tak?
                                                    > Czekam na to.

                                                    Nie mam dostępu do oficjalnych dokumentów.
                                                    Za to w każdym podręczniku matematyki wytłumaczą ci to, jakkolwiek szansa na zrozumienie z twojej strony jest nikła.

                                                    > Już pomijam fakt, że twierdzenie, iż w przemyśle używa się zapisu potocznego mo
                                                    > że wystosować tylko ktoś tak ograniczony jak ty.

                                                    "Przemysł" to dla ciebie ulotka marketingowa dla potencjalnych nabywców?

                                                    > Ty nawet nie wiesz co to jest kolokwializm.

                                                    To już tak musisz się podbudowywać? Pochwal się jeszcze rozumieniem słów "aczkolwiek", "zawżdy" i "weranda". Zrobisz wrażenie, wiejski filozofie.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 10:21
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Skoro nie potocznie, to w oficjalnych dokumentach powinno, tak?
                                                    > > Czekam na to.
                                                    >
                                                    > Nie mam dostępu do oficjalnych dokumentów.
                                                    > Za to w każdym podręczniku matematyki wytłumaczą ci to, jakkolwiek szansa na zr
                                                    > ozumienie z twojej strony jest nikła.

                                                    Cały czas pytam dlaczego ludzkość się myli, w przeciwieństwie do naszego jedynego rozumnego, i nie korzysta z twojej wiedzy zatem.

                                                    >
                                                    > > Już pomijam fakt, że twierdzenie, iż w przemyśle używa się zapisu potoczn
                                                    > ego mo
                                                    > > że wystosować tylko ktoś tak ograniczony jak ty.
                                                    >
                                                    > "Przemysł" to dla ciebie ulotka marketingowa dla potencjalnych nabywców?

                                                    Albo też projekty techniczne i wiele innych. Ciągle czekamy na jakikolwiek przykład.

                                                    Konkretny.

                                                    Analfabeto.

                                                    >
                                                    > > Ty nawet nie wiesz co to jest kolokwializm.
                                                    >
                                                    > To już tak musisz się podbudowywać? Pochwal się jeszcze rozumieniem słów "aczko
                                                    > lwiek", "zawżdy" i "weranda". Zrobisz wrażenie, wiejski filozofie.

                                                    Nikt się nie podbudowuje. Po prostu po raz kolejny potwierdzasz, że nie rozumiesz pojęć, którymi operujesz.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 13:23
                                                    > Cały czas pytam dlaczego ludzkość się myli, w przeciwieństwie do naszego jedyne
                                                    > go rozumnego, i nie korzysta z twojej wiedzy zatem.

                                                    Czyli ludzkość twierdzi że zapis 1x1x1 m3 jest niepoprawny?

                                                    > Albo też projekty techniczne i wiele innych. Ciągle czekamy na jakikolwiek przy
                                                    > kład.
                                                    >
                                                    > Konkretny.
                                                    >
                                                    > Analfabeto.

                                                    Masz konkretny przykład, płaczliwa babo nieudolnie próbująca się odgryzać:
                                                    www.aapm.org/meetings/amos2/pdf/42-11176-77552-570.pdf
                                                    Method andMaterials:
                                                    Measurements were performed in a home-made multilayer 20 × 20 × 20 cm3
                                                    polystyrene phantom with a cubic hole at the centerfor
                                                    the inclusion of heterogeneitiessuch as an air cavity or Teflon cube. 6 MV X-rays(Primus, Siemens, USA) with two beams(3 × 3 cm2 and 9 × 9 cm2) were irradiated to the homogeneous and heterogeneous phantoms:(1) homogeneous polystyrene phantom, (2)
                                                    polystyrene with a cubic air cavity, (3) polystyrene with a cubic Teflon block.Cube sizes of 1x1x1 cm3, 2x2x2 cm3, and 3x3x3 cm3 were used. The EBT film wassandwiched between the phantom slabs parallel to the beam axisthrough the inhomogeneity. The percentage depth dose and lateral distributions on the film were obtained by Epson 1680 flatbed scanner.Computations were performed with theBEAMnrc and PMCEPT MonteCarlo codes with a cellsize of 0.1 × 0.1 × 0.1 cm3


                                                    I mowa cały czas o wymiarach, a nie objętości.
                                                    I nadal nie ma to żadnego znaczenia w dyskusji, ale podałem ci przykład żebyś nie ujadał.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 13:42
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Cały czas pytam dlaczego ludzkość się myli, w przeciwieństwie do naszego
                                                    > jedyne
                                                    > > go rozumnego, i nie korzysta z twojej wiedzy zatem.
                                                    >
                                                    > Czyli ludzkość twierdzi że zapis 1x1x1 m3 jest niepoprawny?

                                                    Skoro ludzkość nie stosuje takiego zapisu, a inny, to znaczy, że jest w błędzie. Analogicznie nie stosuje pierwiastka z metra jako jednostki. Czyli też błąd.

                                                    >
                                                    > > Albo też projekty techniczne i wiele innych. Ciągle czekamy na jakikolwie
                                                    > k przy
                                                    > > kład.

                                                    > > Konkretny.
                                                    >
                                                    > > Analfabeto.
                                                    >
                                                    > Masz konkretny przykład, płaczliwa babo nieudolnie próbująca się odgryzać:
                                                    > www.aapm.org/meetings/amos2/pdf/42-11176-77552-570.pdf
                                                    > Method andMaterials:
                                                    > Measurements were performed in a home-made multilayer 20 × 20 × 20 cm3
                                                    > polystyrene phantom with a cubic hole at the centerfor
                                                    > the inclusion of heterogeneitiessuch as an air cavity or Teflon cube. 6 MV X-ra
                                                    > ys(Primus, Siemens, USA) with two beams(3 × 3 cm2 and 9 × 9 cm2) were ir
                                                    > radiated to the homogeneous and heterogeneous phantoms:(1) homogeneous polystyr
                                                    > ene phantom, (2)
                                                    > polystyrene with a cubic air cavity, (3) polystyrene with a cubic Teflon block.
                                                    > Cube sizes of 1x1x1 cm3, 2x2x2 cm3, and 3x3x3 cm3 were used. The EBT fil
                                                    > m wassandwiched between the phantom slabs parallel to the beam axisthrough the
                                                    > inhomogeneity. The percentage depth dose and lateral distributions on the film
                                                    > were obtained by Epson 1680 flatbed scanner.Computations were performed with th
                                                    > eBEAMnrc and PMCEPT MonteCarlo codes with a [b]cellsize of 0.1 × 0.1 × 0.1 cm3[
                                                    > /b]

                                                    >
                                                    > I mowa cały czas o wymiarach, a nie objętości.
                                                    > I nadal nie ma to żadnego znaczenia w dyskusji, ale podałem ci przykład żebyś n
                                                    > ie ujadał.

                                                    No widzisz, dziewczynko? Tak trudno było? Po paru tygodniach? I daniem dupy z linkiem z googla o tym, że 1m x 1m to 1m2?

                                                    A gdybym był wredny to przyczepiłbym się do dwu różnych zapisów - ze spacją i bez. I skoro ten jest poprawny, to dlaczego poprawnym jest też ten podający średnicę tłoka w metrach.

                                                    Zauważyłem na sąsiednim forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim geniuszu i wokół sami debile. Ty naprawdę musiałeś mieć trudne dzieciństwo.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 13:53
                                                    > > Czyli ludzkość twierdzi że zapis 1x1x1 m3 jest niepoprawny?
                                                    >
                                                    > Skoro ludzkość nie stosuje takiego zapisu, a inny, to znaczy, że jest w błędzie
                                                    > . Analogicznie nie stosuje pierwiastka z metra jako jednostki. Czyli też błąd.

                                                    Trudno ci przeczytać cały post przed odpowiedzią? Skleroza atakuje?
                                                    Jak widać niżej, ludzkość stosuje taki zapis, ale nawet gdyby nie stosowała, to nie oznacza że jest w błędzie.
                                                    Do tej pory, analfabeto, nie rozumiesz konsekwencji stosowania tylko jednego zapisu, gdy oba są poprawne - dla ciebie "ktoś jest w błędzie".

                                                    > No widzisz, dziewczynko? Tak trudno było? Po paru tygodniach? I daniem dupy z l
                                                    > inkiem z googla o tym, że 1m x 1m to 1m2?

                                                    Nie trudno, tylko bez sensu. Bo to niczego nie dowodzi i niczego nie obala. Podałem ci ten link żebyś przestał ujadać - bo takie kundle jak ty czepią się każdego powodu, byle tylko sobie udowodnić że mają choć trochę racji.

                                                    > A gdybym był wredny to przyczepiłbym się do dwu różnych zapisów - ze spacją i b
                                                    > ez.

                                                    To się przyczep - żaden problem udowodnić po raz kolejny twój idiotyzm.

                                                    > I skoro ten jest poprawny, to dlaczego poprawnym jest też ten podający śred
                                                    > nicę tłoka w metrach.

                                                    Bo tak jest wygodniej, a i tak wiadomo o co chodzi. Doprawdy - tajemnica wszechczasów warta roztrząsania jeszcze przez kilka lat.

                                                    > Zauważyłem na sąsiednim forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim geniu
                                                    > szu i wokół sami debile. Ty naprawdę musiałeś mieć trudne dzieciństwo.

                                                    Dlaczego debile? Nazwałem tam kogoś w ten sposób? To że ty jesteś debilem (to fakt udowodniony), nie oznacza że wszyscy naokoło od razu są.
                                                  • bimota Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 14:26
                                                    NIE W UZYTYM PRZEZ CIEBIE KONTEKSCIE...

                                                    zważywszy na fakt twojego piernic
                                                    > zenia na temat "dowodu" dla ubogich umysłowo, jakoby -2 = 2 czy też 1 = 3

                                                    KLEPIESZ JAK POTLUCZONY W KOLKO TO SAMO, CHOC 1000 RAZY TLUMACZYLEM... ALE BY ZROZUMIEC - TRZEBA SIE UMIEC POSLUGIWAC JEZYKIEM I MOZGIEM...
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 17:27
                                                    > NIE W UZYTYM PRZEZ CIEBIE KONTEKSCIE...

                                                    Kontekst to ścisły zapis, żeby żaden goownojad się nie przyczepił. Jak widać, nie ma na nich silnych.

                                                    > > zważywszy na fakt twojego piernic
                                                    > > zenia na temat "dowodu" dla ubogich umysłowo, jakoby -2 = 2 czy też 1 = 3
                                                    >
                                                    > KLEPIESZ JAK POTLUCZONY W KOLKO TO SAMO, CHOC 1000 RAZY TLUMACZYLEM... ALE BY Z
                                                    > ROZUMIEC - TRZEBA SIE UMIEC POSLUGIWAC JEZYKIEM I MOZGIEM...

                                                    A ja ci 1000 razy odpowiedziałem i udowodniłem, że jesteś głupi. Ale żeby to zrozumieć, trzeba wiedzieć gdzie jest CAPS. Posługiwanie się mózgiem i językiem to dopiero kolejny etap.
                                        • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 11:11
                                          > Te zapisy różnią się.
                                          > Który jest poprawny?

                                          Z matematycznego punktu widzenia - ten, którego ja użyłem. Ale pewnie dopuszczalne jest stworzenie skrótów w pisowni, zwłaszcza że są one identyczne jak w języku mówionym - każdy mówi raczej "50 na 50 na 50 centymetrów". Więc najpewniej oba są poprawne.
                                          Tylko że wg ciebie zapis z cm3 - poprawny matematycznie - jest niepoprawny językowo, stąd moje pytanie o regułę, która potwierdza to co twierdzisz.

                                          Wyczuwasz już "zwijanie kramiku"?
                                          • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 11:38
                                            Regułą jest praktyka.

                                            Tym samym raz jeszcze konkretnie zapytam o przykład podawania boków pudełka w metrach sześciennych.

                                            Pierdolisz o byciu konkretnym, a nie potrafisz odpowiedzieć na najprostsze pytanie i trzeba, jak analfabecie, je powtarzać.

                                            Ponadto skoro z matematycznego punktu widzenia zapis, o którym mówisz jest poprawny to wyjaśnij nam w jaki sposób tłok o średnicy kilkudziesięciu metrów mieści się w silniku motocykla.
                                            • crannmer Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 12:58
                                              agios_pneumatos napisał:
                                              > wyjaśnij nam w jaki sposób tłok o średnicy
                                              > kilkudziesięciu metrów mieści się w silniku motocykla.

                                              agios_pneumatos napisał:
                                              > Czyli zgodnie z twoją ograniczoną logiką tutaj:
                                              >
                                              > honda.pl/upload/motorbikes/crosstourer.pdf
                                              > średnica x skok tłoka to 81 x 60 metrów.

                                              W podanym dokumencie rzeczone dane zostaly podane jako"81 x 60 mm" (specjalnie przekopiowalem ten fragment, zeby nie zmienic tresci). Stad pytanie o rozmiary metrowe w podanym kontekscie to zlosliwe podkladanie rozmowcy falszywej tezy, zeby ja moc obalic.

                                              Czyli erystyka i uparte trollowanie.
                                              • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 14:04
                                                Ale wiesz skąd ta teza się wzięła?

                                                Pomijając już, że z punktu widzenia naszego geniusza nie jest ona fałszywa.

                                                Skoro poprawnym jest mnożenie jednostek miary (cm3) i taki zapis w praktyce jak nam on pokazuje, to tym samym zapis 'mm' oznacza nie milimetry, a metry. I skoro po lewej stronie mamy dwie dane liczbowe, to to co jest po prawej odnosi się (odpowiednio) do tych wartości, czyli metr razy metr. Zatem tłok ma 81m x 60m. Bo przecież to to samo co 81 x 60 mm.

                                                To nie erystyka, a logika, którą tak lubuje się nasz geniusz.
                                                I nie trolowanie a wykazanie nieprzeniknionej mądrości naszego geniusza.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 18:17
                                                    > To jest, widzę, konkretna odpowiedź na pytanie w jaki sposób tłok o średnicy ki
                                                    > lkudziesięciu metrów mieści się w silniku motocykla.

                                                    Dokładnie - mogą się dziać różne rzeczy, pod warunkiem, że taki idiota jak ty zacznie próbować zrozumieć co się do niego pisze.

                                                    > I to jest jedyne co potrafisz - pluć i robić z siebie błazna.

                                                    Na powyższe już odpowiedziałem w tym wątku - że dla mnie zapis 50x50x50 cm jest poprawny. I to powinno zakończyć dyskusję. Ale ty przecież jesteś tak głupi, że będziesz pluł i robił z siebie błazna.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 18:24
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > To jest, widzę, konkretna odpowiedź na pytanie w jaki sposób tłok o średn
                                                    > icy ki
                                                    > > lkudziesięciu metrów mieści się w silniku motocykla.
                                                    >
                                                    > Dokładnie - mogą się dziać różne rzeczy, pod warunkiem, że taki idiota jak ty z
                                                    > acznie próbować zrozumieć co się do niego pisze.

                                                    To jeszcze raz napisz mi o tym motocyklu tak, żebym zrozumiał. Pomijając, że 'jeszcze raz' jest na wyrost.

                                                    >
                                                    > > I to jest jedyne co potrafisz - pluć i robić z siebie błazna.
                                                    >
                                                    > Na powyższe już odpowiedziałem w tym wątku - że dla mnie zapis 50x50x50 cm jest
                                                    > poprawny. I to powinno zakończyć dyskusję. Ale ty przecież jesteś tak głupi, ż
                                                    > e będziesz pluł i robił z siebie błazna.

                                                    Nie. Pytanie nie dotyczyło tego czy 50x50x50 cm jest poprawne (bo jeszcze brakowało by tego, aby analfabeta podważał sposób zapisywania miar), ale gdzie w praktyce stosowany jest zapis 50x50x50 cm3.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 04.10.13, 09:04
                                                    > To jeszcze raz napisz mi o tym motocyklu tak, żebym zrozumiał. Pomijając, że 'j
                                                    > eszcze raz' jest na wyrost.

                                                    Jest na wyrost, bo do tej pory pisałem tak, że średnio rozgarnięty debil by to zrozumiał. Teraz postaram się - pierwszy raz - napisać to tak, żebyś nawet ty zrozumiał.

                                                    Potocznie zapis
                                                    50x50x50 cm
                                                    oznacza dokładnie to samo co zapis ścisły
                                                    50cm x 50cm x 50cm
                                                    czy też inny, równoważny do powyższego zapis ścisły
                                                    50x50x50 cm3

                                                    Twój problem analfabety polega na tym, że konwencje jednego zapisu próbujesz stosować do zapisu drugiego. W tym konkretnym przypadku próbujesz zastosować konwencje zapisu ścisłego do zapisu potocznego i wychodzą ci głupoty. Gdybyś uczynił odwrotnie, rozwiązując zadanie z matematyki, też wyszłyby ci głupoty.

                                                    Tymczasem istotne jest to, że znaczenie tych zapisów jest identyczne. Konkretnie: zapis potoczny jest skrótem zapisu ścisłego. Podobnie jak wyrażenie "dom ma powierzchnię 150 metrów" jest znaczeniowo równoważne z wyrażeniem "dom na powierzchnię 150 metrów kwadratowych", mimo że przy ścisłym podejściu pierwsze zdanie jest bez sensu.

                                                    Przeczytaj powyższe powoli kilka razy, zanim znowu dasz popis swojego nierozumienia.


                                                    > Nie. Pytanie nie dotyczyło tego czy 50x50x50 cm jest poprawne (bo jeszcze brako
                                                    > wało by tego, aby analfabeta podważał sposób zapisywania miar), ale gdzie w pra
                                                    > ktyce stosowany jest zapis 50x50x50 cm3.

                                                    www.google.pl/search?q=100cm+x+100+cm&oq=100cm+x+100+cm&aqs=chrome.0.57j0.4659j0&sourceid=chrome&ie=UTF-8
                                                    Są tu 2 rodzaje zapisów:
                                                    A x B cm
                                                    oraz
                                                    A cm x B cm

                                                    z tego drugiego wynika jednoznacznie wg reguł matematycznych
                                                    A x B cm2
                                                    o czym świadczy chociażby obrazek na pierwszym miejscu w wynikach wyszukiwania
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 04.10.13, 10:31
                                                    W żadnym z linków nie widzę zapisu 100 x 100 cm2. Po raz piąty czy szósty proszę o przykład takiego zapisu.

                                                    Jeszcze raz przypomnę analfabeto: podałeś przykład, że 100cm x 100cm to 1m2. Niesamowite. Ale ja czekam na udowodnienie praktycznego zapisu 100 x 100 cm2.

                                                    Teraz parę pytań:

                                                    Jakie są kryteria, wybitny językoznawco, żeby formalny zapis uznać za potoczny?

                                                    > Potocznie zapis
                                                    > 50x50x50 cm
                                                    > oznacza dokładnie to samo co zapis ścisły
                                                    > 50cm x 50cm x 50cm
                                                    > czy też inny, równoważny do powyższego zapis ścisły
                                                    > 50x50x50 cm3

                                                    Skoro zapis 50x50x50 cm oznacza to samo co 50x50x50 cm3 to dlaczego są różne? A skoro są różne to dlaczego opisują to samo?

                                                    I dlaczego nie stosuje się jako miary pierwiastka z cm.

                                                    No i z tym silnikiem to dałeś tyłka.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 05.10.13, 13:14
                                                    > W żadnym z linków nie widzę zapisu 100 x 100 cm2.

                                                    Zapis ten wynika z reguł matematycznych, nawet jeżeli nie widzisz go w żadnym z linków.

                                                    > Teraz parę pytań:
                                                    >
                                                    > Jakie są kryteria, wybitny językoznawco, żeby formalny zapis uznać za potoczny?

                                                    Nie wiem.

                                                    > > Potocznie zapis
                                                    > > 50x50x50 cm
                                                    > > oznacza dokładnie to samo co zapis ścisły
                                                    > > 50cm x 50cm x 50cm
                                                    > > czy też inny, równoważny do powyższego zapis ścisły
                                                    > > 50x50x50 cm3
                                                    >
                                                    > Skoro zapis 50x50x50 cm oznacza to samo co 50x50x50 cm3 to dlaczego są różne? A
                                                    > skoro są różne to dlaczego opisują to samo?

                                                    Na tym właśnie, bity po głowie, polega różnica w zapisach. Podobnie plik graficzny można zapisać w różnych formatach, mimo że oznacza on dokładnie to samo.

                                                    > I dlaczego nie stosuje się jako miary pierwiastka z cm.

                                                    Żebyś mógł zadawać głupie pytania.

                                                    > No i z tym silnikiem to dałeś tyłka.

                                                    Jakim silnikiem? Tym co ma długość w kilometrach, bo analfabeta nie zrozumiał, że zapisu potocznego nie należy interpretować jak ścisłego?
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 05.10.13, 15:04
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > W żadnym z linków nie widzę zapisu 100 x 100 cm2.
                                                    >
                                                    > Zapis ten wynika z reguł matematycznych, nawet jeżeli nie widzisz go w żadnym z
                                                    > linków.

                                                    Link, który podałeś miał udowodnić zapis, który forsujesz, w praktyce. Nawet z tym sobie nie radzisz.

                                                    >
                                                    > > Teraz parę pytań:
                                                    > >
                                                    > > Jakie są kryteria, wybitny językoznawco, żeby formalny zapis uznać za pot
                                                    > oczny?
                                                    >
                                                    > Nie wiem.

                                                    W takim razie nie dlaczego twierdzisz, że zapis 50x50x50 cm jest potocznym, skoro jest używany w literaturze?

                                                    >
                                                    > > > Potocznie zapis
                                                    > > > 50x50x50 cm
                                                    > > > oznacza dokładnie to samo co zapis ścisły
                                                    > > > 50cm x 50cm x 50cm
                                                    > > > czy też inny, równoważny do powyższego zapis ścisły
                                                    > > > 50x50x50 cm3
                                                    > >
                                                    > > Skoro zapis 50x50x50 cm oznacza to samo co 50x50x50 cm3 to dlaczego są ró
                                                    > żne? A
                                                    > > skoro są różne to dlaczego opisują to samo?
                                                    >
                                                    > Na tym właśnie, bity po głowie, polega różnica w zapisach. Podobnie plik grafic
                                                    > zny można zapisać w różnych formatach, mimo że oznacza on dokładnie to samo.
                                                    >

                                                    Tak jak 'np.' to to samo co 'na przykład'. Ciągle nie wiemy czy miara objętości jest skrótem od miary długości czy na odwrót.

                                                    > > I dlaczego nie stosuje się jako miary pierwiastka z cm.
                                                    >
                                                    > Żebyś mógł zadawać głupie pytania.
                                                    >

                                                    Toteż zdaję. Czekam na błyskotliwą odpowiedź.

                                                    > > No i z tym silnikiem to dałeś tyłka.
                                                    >
                                                    > Jakim silnikiem? Tym co ma długość w kilometrach, bo analfabeta nie zrozumiał,
                                                    > że zapisu potocznego nie należy interpretować jak ścisłego?

                                                    Skoro zapis 50x50x50 cm3 jest prawidłowy, to prawidłowy jest też zapis 60x81 mm. Zatem czekam na prawidłowy przykład silnika o średnicy tłoka 60 metrów. Motocyklowego.

                                                    Ja jebię. Nawet twoi 'konkretni' eksperci, bo już pomijam resztę wpisów przez grzeczność, w zawoalowanej formie napisali ci jaki jesteś ograniczony i tępy, a brniesz dalej. Takiego ograniczonego idiotę nierzadko można spotkać.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 06.10.13, 11:36
                                                    > > Zapis ten wynika z reguł matematycznych, nawet jeżeli nie widzisz go w żadnym z
                                                    > > linków.
                                                    >
                                                    > Link, który podałeś miał udowodnić zapis, który forsujesz, w praktyce. Nawet z
                                                    > tym sobie nie radzisz.

                                                    Zapis jest matematycznie poprawny i to ty masz udowodnić, że ten poprawny matematycznie zapis jest niepoprawny językowo. Nawet z tym sobie nie radzisz.

                                                    > W takim razie nie dlaczego twierdzisz, że zapis 50x50x50 cm jest potocznym, sko
                                                    > ro jest używany w literaturze?

                                                    Bo jest używany potocznie. Nie wpadłbyś na to.

                                                    > Tak jak 'np.' to to samo co 'na przykład'. Ciągle nie wiemy czy miara objętości
                                                    > jest skrótem od miary długości czy na odwrót.

                                                    Wiemy. To ty nie wiesz.

                                                    > > > I dlaczego nie stosuje się jako miary pierwiastka z cm.
                                                    > >
                                                    > > Żebyś mógł zadawać głupie pytania.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Toteż zdaję. Czekam na błyskotliwą odpowiedź.

                                                    Właśnie jej udzieliłem.

                                                    > > Jakim silnikiem? Tym co ma długość w kilometrach, bo analfabeta nie zrozumiał,
                                                    > > że zapisu potocznego nie należy interpretować jak ścisłego?
                                                    >
                                                    > Skoro zapis 50x50x50 cm3 jest prawidłowy, to prawidłowy jest też zapis 60x81 mm
                                                    > . Zatem czekam na prawidłowy przykład silnika o średnicy tłoka 60 metrów. Motoc
                                                    > yklowego.

                                                    No i się wpie...łeś jak to tylko ty potrafisz.
                                                    "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu potocznego nie należy interpretować jak ścisłego?"
                                                    A ty to właśnie robisz. Zapis potoczny interpretujesz wg reguł zapisu ścisłego, więc ci idiotyzmy wychodzą. Idiotyzmy "made by augios", ale jesteś tak głupi, że wg ciebie to ja powinienem się z nich tłumaczyć.

                                                    > Ja jebię. Nawet twoi 'konkretni' eksperci, bo już pomijam resztę wpisów przez g
                                                    > rzeczność, w zawoalowanej formie napisali ci jaki jesteś ograniczony i tępy, a
                                                    > brniesz dalej. Takiego ograniczonego idiotę nierzadko można spotkać.

                                                    Jeszcze schizofrenia ci się ujawnia. To ciebie tu jebią za analfabetyzm - i nie chodzi tu o mnie jako czynnik aktywny w tej czynności.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 10:29
                                                    klemens1 napisał:


                                                    > Zapis jest matematycznie poprawny i to ty masz udowodnić, że ten poprawny matem
                                                    > atycznie zapis jest niepoprawny językowo. Nawet z tym sobie nie radzisz.

                                                    Przecież już podałem ci kilkakrotnie na tacy, nasz wybitny językoznawco, jaki jest poprawny zapis. Językowo.

                                                    Gdyby zapis w cm3 był poprawny, to byłby stosowany. A skoro nie jest stosowany, to...?

                                                    Mam nadzieję, że nie zgubiłeś się.

                                                    Chociaż pardon. Podobno jest poprawny. I stosowany. Tylko ciągle czekamy na konkretne przykłady. Od konkretnego. Analfabety.

                                                    >
                                                    > > W takim razie nie dlaczego twierdzisz, że zapis 50x50x50 cm jest potoczny
                                                    > m, sko
                                                    > > ro jest używany w literaturze?
                                                    >
                                                    > Bo jest używany potocznie. Nie wpadłbyś na to.

                                                    Czyli jednak nie wiesz co znaczy 'potoczny'.

                                                    >
                                                    > > Tak jak 'np.' to to samo co 'na przykład'. Ciągle nie wiemy czy miara obj
                                                    > ętości
                                                    > > jest skrótem od miary długości czy na odwrót.
                                                    >
                                                    > Wiemy. To ty nie wiesz.

                                                    Sukcesem jest to, że nie negujesz tego co napisałeś, że miara objętości to skrót od długości, podpierając to analogicznym przykładem z języka.

                                                    >
                                                    > > > > I dlaczego nie stosuje się jako miary pierwiastka z cm.
                                                    > > >
                                                    > > > Żebyś mógł zadawać głupie pytania.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Toteż zdaję. Czekam na błyskotliwą odpowiedź.
                                                    >
                                                    > Właśnie jej udzieliłem.

                                                    Ślicznie.

                                                    >
                                                    > > > Jakim silnikiem? Tym co ma długość w kilometrach, bo analfabeta nie
                                                    > zrozumiał,
                                                    > > > że zapisu potocznego nie należy interpretować jak ścisłego?
                                                    > >
                                                    > > Skoro zapis 50x50x50 cm3 jest prawidłowy, to prawidłowy jest też zapis 60
                                                    > x81 mm
                                                    > > . Zatem czekam na prawidłowy przykład silnika o średnicy tłoka 60 metrów.
                                                    > Motoc
                                                    > > yklowego.
                                                    >
                                                    > No i się wpie...łeś jak to tylko ty potrafisz.
                                                    > "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu potocznego nie należy interpretować jak
                                                    > ścisłego?"

                                                    > A ty to właśnie robisz. Zapis potoczny interpretujesz wg reguł zapisu ścisłego,
                                                    > więc ci idiotyzmy wychodzą. Idiotyzmy "made by augios", ale jesteś tak głupi,
                                                    > że wg ciebie to ja powinienem się z nich tłumaczyć.

                                                    Tu nie ma pola do interpretacji. Tu są suche liczby.

                                                    Czekamy na przykład silnika.

                                                    >
                                                    > > Ja jebię. Nawet twoi 'konkretni' eksperci, bo już pomijam resztę wpisów p
                                                    > rzez g
                                                    > > rzeczność, w zawoalowanej formie napisali ci jaki jesteś ograniczony i tę
                                                    > py, a
                                                    > > brniesz dalej. Takiego ograniczonego idiotę nierzadko można spotkać.
                                                    >
                                                    > Jeszcze schizofrenia ci się ujawnia. To ciebie tu jebią za analfabetyzm - i nie
                                                    > chodzi tu o mnie jako czynnik aktywny w tej czynności.

                                                    Gdybyś ty jeszcze rozumiał język polski trochę lepiej niż sześciolatek...
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 13:27
                                                    > > > Tak jak 'np.' to to samo co 'na przykład'. Ciągle nie wiemy czy miara objętości
                                                    > > > jest skrótem od miary długości czy na odwrót.
                                                    > >
                                                    > > Wiemy. To ty nie wiesz.
                                                    >
                                                    > Sukcesem jest to, że nie negujesz tego co napisałeś, że miara objętości to skró
                                                    > t od długości, podpierając to analogicznym przykładem z języka.

                                                    Nie napisałem że miara objętości to skrót od długości. Coś o skrótach pisałem, ale ty - analfabeto - nie zdołałeś tego zrozumieć.

                                                    > > No i się wpie...łeś jak to tylko ty potrafisz.
                                                    > > "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu potocznego nie należy interpretować jak
                                                    > > ścisłego?"

                                                    > > A ty to właśnie robisz. Zapis potoczny interpretujesz wg reguł zapisu ścisłego,
                                                    > > więc ci idiotyzmy wychodzą. Idiotyzmy "made by augios", ale jesteś tak głupi,
                                                    > > że wg ciebie to ja powinienem się z nich tłumaczyć.
                                                    >
                                                    > Tu nie ma pola do interpretacji. Tu są suche liczby.
                                                    >
                                                    > Czekamy na przykład silnika.

                                                    Jeżeli jesteś tak głupi, że zapis potoczny interpretujesz tak samo jak ścisły, to sobie ten przykład sam podawaj.

                                                    > Gdybyś ty jeszcze rozumiał język polski trochę lepiej niż sześciolatek...

                                                    Wg ciebie sześciolatek rozumie zdanie "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu potocznego nie należy interpretować jak ścisłego"?
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 13:48
                                                    klemens1 napisał:

                                                    >> Tak jak 'np.' to to samo co 'na przykład'. Ciągle nie wiemy c
                                                    > zy miara objętości
                                                    > > jest skrótem od miary długości czy na odwrót.
                                                    > >
                                                    > > Wiemy. To ty nie wiesz.
                                                    > >
                                                    > > Sukcesem jest to, że nie negujesz tego co napisałeś, że miara objętości t
                                                    > o skró
                                                    > > t od długości, podpierając to analogicznym przykładem z języka.
                                                    >
                                                    > Nie napisałem że miara objętości to skrót od długości. Coś o skrótach pisałem,
                                                    > ale ty - analfabeto - nie zdołałeś tego zrozumieć.

                                                    Napisałeś, że cm i cm3 można zapisywać naprzemiennie i wymieniać, bo są skrótami i synonimami jak 'np.' i 'na przykład'. Nie tak było? Dlatego dopytywałem, czy litr jest skrótem od metra czy odwrotnie. Odpowiedzi do dziś brak.

                                                    >
                                                    > > No i się wpie...łeś jak to tylko ty potrafisz.
                                                    > > "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu potocznego nie należy inter
                                                    > pretować jak
                                                    > > ścisłego?"

                                                    > > A ty to właśnie robisz. Zapis potoczny interpretujesz wg reguł zapi
                                                    > su ścisłego,
                                                    > > więc ci idiotyzmy wychodzą. Idiotyzmy "made by augios", ale jesteś
                                                    > tak głupi,
                                                    > > że wg ciebie to ja powinienem się z nich tłumaczyć.
                                                    > >
                                                    > > Tu nie ma pola do interpretacji. Tu są suche liczby.

                                                    > > Czekamy na przykład silnika.

                                                    > Jeżeli jesteś tak głupi, że zapis potoczny interpretujesz tak samo jak ścisły,
                                                    > to sobie ten przykład sam podawaj.

                                                    A powiedz mi, krynico mądrości, dlaczego mamy dwie różne formy zapisu?

                                                    >
                                                    > > Gdybyś ty jeszcze rozumiał język polski trochę lepiej niż sześciolatek...
                                                    >
                                                    >
                                                    > Wg ciebie sześciolatek rozumie zdanie "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu poto
                                                    > cznego nie należy interpretować jak ścisłego"?

                                                    Widzisz analfabeto: ja o czymś innym pisałem.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 13:58
                                                    > Napisałeś, że cm i cm3 można zapisywać naprzemiennie i wymieniać, bo są skrótam
                                                    > i i synonimami jak 'np.' i 'na przykład'. Nie tak było? Dlatego dopytywałem, cz
                                                    > y litr jest skrótem od metra czy odwrotnie. Odpowiedzi do dziś brak.

                                                    Ślepy jesteś albo łżesz - jak zwykle.
                                                    > Czy jednostka miary objętości jest skrótem od czy synonimem jednostki miary dłu
                                                    > gości?

                                                    W drugą stronę, matołku.


                                                    > A powiedz mi, krynico mądrości, dlaczego mamy dwie różne formy zapisu?

                                                    A to, że jednostki są różne, przeszkadzałoby tylko, gdyby zapisu używać w wyliczeniach - w mowie i pisowni potocznej takie skrótowce to norma.
                                                    Np. pisze się "powierzchnia mieszkania 100 metrów" i każdy wie, że chodzi o metry kwadratowe, a sfrustrowane frajerki, które szukają powodu żeby się do czegoś przypierdzielić, mają odpowiednią pożywkę.


                                                    > > Wg ciebie sześciolatek rozumie zdanie "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu poto
                                                    > > cznego nie należy interpretować jak ścisłego"?
                                                    >
                                                    > Widzisz analfabeto: ja o czymś innym pisałem.

                                                    Wiem że pisałeś o czym innym. Tak samo jak wiem że zadałem pytanie, ale nie wiem, które to było pytanie na które sam sobie odpowiedziałem. Widzisz, analfabeto?

                                                    Wg ciebie sześciolatek rozumie zdanie "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu potocznego nie należy interpretować jak ścisłego"?

                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 17:28
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Napisałeś, że cm i cm3 można zapisywać naprzemiennie i wymieniać, bo są s
                                                    > krótam
                                                    > > i i synonimami jak 'np.' i 'na przykład'. Nie tak było? Dlatego dopytywał
                                                    > em, cz
                                                    > > y litr jest skrótem od metra czy odwrotnie. Odpowiedzi do dziś brak.
                                                    >
                                                    > Ślepy jesteś albo łżesz - jak zwykle.
                                                    > > Czy jednostka miary objętości jest skrótem od czy synonimem jednostki
                                                    > miary dłu
                                                    > > gości?
                                                    >
                                                    > W drugą stronę, matołku.


                                                    Ty masz czelność zajmować stanowisko w sprawie budowy zdania gdy na pytanie 'a czy b' odpowiadasz: 'w drugą stronę'?

                                                    >
                                                    > > A powiedz mi, krynico mądrości, dlaczego mamy dwie różne formy zapisu?
                                                    >
                                                    > A to, że jednostki są różne, przeszkadzałoby tylko, gdyby zapisu używać w wy
                                                    > liczeniach - w mowie i pisowni potocznej takie skrótowce to norma.
                                                    > Np. pisze się "powierzchnia mieszkania 100 metrów" i każdy wie, że chodzi o met
                                                    > ry kwadratowe, a sfrustrowane frajerki, które szukają powodu żeby się do czegoś
                                                    > przypierdzielić, mają odpowiednią pożywkę.


                                                    A gdy się pisze 50x50x50 cm3 to każdy wie, że chodzi o centymetry sześcienne boków pudełka.

                                                    Co za kretyn.

                                                    >
                                                    > > > Wg ciebie sześciolatek rozumie zdanie "analfabeta nie zrozumiał, że
                                                    > zapisu poto
                                                    > > > cznego nie należy interpretować jak ścisłego"?
                                                    > >
                                                    > > Widzisz analfabeto: ja o czymś innym pisałem.
                                                    >
                                                    > Wiem że pisałeś o czym innym. Tak samo jak wiem że zadałem pytanie, ale nie wie
                                                    > m, które to było pytanie na które sam sobie odpowiedziałem. Widzisz, analfabeto
                                                    > ?
                                                    >
                                                    > Wg ciebie sześciolatek rozumie zdanie "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu poto
                                                    > cznego nie należy interpretować jak ścisłego"?
                                                    >

                                                    Skoro wiesz to dlaczego nie odpowiadasz i zadajesz jakieś inne pytania?

                                                    Karwasz i potem jeszcze nasi eksperci mają czelność pisać na forum, że ja mało konkretny jestem...
                                              • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 17:58
                                                klemens1 napisał:

                                                > > Regułą jest praktyka.
                                                >
                                                > W praktyce stosuje się oba zapisy.

                                                Co już konkretnie wykazałeś. Będąc o to zapytanym kilkukrotnie.
                                                Najlepsze jest to, że dalej będziesz się miał za konkretnego.

                                                > Podaj regułę w języku polskim, która zabrania używania poprawnego zapisu matema
                                                > tycznego.

                                                Pisałem ci już raz, ale nie zrozumiałeś tego. 'Kodyfikacja' języka nie opiera się na zakazach i negacji, a na podawaniu poprawnych form.

                                                A skoro już o tym piszemy to podaj regułę, która nakazuje podawanie długości w litrach.

                                                No i cały czas czekamy na te przykłady z praktyki. Po raz kolejny udowodnij nam wszystkim, że cały świat wokół ciebie jest w błędzie.

                                                >
                                                > Na pozostałe wątpliwości wynikające z twojego analfabetyzmu odpowiedziałem w po
                                                > ście obok.

                                                To tam gdzie średnica tłoka ma kilkadziesiąt metrów, czy tam gdzie metr jest skrótem od (lub też synonimem) litra?

                                                • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 18:15
                                                  > Pisałem ci już raz, ale nie zrozumiałeś tego. 'Kodyfikacja' języka nie opiera s
                                                  > ię na zakazach i negacji, a na podawaniu poprawnych form.

                                                  Czyli poprawny matematycznie zapis jest niepoprawny z językowego punktu widzenia?

                                                  > A skoro już o tym piszemy to podaj regułę, która nakazuje podawanie długości w
                                                  > litrach.

                                                  Długości nie podaje się w litrach, ale pomnożone przez siebie trzy długości już można. Obawiam się, że tego niuansu nie odróżnisz.

                                                  > No i cały czas czekamy na te przykłady z praktyki. Po raz kolejny udowodnij nam
                                                  > wszystkim, że cały świat wokół ciebie jest w błędzie.

                                                  W błędzie - czyli twierdząc co?

                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 03.10.13, 18:38
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Pisałem ci już raz, ale nie zrozumiałeś tego. 'Kodyfikacja' języka nie op
                                                    > iera s
                                                    > > ię na zakazach i negacji, a na podawaniu poprawnych form.
                                                    >
                                                    > Czyli poprawny matematycznie zapis jest niepoprawny z językowego punktu widzeni
                                                    > a?

                                                    W tym wypadku tak.

                                                    >
                                                    > > A skoro już o tym piszemy to podaj regułę, która nakazuje podawanie długo
                                                    > ści w
                                                    > > litrach.
                                                    >
                                                    > Długości nie podaje się w litrach, ale pomnożone przez siebie trzy długości już
                                                    > można. Obawiam się, że tego niuansu nie odróżnisz.

                                                    Nie obawiaj się.

                                                    >
                                                    > > No i cały czas czekamy na te przykłady z praktyki.

                                                    To dyplomatycznie pomijasz będąc zapytanym kilkakrotnie. A miało być tak szumnie.
                                                    Tym samym po raz kolejny udowadniasz jaki z ciebie konkretny. Ale błazen i pośmiewisko.


                                                    Po raz kolejny udowodn
                                                    > ij nam
                                                    > > wszystkim, że cały świat wokół ciebie jest w błędzie.
                                                    >
                                                    > W błędzie - czyli twierdząc co?
                                                    >

                                                    Skoro przemysł podaje wartości zapisane w sposób np. 60 x 81 mm to znaczy, że robi to błędnie. A robi to błędnie, ponieważ możliwość zapisu jest jedna. Spośród dwu, które mamy rzekomo prawidłowe. Logicznie uzasadniłeś, że zapis 50x50x50 cm i 50x50x50 cm3 jest poprawny, chociaż jest różny. Udowodniłeś też, że jedno jest skrótem od drugiego. Tylko wciąż nie wiemy czy litr jest skrótem od metra czy na odwrót.

                                                    Skoro zaś oba zapisy (cm i cm3) są poprawne to czy zapis 50x50x50 'pierwiastek z cm' też będzie poprawny?

                                                    Tak jest też z innym kategoriami, środowiskami i gałęziami gospodarki. Wszyscy są w błędzie, zaś ty jedyny masz rację.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 04.10.13, 09:11
                                                    > > Czyli poprawny matematycznie zapis jest niepoprawny z językowego punktu widzenia?
                                                    >
                                                    > W tym wypadku tak.

                                                    Na lekcjach matematyki uczą dzieci analfabetyzmu - przynajmniej wg ciebie. Pisz do kuratorium. Może znajdziesz jeszcze kilka takich przypadków? Np. całki, funkcje trygonometryczne, szeregi?

                                                    > > > A skoro już o tym piszemy to podaj regułę, która nakazuje podawanie długości w litrach.
                                                    > >
                                                    > > Długości nie podaje się w litrach, ale pomnożone przez siebie trzy długości już
                                                    > > można. Obawiam się, że tego niuansu nie odróżnisz.
                                                    >
                                                    > Nie obawiaj się.

                                                    To po co piszesz o regułę podawania długości w litrach, skoro nikt w tej jednostce długości nie podaje, podaje natomiast trzy przemnożone przez siebie długości?

                                                    > > W błędzie - czyli twierdząc co?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Skoro przemysł podaje wartości zapisane w sposób np. 60 x 81 mm to znaczy, że
                                                    > robi to błędnie.

                                                    Analfabeto bity w dzieciństwie po głowie, jebnij się tym łbem jeszcze raz i zrozum w końcu co do ciebie piszę, bo przechodzisz już samego siebie:
                                                    Dla mnie oba zapisy są poprawne z językowego punktu widzenia.
                                                    To ty masz problem, twierdząc, że poprawny z matematycznego punktu zapis jest niepoprawny językowo.
                                                    Tłumaczę ci to wielokrotnie, a ty - zgodnie z nienaruszalnymi zasadami debilizmu - wciąż domagasz się, żebym tłumaczył się z idiotyzmów, które sam wymyślasz.

                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 04.10.13, 10:34
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Czyli poprawny matematycznie zapis jest niepoprawny z językowego pu
                                                    > nktu widzenia?
                                                    > >
                                                    > > W tym wypadku tak.
                                                    >
                                                    > Na lekcjach matematyki uczą dzieci analfabetyzmu - przynajmniej wg ciebie. Pisz
                                                    > do kuratorium. Może znajdziesz jeszcze kilka takich przypadków? Np. całki, fun
                                                    > kcje trygonometryczne, szeregi?

                                                    To raz jeszcze: skoro silniki projektują inżynierowie i umysły ścisłe to dlaczego zapisują wyniki w formie niepoprawnej wbrew temu czego całe życie się uczyli?

                                                    >
                                                    > > > > A skoro już o tym piszemy to podaj regułę, która nakazuje pod
                                                    > awanie długości w litrach.
                                                    > > >
                                                    > > > Długości nie podaje się w litrach, ale pomnożone przez siebie trzy
                                                    > długości już
                                                    > > > można. Obawiam się, że tego niuansu nie odróżnisz.
                                                    > >
                                                    > > Nie obawiaj się.
                                                    >
                                                    > To po co piszesz o regułę podawania długości w litrach, skoro nikt w tej jednos
                                                    > tce długości nie podaje, podaje natomiast trzy przemnożone przez siebie długośc
                                                    > i?

                                                    Dlatego, że w pierwszym poście podałeś wymiary długości boków pudełka w cm3.

                                                    >
                                                    > > > W błędzie - czyli twierdząc co?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Skoro przemysł podaje wartości zapisane w sposób np. 60 x 81 mm to znacz
                                                    > y, że
                                                    > > robi to błędnie.
                                                    >
                                                    > Analfabeto bity w dzieciństwie po głowie, jebnij się tym łbem jeszcze raz i zro
                                                    > zum w końcu co do ciebie piszę, bo przechodzisz już samego siebie:
                                                    > Dla mnie oba zapisy są poprawne z językowego punktu widzenia.

                                                    Zrozum, że ty nie jesteś żadnym autorytetem i nikogo nie obchodzi co jest poprawne albo nie w języku. No, chyba że na zasadzie odwrotności.

                                                    > To ty masz problem, twierdząc, że poprawny z matematycznego punktu zapis jest n
                                                    > iepoprawny językowo.

                                                    Co wykazałem.

                                                    > Tłumaczę ci to wielokrotnie, a ty - zgodnie z nienaruszalnymi zasadami debilizm
                                                    > u - wciąż domagasz się, żebym tłumaczył się z idiotyzmów, które sam wymyślasz.
                                                    >

                                                    Czy to jest odpowiedź na pytanie dlaczego cały świat się myli, a ty nie?
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 05.10.13, 13:09
                                                    > To raz jeszcze: skoro silniki projektują inżynierowie i umysły ścisłe to dlacze
                                                    > go zapisują wyniki w formie niepoprawnej wbrew temu czego całe życie się uczyli
                                                    > ?

                                                    To raz jeszcze: bo to jest ulotka, a nie projekt techniczny.

                                                    > > To po co piszesz o regułę podawania długości w litrach, skoro nikt w tej jednos
                                                    > > tce długości nie podaje, podaje natomiast trzy przemnożone przez siebie długości?
                                                    >
                                                    > Dlatego, że w pierwszym poście podałeś wymiary długości boków pudełka w cm3.

                                                    Podałem trzy przemnożone przez siebie długości, a nie długość - dopiero o tym napisałem. Więc po co pytasz o regułę podawania długości w litrach, skoro nikt długości w litrach nie podał?

                                                    > > Dla mnie oba zapisy są poprawne z językowego punktu widzenia.
                                                    >
                                                    > Zrozum, że ty nie jesteś żadnym autorytetem i nikogo nie obchodzi co jest popra
                                                    > wne albo nie w języku. No, chyba że na zasadzie odwrotności.

                                                    Ponieważ dla mnie oba zapisy są poprawne, nie zamierzam tłumaczyć się z niepoprawności zapisu potocznego.

                                                    > > To ty masz problem, twierdząc, że poprawny z matematycznego punktu zapis jest n
                                                    > > iepoprawny językowo.
                                                    >
                                                    > Co wykazałem.

                                                    Stwierdzając "tak, bo tak".
                                                    Sam się zresztą wkopałeś, bo wg ciebie na lekcjach matematyki uczy się niepoprawnego zapisu.

                                                    > > Tłumaczę ci to wielokrotnie, a ty - zgodnie z nienaruszalnymi zasadami debilizm
                                                    > > u - wciąż domagasz się, żebym tłumaczył się z idiotyzmów, które sam wymyślasz.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Czy to jest odpowiedź na pytanie dlaczego cały świat się myli, a ty nie?

                                                    Czy cały świat uważa, że zapis potoczny jest niepoprawny? Bo ten debilizm próbujesz mi wcisnąć. Pewnie do tej pory tego nie zauważyłeś.

                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 05.10.13, 15:20
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > To raz jeszcze: skoro silniki projektują inżynierowie i umysły ścisłe to
                                                    > dlacze
                                                    > > go zapisują wyniki w formie niepoprawnej wbrew temu czego całe życie się
                                                    > uczyli
                                                    > > ?
                                                    >
                                                    > To raz jeszcze: bo to jest ulotka, a nie projekt techniczny.

                                                    Spójrz tutaj jak wygląda zapis w projekcie technicznym, geniuszu:

                                                    www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=7&cad=rja&sqi=2&ved=0CFEQFjAG&url=http%3A%2F%2Fbip.lublin.eu%2Fbip%2Fp39%2Findex.php%3Ft%3D210%26id%3D15760%26mode%3Da%26d%3DT&ei=wA9QUtCuGeSD4gSyxYC4Dg&usg=AFQjCNF2B22d7wYVHS9DuF4Hk97aZvDs_w&sig2=g4Si8n5Tju_En_BfutVt1g&bvm=bv.53537100,d.bGE

                                                    >
                                                    > > > To po co piszesz o regułę podawania długości w litrach, skoro nikt
                                                    > w tej jednos
                                                    > > > tce długości nie podaje, podaje natomiast trzy przemnożone przez si
                                                    > ebie długości?
                                                    > >
                                                    > > Dlatego, że w pierwszym poście podałeś wymiary długości boków pudełka w c
                                                    > m3.
                                                    >
                                                    > Podałem trzy przemnożone przez siebie długości, a nie długość - dopiero o tym n
                                                    > apisałem. Więc po co pytasz o regułę podawania długości w litrach, skoro nikt d
                                                    > ługości w litrach nie podał?
                                                    >

                                                    Podałeś trzy długości w cm3. Nie rozumiesz tego.

                                                    > > > [b]Dla mnie oba zapisy są poprawne z językowego punktu widzenia. [/
                                                    > b]
                                                    > >
                                                    > > Zrozum, że ty nie jesteś żadnym autorytetem i nikogo nie obchodzi co jest
                                                    > popra
                                                    > > wne albo nie w języku. No, chyba że na zasadzie odwrotności.
                                                    >
                                                    > Ponieważ dla mnie oba zapisy są poprawne, nie zamierzam tłumaczyć się z
                                                    > niepoprawności zapisu potocznego.
                                                    >

                                                    To przy tym zostańmy. Dla ciebie może być wszystko.

                                                    Natomiast jeśli chcesz funkcjonować w tym społeczeństwie to naucz się jego reguł i języka. W tym celu wróć do szkoły podstawowej gdzie nauczysz się nie tylko miar i wag, ale też części zdania i innych ciekawych rzeczy. Do tego czasu zamknij jadaczkę i przestań smrodzić swoimi 'mądrościami' wśród dorosłych.

                                                    Zrozum, że jesteś za głupi, żeby narzucać społeczeństwu reguły, których nawet nie jesteś w stanie podać i wyjaśnić.

                                                    > > > To ty masz problem, twierdząc, że poprawny z matematycznego punktu
                                                    > zapis jest n
                                                    > > > iepoprawny językowo.
                                                    > >
                                                    > > Co wykazałem.
                                                    >
                                                    > Stwierdzając "tak, bo tak".

                                                    I to pisze ten, który podaje przykłady na swoje teorie jak z rękawa.

                                                    > Sam się zresztą wkopałeś, bo wg ciebie na lekcjach matematyki uczy się niepopra
                                                    > wnego zapisu.
                                                    >

                                                    Za tępy jesteś, żeby zrozumieć róznicę pomiędzy zapisem matematycznym, a formą językową.

                                                    > > > Tłumaczę ci to wielokrotnie, a ty - zgodnie z nienaruszalnymi zasad
                                                    > ami debilizm
                                                    > > > u - wciąż domagasz się, żebym tłumaczył się z idiotyzmów, które sam
                                                    > wymyślasz.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Czy to jest odpowiedź na pytanie dlaczego cały świat się myli, a ty nie?
                                                    >
                                                    > Czy cały świat uważa, że zapis potoczny jest niepoprawny? Bo ten debilizm próbu
                                                    > jesz mi wcisnąć. Pewnie do tej pory tego nie zauważyłeś.
                                                    >

                                                    Gdzie ja napisałem, że zapis 'potoczny' (jakkolwiek i tak nie rozumiesz czym jest kolokwializm i dlaczego błędnie używasz to tego terminu) jest niepoprawny?
                                                  • nazimno buhaha, nastepny .......... 05.10.13, 19:06
                                                    W kolumnach tabelek stosuja niekonsekwentnie podawanie wymiaru stosowanych jednostek
                                                    a to raz w nawiasach (), nigdy tak nie stosowanych /str. 6/, a to bez nawiasow /str. 10/

                                                    Oranyboskie...
                                                  • agios_pneumatos Re: buhaha, nastepny .......... 05.10.13, 19:53
                                                    Zauważyłem też zapis 'powierzchnia w metrach sześciennych'.

                                                    Tam błąd na błędzie jest i nieścisłości co nie miara. Przy czym to była pierwsza lepsza wersja dla tego idioty. Gdzie, przypomnijmy, cały czas nie może poprzeć przykładem swoich bzdur co chwila zmieniając zeznania.
                                                  • klemens1 Re: buhaha, nastepny .......... 06.10.13, 11:39
                                                    > Gdzie, przypomnijmy, cały czas nie może poprzeć przykładem swoich bzdur co chwila zmieniając zeznania.

                                                    To ty masz poprzeć swoje bzdury, analfabeto. Bo twierdzenie, że zapis poprawny matematycznie jest niepoprawny językowo, to jedna z twoich większych wtop.
                                                    I żadnych zeznać nigdzie nie zmieniam. Jesteś w stanie wskazać że zmieniam? Oczywiście że nie - jedynie kłamać i pyskować potrafisz.


                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 06.10.13, 11:28
                                                    > Spójrz tutaj jak wygląda zapis w projekcie technicznym, geniuszu:

                                                    Raz jest AxBxC mm, a innym razem tylko AxBxC.
                                                    Zaiste, ścisły projekt, pisany przez takich językoznawców jak ty.

                                                    > Podałeś trzy długości w cm3. Nie rozumiesz tego.

                                                    Przemnożyłem je przez siebie, analfabeto.


                                                    > > Ponieważ dla mnie oba zapisy są poprawne, nie zamierzam tłumaczyć się z
                                                    > > niepoprawności zapisu potocznego.
                                                    >
                                                    > Natomiast jeśli chcesz funkcjonować w tym społeczeństwie to naucz się jego regu
                                                    > ł i języka. W tym celu wróć do szkoły podstawowej gdzie nauczysz się nie tylko
                                                    > miar i wag, ale też części zdania i innych ciekawych rzeczy. Do tego czasu zamk
                                                    > nij jadaczkę i przestań smrodzić swoimi 'mądrościami' wśród dorosłych.
                                                    >
                                                    > Zrozum, że jesteś za głupi, żeby narzucać społeczeństwu reguły, których nawet n
                                                    > ie jesteś w stanie podać i wyjaśnić.

                                                    A co to ma do faktu, że - skoro uważam zapis potoczny za poprawny - nie powinienem się z jego rzekomej niepoprawności tłumaczyć?
                                                    Widzisz, analfabeto? Znowu nie rozumiesz na jaki temat piszę. Odpowiadasz OBOK tematu, rozumiejąc piąte przez dziesiąte.

                                                    > > > Co wykazałem.
                                                    > >
                                                    > > Stwierdzając "tak, bo tak".
                                                    >
                                                    > I to pisze ten, który podaje przykłady na swoje teorie jak z rękawa.

                                                    I to pisze ten, który podał regułę, zabraniającą pisać zgodnie z zasadami matematycznymi.
                                                    Czyżbyś negował fakt, iż 100cm x 100cm = 1m2 ?

                                                    > > Sam się zresztą wkopałeś, bo wg ciebie na lekcjach matematyki uczy się niepoprawnego
                                                    > > zapisu.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Za tępy jesteś, żeby zrozumieć róznicę pomiędzy zapisem matematycznym, a formą
                                                    > językową.

                                                    Ty za to tak dobrze tę różnicę rozumiesz, że dla ciebie zapis matematyczny jest niepoprawną formą językową.

                                                    > > Czy cały świat uważa, że zapis potoczny jest niepoprawny? Bo ten debilizm próbu
                                                    > > jesz mi wcisnąć. Pewnie do tej pory tego nie zauważyłeś.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Gdzie ja napisałem, że zapis 'potoczny' (jakkolwiek i tak nie rozumiesz czym je
                                                    > st kolokwializm i dlaczego błędnie używasz to tego terminu) jest niepoprawny?

                                                    Znowu nie rozumiesz słowa pisanego, analfabeto.
                                                    Nie ty twierdzisz, że zapis potoczny jest niepoprawny, tylko twierdzisz, że ja twierdzę, że jest niepoprawny. I ten debilizm próbujesz mi wcisnąć.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 10:43
                                                    klemens1 napisał:
                                                    Spójrz tutaj jak wygląda zapis w projekcie technicznym, geniuszu:
                                                    >
                                                    > Raz jest AxBxC mm, a innym razem tylko AxBxC.
                                                    > Zaiste, ścisły projekt, pisany przez takich językoznawców jak ty.

                                                    To teraz wypadałoby udowodnić moją słabą wiedzę z zakresu języka. Możesz podeprzeć się swoimi ostatnimi błyskotliwościami, czyli rozumieniem różnic pomiędzy czasownikiem i rzeczownikiem, pytaniem i zdaniem oznajmującym, lub też używaniem skrótów.

                                                    >
                                                    > > Podałeś trzy długości w cm3. Nie rozumiesz tego.
                                                    >
                                                    > Przemnożyłem je przez siebie, analfabeto.

                                                    Dobrze. Ponowię pytanie: dlaczego nie stosuje się zatem pierwiastka z centymetra?

                                                    Głupich pytań nie ma. Słyszałeś zapewne o tym.

                                                    >
                                                    >
                                                    > > > Ponieważ dla mnie oba zapisy są poprawne, nie zamierzam tłum
                                                    > aczyć się z
                                                    > > > niepoprawności zapisu potocznego.

                                                    > > Natomiast jeśli chcesz funkcjonować w tym społeczeństwie to naucz się jeg
                                                    > o regu
                                                    > > ł i języka. W tym celu wróć do szkoły podstawowej gdzie nauczysz się nie
                                                    > tylko
                                                    > > miar i wag, ale też części zdania i innych ciekawych rzeczy. Do tego czas
                                                    > u zamk
                                                    > > nij jadaczkę i przestań smrodzić swoimi 'mądrościami' wśród dorosłych.
                                                    > >
                                                    > > Zrozum, że jesteś za głupi, żeby narzucać społeczeństwu reguły, których n
                                                    > awet n
                                                    > > ie jesteś w stanie podać i wyjaśnić.
                                                    >
                                                    > A co to ma do faktu, że - skoro uważam zapis potoczny za poprawny - nie powinie
                                                    > nem się z jego rzekomej niepoprawności tłumaczyć?
                                                    > Widzisz, analfabeto? Znowu nie rozumiesz na jaki temat piszę. Odpowiadasz OBOK
                                                    > tematu, rozumiejąc piąte przez dziesiąte.
                                                    >

                                                    Cały czas czekamy na udowodnienie twojego 'uważania' i wykazania, że ludzkość się myli. W przeciwieństwie do ciebie.

                                                    > Co wykazałem.

                                                    > >Stwierdzając "tak, bo tak".
                                                    > >
                                                    > > I to pisze ten, który podaje przykłady na swoje teorie jak z rękawa.
                                                    >
                                                    > I to pisze ten, który podał regułę, zabraniającą pisać zgodnie z zasadami matem
                                                    > atycznymi.
                                                    > Czyżbyś negował fakt, iż 100cm x 100cm = 1m2 ?

                                                    Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.

                                                    >
                                                    > > > Sam się zresztą wkopałeś, bo wg ciebie na lekcjach matematyki uczy
                                                    > się niepoprawnego
                                                    > > > zapisu.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Za tępy jesteś, żeby zrozumieć róznicę pomiędzy zapisem matematycznym, a
                                                    > formą
                                                    > > językową.
                                                    >
                                                    > Ty za to tak dobrze tę różnicę rozumiesz, że dla ciebie zapis matematyczny jest
                                                    > niepoprawną formą językową.

                                                    Wyjaśniłem dlaczego. Tylko umysł ograniczony nie jest w stanie tego zakodować.

                                                    >
                                                    > > > Czy cały świat uważa, że zapis potoczny jest niepoprawny? Bo ten de
                                                    > bilizm próbu
                                                    > > > jesz mi wcisnąć. Pewnie do tej pory tego nie zauważyłeś.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Gdzie ja napisałem, że zapis 'potoczny' (jakkolwiek i tak nie rozumiesz c
                                                    > zym je
                                                    > > st kolokwializm i dlaczego błędnie używasz to tego terminu) jest niepopra
                                                    > wny?
                                                    >
                                                    > Znowu nie rozumiesz słowa pisanego, analfabeto.
                                                    > Nie ty twierdzisz, że zapis potoczny jest niepoprawny, tylko twierdzisz, że ja
                                                    > twierdzę, że jest niepoprawny. I ten debilizm próbujesz mi wcisnąć.

                                                    Wyszliśmy od tego, że poprawny może być jeden. Zatem który? I dlaczego rzekomo poprawny nie jest stosowany? Tym samy stosowany jest... no jaki?
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 13:36
                                                    agios_pneumatos napisał:

                                                    > klemens1 napisał:
                                                    > Spójrz tutaj jak wygląda zapis w projekcie technicznym, geniuszu:
                                                    > >
                                                    > > Raz jest AxBxC mm, a innym razem tylko AxBxC.
                                                    > > Zaiste, ścisły projekt, pisany przez takich językoznawców jak ty.
                                                    >
                                                    > To teraz wypadałoby udowodnić moją słabą wiedzę z zakresu języka. Możesz podepr
                                                    > zeć się swoimi ostatnimi błyskotliwościami, czyli rozumieniem różnic pomiędzy c
                                                    > zasownikiem i rzeczownikiem, pytaniem i zdaniem oznajmującym, lub też używaniem
                                                    > skrótów.

                                                    Czy istnieje coś prostszego?

                                                    Pomyłkę gramatyczną uznajesz za nierozróżnianie czasownika od rzeczownika, mimo że pisze ci się że to miał być rzeczownik.
                                                    Nie widzisz różnicy pomiędzy "wskaż pytanie które zadałem" oraz "wskaż pytanie które zadałem i na które sam sobie odpowiedziałem", co wg takiego idioty jak ty jest powodem żeby tłumaczyć że pytanie nie musi być zakończone pytajnikiem.
                                                    Użycie skrótu zamiast zapisu ścisłego powoduje, że interpretujesz skrót jako zapis ścisły. Jesteś zbyt tępy, żeby zrozumieć iż poprawność obu zapisów nie oznacza że identycznie należy je interpretować.

                                                    I tak oto udowodniłem twoją słabą wiedzę z zakresu języka.
                                                    Na deser: poinformowanie kogoś o czymś, czego informowany nie jest w stanie sprawdzić, jest wg ciebie oszustwem.

                                                    > > > Podałeś trzy długości w cm3. Nie rozumiesz tego.
                                                    > >
                                                    > > Przemnożyłem je przez siebie, analfabeto.
                                                    >
                                                    > Dobrze. Ponowię pytanie: dlaczego nie stosuje się zatem pierwiastka z centymetra?
                                                    >
                                                    > Głupich pytań nie ma. Słyszałeś zapewne o tym.

                                                    Głupich pytań nie ma - są tylko analfabeci, którzy nie rozumieją czegoś, co im się po raz pińćsetny tłumaczy.
                                                    Nie stosuje się pierwiastka z jednostki przy podawaniu wymiarów, bo ani w zapisie potocznym, ani ścisłym takiej potrzeby nie ma.


                                                    > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.

                                                    Czyli poprawny zapis matematyczny jest wg ciebie błędny.

                                                    > > Znowu nie rozumiesz słowa pisanego, analfabeto.
                                                    > > Nie ty twierdzisz, że zapis potoczny jest niepoprawny, tylko twierdzisz, że ja
                                                    > > twierdzę, że jest niepoprawny. I ten debilizm próbujesz mi wcisnąć.
                                                    >
                                                    > Wyszliśmy od tego, że poprawny może być jeden. Zatem który? I dlaczego rzekomo
                                                    > poprawny nie jest stosowany? Tym samy stosowany jest... no jaki?

                                                    Nie, analfabeto. Piszę od dłuższego czasu, że poprawne są oba. Jeszcze ze 2 lata i zaczniesz to rozumieć i może przestaniesz dyskutować ze swoim chorym mózgiem i tworzonym przez niego idiotyzmami.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 13:57
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > agios_pneumatos napisał:
                                                    >
                                                    > > klemens1 napisał:
                                                    > > Spójrz tutaj jak wygląda zapis w projekcie technicznym, geniuszu:
                                                    > > >
                                                    > > > Raz jest AxBxC mm, a innym razem tylko AxBxC.
                                                    > > > Zaiste, ścisły projekt, pisany przez takich językoznawców jak ty.
                                                    > >
                                                    > > To teraz wypadałoby udowodnić moją słabą wiedzę z zakresu języka. Możesz
                                                    > podepr
                                                    > > zeć się swoimi ostatnimi błyskotliwościami, czyli rozumieniem różnic pomi
                                                    > ędzy c
                                                    > > zasownikiem i rzeczownikiem, pytaniem i zdaniem oznajmującym, lub też uży
                                                    > waniem
                                                    > > skrótów.
                                                    >
                                                    > Czy istnieje coś prostszego?
                                                    >
                                                    > Pomyłkę gramatyczną uznajesz za nierozróżnianie czasownika od rzeczownika, mimo
                                                    > że pisze ci się że to miał być rzeczownik.

                                                    Pomyłka ma to do siebie, że jest jednorazowa, lub ograniczona w czasie i skutkach. Ty zaś z premedytacją brnąłeś w bzdurę, której byłeś świadomy od początku, tylko jesteś wymoczkiem i nie potrafisz się do tego przyznać.

                                                    I skoro miał być rzeczownik... to dlaczego go nie było?

                                                    I co - to już koniec? Znaczy udowodniłeś? Bo coś chyba przeoczyłem.

                                                    > Nie widzisz różnicy pomiędzy "wskaż pytanie które zadałem" oraz "wskaż pytanie
                                                    > które zadałem i na które sam sobie odpowiedziałem", co wg takiego idioty jak ty
                                                    > jest powodem żeby tłumaczyć że pytanie nie musi być zakończone pytajnikiem.

                                                    A to nie było przypadkiem na zasadzie: 'a gdzie ty tam widzisz pytanie'?

                                                    > Użycie skrótu zamiast zapisu ścisłego powoduje, że interpretujesz skrót jako za
                                                    > pis ścisły. Jesteś zbyt tępy, żeby zrozumieć iż poprawność obu zapisów nie ozna
                                                    > cza że identycznie należy je interpretować.

                                                    Podobno w liczbach nie ma miejsca na interpretacje.

                                                    >
                                                    > I tak oto udowodniłem twoją słabą wiedzę z zakresu języka.

                                                    Acha. Czyli dowodem jest użycie przez ciebie czasownika bo to miał być jednak rzeczownik. Geniusz.

                                                    > Na deser: poinformowanie kogoś o czymś, czego informowany nie jest w stanie spr
                                                    > awdzić, jest wg ciebie oszustwem.

                                                    A nieinformowanie?

                                                    >
                                                    > > > > Podałeś trzy długości w cm3. Nie rozumiesz tego.
                                                    > > >
                                                    > > > Przemnożyłem je przez siebie, analfabeto.
                                                    > >
                                                    > > Dobrze. Ponowię pytanie: dlaczego nie stosuje się zatem pierwiastka z cen
                                                    > tymetra?
                                                    > >
                                                    > > Głupich pytań nie ma. Słyszałeś zapewne o tym.
                                                    >
                                                    > Głupich pytań nie ma - są tylko analfabeci, którzy nie rozumieją czegoś, co im
                                                    > się po raz pińćsetny tłumaczy.
                                                    > Nie stosuje się pierwiastka z jednostki przy podawaniu wymiarów, bo ani w zapis
                                                    > ie potocznym, ani ścisłym takiej potrzeby nie ma.
                                                    >

                                                    Zaraz, zaraz... Trochę sam sobie przeczysz.

                                                    >
                                                    > > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.
                                                    >
                                                    > Czyli poprawny zapis matematyczny jest wg ciebie błędny.

                                                    Nie rozumiesz.
                                                    Spróbujemy raz jeszcze:
                                                    Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.


                                                    >
                                                    > > > Znowu nie rozumiesz słowa pisanego, analfabeto.
                                                    > > > Nie ty twierdzisz, że zapis potoczny jest niepoprawny, tylko twierd
                                                    > zisz, że ja
                                                    > > > twierdzę, że jest niepoprawny. I ten debilizm próbujesz mi wcisnąć.
                                                    > >
                                                    > > Wyszliśmy od tego, że poprawny może być jeden. Zatem który? I dlaczego rz
                                                    > ekomo
                                                    > > poprawny nie jest stosowany? Tym samy stosowany jest... no jaki?
                                                    >
                                                    > Nie, analfabeto. Piszę od dłuższego czasu, że poprawne są oba. Jeszcze ze 2 lat
                                                    > a i zaczniesz to rozumieć i może przestaniesz dyskutować ze swoim chorym mózgie
                                                    > m i tworzonym przez niego idiotyzmami.

                                                    No to skoro poprawne są oba to dlaczego są różne?
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 14:15
                                                    > > Pomyłkę gramatyczną uznajesz za nierozróżnianie czasownika od rzeczownika, mimo
                                                    > > że pisze ci się że to miał być rzeczownik.
                                                    >
                                                    > Pomyłka ma to do siebie, że jest jednorazowa, lub ograniczona w czasie i skutka
                                                    > ch. Ty zaś z premedytacją brnąłeś w bzdurę, której byłeś świadomy od początku,
                                                    > tylko jesteś wymoczkiem i nie potrafisz się do tego przyznać.

                                                    "Brnięcie" to, analfabeto, nie dotyczyło kwestii czy to ma być czasownik czy rzeczownik. I nie było to brnięcie, tylko próba wykazania, że ten zapis może być stosowany jako rzeczownik.
                                                    A dla ciebie cały czas było to nieodróżnianie czasownika i rzeczownika.

                                                    > > Nie widzisz różnicy pomiędzy "wskaż pytanie które zadałem" oraz "wskaż pytanie
                                                    > > które zadałem i na które sam sobie odpowiedziałem", co wg takiego idioty jak ty
                                                    > > jest powodem żeby tłumaczyć że pytanie nie musi być zakończone pytajnikiem.
                                                    >
                                                    > A to nie było przypadkiem na zasadzie: 'a gdzie ty tam widzisz pytanie'?

                                                    Było to na zasadzie "a gdzie ty tam widzisz pytanie, na które sam sobie odpowiedziałem".
                                                    Czyżby zaczynało do ciebie docierać? Z jednej strony to budujące, ale z drugiej uświadamia, jakie masz problemy z przyswajaniem sobie treści.

                                                    > > Użycie skrótu zamiast zapisu ścisłego powoduje, że interpretujesz skrót jako za
                                                    > > pis ścisły. Jesteś zbyt tępy, żeby zrozumieć iż poprawność obu zapisów nie ozna
                                                    > > cza że identycznie należy je interpretować.
                                                    >
                                                    > Podobno w liczbach nie ma miejsca na interpretacje.

                                                    To nie są liczby, tylko jednostki.
                                                    Co nie zmienia w żaden sposób faktu, że interpretujesz zapis potoczny jako ścisły, co usprawiedliwiasz - jak na głupka przystało - faktem, iż oba są poprawne.

                                                    > > I tak oto udowodniłem twoją słabą wiedzę z zakresu języka.
                                                    >
                                                    > Acha. Czyli dowodem jest użycie przez ciebie czasownika bo to miał być jednak r
                                                    > zeczownik. Geniusz.

                                                    Sam się czasami pierdyknij w ten głupi czerep zanim spróbujesz się w tak nieudolny sposób odgryzać.
                                                    Dowodem jest to, że mimo że ci pisałem że to miał być cały czas rzeczownik, ty mi wmawiałeś że chciałem użyć czasownika.

                                                    > > Na deser: poinformowanie kogoś o czymś, czego informowany nie jest w stanie spr
                                                    > > awdzić, jest wg ciebie oszustwem.
                                                    >
                                                    > A nieinformowanie?

                                                    Nieinformowanie o czymś, o czym niedoinformowany się wypowiadał, jakby był pewien tego co pisze i był w pełni poinformowany?
                                                    O takie nieinformowanie pytasz?

                                                    > > Czyli poprawny zapis matematyczny jest wg ciebie błędny.
                                                    >
                                                    > Nie rozumiesz.
                                                    > Spróbujemy raz jeszcze:
                                                    > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie
                                                    > podałeś
                                                    .


                                                    Tu się plączesz, bidoku.

                                                    1. Negujesz fakt zapisu 1x1 m2.
                                                    2. Jest to zapis poprawny matematycznie.

                                                    I teraz, gdy pytam, czy zapis matematyczny jest wg ciebie błędny, nie rozumiesz tego pytania, bo napisałeś że zapis 1x1 m2 jest błędny?

                                                    > No to skoro poprawne są oba to dlaczego są różne?

                                                    Człowieku, czy ty czytasz co wypisujesz?
                                                    A gdyby te oba zapisy były takie same, to byłyby "oba" czy jeden?
                                                    W ogóle dla ciebie jest jakimś szokiem poznawczym, że różne zapisy oznaczające to samo mogą być poprawne?

                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 15.10.13, 17:09
                                                    klemens1 napisał:


                                                    > "Brnięcie" to, analfabeto, nie dotyczyło kwestii czy to ma być czasownik czy rz
                                                    > eczownik. I nie było to brnięcie, tylko próba wykazania, że ten zapis może być
                                                    > stosowany jako rzeczownik.
                                                    > A dla ciebie cały czas było to nieodróżnianie czasownika i rzeczownika.
                                                    >

                                                    Przy czym nie można wykazać czegoś co nie istnieje. No chyba, że wykazujemy bzdurę.

                                                    'Zapis'. :D


                                                    > Było to na zasadzie "a gdzie ty tam widzisz pytanie, na które sam sobie odpowie
                                                    > działem".
                                                    > Czyżby zaczynało do ciebie docierać? Z jednej strony to budujące, ale z drugiej
                                                    > uświadamia, jakie masz problemy z przyswajaniem sobie treści.

                                                    Nie chce mi się grzebać w tamtym syfie (jakkolwiek każda rozmowa z tobą do tego się sprowadza). Pisałem ci wielokrotnie, że do ciebie trzeba mieć dystans. Człowieka tak pieprzącego głupoty nieczęsto się spotyka. Obie kwestie dalej poddaję w wątpliwość.

                                                    Ty zaś jak na tresowanego pieska zaraz będziesz się tłumaczyć i podawać linki. I dobrze. :)


                                                    > >
                                                    > > Podobno w liczbach nie ma miejsca na interpretacje.
                                                    >
                                                    > To nie są liczby, tylko jednostki.

                                                    Piękny samobój.

                                                    > Co nie zmienia w żaden sposób faktu, że interpretujesz zapis potoczny jako ścis
                                                    > ły, co usprawiedliwiasz - jak na głupka przystało - faktem, iż oba są poprawne
                                                    > .
                                                    >

                                                    Sam pisałeś, że oba są poprawne. Kolejny samobój? Czy tylko jaźń i samokrytyka?

                                                    > > > I tak oto udowodniłem twoją słabą wiedzę z zakresu języka.
                                                    > >
                                                    > > Acha. Czyli dowodem jest użycie przez ciebie czasownika bo to miał być je
                                                    > dnak r
                                                    > > zeczownik. Geniusz.
                                                    >
                                                    > Sam się czasami pierdyknij w ten głupi czerep zanim spróbujesz się w tak nieudo
                                                    > lny sposób odgryzać.
                                                    > Dowodem jest to, że mimo że ci pisałem że to miał być cały czas rzeczownik, ty
                                                    > mi wmawiałeś że chciałem użyć czasownika.
                                                    >

                                                    Co to znaczy 'miał'?
                                                    Bo użyłeś czasownika. Teraz nie możesz tego przyznać bo naprawdę wyjdziesz na analfabetę.
                                                    Mała podpowiedź: skup się na udowodnieniu, że czasownik nie jest czasownikiem. Coś wymyslisz.

                                                    I co ma twoje chcenie do mojej wiedzy językowej?

                                                    > > > Na deser: poinformowanie kogoś o czymś, czego informowany nie jest
                                                    > w stanie spr
                                                    > > > awdzić, jest wg ciebie oszustwem.
                                                    > >
                                                    > > A nieinformowanie?
                                                    >
                                                    > Nieinformowanie o czymś, o czym niedoinformowany się wypowiadał, jakby był pewi
                                                    > en tego co pisze i był w pełni poinformowany?
                                                    > O takie nieinformowanie pytasz?

                                                    Nie. Pytam o nieinformowanie obiektywne i pisanie z pozycji człowieka wiedzącego, a nie informującego.

                                                    >
                                                    > > > Czyli poprawny zapis matematyczny jest wg ciebie błędny.
                                                    > >
                                                    > > Nie rozumiesz.
                                                    > > Spróbujemy raz jeszcze:
                                                    > > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konk
                                                    > retnie
                                                    > > podałeś
                                                    .

                                                    >
                                                    > Tu się plączesz, bidoku.
                                                    >
                                                    > 1. Negujesz fakt zapisu 1x1 m2.

                                                    Nie dzidzia. Nie neguję. Specjalnie pogrubiłem, żebyś miał szansę.
                                                    Negowałem twój przykład, geniuszu.

                                                    > 2. Jest to zapis poprawny matematycznie.
                                                    >
                                                    > I teraz, gdy pytam, czy zapis matematyczny jest wg ciebie błędny, nie rozumiesz
                                                    > tego pytania, bo napisałeś że zapis 1x1 m2 jest błędny?

                                                    j.w.
                                                    Poproś córkę o pomoc.

                                                    >
                                                    > > No to skoro poprawne są oba to dlaczego są różne?
                                                    >
                                                    > Człowieku, czy ty czytasz co wypisujesz?
                                                    > A gdyby te oba zapisy były takie same, to byłyby "oba" czy jeden?
                                                    > W ogóle dla ciebie jest jakimś szokiem poznawczym, że różne zapisy oznaczające
                                                    > to samo mogą być poprawne?
                                                    >

                                                    Podasz więcej przykładów z życia?
                                                    Precyzyjny logiku.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 16.10.13, 10:23
                                                    > > Było to na zasadzie "a gdzie ty tam widzisz pytanie, na które sam sobie odpowie
                                                    > > działem".
                                                    >
                                                    > Nie chce mi się grzebać w tamtym syfie (jakkolwiek każda rozmowa z tobą do tego
                                                    > się sprowadza).

                                                    Syf polega na tym, że nie rozumiesz co czytasz, analfabeto. Wyraźnie
                                                    napisałem, żebyś wskazał pytanie na które sam sobie
                                                    odpowiedziałem. Dopiero teraz świta ci w tym głupim łbie, że nie
                                                    chodziło po prostu o jakiekolwiek pytanie.

                                                    > > > Podobno w liczbach nie ma miejsca na interpretacje.
                                                    > >
                                                    > > To nie są liczby, tylko jednostki.
                                                    >
                                                    > Piękny samobój.

                                                    ... stwierdził analfabeta, nie podając uzasadnienia.

                                                    > Sam pisałeś, że oba są poprawne. Kolejny samobój? Czy tylko jaźń i samokrytyka?

                                                    I tym razem nie będzie zaskoczenia - to po prostu kolejny dowód twojego analfabetyzmu.
                                                    Zadam ci pytanie ogólne (którego nie zrozumiesz, więc dla ciebie to syf):
                                                    Od kiedy to dwa różne, poprawne zapisy, należy interpretować dokładnie
                                                    tak samo, a w szczególności, jak gdyby jeden z nich był zapisany wg
                                                    zasad drugiego?

                                                    > Bo użyłeś czasownika.

                                                    Użyłem czasownika, błędnie uznając, że ten wyraz może pełnić funkcje
                                                    rzeczownika. Cały czas miałem zamiar użyć rzeczownika i cały czas o
                                                    tym pisałem, niedorozwoju.

                                                    > Nie. Pytam o nieinformowanie obiektywne i pisanie z pozycji człowieka wiedząceg
                                                    > o, a nie informującego.

                                                    W wyniku czego niedoinformowany zachował się jak człowiek wiedzący?
                                                    Czy jeszcze o co innego chodzi?

                                                    > > 1. Negujesz fakt zapisu 1x1 m2.
                                                    >
                                                    > Nie dzidzia. Nie neguję. Specjalnie pogrubiłem, żebyś miał szansę.
                                                    > Negowałem twój przykład, geniuszu.

                                                    Czyli nie negujesz zapisu 1x1 m2, natomiast negujesz zapis 100x100 m2.

                                                    > > A gdyby te oba zapisy były takie same, to byłyby "oba" czy jeden?
                                                    > > W ogóle dla ciebie jest jakimś szokiem poznawczym, że różne zapisy oznaczające
                                                    > > to samo mogą być poprawne?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Podasz więcej przykładów z życia?
                                                    > Precyzyjny logiku.

                                                    Przykładów z życia czego? Twojego nie odpowiadania na temat czy analfabetyzmu?

                                                    > > Bo tak jest wygodniej, a i tak wiadomo o co chodzi. Doprawdy - tajemnica
                                                    > > wszechczasów warta roztrząsania jeszcze przez kilka lat.
                                                    >
                                                    > Brawo. Choć nie liczę na to, że zrozumiałeś jak po raz kolejny dałeś ciała na f
                                                    > orum. To byłoby zbyt proste i piękne.

                                                    Przecież od początku ci o tym pisałem. Dopiero pojąłeś i
                                                    piszesz "brawo" i "kolejny raz dałeś ciała"? A może czujesz się
                                                    obiektywnie niedoinformowany i oszukany?

                                                    > Zauważyłem na sąsiednim forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim geniu
                                                    > szu i wokół sami debile. Ty naprawdę musiałeś mieć trudne dzieciństwo.

                                                    Dlaczego debile? Nazwałem tam kogoś w ten sposób? To że ty jesteś debilem (to fakt udowodniony), nie oznacza że wszyscy naokoło od razu są.

                                                    > > Ślepy jesteś albo łżesz - jak zwykle.
                                                    > > > Czy jednostka miary objętości jest skrótem od czy synonimem jednostki
                                                    > > miary długości?
                                                    > >
                                                    > > W drugą stronę, matołku.

                                                    >
                                                    > Ty masz czelność zajmować stanowisko w sprawie budowy zdania gdy na pytanie 'a
                                                    > czy b' odpowiadasz: 'w drugą stronę'?

                                                    Tak, analfabeto. Znowu nie zrozumiałeś i widzisz jakiegoś "samobója",
                                                    a może "zwijanie kramiku"?

                                                    > A gdy się pisze 50x50x50 cm3 to każdy wie, że chodzi o centymetry sześcienne bo
                                                    > ków pudełka.
                                                    >
                                                    > Co za kretyn.

                                                    Od czasu, gdy podałem ci linka do dokumentu organizacji zrzeszającej
                                                    kilka tysięcy naukowców, twoja samokrytyka znacząco wzrosła. Nie
                                                    musisz się jednak aż tak kajać.

                                                    > > Wg ciebie sześciolatek rozumie zdanie "analfabeta nie zrozumiał, że zapisu poto
                                                    > > cznego nie należy interpretować jak ścisłego"?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Skoro wiesz to dlaczego nie odpowiadasz i zadajesz jakieś inne pytania?

                                                    A jakie niby pytanie zadałeś, analfabeto, na które odpowiedzi się domagasz?
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 16.10.13, 11:09
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > Było to na zasadzie "a gdzie ty tam widzisz pytanie, na które sam s
                                                    > obie odpowie
                                                    > > > działem".
                                                    > >
                                                    > > Nie chce mi się grzebać w tamtym syfie (jakkolwiek każda rozmowa z tobą d
                                                    > o tego
                                                    > > się sprowadza).
                                                    >
                                                    > Syf polega na tym, że nie rozumiesz co czytasz, analfabeto. Wyraźnie
                                                    > napisałem, żebyś wskazał pytanie na które sam sobie
                                                    > odpowiedziałem. Dopiero teraz świta ci w tym głupim łbie, że nie
                                                    > chodziło po prostu o jakiekolwiek pytanie.

                                                    Jeśli przytoczysz tamten syf to sie odniose.
                                                    I pewnie znowu okaże się, że miałem rację.

                                                    >
                                                    > > > > Podobno w liczbach nie ma miejsca na interpretacje.
                                                    > > >
                                                    > > > To nie są liczby, tylko jednostki.
                                                    > >
                                                    > > Piękny samobój.
                                                    >
                                                    > ... stwierdził analfabeta, nie podając uzasadnienia.

                                                    JEDNOSTKI.
                                                    Zrozumiałeś?

                                                    >
                                                    > > Sam pisałeś, że oba są poprawne. Kolejny samobój? Czy tylko jaźń i samokr
                                                    > ytyka?
                                                    >
                                                    > I tym razem nie będzie zaskoczenia - to po prostu kolejny dowód twojego analfab
                                                    > etyzmu.
                                                    > Zadam ci pytanie ogólne (którego nie zrozumiesz, więc dla ciebie to syf):
                                                    > Od kiedy to dwa różne, poprawne zapisy, należy interpretować dokładnie
                                                    > tak samo, a w szczególności, jak gdyby jeden z nich był zapisany wg
                                                    > zasad drugiego?
                                                    >

                                                    Najpierw odpowiedz na pytanie kiedy to dwa różne zapisy są poprawne.
                                                    I od kiedy to zapisy matematyczne i techniczne są wierszami, żeby je interpretować.

                                                    > > Bo użyłeś czasownika.
                                                    >
                                                    > Użyłem czasownika, błędnie uznając, że ten wyraz może pełnić funkcje
                                                    > rzeczownika. Cały czas miałem zamiar użyć rzeczownika i cały czas o
                                                    > tym pisałem, niedorozwoju.

                                                    Rozchodzi się o to, że upierałeś się przy swojej wersji co wykazało, że masz problemy z rozrożnieniem. Pomimo tego, że wielokrotnie cię naprowadzano. Nie potrafiłeś jednak tego zrozumieć.

                                                    >
                                                    > > Nie. Pytam o nieinformowanie obiektywne i pisanie z pozycji człowieka wie
                                                    > dząceg
                                                    > > o, a nie informującego.
                                                    >
                                                    > W wyniku czego niedoinformowany zachował się jak człowiek wiedzący?
                                                    > Czy jeszcze o co innego chodzi?

                                                    Pisanie o sytuacji, która nie jest znana drugiej stronie jest oszustwem. Ciekawe kiedy to zrozumiesz.

                                                    >
                                                    > > > 1. Negujesz fakt zapisu 1x1 m2.
                                                    > >
                                                    > > Nie dzidzia. Nie neguję. Specjalnie pogrubiłem, żebyś miał szansę.
                                                    > > Negowałem twój przykład, geniuszu.
                                                    >
                                                    > Czyli nie negujesz zapisu 1x1 m2, natomiast negujesz zapis 100x100 m2.
                                                    >

                                                    Ty naprawdę jesteś tępy. Skup się raz jeszcze co neguję. Zostało to podane na tacy.

                                                    > > > A gdyby te oba zapisy były takie same, to byłyby "oba" czy jeden?
                                                    > > > W ogóle dla ciebie jest jakimś szokiem poznawczym, że różne zapisy
                                                    > oznaczające
                                                    > > > to samo mogą być poprawne?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Podasz więcej przykładów z życia?
                                                    > > Precyzyjny logiku.
                                                    >
                                                    > Przykładów z życia czego? Twojego nie odpowiadania na temat czy analfabetyzmu?
                                                    >

                                                    Dwu różnych form zapisu jednego stanu rzeczy bądź zjawiska, które byłyby poprawne. Zwłaszcza w odniesieniu do spraw technicznych.

                                                    > > > Bo tak jest wygodniej, a i tak wiadomo o co chodzi. Doprawdy - taje
                                                    > mnica
                                                    > > > wszechczasów warta roztrząsania jeszcze przez kilka lat.
                                                    > >
                                                    > > Brawo. Choć nie liczę na to, że zrozumiałeś jak po raz kolejny dałeś ciał
                                                    > a na f
                                                    > > orum. To byłoby zbyt proste i piękne.
                                                    >
                                                    > Przecież od początku ci o tym pisałem. Dopiero pojąłeś i
                                                    > piszesz "brawo" i "kolejny raz dałeś ciała"? A może czujesz się
                                                    > obiektywnie niedoinformowany i oszukany?
                                                    >

                                                    Co pisałeś? Teraz zwijasz kramik jak w przypadku coming, pardon... come outu.

                                                    > > Zauważyłem na sąsiednim forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim
                                                    > geniu
                                                    > > szu i wokół sami debile. Ty naprawdę musiałeś mieć trudne dzieciństwo.
                                                    >
                                                    > Dlaczego debile? Nazwałem tam kogoś w ten sposób? To że ty jesteś debilem (to f
                                                    > akt udowodniony), nie oznacza że wszyscy naokoło od razu są.

                                                    Kłócisz się tam z większością.
                                                    Zaś większość (niekoniecznie ta sama) cały czas nabija się z twej 'wszechwiedzy'.

                                                    >
                                                    > > > Ślepy jesteś albo łżesz - jak zwykle.
                                                    > > > > Czy jednostka miary objętości jest skrótem od czy synonime
                                                    > m jednostki
                                                    > > > miary długości?
                                                    > > >
                                                    > > > W drugą stronę, matołku.

                                                    > >
                                                    > > Ty masz czelność zajmować stanowisko w sprawie budowy zdania gdy na pytan
                                                    > ie 'a
                                                    > > czy b' odpowiadasz: 'w drugą stronę'?
                                                    >
                                                    > Tak, analfabeto. Znowu nie zrozumiałeś i widzisz jakiegoś "samobója",
                                                    > a może "zwijanie kramiku"?

                                                    Czyli mamy odpowiedź.

                                                    >
                                                    > > A gdy się pisze 50x50x50 cm3 to każdy wie, że chodzi o centymetry szeście
                                                    > nne bo
                                                    > > ków pudełka.
                                                    > >
                                                    > > Co za kretyn.
                                                    >
                                                    > Od czasu, gdy podałem ci linka do dokumentu organizacji zrzeszającej
                                                    > kilka tysięcy naukowców, twoja samokrytyka znacząco wzrosła. Nie
                                                    > musisz się jednak aż tak kajać.

                                                    Ponawiam pytanie: dlaczego nie jest to stosowane powszechnie?


                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 17.10.13, 12:14
                                                    > Jeśli przytoczysz tamten syf to sie odniose.
                                                    > I pewnie znowu okaże się, że miałem rację.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,146532196,146882859,Re_rozumiesz_pojecie_marginesu_bezpieczenstwa_.html
                                                    > Po co zadajesz pytania, na które zaraz sam sobie odpowiadasz?
                                                    Jakie pytanie zadałem, na które sobie sam odpowiedziałem? Zacytuj je.

                                                    Ale spokojnie - i tak nic nie pojmiesz i "znowu okaże się, że miałeś rację w tym syfie".

                                                    > > > > > Podobno w liczbach nie ma miejsca na interpretacje.
                                                    > > > >
                                                    > > > > To nie są liczby, tylko jednostki.
                                                    > JEDNOSTKI.
                                                    > Zrozumiałeś?

                                                    Widzę, że szukuje się jakaś twoja kolejna wtopa. Co ci się nie podoba
                                                    w fakcie, iz cm jest jednostką?

                                                    > > Od kiedy to dwa różne, poprawne zapisy, należy interpretować dokładnie
                                                    > > tak samo, a w szczególności, jak gdyby jeden z nich był zapisany wg
                                                    > > zasad drugiego?
                                                    >
                                                    > Najpierw odpowiedz na pytanie kiedy to dwa różne zapisy są poprawne.
                                                    > I od kiedy to zapisy matematyczne i techniczne są wierszami, żeby je interpreto
                                                    > wać.

                                                    Dwa zapisy są poprawne, od kiedy ludzie tak uznają. Zapisy
                                                    matematyczne i techniczne nie są wierszami, natomiast ulotki
                                                    marketingowe - już tak. Teraz już się nie wymiguj i odpowiedz na pytanie. Obawiam się, że zbyt konkretne jak na ciebie.

                                                    > Rozchodzi się o to, że upierałeś się przy swojej wersji co wykazało, że masz pr
                                                    > oblemy z rozrożnieniem.

                                                    Nie z rozróżnieniem, lecz ze znaczeniem tego konkretnego angielskiego
                                                    zwrotu. Od początku to miał być rzeczownik - dobrałem nieprawidłowy zwrot.

                                                    > Pisanie o sytuacji, która nie jest znana drugiej stronie jest oszustwem. Ciekaw
                                                    > e kiedy to zrozumiesz.

                                                    Ty tam byłeś trzecią stroną, która się wpierniczyła nieproszona w trakcie
                                                    dyskusji. Czy jak ktoś tak robi i wypowiada się na temat, o którym nie
                                                    ma pojęcia, to znaczy że został oszukany?

                                                    > > Czyli nie negujesz zapisu 1x1 m2, natomiast negujesz zapis 100x100 m2.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ty naprawdę jesteś tępy. Skup się raz jeszcze co neguję. Zostało to podane na t
                                                    > acy.

                                                    Napisałeś:
                                                    Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.
                                                    Chodzi ci o konkretne liczby, spacje, czy jednostki? W sensie że te
                                                    liczby (jednostki, spacje) były nieco inne?
                                                    Gdyby tak było,
                                                    potwierdziłoby to twój debilizm, dlatego o to pytam - szukam
                                                    prawdopodobnej przyczyny tego drobnego nieporozumienia.

                                                    > Dwu różnych form zapisu jednego stanu rzeczy bądź zjawiska, które byłyby popraw
                                                    > ne. Zwłaszcza w odniesieniu do spraw technicznych.

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Kwantyfikator_og%C3%B3lny
                                                    > > Przecież od początku ci o tym pisałem. Dopiero pojąłeś i
                                                    > > piszesz "brawo" i "kolejny raz dałeś ciała"? A może czujesz się
                                                    > > obiektywnie niedoinformowany i oszukany?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Co pisałeś?

                                                    Że zapis potoczny wynika z wygody.

                                                    > > Dlaczego debile? Nazwałem tam kogoś w ten sposób?
                                                    >
                                                    > Kłócisz się tam z większością.

                                                    Czyli jeżeli kłócę się z większością (ale nie ze wszystkimi, niektórzy
                                                    mnie popierają), to wg ciebie wszyscy są dla mnie debilami?
                                                    W dodatku w jednym z wątków "kłótni" byłem w większości, a żeby było
                                                    śmieszniej, w kolejnym wątku mój oponent mnie popierał. Dogadałem się więc
                                                    bez problemu z kimś, kto miał odmienne zdanie. Ale ten ktoś nie był
                                                    debilem - to takie wyjaśnienie dla ciebie.

                                                    > > > Ty masz czelność zajmować stanowisko w sprawie budowy zdania gdy napytanie 'a
                                                    > > > czy b' odpowiadasz: 'w drugą stronę'?
                                                    > >
                                                    > > Tak, analfabeto. Znowu nie zrozumiałeś i widzisz jakiegoś "samobója",
                                                    > > a może "zwijanie kramiku"?
                                                    >
                                                    > Czyli mamy odpowiedź.

                                                    Sam widzisz, jaki jesteś przewidywalny.

                                                    > > Od czasu, gdy podałem ci linka do dokumentu organizacji zrzeszającej
                                                    > > kilka tysięcy naukowców, twoja samokrytyka znacząco wzrosła. Nie
                                                    > > musisz się jednak aż tak kajać.
                                                    >
                                                    > Ponawiam pytanie: dlaczego nie jest to stosowane powszechnie?

                                                    Już ci odpowiadałem, sklerotyku. Bo łatwiej stosować zapis potoczny.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 17.10.13, 14:19
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Jeśli przytoczysz tamten syf to sie odniose.
                                                    > > I pewnie znowu okaże się, że miałem rację.
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,510,146532196,146882859,Re_rozumiesz_pojecie_marginesu_bezpieczenstwa_.html
                                                    > [i]> Po co zadajesz pytania, na które zaraz sam sobie odpowiadasz?
                                                    > Jakie pytanie zadałem, na które sobie sam odpowiedziałem? Zacytuj je. [/
                                                    > i]
                                                    > Ale spokojnie - i tak nic nie pojmiesz i "znowu okaże się, że miałeś rację w ty
                                                    > m syfie".
                                                    >

                                                    Pytanie: Podaj przykład tego ostatniego.
                                                    Odpowiedź: Co prawda w przyrodzie występują zjawiska, które można klasyfikować tak jak to
                                                    sugerujesz (...).


                                                    To już jest nudne.

                                                    > > > > > > Podobno w liczbach nie ma miejsca na interpretacj
                                                    > e.
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > To nie są liczby, tylko jednostki.
                                                    > > JEDNOSTKI.
                                                    > > Zrozumiałeś?
                                                    >
                                                    > Widzę, że szukuje się jakaś twoja kolejna wtopa. Co ci się nie podoba
                                                    > w fakcie, iz cm jest jednostką?

                                                    Nie podoba mi się, że długość boków opisujemy w litrach.

                                                    >
                                                    > > > Od kiedy to dwa różne, poprawne zapisy, należy interpretować dokład
                                                    > nie
                                                    > > > tak samo, a w szczególności, jak gdyby jeden z nich był zapisany wg
                                                    > > > zasad drugiego?
                                                    > >
                                                    > > Najpierw odpowiedz na pytanie kiedy to dwa różne zapisy są poprawne.
                                                    > > I od kiedy to zapisy matematyczne i techniczne są wierszami, żeby je inte
                                                    > rpreto
                                                    > > wać.
                                                    >
                                                    > Dwa zapisy są poprawne, od kiedy ludzie tak uznają. Zapisy
                                                    > matematyczne i techniczne nie są wierszami, natomiast ulotki
                                                    > marketingowe - już tak.

                                                    Czyli ja uznajesz, że średnica tłoka ma kilkadziesiąt metrów.

                                                    Teraz już się nie wymiguj i odpowiedz na pytanie. Obawi
                                                    > am się, że zbyt konkretne jak na ciebie.
                                                    >

                                                    J.W. Skoro wg ciebie nie trzeba interpretować tak samo, to znaczy, że można również i naprzemiennie. Jednakowoż do dziś nie dowiedziałem się dlaczego nie stosuje się pierwiastka z centymetra.

                                                    > > Rozchodzi się o to, że upierałeś się przy swojej wersji co wykazało, że m
                                                    > asz pr
                                                    > > oblemy z rozrożnieniem.
                                                    >
                                                    > Nie z rozróżnieniem, lecz ze znaczeniem tego konkretnego angielskiego
                                                    > zwrotu. Od początku to miał być rzeczownik - dobrałem nieprawidłowy zwrot.

                                                    Problem w tym, że zrozumiałeś to dopiero po wielu tygodniach wcześniej brnąc w swoje głupoty. Ale ok. Już wyjaśnione. Tym samym potwierdziłeś swą wiedzę na temat języka i masz zaszczyt nosić miano wybitnego językoznawcy.

                                                    >
                                                    > > Pisanie o sytuacji, która nie jest znana drugiej stronie jest oszustwem.
                                                    > Ciekaw
                                                    > > e kiedy to zrozumiesz.
                                                    >
                                                    > Ty tam byłeś trzecią stroną, która się wpierniczyła nieproszona w trakcie
                                                    > dyskusji. Czy jak ktoś tak robi i wypowiada się na temat, o którym nie
                                                    > ma pojęcia, to znaczy że został oszukany?

                                                    Nie piszesz na PW, a na publicznym forum. Dla wszystkich odbiorców.

                                                    Przynajmniej już zrozumiałeś czym jest oszustwo i na czym polegała twoja bzdura.

                                                    >
                                                    > > > Czyli nie negujesz zapisu 1x1 m2, natomiast negujesz zapis 100x1
                                                    > 00 m2
                                                    .
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Ty naprawdę jesteś tępy. Skup się raz jeszcze co neguję. Zostało to podan
                                                    > e na t
                                                    > > acy.
                                                    >
                                                    > Napisałeś:
                                                    > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.
                                                    > Chodzi ci o konkretne liczby, spacje, czy jednostki? W sensie że te
                                                    > liczby (jednostki, spacje) były nieco inne?

                                                    Może jeszcze raz, bo jak zwykle mamy trudności:

                                                    Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.

                                                    Miałes podać konkretny przykład takiego zapisu, a... wpisałeś sam coś sobie w google i podałeś do tego linka. Miszcz.

                                                    > Gdyby tak było,
                                                    > potwierdziłoby to twój debilizm, dlatego o to pytam - szukam
                                                    > prawdopodobnej przyczyny tego drobnego nieporozumienia.
                                                    >

                                                    J.W. Masz problemy z czytaniem i stąd te nieporozumienia.

                                                    > > Dwu różnych form zapisu jednego stanu rzeczy bądź zjawiska, które byłyby
                                                    > popraw
                                                    > > ne. Zwłaszcza w odniesieniu do spraw technicznych.
                                                    >
                                                    > pl.wikipedia.org/wiki/Kwantyfikator_og%C3%B3lny

                                                    Praktyka, nie teoria.

                                                    > > > Przecież od początku ci o tym pisałem. Dopiero pojąłeś i
                                                    > > > piszesz "brawo" i "kolejny raz dałeś ciała"? A może czujesz się
                                                    > > > obiektywnie niedoinformowany i oszukany?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Co pisałeś?
                                                    >
                                                    > Że zapis potoczny wynika z wygody.

                                                    Zatem nasuwa się pytanie dlaczego powstał 'zapis potoczny'. I co było pierwsze. Jajko czy kura.

                                                    >
                                                    > > > Dlaczego debile? Nazwałem tam kogoś w ten sposób?
                                                    > >
                                                    > > Kłócisz się tam z większością.
                                                    >
                                                    > Czyli jeżeli kłócę się z większością (ale nie ze wszystkimi, niektórzy
                                                    > mnie popierają), to wg ciebie wszyscy są dla mnie debilami?
                                                    > W dodatku w jednym z wątków "kłótni" byłem w większości, a żeby było
                                                    > śmieszniej, w kolejnym wątku mój oponent mnie popierał. Dogadałem się więc
                                                    > bez problemu z kimś, kto miał odmienne zdanie. Ale ten ktoś nie był
                                                    > debilem - to takie wyjaśnienie dla ciebie.
                                                    >

                                                    Kłócąc się próbujesz robić z innych debili. Przy czym sam na takiego wychodzisz. Już przez sam fakt prowokowania do kłótni.

                                                    > > > > Ty masz czelność zajmować stanowisko w sprawie budowy zdania
                                                    > gdy napytanie 'a
                                                    > > > > czy b' odpowiadasz: 'w drugą stronę'?
                                                    > > >
                                                    > > > Tak, analfabeto. Znowu nie zrozumiałeś i widzisz jakiegoś "samobója
                                                    > ",
                                                    > > > a może "zwijanie kramiku"?
                                                    > >
                                                    > > Czyli mamy odpowiedź.
                                                    >
                                                    > Sam widzisz, jaki jesteś przewidywalny.
                                                    >

                                                    Tak. Ja.

                                                    > > > Od czasu, gdy podałem ci linka do dokumentu organizacji zrzeszające
                                                    > j
                                                    > > > kilka tysięcy naukowców, twoja samokrytyka znacząco wzrosła. Nie
                                                    > > > musisz się jednak aż tak kajać.
                                                    > >
                                                    > > Ponawiam pytanie: dlaczego nie jest to stosowane powszechnie?
                                                    >
                                                    > Już ci odpowiadałem, sklerotyku. Bo łatwiej stosować zapis potoczny.

                                                    I dlatego się go stosuje.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 18.10.13, 11:30
                                                    > Pytanie: Podaj przykład tego ostatniego.
                                                    > Odpowiedź: Co prawda w przyrodzie występują zjawiska, które można klasyfikować
                                                    > tak jak to sugerujesz (...).

                                                    >
                                                    > To już jest nudne.

                                                    I gdzie podałem niby ten przykład działania, które nie jest bezpieczne ani niebezpieczne ?
                                                    Bo o taki pytałem (i na to sobie niby odpowiedziałem), a nie o to, czy w przyrodzie występują zjawiska które można klasyfikować tak jak to sugerujesz.

                                                    > Nie podoba mi się, że długość boków opisujemy w litrach.

                                                    Nie opisujemy długości boków w litrach. Opisujemy trzy przemnożone
                                                    przez siebie długości boków w litrach. Dla ciebie oczywiście to żadna różnica,
                                                    analfabeto matematyczny.

                                                    > > Dwa zapisy są poprawne, od kiedy ludzie tak uznają. Zapisy
                                                    > > matematyczne i techniczne nie są wierszami, natomiast ulotki
                                                    > > marketingowe - już tak.
                                                    >
                                                    > Czyli ja uznajesz, że średnica tłoka ma kilkadziesiąt metrów.

                                                    Nadal nie rozumiesz, że do zapisu potocznego nie stosuje
                                                    się reguł zapisu ścisłego. Wiersza nie należy rozumieć dosłownie - tak
                                                    jak ty to robisz i mi wciskasz tę głupotę.

                                                    > J.W. Skoro wg ciebie nie trzeba interpretować tak samo, to znaczy, że można rów
                                                    > nież i naprzemiennie.

                                                    Nie "nie trzeba", lecz "nie można". A z tego nie wynika żadna naprzemienność.

                                                    > Jednakowoż do dziś nie dowiedziałem się dlaczego nie stos
                                                    > uje się pierwiastka z centymetra.

                                                    Bo jest to niepoprawne matematycznie oraz niewygodne.

                                                    > > Nie z rozróżnieniem, lecz ze znaczeniem tego konkretnego angielskiego
                                                    > > zwrotu. Od początku to miał być rzeczownik - dobrałem nieprawidłowy zwrot
                                                    > .
                                                    >
                                                    > Problem w tym, że zrozumiałeś to dopiero po wielu tygodniach wcześniej brnąc w
                                                    > swoje głupoty. Ale ok.

                                                    Nie "zrozumiałem", lecz sądziłem że ten zwrot może być używany jako
                                                    rzeczownik, podobnie jak "kill".
                                                    To ty zrozumiałeś po wielu tygodniach że nie popełniłem błędu który mi
                                                    wciskałeś. Znamienne jest, jak mocno i z jaką nadzieją się tego czepiłeś.

                                                    > Nie piszesz na PW, a na publicznym forum. Dla wszystkich odbiorców.

                                                    I informacje dla wszystkich odbiorców były. A że ich nie załapałeś -
                                                    to wina twojej głupoty, a nie jakiegoś wyimaginowanego przez ciebie oszustwa.

                                                    Zresztą - załóżmy nawet że tej informacji nie było. Byłeś więc
                                                    niedoinformowany. Dlaczego w takim razie wtrąciłeś się nieproszony, jakbyś
                                                    informacje miał?
                                                    Jeżeli ktoś wrzuci zdjęcie jakiegoś krajobrazu i jesteś
                                                    niedoinformowany z jakiego kraju jest to zdjęcie, to znaczy że
                                                    zostałeś oszukany? I masz pełne prawo napisać, że jest to oszustwo?

                                                    > Może jeszcze raz, bo jak zwykle mamy trudności:
                                                    >
                                                    > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.
                                                    >
                                                    > Miałes podać konkretny przykład takiego zapisu, a... wpisałeś sam coś sobie w g
                                                    > oogle i podałeś do tego linka. Miszcz.

                                                    Z tego nie wynika że negujesz fakt zapisu 1x1 m2?

                                                    > > > Dwu różnych form zapisu jednego stanu rzeczy bądź zjawiska, które byłyby popraw
                                                    > > > ne. Zwłaszcza w odniesieniu do spraw technicznych.
                                                    > >
                                                    > > pl.wikipedia.org/wiki/Kwantyfikator_og%C3%B3lny
                                                    >
                                                    > Praktyka, nie teoria.

                                                    Tego zapisu używa się w praktyce - przy konstruowaniu rzeczywistych
                                                    urządzeń lub algorytmów do nich.

                                                    > > Że zapis potoczny wynika z wygody.
                                                    >
                                                    > Zatem nasuwa się pytanie dlaczego powstał 'zapis potoczny'.

                                                    Bo jest wygodny. I tak oto rozwiązana została zagadna stulecia.

                                                    > I co było pierwsze. Jajko czy kura.

                                                    A co za różnica?

                                                    > Kłócąc się próbujesz robić z innych debili. Przy czym sam na takiego wychodzisz
                                                    > . Już przez sam fakt prowokowania do kłótni.

                                                    Jeżeli tak by to odczuli, to nie przechodziliby później na moją stronę.
                                                    Powtarzam pytanie:
                                                    Czyli jeżeli kłócę się z większością (ale nie ze wszystkimi, niektórzy
                                                    mnie popierają), to wg ciebie wszyscy są dla mnie debilami?


                                                    > > > Ponawiam pytanie: dlaczego nie jest to stosowane powszechnie?
                                                    > >
                                                    > > Już ci odpowiadałem, sklerotyku. Bo łatwiej stosować zapis potoczny.
                                                    >
                                                    > I dlatego się go stosuje.

                                                    Nikt nie twierdzi że się go nie stosuje. Jednak ty twierdzisz, że
                                                    zapis matematyczny jest niepoprawny - a też się go stosuje. Podaj
                                                    regułę, która dowodzi twojej racji (tej "jak zwykle").
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 18.10.13, 16:32
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Pytanie: Podaj przykład tego ostatniego.
                                                    > > Odpowiedź: Co prawda w przyrodzie występują zjawiska, które można klasyfi
                                                    > kować
                                                    > > tak jak to sugerujesz (...).

                                                    > >
                                                    > > To już jest nudne.
                                                    >
                                                    > I gdzie podałem niby ten przykład działania, które nie jest bezpieczne ani nieb
                                                    > ezpieczne ?
                                                    > Bo o taki pytałem (i na to sobie niby odpowiedziałem), a nie o to, czy w przyro
                                                    > dzie występują zjawiska które można klasyfikować tak jak to sugerujesz.

                                                    Pardon. Niefortunnie pisałem o czytaniu książek. Zapomniałem, że mam do czynienia z analfabetą.

                                                    >
                                                    > > Nie podoba mi się, że długość boków opisujemy w litrach.
                                                    >
                                                    > Nie opisujemy długości boków w litrach. Opisujemy trzy przemnożone
                                                    > przez siebie długości boków w litrach. Dla ciebie oczywiście to żadna różnica,
                                                    > analfabeto matematyczny.

                                                    Na ekranie pojawia się jednostka pojemności. Na końcu konstruktu podającego wymiary obiektu. Gdzie jednostki zapisywane na końcu dotyczą każdego z wymiarów. Za tępy jesteś, żeby to zrozumieć.

                                                    >
                                                    > > > Dwa zapisy są poprawne, od kiedy ludzie tak uznają. Zapisy
                                                    > > > matematyczne i techniczne nie są wierszami, natomiast ulotki
                                                    > > > marketingowe - już tak.
                                                    > >
                                                    > > Czyli ja uznajesz, że średnica tłoka ma kilkadziesiąt metrów.
                                                    >
                                                    > Nadal nie rozumiesz, że do zapisu potocznego nie stosuje
                                                    > się reguł zapisu ścisłego. Wiersza nie należy rozumieć dosłownie - tak
                                                    > jak ty to robisz i mi wciskasz tę głupotę.
                                                    >

                                                    Przecież ustaliliśmy, że mamy pole do interpretacji. Zatem to jest moja interpretacja. Najgorsze dla ciebie jest to, że jest ona poprawna.

                                                    > > J.W. Skoro wg ciebie nie trzeba interpretować tak samo, to znaczy, że moż
                                                    > na rów
                                                    > > nież i naprzemiennie.
                                                    >
                                                    > Nie "nie trzeba", lecz "nie można". A z tego nie wynika żadna naprzemienność.
                                                    >

                                                    To w końcu jest tu interpretacja czy nie?

                                                    > > Jednakowoż do dziś nie dowiedziałem się dlaczego nie stos
                                                    > > uje się pierwiastka z centymetra.
                                                    >
                                                    > Bo jest to niepoprawne matematycznie oraz niewygodne.

                                                    Jakże to. Jest poprawne w dyskusji, którą toczymy.

                                                    >
                                                    > > > Nie z rozróżnieniem, lecz ze znaczeniem tego konkretnego angielskie
                                                    > go
                                                    > > > zwrotu. Od początku to miał być rzeczownik - dobrałem nieprawidłowy
                                                    > zwrot
                                                    > > .
                                                    > >
                                                    > > Problem w tym, że zrozumiałeś to dopiero po wielu tygodniach wcześniej br
                                                    > nąc w
                                                    > > swoje głupoty. Ale ok.
                                                    >
                                                    > Nie "zrozumiałem", lecz sądziłem że ten zwrot może być używany jako
                                                    > rzeczownik, podobnie jak "kill".

                                                    To jest właśnie sedno. Nie zrozumiałeś tego co ci tłumaczono.

                                                    > To ty zrozumiałeś po wielu tygodniach że nie popełniłem błędu który mi
                                                    > wciskałeś. Znamienne jest, jak mocno i z jaką nadzieją się tego czepiłeś.

                                                    Tzn jakiego błędu nie popełniłeś? W tym wypadku?

                                                    >
                                                    > > Nie piszesz na PW, a na publicznym forum. Dla wszystkich odbiorców.
                                                    >
                                                    > I informacje dla wszystkich odbiorców były. A że ich nie załapałeś -
                                                    > to wina twojej głupoty, a nie jakiegoś wyimaginowanego przez ciebie oszustwa.
                                                    >

                                                    Skoro nie załapałem, a informacje (na dostępnym zdjęciu) były to wyjaśnij mi raz jeszcze w jaki sposób znak ograniczenia prędkości determinuje obszar zabudowany.

                                                    > Zresztą - załóżmy nawet że tej informacji nie było.

                                                    Oj, pękamy...

                                                    Byłeś więc
                                                    > niedoinformowany. Dlaczego w takim razie wtrąciłeś się nieproszony, jakbyś
                                                    > informacje miał?

                                                    Przypomnisz jak brzmiało moje pytanie? Pytanie. Pytanie. Potwórz sobie to parę razy jeszcze. Zakładam, że córka ci juz wyjaśniła co to takiego pytanie.

                                                    > Jeżeli ktoś wrzuci zdjęcie jakiegoś krajobrazu i jesteś
                                                    > niedoinformowany z jakiego kraju jest to zdjęcie, to znaczy że
                                                    > zostałeś oszukany? I masz pełne prawo napisać, że jest to oszustwo?
                                                    >

                                                    Jeśli ktoś wrzuci zdjęcie plaży z palmami i opisuje życie pingwinów na tej plaży to owszem. To, że zapomina dodać, iż za tym palmowym lasem jest zoo, w którym żyją pingwiny, które czasami wypuszcza się na plażę jest oszustwem.

                                                    > > Może jeszcze raz, bo jak zwykle mamy trudności:
                                                    > >
                                                    > > [i]Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś. [
                                                    > /i]
                                                    > >
                                                    > > Miałes podać konkretny przykład takiego zapisu, a... wpisałeś sam coś sob
                                                    > ie w g
                                                    > > oogle i podałeś do tego linka. Miszcz.
                                                    >
                                                    > Z tego nie wynika że negujesz fakt zapisu 1x1 m2?

                                                    Sam sobie odpowiedz.

                                                    >
                                                    > > > > Dwu różnych form zapisu jednego stanu rzeczy bądź zjawiska, k
                                                    > tóre byłyby popraw
                                                    > > > > ne. Zwłaszcza w odniesieniu do spraw technicznych.
                                                    > > >
                                                    > > > pl.wikipedia.org/wiki/Kwantyfikator_og%C3%B3lny
                                                    > >
                                                    > > Praktyka, nie teoria.
                                                    >
                                                    > Tego zapisu używa się w praktyce - przy konstruowaniu rzeczywistych
                                                    > urządzeń lub algorytmów do nich.
                                                    >

                                                    Przy czym praktycznie tego... się nie używa.

                                                    Mały hint: sprawdź w słowniku wyrażenie 'praktycznie' zanim odpowiesz.

                                                    > > > Że zapis potoczny wynika z wygody.
                                                    > >
                                                    > > Zatem nasuwa się pytanie dlaczego powstał 'zapis potoczny'.
                                                    >
                                                    > Bo jest wygodny. I tak oto rozwiązana została zagadna stulecia.
                                                    >
                                                    > > I co było pierwsze. Jajko czy kura.
                                                    >
                                                    > A co za różnica?
                                                    >

                                                    Ech...

                                                    > > Kłócąc się próbujesz robić z innych debili. Przy czym sam na takiego wych
                                                    > odzisz
                                                    > > . Już przez sam fakt prowokowania do kłótni.
                                                    >
                                                    > Jeżeli tak by to odczuli, to nie przechodziliby później na moją stronę.
                                                    > Powtarzam pytanie:
                                                    > Czyli jeżeli kłócę się z większością (ale nie ze wszystkimi, niektórzy
                                                    > mnie popierają), to wg ciebie wszyscy są dla mnie debilami?

                                                    >

                                                    A gdzie zostało napisane, że wszyscy?

                                                    > > > > Ponawiam pytanie: dlaczego nie jest to stosowane powszechnie?
                                                    >
                                                    > > >
                                                    > > > Już ci odpowiadałem, sklerotyku. Bo łatwiej stosować zapis potoczny
                                                    > .
                                                    > >
                                                    > > I dlatego się go stosuje.
                                                    >
                                                    > Nikt nie twierdzi że się go nie stosuje. Jednak ty twierdzisz, że
                                                    > zapis matematyczny jest niepoprawny - a też się go stosuje. Podaj
                                                    > regułę, która dowodzi twojej racji (tej "jak zwykle").

                                                    Wyjaśniłem ci już parę razy, ale znowu pokazujesz swą tępotę.

                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 19.10.13, 13:04
                                                    > Pardon. Niefortunnie pisałem o czytaniu książek. Zapomniałem, że mam do czynienia z analfabetą.

                                                    Rozumiesz pytanie, mający do czynienia sam ze sobą (nie opisuj swoich intymnych przeżyć) ?
                                                    Więc gdzie podałem niby ten przykład działania, które nie jest bezpieczne ani niebezpieczne ?
                                                    Bo nadal twierdzisz, że na swoje pytanie sam sobie odpowiedziałem.

                                                    > Na ekranie pojawia się jednostka pojemności. Na końcu konstruktu podającego wym
                                                    > iary obiektu. Gdzie jednostki zapisywane na końcu dotyczą każdego z wymiarów. Z
                                                    > a tępy jesteś, żeby to zrozumieć.

                                                    Na końcu konstruktu podającego wymiary, które zostały przez siebie przemnożone. W wyniku przemnożenia wymiarów powstaje jednostka objętości. Tak jest poprawnie matematycznie i takiej notacji używa m.in. organizacja skupiająca kilka tysięcy naukowców.

                                                    5s * 5 m/s = 25 m
                                                    ale wg ciebie albo
                                                    5s * 5 m/s = 25 s
                                                    albo
                                                    5s * 5 m/s = 25 m/s

                                                    Inny przykład, analfabeto matematyczny:
                                                    1cm * 1cm * 1cm = 1 cm ?
                                                    czy
                                                    1cm * 1cm * 1cm = 1 cm3 ?

                                                    Za tępy jesteś, żeby to zrozumieć.

                                                    > Przecież ustaliliśmy, że mamy pole do interpretacji. Zatem to jest moja interpr
                                                    > etacja. Najgorsze dla ciebie jest to, że jest ona poprawna.

                                                    Jeżeli używasz innej interpretacji niż autor zapisu, to ci zawsze wyjdą głupoty.

                                                    > > Bo jest to niepoprawne matematycznie oraz niewygodne.
                                                    >
                                                    > Jakże to. Jest poprawne w dyskusji, którą toczymy.

                                                    Następny analfabeta, który nie rozumie co to jest koniunkcja.

                                                    > > Nie "zrozumiałem", lecz sądziłem że ten zwrot może być używany jako
                                                    > > rzeczownik, podobnie jak "kill".
                                                    >
                                                    > To jest właśnie sedno. Nie zrozumiałeś tego co ci tłumaczono.

                                                    To akurat tłumaczono mi jeden raz i od razu zrozumiałem. Ty będziesz się brandzlował "interpretacją" jeszcze przez stulecia.

                                                    > > To ty zrozumiałeś po wielu tygodniach że nie popełniłem błędu który mi
                                                    > > wciskałeś. Znamienne jest, jak mocno i z jaką nadzieją się tego czepiłeś.
                                                    >
                                                    > Tzn jakiego błędu nie popełniłeś? W tym wypadku?

                                                    Pomylenia czasownika z rzeczownikiem.

                                                    > > I informacje dla wszystkich odbiorców były. A że ich nie załapałeś -
                                                    > > to wina twojej głupoty, a nie jakiegoś wyimaginowanego przez ciebie oszustwa.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Skoro nie załapałem, a informacje (na dostępnym zdjęciu)

                                                    Informacje były w treści postu.

                                                    > > Zresztą - załóżmy nawet że tej informacji nie było.
                                                    >
                                                    > Oj, pękamy...

                                                    Już ci się nadzieja wzbudza, "kramiku".
                                                    Dlaczego - będąc niedoinformowanym - wtrąciłeś się nieproszony, jakbyś informacje miał?

                                                    > Jeśli ktoś wrzuci zdjęcie plaży z palmami i opisuje życie pingwinów na tej plaż
                                                    > y to owszem. To, że zapomina dodać, iż za tym palmowym lasem jest zoo, w którym
                                                    > żyją pingwiny, które czasami wypuszcza się na plażę jest oszustwem.

                                                    A jak dodał, ale na zdjęciu nie ma drogowskazu "zoo -> 300m", jest za to "fryzjer -> 50m", to wg ciebie informacje o salonie fryzjerskim determinuje istnienie zoo ?

                                                    > > Z tego nie wynika że negujesz fakt zapisu 1x1 m2?
                                                    >
                                                    > Sam sobie odpowiedz.

                                                    Już odpowiedziałem i okazało się że błędnie - więc liczę, że ty podołasz zadaniu, polegającemu na zrozumieniu o co tobie samemu chodzi.

                                                    > > Tego zapisu używa się w praktyce - przy konstruowaniu rzeczywistych
                                                    > > urządzeń lub algorytmów do nich.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Przy czym praktycznie tego... się nie używa.

                                                    Używa się praktycznie i w praktyce.

                                                    > > > I co było pierwsze. Jajko czy kura.
                                                    > >
                                                    > > A co za różnica?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ech...

                                                    Po prostu zastanów się, zanim znowu chlapniesz jakąś głupotę.

                                                    > > Jeżeli tak by to odczuli, to nie przechodziliby później na moją stronę.
                                                    > > Powtarzam pytanie:
                                                    > > Czyli jeżeli kłócę się z większością (ale nie ze wszystkimi, niektórzy
                                                    > > mnie popierają), to wg ciebie wszyscy są dla mnie debilami?

                                                    > >
                                                    >
                                                    > A gdzie zostało napisane, że wszyscy?

                                                    Oj, pękamy ...
                                                    Zauważyłem na sąsiednim forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim geniuszu i wokół sami debile.


                                                    > > Nikt nie twierdzi że się go nie stosuje. Jednak ty twierdzisz, że
                                                    > > zapis matematyczny jest niepoprawny - a też się go stosuje. Podaj
                                                    > > regułę, która dowodzi twojej racji (tej "jak zwykle").
                                                    >
                                                    > Wyjaśniłem ci już parę razy, ale znowu pokazujesz swą tępotę.

                                                    Goowno wyjaśniłeś, analfabeto. Matematycznie nie rozumiesz mnożenia jednostek, w praktyce zapis ten jest stosowany (a miał nie być, co było niby dowodem że jest błędny) i - jakżeby inaczej - ogłaszasz że już odpowiedziałeś i wyjaśniłeś.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 24.10.13, 07:41
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > Więc gdzie podałem niby ten przykład działania, które nie jest bezpieczne ani n
                                                    > iebezpieczne ?
                                                    > Bo nadal twierdzisz, że na swoje pytanie sam sobie odpowiedziałem.
                                                    >

                                                    Ja tobie podałem przykład, bo przecież nie będziesz znajdował przykładów na udowodnienie pisania bzdur przez samego siebie.

                                                    > > Na ekranie pojawia się jednostka pojemności. Na końcu konstruktu podające
                                                    > go wym
                                                    > > iary obiektu. Gdzie jednostki zapisywane na końcu dotyczą każdego z wymia
                                                    > rów. Z
                                                    > > a tępy jesteś, żeby to zrozumieć.
                                                    >
                                                    > Na końcu konstruktu podającego wymiary, które zostały przez siebie przemnożone.

                                                    Stop. Gdzie, skąd i jak odbiorca ma wiedzieć, że zastosowałeś zapis niestandardowy? No i po raz kolejny możemy zacząć szydzić z tego zapisu pytając się o pierwiastek z centymetra i tłok w metrach.

                                                    > W wyniku przemnożenia wymiarów powstaje jednostka objętości. Tak jest poprawni
                                                    > e matematycznie i takiej notacji używa m.in. organizacja skupiająca kilka tysię
                                                    > cy naukowców.
                                                    >
                                                    > 5s * 5 m/s = 25 m
                                                    > ale wg ciebie albo
                                                    > 5s * 5 m/s = 25 s
                                                    > albo
                                                    > 5s * 5 m/s = 25 m/s
                                                    >
                                                    > Inny przykład, analfabeto matematyczny:
                                                    > 1cm * 1cm * 1cm = 1 cm ?
                                                    > czy
                                                    > 1cm * 1cm * 1cm = 1 cm3 ?

                                                    60 x 81 mm = 60m x 81m. To jest prawidłowa odpowiedź.

                                                    >
                                                    > Za tępy jesteś, żeby to zrozumieć.

                                                    j.w.

                                                    >
                                                    > > Przecież ustaliliśmy, że mamy pole do interpretacji. Zatem to jest moja i
                                                    > nterpr
                                                    > > etacja. Najgorsze dla ciebie jest to, że jest ona poprawna.
                                                    >
                                                    > Jeżeli używasz innej interpretacji niż autor zapisu, to ci zawsze wyjdą głupoty
                                                    > .

                                                    No właśnie. Po raz kolejny wychodzi umysł ściśnięty. Interpretacja należy do autora wiadomości. Brawo. Wydawało mi się, że nie dasz rady przebić swojej głupoty, ale za każdym razem mnie zadziwiasz.

                                                    >
                                                    > > > Bo jest to niepoprawne matematycznie oraz niewygodne.
                                                    > >
                                                    > > Jakże to. Jest poprawne w dyskusji, którą toczymy.
                                                    >
                                                    > Następny analfabeta, który nie rozumie co to jest koniunkcja.

                                                    To gdzie tu mamy nieprawdę? A co wazniejsze - dlaczego.

                                                    >
                                                    > > > Nie "zrozumiałem", lecz sądziłem że ten zwrot może być używany jako
                                                    > > > rzeczownik, podobnie jak "kill".
                                                    > >
                                                    > > To jest właśnie sedno. Nie zrozumiałeś tego co ci tłumaczono.
                                                    >
                                                    > To akurat tłumaczono mi jeden raz i od razu zrozumiałem. Ty będziesz się brandz
                                                    > lował "interpretacją" jeszcze przez stulecia.
                                                    >

                                                    No patrz pan. A parę linijek wyżej pisałeś coś o interpretacji.

                                                    > > > To ty zrozumiałeś po wielu tygodniach że nie popełniłem błędu który
                                                    > mi
                                                    > > > wciskałeś. Znamienne jest, jak mocno i z jaką nadzieją się tego cze
                                                    > piłeś.
                                                    > >
                                                    > > Tzn jakiego błędu nie popełniłeś? W tym wypadku?
                                                    >
                                                    > Pomylenia czasownika z rzeczownikiem.

                                                    No tak. Bo czasownik okazał się być czasownikiem. A miał być rzeczownikiem. Zatem to on popełnił błąd. Racja.


                                                    > > > Zresztą - załóżmy nawet że tej informacji nie było.
                                                    > >
                                                    > > Oj, pękamy...
                                                    >
                                                    > Już ci się nadzieja wzbudza, "kramiku".
                                                    > Dlaczego - będąc niedoinformowanym - wtrąciłeś się nieproszony, jakbyś informac
                                                    > je miał?

                                                    Nie ma czegoś takiego jak 'niedoinformowany' w tym wypadku. Po drugie na publicznym forum nie ma czegoś takiego jak wtrącanie się.

                                                    Ja zaś spytałem dlaczego piszesz o lesie jako terenie zabudowanym, mając na uwadze twą nikłą wiedzę, analfabetyzm i wczesniejsze babole. Pisałem to już wielokrotnie, ale twoje ponowne pytanie utwierdzają tylko w rzeczonym analfabetyzmie.

                                                    >
                                                    > > Jeśli ktoś wrzuci zdjęcie plaży z palmami i opisuje życie pingwinów na te
                                                    > j plaż
                                                    > > y to owszem. To, że zapomina dodać, iż za tym palmowym lasem jest zoo, w
                                                    > którym
                                                    > > żyją pingwiny, które czasami wypuszcza się na plażę jest oszustwem.
                                                    >
                                                    > A jak dodał, ale na zdjęciu nie ma drogowskazu "zoo -> 300m", jest za to "f
                                                    > ryzjer -> 50m", to wg ciebie informacje o salonie fryzjerskim determinuje i
                                                    > stnienie zoo ?
                                                    >

                                                    Jak dodał. Dodał może sugerować coś następnego. Co już nie zmaże oszustwa z postu nr1. Ponadto 'a jak' czego nie było. Skąd tam fryzjer, skoro mamy już wszystkie dane?

                                                    > > > Z tego nie wynika że negujesz fakt zapisu 1x1 m2?
                                                    > >
                                                    > > Sam sobie odpowiedz.
                                                    >
                                                    > Już odpowiedziałem i okazało się że błędnie - więc liczę, że ty podołasz zadani
                                                    > u, polegającemu na zrozumieniu o co tobie samemu chodzi.

                                                    No to po wuja pytasz jak upośledzone dziecko.

                                                    >
                                                    > > > Tego zapisu używa się w praktyce - przy konstruowaniu rzeczywistych
                                                    > > > urządzeń lub algorytmów do nich.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Przy czym praktycznie tego... się nie używa.
                                                    >
                                                    > Używa się praktycznie i w praktyce.
                                                    >

                                                    Czyli tak jak spodziewałem się kolejny raz zajmujesz głos w kwestii, której nie rozumiesz.
                                                    Wybitny językoznawco.

                                                    sjp.pwn.pl/slownik/2507835/praktycznie

                                                    > > > > I co było pierwsze. Jajko czy kura.
                                                    > > >
                                                    > > > A co za różnica?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Ech...
                                                    >
                                                    > Po prostu zastanów się, zanim znowu chlapniesz jakąś głupotę.
                                                    >

                                                    Ty jednak tępy jesteś. :D

                                                    > > > Jeżeli tak by to odczuli, to nie przechodziliby później na moją str
                                                    > onę.
                                                    > > > Powtarzam pytanie:
                                                    > > > Czyli jeżeli kłócę się z większością (ale nie ze wszystkimi, nie
                                                    > którzy
                                                    > > > mnie popierają), to wg ciebie wszyscy są dla mnie debilami?

                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > A gdzie zostało napisane, że wszyscy?
                                                    >
                                                    > Oj, pękamy ...
                                                    > Zauważyłem na sąsiednim forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim ge
                                                    > niuszu i wokół sami debile
                                                    .
                                                    >

                                                    Z czym pękamy? Mam rozmawiać z analfabetą o związkach frazeologicznych? Tego jeszcze nie grali.

                                                    >
                                                    > > > Nikt nie twierdzi że się go nie stosuje. Jednak ty twierdzisz, że
                                                    > > > zapis matematyczny jest niepoprawny - a też się go stosuje. Podaj
                                                    > > > regułę, która dowodzi twojej racji (tej "jak zwykle").
                                                    > >
                                                    > > Wyjaśniłem ci już parę razy, ale znowu pokazujesz swą tępotę.
                                                    >
                                                    > Goowno wyjaśniłeś, analfabeto. Matematycznie nie rozumiesz mnożenia jednostek,

                                                    Mówisz, że nie rozumiem? I masz na to wsparcie oczywiście.

                                                    > w praktyce zapis ten jest stosowany (a miał nie być, co było niby dowodem że je
                                                    > st błędny) i - jakżeby inaczej - ogłaszasz że już odpowiedziałeś i wyjaśniłeś.

                                                    Kiedy ci piszę, że z językowego punktu widzenia jest niepoprawny i mylący dla odbiorcy to tego nie rozumiesz. Kolejny raz o tym piszę, a dalej twoja tępota nie pozwala zrozumieć paru prostych zdań.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 24.10.13, 16:49
                                                    > > Więc gdzie podałem niby ten przykład działania, które nie jest bezpieczne ani n
                                                    > > iebezpieczne ?
                                                    > > Bo nadal twierdzisz, że na swoje pytanie sam sobie odpowiedziałem.
                                                    >
                                                    > Ja tobie podałem przykład

                                                    Pytam, gdzie JA podałem przykład, będący odpowiedzią na moje własne
                                                    pytanie. Bo nadal twierdzisz, że na swoje pytanie sam sobie odpowiedziałem.

                                                    > Stop. Gdzie, skąd i jak odbiorca ma wiedzieć, że zastosowałeś zapis niestandard
                                                    > owy?

                                                    Patrząc na ten zapis. Naprawdę nikt nie ma z tym problemu oprócz ciebie.

                                                    > 60 x 81 mm = 60m x 81m. To jest prawidłowa odpowiedź.

                                                    Może skoncetruj się na najprostszym przypadku:
                                                    Który zapis jest poprawny?
                                                    1cm * 1cm * 1cm = 1 cm ?
                                                    czy
                                                    1cm * 1cm * 1cm = 1 cm3 ?

                                                    > > Jeżeli używasz innej interpretacji niż autor zapisu, to ci zawsze wyjdą głupoty.
                                                    >
                                                    > Interpretacja należy do autora wiadomości.

                                                    A co w tym dziwnego, analfabeto? Nie rozumiesz słowa "interpretacja"?

                                                    > To gdzie tu mamy nieprawdę? A co wazniejsze - dlaczego.

                                                    "Niewygodne" - to słowo klucz. Raz jest prawdziwe, drugi raz nie. Co
                                                    ma niebagatelny wpływ na wartość koniunkcji.

                                                    > > > Tzn jakiego błędu nie popełniłeś? W tym wypadku?
                                                    > >
                                                    > > Pomylenia czasownika z rzeczownikiem.
                                                    >
                                                    > No tak. Bo czasownik okazał się być czasownikiem. A miał być rzeczownikiem. Zat
                                                    > em to on popełnił błąd. Racja.

                                                    Pomyliłem słowo, a nie sam fakt, że należało zastosować rzeczownik.

                                                    > Ja zaś spytałem dlaczego piszesz o lesie jako terenie zabudowanym, mając na uwa
                                                    > dze twą nikłą wiedzę, analfabetyzm i wczesniejsze babole. Pisałem to już wielok
                                                    > rotnie, ale twoje ponowne pytanie utwierdzają tylko w rzeczonym analfabetyzmie.

                                                    Nie, kłamco. Napisałeś, że jeżeli sądzę, iż jest to obszar zabudowany,
                                                    to jestem analfabetą. Nie pytałeś, dlaczego piszę o lesie jako o
                                                    obszarze zabudowanym.

                                                    > > A jak dodał, ale na zdjęciu nie ma drogowskazu "zoo -> 300m", jest za to "f
                                                    > > ryzjer -> 50m", to wg ciebie informacje o salonie fryzjerskim determinuje i
                                                    > > stnienie zoo ?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Jak dodał.

                                                    W tym samym poście. Odnoszę się do ograniczenia do 60, którym się
                                                    zasugerowałeś jak głupek.

                                                    > > > > Z tego nie wynika że negujesz fakt zapisu 1x1 m2?
                                                    > > > Sam sobie odpowiedz.
                                                    > > Już odpowiedziałem i okazało się że błędnie - więc liczę, że ty podołasz zadani
                                                    > > u, polegającemu na zrozumieniu o co tobie samemu chodzi.
                                                    >
                                                    > No to po wuja pytasz jak upośledzone dziecko.

                                                    Żeby udowodnić że nie wiesz o co tobie samemu chodzi - przecież
                                                    dopiero ci to napisałem, niedorozwoju.

                                                    > > > > Tego zapisu używa się w praktyce - przy konstruowaniu rzeczywistych
                                                    > > > > urządzeń lub algorytmów do nich.
                                                    > > > Przy czym praktycznie tego... się nie używa.
                                                    > > Używa się praktycznie i w praktyce.
                                                    > Czyli tak jak spodziewałem się kolejny raz zajmujesz głos w kwestii, której nie
                                                    > rozumiesz.
                                                    > Wybitny językoznawco.
                                                    >
                                                    > sjp.pwn.pl/slownik/2507835/praktycznie

                                                    Praktycznie rzecz biorąc, tego się używa w praktyce, analfabeto.

                                                    > > > > > I co było pierwsze. Jajko czy kura.
                                                    > > > > A co za różnica?
                                                    > > > Ech...
                                                    > > Po prostu zastanów się, zanim znowu chlapniesz jakąś głupotę.
                                                    > Ty jednak tępy jesteś. :D

                                                    No to wyjaśnij, jaki wpływ na prawidłowość zapisu ma fakt, który zapis
                                                    był pierwszy. Sprawdzimy w ten sposób, kto jest tępy.

                                                    > Z czym pękamy? Mam rozmawiać z analfabetą o związkach frazeologicznych? Tego je
                                                    > szcze nie grali.

                                                    Wystarczy, że odpowiesz na proste pytanie "tak" lub "nie" - i tak
                                                    wymiękasz w zadaniach o takim stopniu skomplikowania.
                                                    Czyli zdanie wypowiedzianie pod moim adresem "Zauważyłem na sąsiednim
                                                    forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim geniuszu i wokół
                                                    sami debile" nie oznacza że wg ciebie, że wszyscy są dla mnie debilami?

                                                    > > Goowno wyjaśniłeś, analfabeto. Matematycznie nie rozumiesz mnożenia jednostek,
                                                    >
                                                    > Mówisz, że nie rozumiem? I masz na to wsparcie oczywiście.

                                                    Tak.
                                                    Dla ciebie zapis
                                                    1cm x 1cm x 1cm = 1cm3
                                                    jest błędny.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 25.10.13, 08:08
                                                    klemens1 napisał:


                                                    > > Ja tobie podałem przykład
                                                    >
                                                    > Pytam, gdzie JA podałem przykład, będący odpowiedzią na moje własne
                                                    > pytanie. Bo nadal twierdzisz, że na swoje pytanie sam sobie odpowiedziałem.
                                                    >

                                                    Podałeś kategorię, nie konkretny przykład. Jakie to ma znaczenie, skoro podając kategorię przyznajesz, że... takowa istnieje?

                                                    > > Stop. Gdzie, skąd i jak odbiorca ma wiedzieć, że zastosowałeś zapis niest
                                                    > andard
                                                    > > owy?
                                                    >
                                                    > Patrząc na ten zapis. Naprawdę nikt nie ma z tym problemu oprócz ciebie.
                                                    >

                                                    Czego dowodem większość wpisów w wątku.
                                                    I teraz gdybym był takim ścierwojadem jak ty pobrandzlowałbym się fragmentem 'nikt oprócz ciebie' podając wypowiedzi kolejnych osób, stanowiących większość.

                                                    > > 60 x 81 mm = 60m x 81m. To jest prawidłowa odpowiedź.
                                                    >
                                                    > Może skoncetruj się na najprostszym przypadku:
                                                    > Który zapis jest poprawny?
                                                    > 1cm * 1cm * 1cm = 1 cm ?
                                                    > czy
                                                    > 1cm * 1cm * 1cm = 1 cm3 ?
                                                    >

                                                    Dlaczego chcesz się koncentrować na czymś, co zostało już wielokrotnie napisane i wyjaśnione? Jeszcze raz powtórz. Dla lepszego efektu. Swego analfabetyzmu, skoro nie rozumiesz tego co czytasz.

                                                    Czyżbyś próbował odsunąć od siebie perspektywę przyznania się do głupoty w sprawie wielkości tłoka?

                                                    > > > Jeżeli używasz innej interpretacji niż autor zapisu, to ci zawsze w
                                                    > yjdą głupoty.
                                                    > >
                                                    > > Interpretacja należy do autora wiadomości.
                                                    >
                                                    > A co w tym dziwnego, analfabeto? Nie rozumiesz słowa "interpretacja"?

                                                    Jak żyję takiego idioty nie czytałem.
                                                    Skup się:

                                                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2561831
                                                    Czyli według ciebie interpretacja to:

                                                    1. «wydobycie i wyjaśnienie sensu czegoś»
                                                    Nadanie sensu czegoś przez autora, nie wydobycie przez odbiorcę.

                                                    2. «przypisywanie czemuś jakiegoś znaczenia»
                                                    Przypisanie sensu przez autora, nie odbiorcę. Czytanej treści. :D

                                                    3. «sposób odtworzenia, wykonania utworu muzycznego, teatralnego lub literackiego»
                                                    Tu mnie zastanawiam jak coś pierwotnego może być wtórnym. Czyli jak kompozytor ODTWARZA swój utwór. Przy czym obawiam się czy rozumiesz co znaczy słowo 'odtwarzać'.

                                                    4. «sposób odtworzenia danej roli przez aktora»
                                                    To scenarzysta, nie aktor odtwarza rolę.

                                                    Przykład swego analfabetyzmu dajesz codziennie, ale tutaj przeszedłeś samego siebie. Każde twoje nazywanie mnie analfabetą jest komplementem. Obiektywnie. Zapamiętaj to sobie. Choć nie łudzę się, że zrozumiesz.

                                                    To twoje pytanie przejdzie do annałów tego forum. Śmiało może stawać w szranki z 'haraczem', który niedawno popełniłeś. Tego też oczywiście będziesz się wypierał i spłodzisz wątek na 200 wpisów, że... nie taka była twoja... interpretacja. :D

                                                    >
                                                    > Pomyliłem słowo, a nie sam fakt, że należało zastosować rzeczownik.

                                                    Bzdura. Chociaż nie. Gdy pisałem ci czym się różni czasownik od rzeczownika odczasownikowego to mogłeś po prostu nie zrozumieć, biorąc pod uwagę twoje interpretacje i analfabetyzm. Ok, teraz już wszystko jasne.

                                                    > Ja zaś spytałem dlaczego piszesz o lesie jako terenie zabudowanym, mając na uwa
                                                    > dze twą nikłą wiedzę, analfabetyzm i wczesniejsze babole. Pisałem to już wielok
                                                    > rotnie, ale twoje ponowne pytanie utwierdzają tylko w rzeczonym analfabetyzmie.
                                                    >
                                                    > Nie, kłamco. Napisałeś, że jeżeli sądzę, iż jest to obszar zabudowany,
                                                    > to jestem analfabetą. Nie pytałeś, dlaczego piszę o lesie jako o
                                                    > obszarze zabudowanym.
                                                    >

                                                    Przytoczysz jeszcze raz oryginalny cytat, żeby wyszło na jakim analfabetą i kłamcą jesteś?

                                                    > > > A jak dodał, ale na zdjęciu nie ma drogowskazu "zoo -> 300m", j
                                                    > est za to "f
                                                    > > > ryzjer -> 50m", to wg ciebie informacje o salonie fryzjerskim d
                                                    > eterminuje i
                                                    > > > stnienie zoo ?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Jak dodał.
                                                    >
                                                    > W tym samym poście. Odnoszę się do ograniczenia do 60, którym się
                                                    > zasugerowałeś jak głupek.

                                                    Widzisz. Ty za tępy jesteś,żeby zrozumieć, że ja od początku z tym znakiem kręciłem z ciebie bekę. Ty teraz myślisz, że ja się tym znakiem sugerowałem. :D Naprawdę klawy z ciebie gość. :D

                                                    Zatem fryzjer nie determinuje tego. Przy czym to ja zadałem pytanie do ciebie o to czy tak jest. To ty pisałeś o życiu pingwinów na plaży w okolicach znaku 'fryzjer 50m'. I jest to oszustwo. Zatem bądx łaskaw przestać kłapać dziobem i dalej zarzucać rzeczy niestworzone.

                                                    > > No to po wuja pytasz jak upośledzone dziecko.
                                                    >
                                                    > Żeby udowodnić że nie wiesz o co tobie samemu chodzi - przecież
                                                    > dopiero ci to napisałem, niedorozwoju.

                                                    Ja wiem czego chciałem. Konkretnego przykładu zapisu. W praktyce. W odpowiedzi klemens1 napisał parę znaków w wyszukiwarkę i podał to (owo parę znaków, nie wynik wyszukiwania) jako link do oficjalnego dokumentu. Nobel murowany.

                                                    > >
                                                    > > sjp.pwn.pl/slownik/2507835/praktycznie
                                                    >
                                                    > Praktycznie rzecz biorąc, tego się używa w praktyce, analfabeto.
                                                    >

                                                    Po raz kolejny udowadniasz, że twój ograniczony umysł nie pozwala ci na zrozumienie związków frazeologicznych, tu: 'praktycznie nie'.

                                                    >
                                                    > No to wyjaśnij, jaki wpływ na prawidłowość zapisu ma fakt, który zapis
                                                    > był pierwszy. Sprawdzimy w ten sposób, kto jest tępy.
                                                    >

                                                    Żaden. Wszak oba są prawidłowe.

                                                    >
                                                    > Wystarczy, że odpowiesz na proste pytanie "tak" lub "nie" - i tak
                                                    > wymiękasz w zadaniach o takim stopniu skomplikowania.
                                                    > Czyli zdanie wypowiedzianie pod moim adresem "Zauważyłem na sąsiednim
                                                    > forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim geniuszu i wokół
                                                    > sami debile" nie oznacza że wg ciebie, że wszyscy są dla mnie debilami?

                                                    Zrobimy drugie podejście:

                                                    "Zauważyłem na sąsiednim
                                                    forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim geniuszu i wokół
                                                    sami debile"


                                                    Jarzysz już?

                                                    >
                                                    > > > Goowno wyjaśniłeś, analfabeto. Matematycznie nie rozumiesz mnożenia
                                                    > jednostek,
                                                    > >
                                                    > > Mówisz, że nie rozumiem? I masz na to wsparcie oczywiście.
                                                    >
                                                    > Tak.
                                                    > Dla ciebie zapis
                                                    > 1cm x 1cm x 1cm = 1cm3
                                                    > jest błędny.

                                                    Nie pytam o twoje konfabulacje, a o ich wsparcie. Gdzie zatem tak napisałem?
                                                    Przy czym nie zapomnij doczytać 'z jezykowego punktu widzenia'. W razie problemów poproś córkę o pomoc.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 26.10.13, 10:45
                                                    > > Pytam, gdzie JA podałem przykład, będący odpowiedzią na moje własne
                                                    > > pytanie. Bo nadal twierdzisz, że na swoje pytanie sam sobie odpowiedziałem.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Podałeś kategorię, nie konkretny przykład. Jakie to ma znaczenie, skoro podając
                                                    > kategorię przyznajesz, że... takowa istnieje?

                                                    To ma takie znaczenie, że nie podałem przykładu działania które nie
                                                    jest ani bezpieczne ani niebezpieczne, a o taki przykład
                                                    pytałem
                                                    . Czyli nie odpowiedziałem na swoje pytanie. Co stoi w
                                                    sprzeczności z twoim twierdzeniem, jakobym na swoje pytanie odpowiedział.
                                                    Skomplikowane, prawda?

                                                    Zresztą i tak wiadomo, że nie odróżniłeś zdania "wskaż pytanie" od
                                                    "wskaż pytanie, na które sam sobie odpowiedziałem", a teraz próbujesz
                                                    się wymigiwać jak niedowartościowany dupek.
                                                    Doucz się może, co to znaczy "honor", panie "mission impossible 2".

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,147056334,147199422,Re_A_teraz_analfabeto.html
                                                    > > Patrząc na ten zapis. Naprawdę nikt nie ma z tym problemu oprócz ciebie.
                                                    >
                                                    > Czego dowodem większość wpisów w wątku.

                                                    Większość wpisów (nie twoich) dotyczy kwestii prawidłowości zapisu, a
                                                    nie trudności z rozróżnieniem jednego zapisu od drugiego.

                                                    > > Może skoncetruj się na najprostszym przypadku:
                                                    > > Który zapis jest poprawny?
                                                    > > 1cm * 1cm * 1cm = 1 cm ?
                                                    > > czy
                                                    > > 1cm * 1cm * 1cm = 1 cm3 ?
                                                    >
                                                    > Dlaczego chcesz się koncentrować na czymś, co zostało już wielokrotnie napisane
                                                    > i wyjaśnione?

                                                    Bo nie zostało. I zawsze w takich sytuacjach - zamiast po prostu
                                                    odpowiedzieć, zasłaniasz się "już napisanym i wyjaśnionym". Im
                                                    konkretniejsze pytanie, tym trudniej ci się na nie odpowiada. Też to zauważyłeś?

                                                    > Czyli według ciebie interpretacja to:

                                                    2. «przypisywanie czemuś jakiegoś znaczenia»

                                                    Ja zapisowi 10x10 cm przypisuję znaczenie ścisłe 100 cm2.
                                                    Ty zapisowi 10x10 cm przypisujesz znaczenie ścisłe 100 cm. I stąd ci
                                                    wychodzą głupoty "tłokowe".

                                                    > > Pomyliłem słowo, a nie sam fakt, że należało zastosować rzeczownik.
                                                    >
                                                    > Bzdura. Chociaż nie. Gdy pisałem ci czym się różni czasownik od rzeczownika odc
                                                    > zasownikowego to mogłeś po prostu nie zrozumieć, biorąc pod uwagę twoje interpr
                                                    > etacje i analfabetyzm. Ok, teraz już wszystko jasne.

                                                    I z tego miałoby wynikać, że pomyliłem słowo w jęz. angielskim, a nie
                                                    sam fakt, że należało zastosować rzeczownik?

                                                    > > > Ja zaś spytałem dlaczego piszesz o lesie jako terenie zabudowanym (...)
                                                    > > Nie, kłamco. Napisałeś, że jeżeli sądzę, iż jest to obszar zabudowany,
                                                    > > to jestem analfabetą. Nie pytałeś, dlaczego piszę o lesie jako o
                                                    > > obszarze zabudowanym.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Przytoczysz jeszcze raz oryginalny cytat, żeby wyszło na jakim analfabetą i kła
                                                    > mcą jesteś?

                                                    Cytat po raz 500-tny (pominąłem "bekę" ze znakiem):
                                                    Czy może chciałeś zabłysnąć będąc przekonanym że jest tam 'teren zabudowany', ale jak na analfabetę przystało linkujesz coś nie znając treści?

                                                    Otóż byłem i jestem przekonany, iż jest tam "teren zabudowany".
                                                    I co - linkuję coś nie znając treści? Czy to ty, analfabeto, się
                                                    odzywasz, nie znając treści?

                                                    > Widzisz. Ty za tępy jesteś,żeby zrozumieć, że ja od początku z tym znakiem kręc
                                                    > iłem z ciebie bekę. Ty teraz myślisz, że ja się tym znakiem sugerowałem. :D Nap
                                                    > rawdę klawy z ciebie gość. :D

                                                    W końcu zrozumiałeś, że zrobiłeś z siebie idiotę, tylko teraz przyznać
                                                    się nie potrafisz. To naprawdę widać jak na dłoni, tym
                                                    bardziej że niżej już piszesz co innego - typowe dla głupków, którzy
                                                    plączą się w zeznaniach.
                                                    Ale ważne, że jakiś postęp jest. Szkoda, że w kwestii "honoru" jesteś
                                                    nadal w ciemnej dupie.

                                                    > To ty pisałeś o życiu pingwinów na plaży w okolicach znaku 'fryzjer 50m'.
                                                    > I jest to oszustwo.

                                                    To nie jest oszustwo, bo napisałem prawdę.
                                                    Teraz z tym znakiem "fryzjer 50m" też sobie robisz bekę - zaraz po
                                                    tym, jak przyznałeś że przecież się nim nie sugerowałeś?

                                                    > > > No to po wuja pytasz jak upośledzone dziecko.
                                                    > >
                                                    > > Żeby udowodnić że nie wiesz o co tobie samemu chodzi - przecież
                                                    > > dopiero ci to napisałem, niedorozwoju.
                                                    >
                                                    > Ja wiem czego chciałem.

                                                    Więc odpowiedz na pytanie, które ci zadałem:
                                                    > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.
                                                    Z tego nie wynika że negujesz fakt zapisu 1x1 m2?


                                                    Znowu - im prostsze pytanie, tym bardziej dla ciebie niemożliwe do ogarnięcia.

                                                    > > Praktycznie rzecz biorąc, tego się używa w praktyce, analfabeto.
                                                    >
                                                    > Po raz kolejny udowadniasz, że twój ograniczony umysł nie pozwala ci na zrozumi
                                                    > enie związków frazeologicznych, tu: 'praktycznie nie'.

                                                    Nie używam "praktycznie nie", lecz "praktycznie rzecz biorąc". Tego
                                                    twój ograniczony umysł nie pozwala ci zrozumieć.

                                                    Zapisów, do których link podałem, używa się w praktyce -
                                                    obu. Przypominam o tym, bo - jak zwykle - próbujesz spierniczać od
                                                    tematu zasadniczego.

                                                    > > No to wyjaśnij, jaki wpływ na prawidłowość zapisu ma fakt, który zapis
                                                    > > był pierwszy. Sprawdzimy w ten sposób, kto jest tępy.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Żaden. Wszak oba są prawidłowe.

                                                    Czyli żadna różnica który był pierwszy?

                                                    > > Wystarczy, że odpowiesz na proste pytanie "tak" lub "nie" - i tak
                                                    > > wymiękasz w zadaniach o takim stopniu skomplikowania.
                                                    > > Czyli zdanie wypowiedzianie pod moim adresem "Zauważyłem na sąsiednim
                                                    > > forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim geniuszu i wokół
                                                    > > sami debile" nie oznacza że wg ciebie, że wszyscy są dla mnie debilami?
                                                    >
                                                    > Zrobimy drugie podejście:
                                                    >
                                                    > "Zauważyłem na sąsiednim
                                                    > forum, że znowu nikt nie może poznac się na twoim geniuszu i wokół
                                                    > sami debile"

                                                    >
                                                    > Jarzysz już?

                                                    Jak zwykle - przy wyborze "tak/nie" zostajesz pokonany przez
                                                    wygórowany poziom zadania. Nawet bezczelnie przewidziałem to w
                                                    poprzednim poście.

                                                    > > Tak.
                                                    > > Dla ciebie zapis
                                                    > > 1cm x 1cm x 1cm = 1cm3
                                                    > > jest błędny.
                                                    >
                                                    > Nie pytam o twoje konfabulacje, a o ich wsparcie. Gdzie zatem tak napisałem?
                                                    > Przy czym nie zapomnij doczytać 'z jezykowego punktu widzenia'. W razie problem
                                                    > ów poproś córkę o pomoc.

                                                    Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.

                                                    Zapis ten jest równoważny i równoznaczny z zapisem
                                                    100m x 100m
                                                    czyli
                                                    100m x 100m = 100 x 100 m2
                                                    a 100m x 100m = 10000m2
                                                    to odpowiednik
                                                    1cm x 1cm x 1cm = 1cm3

                                                    Poproś szwagra o pomoc.
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 31.10.13, 07:48
                                                    klemens1 napisał:

                                                    >
                                                    > To ma takie znaczenie, że nie podałem przykładu działania które nie
                                                    > jest ani bezpieczne ani niebezpieczne, a o taki przykład
                                                    > pytałem
                                                    . Czyli nie odpowiedziałem na swoje pytanie. Co stoi w
                                                    > sprzeczności z twoim twierdzeniem, jakobym na swoje pytanie odpowiedział.
                                                    > Skomplikowane, prawda?
                                                    >

                                                    Samo wspomnienie o czymś jest podaniem przykładu. Ale i tak tego nie pojmiesz.

                                                    > Zresztą i tak wiadomo, że nie odróżniłeś zdania "wskaż pytanie" od
                                                    > "wskaż pytanie, na które sam sobie odpowiedziałem", a teraz próbujesz
                                                    > się wymigiwać jak niedowartościowany dupek.

                                                    Skoro wiadomo to udowodnij.

                                                    > Doucz się może, co to znaczy "honor", panie "mission impossible 2".
                                                    >

                                                    Skoro mam się douczyć to napisz dlaczego.

                                                    > Większość wpisów (nie twoich) dotyczy kwestii prawidłowości zapisu, a
                                                    > nie trudności z rozróżnieniem jednego zapisu od drugiego.

                                                    Bo widzisz. Jeżeli ktoś ci pisze, że używasz jednostek objętości, to ty za tępy jesteś, zebyto zrozumieć. I faktycznie. Ludzie nie mają problemu z rozróżnieniem jednostek miar tak jak ty masz.

                                                    Zaś wcześniej:

                                                    Naprawdę nikt nie ma z tym problemu oprócz ciebie.

                                                    Okazuje się, że wielu się naśmiewa z twej inteligencji, zatem kłamiesz pisząc, że nikt oprócz mnie.


                                                    >
                                                    > Bo nie zostało. I zawsze w takich sytuacjach - zamiast po prostu
                                                    > odpowiedzieć, zasłaniasz się "już napisanym i wyjaśnionym". Im
                                                    > konkretniejsze pytanie, tym trudniej ci się na nie odpowiada. Też to zauważyłeś
                                                    > ?
                                                    >

                                                    1. Zostało
                                                    2. W innym wpisie pytasz o to jakie jest prawdopodobieństwo. Odpowiadam, że takie samo, po czym... pytasz jakie jest prawdopodobieństwo. Wybacz, ale rzadko kto ma ochotę dyskutować z debilami, którzy nie rozumieją co się do nich pisze.

                                                    > > Czyli według ciebie interpretacja to:
                                                    >
                                                    > 2. «przypisywanie czemuś jakiegoś znaczenia»
                                                    >
                                                    > Ja zapisowi 10x10 cm przypisuję znaczenie ścisłe 100 cm2.
                                                    > Ty zapisowi 10x10 cm przypisujesz znaczenie ścisłe 100 cm. I stąd ci
                                                    > wychodzą głupoty "tłokowe".

                                                    Bzdura, idioto. Jeśli już to 10c x 10m. Po raz kolejny udowadniasz swój analfabetyzm. Tu: matematyczny.


                                                    > I z tego miałoby wynikać, że pomyliłem słowo w jęz. angielskim, a nie
                                                    > sam fakt, że należało zastosować rzeczownik?

                                                    Ty nie pomyliłeś słowa, lecz część zdania. Gdybyś pomylił słowo to przyznałbyś to od razu gdy ci wyjaśniono jego znaczenie. Ty szedłeś w zaparte starając się zmieniać gramatykę języka, którego nie rozumiesz. Samej gramatyki też.

                                                    > Otóż byłem i jestem przekonany, iż jest tam "teren zabudowany".
                                                    > I co - linkuję coś nie znając treści? Czy to ty, analfabeto, się
                                                    > odzywasz, nie znając treści?

                                                    To raz jeszcze, kretynie. Wskaż treść na zdjęciu stanowiącą o terenie zabudowanym, tak aby odbiorca o tym wiedział.

                                                    >
                                                    > W końcu zrozumiałeś, że zrobiłeś z siebie idiotę, tylko teraz przyznać
                                                    > się nie potrafisz. To naprawdę widać jak na dłoni, tym
                                                    > bardziej że niżej już piszesz co innego - typowe dla głupków, którzy
                                                    > plączą się w zeznaniach.
                                                    > Ale ważne, że jakiś postęp jest. Szkoda, że w kwestii "honoru" jesteś
                                                    > nadal w ciemnej dupie.

                                                    W jaki sposób zrobiłem z siebie idiotę?


                                                    > To nie jest oszustwo, bo napisałem prawdę.

                                                    To jest oszustwo, ponieważ pingwiny nie żyją na plaży. To, że mieszkają w zoo blisko tej plaży i wiesz o tym tylko ty jest właśnie oszustwem gdy przedstawiasz to pierwsze jako pewnik.

                                                    > Teraz z tym znakiem "fryzjer 50m" też sobie robisz bekę - zaraz po
                                                    > tym, jak przyznałeś że przecież się nim nie sugerowałeś?
                                                    >

                                                    Fryzjera wprowadziłeś ty. Dlatego zapytałem po co nam on potrzebny.

                                                    > > > > No to po wuja pytasz jak upośledzone dziecko.
                                                    > > >
                                                    > > > Żeby udowodnić że nie wiesz o co tobie samemu chodzi - przecież
                                                    > > > dopiero ci to napisałem, niedorozwoju.
                                                    > >
                                                    > > Ja wiem czego chciałem.
                                                    >
                                                    > Więc odpowiedz na pytanie, które ci zadałem:
                                                    > > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.
                                                    > Z tego nie wynika że negujesz fakt zapisu 1x1 m2?

                                                    >

                                                    Neguję fakt takiego zapisu w powszechnym użyciu.

                                                    > Nie używam "praktycznie nie", lecz "praktycznie rzecz biorąc". Tego
                                                    > twój ograniczony umysł nie pozwala ci zrozumieć.

                                                    W tym momencie ta gałąź tematu upada.

                                                    > > > No to wyjaśnij, jaki wpływ na prawidłowość zapisu ma fakt, który za
                                                    > pis
                                                    > > > był pierwszy. Sprawdzimy w ten sposób, kto jest tępy.
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > Żaden. Wszak oba są prawidłowe.
                                                    >
                                                    > Czyli żadna różnica który był pierwszy?

                                                    To była ironia,idioto. Poza tym to ja zadałem pytanie.


                                                    > Jak zwykle - przy wyborze "tak/nie" zostajesz pokonany przez
                                                    > wygórowany poziom zadania. Nawet bezczelnie przewidziałem to w
                                                    > poprzednim poście.
                                                    >

                                                    Przecież już ci pisałem, że dyskusja z analfabetą o związkach frazeologicznych jest bezcelowa.


                                                    > > > Tak.
                                                    > > > Dla ciebie zapis
                                                    > > > 1cm x 1cm x 1cm = 1cm3
                                                    > > > jest błędny.
                                                    > >
                                                    > > Nie pytam o twoje konfabulacje, a o ich wsparcie. Gdzie zatem tak napisał
                                                    > em?
                                                    > > Przy czym nie zapomnij doczytać 'z jezykowego punktu widzenia'. W razie p
                                                    > roblem
                                                    > > ów poproś córkę o pomoc.
                                                    >
                                                    > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.
                                                    >
                                                    > Zapis ten jest równoważny i równoznaczny z zapisem
                                                    > 100m x 100m
                                                    > czyli
                                                    > 100m x 100m = 100 x 100 m2
                                                    > a 100m x 100m = 10000m2
                                                    > to odpowiednik
                                                    > 1cm x 1cm x 1cm = 1cm3
                                                    >
                                                    > Poproś szwagra o pomoc.

                                                    j.w. I weź tu dyskutuj z analfabetą...

                                                    Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.
                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 31.10.13, 15:27
                                                    > Samo wspomnienie o czymś jest podaniem przykładu.

                                                    A gdzie to wspomnienie? W pytaniu o przykład? Czy w stwierdzeniu, że
                                                    takiego przypadku nie ma?

                                                    > > Zresztą i tak wiadomo, że nie odróżniłeś zdania "wskaż pytanie" od
                                                    > > "wskaż pytanie, na które sam sobie odpowiedziałem", a teraz próbujesz
                                                    > > się wymigiwać jak niedowartościowany dupek.
                                                    >
                                                    > Skoro wiadomo to udowodnij.

                                                    Podałem ci link do twojej wypowiedzi, gdzie przyznajesz się, że nie
                                                    pojąłeś pytania.

                                                    > > Bo nie zostało. I zawsze w takich sytuacjach - zamiast po prostu
                                                    > > odpowiedzieć, zasłaniasz się "już napisanym i wyjaśnionym". Im
                                                    > > konkretniejsze pytanie, tym trudniej ci się na nie odpowiada. Też to zauważyłeś
                                                    > > ?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > 1. Zostało

                                                    OK, to powtórz odpowiedź, ew. podaj linka.

                                                    > > > Czyli według ciebie interpretacja to:
                                                    > >
                                                    > > 2. «przypisywanie czemuś jakiegoś znaczenia»
                                                    > >
                                                    > > Ja zapisowi 10x10 cm przypisuję znaczenie ścisłe 100 cm2.
                                                    > > Ty zapisowi 10x10 cm przypisujesz znaczenie ścisłe 100 cm. I stąd ci
                                                    > > wychodzą głupoty "tłokowe".
                                                    >
                                                    > Bzdura, idioto. Jeśli już to 10c x 10m. Po raz kolejny udowadniasz swój analfab
                                                    > etyzm. Tu: matematyczny.

                                                    10c x 10m = 100cm, analfabeto. Czyli zapisowi 10x10 cm przypisujesz
                                                    znaczenie ścisłe 100 cm.
                                                    Wiesz już czym jest wg mnie interpretacja?

                                                    > Ty nie pomyliłeś słowa, lecz część zdania. Gdybyś pomylił słowo to przyznałbyś
                                                    > to od razu gdy ci wyjaśniono jego znaczenie.

                                                    I tak się stało - gdy już nie miałem wątpliwości, że "come" nie da się
                                                    użyć jako rzeczownika, to dyskusję zakończyłem. W ogóle nie
                                                    kwestionowałem faktu, że należy użyć rzeczownika, co tobie się cały
                                                    czas wydawało.

                                                    > > Otóż byłem i jestem przekonany, iż jest tam "teren zabudowany".
                                                    > > I co - linkuję coś nie znając treści? Czy to ty, analfabeto, się
                                                    > > odzywasz, nie znając treści?
                                                    >
                                                    > To raz jeszcze, kretynie. Wskaż treść na zdjęciu stanowiącą o terenie zabudowan
                                                    > ym, tak aby odbiorca o tym wiedział.

                                                    Na tym zdjęciu nie ma treści, z której możnaby
                                                    wywnioskować, czy jest to obszar zabudowany.
                                                    Więc jeszcze raz:
                                                    Linkuję coś nie znając treści? Czy to ty, analfabeto, się odzywasz, nie znając treści?

                                                    > To jest oszustwo, ponieważ pingwiny nie żyją na plaży. To, że mieszkają w zoo b
                                                    > lisko tej plaży i wiesz o tym tylko ty jest właśnie oszustwem gdy przedstawiasz
                                                    > to pierwsze jako pewnik.

                                                    Nie przedstwiam tego pierwszego jako pewnik. Po prostu piszę, jaki
                                                    jest stan faktyczny w tym konkretnym przypadku. To jest oszustwo?

                                                    > > > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.
                                                    > > Z tego nie wynika że negujesz fakt zapisu 1x1 m2?

                                                    >
                                                    > Neguję fakt takiego zapisu w powszechnym użyciu.

                                                    100x100 m2 czy 1x1 m2?
                                                    I teraz nagle "w powszechnym użyciu"? Już nie pod kątem poprawności zapisu?

                                                    > W tym momencie ta gałąź tematu upada.

                                                    Pierdolenie o "praktycznie" jak najbardziej.
                                                    Kwantyfikatory są jednak używane i niektóre z nich zapisuje się na
                                                    różne sposoby. W praktyce.

                                                    > > Jak zwykle - przy wyborze "tak/nie" zostajesz pokonany przez
                                                    > > wygórowany poziom zadania. Nawet bezczelnie przewidziałem to w
                                                    > > poprzednim poście.
                                                    >
                                                    > Przecież już ci pisałem, że dyskusja z analfabetą o związkach frazeologicznych
                                                    > jest bezcelowa.

                                                    Pytałem o co innego, gdzie jedyne co miałeś z siebie wykrztusić, to
                                                    odpowiedź "tak" lub "nie". Jak zwykle cię to przerasta.

                                                    > j.w. I weź tu dyskutuj z analfabetą...
                                                    >
                                                    > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś.

                                                    Spróbujemy inaczej, bo znowu wymigujesz się jak głupek.
                                                    Czy dla ciebie zapis
                                                    1cm x 1cm x 1cm = 1cm3
                                                    jest błędny?
                                                  • agios_pneumatos Re: A gdzie taką notację można spotkać? 01.11.13, 09:14
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Samo wspomnienie o czymś jest podaniem przykładu.
                                                    >
                                                    > A gdzie to wspomnienie? W pytaniu o przykład? Czy w stwierdzeniu, że
                                                    > takiego przypadku nie ma?

                                                    Jeśli zdanie zaczynające się od 'są co prawda' oznacza, że czegoś nie ma to tak, masz rację.


                                                    > > Skoro wiadomo to udowodnij.
                                                    >
                                                    > Podałem ci link do twojej wypowiedzi, gdzie przyznajesz się, że nie
                                                    > pojąłeś pytania.

                                                    Nie przypominam sobie, żebym nie pojął.
                                                    Przy czym na pewno wiem, że jesteś za tępy, żeby zrozumieć różnicę pomiędzy nie rozumieniem, a nie pamiętaniem.

                                                    Kładziesz się na całej linii, dzieciaku.

                                                    (...)

                                                    Uuuuu... widzę przerwę w ustosunkowaniu się analfabety czy rozumie to co się do niego pisze: tu o ocenie twojej osoby przez innych forumowiczów i podziwu nad twym ograniczonym umysłem.

                                                    (...)

                                                    >
                                                    > > > Bo nie zostało. I zawsze w takich sytuacjach - zamiast po prostu
                                                    > > > odpowiedzieć, zasłaniasz się "już napisanym i wyjaśnionym". Im
                                                    > > > konkretniejsze pytanie, tym trudniej ci się na nie odpowiada. Też t
                                                    > o zauważyłeś
                                                    > > > ?
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > 1. Zostało
                                                    >
                                                    > OK, to powtórz odpowiedź, ew. podaj linka.

                                                    Dlaczego miałbym powtarzać? Czy to ma związek z ograniczonością twego umysłu i problemami z rozumieniem treści wysyłanej do ciebie?

                                                    > > > Ja zapisowi 10x10 cm przypisuję znaczenie ścisłe 100 cm2.
                                                    > > > Ty zapisowi 10x10 cm przypisujesz znaczenie ścisłe 100 cm. I stąd c
                                                    > i
                                                    > > > wychodzą głupoty "tłokowe".
                                                    > >
                                                    > > Bzdura, idioto. Jeśli już to 10c x 10m. Po raz kolejny udowadniasz swój a
                                                    > nalfab
                                                    > > etyzm. Tu: matematyczny.
                                                    >
                                                    > 10c x 10m = 100cm, analfabeto.

                                                    Przecież ja o tym samym piszę. I kto tu jest analfabetą?

                                                    Czyli zapisowi 10x10 cm przypisujesz
                                                    > znaczenie ścisłe 100 cm.
                                                    > Wiesz już czym jest wg mnie interpretacja?

                                                    Zdecyduj się albo na jedno albo na drugie. Bo teraz robisz z siebie pajaca.


                                                    > I tak się stało - gdy już nie miałem wątpliwości, że "come" nie da się
                                                    > użyć jako rzeczownika, to dyskusję zakończyłem. W ogóle nie
                                                    > kwestionowałem faktu, że należy użyć rzeczownika, co tobie się cały
                                                    > czas wydawało.

                                                    I na tym polega sedno. Ty miałeś wątpliwości, a jednak pisałeś na pewniaka. W dodatku wyzywając innych od analfabetów. Przy czym ci 'analfabeci' mieli rację. I dlatego byli analfabetami, wg twojego rozumienia świata.

                                                    To jest studium tego jak żałosną i ograniczoną kreaturą jesteś.

                                                    Podobnie jak pominięcie powyżej kwestii czy jeszcze nikt inny nie ma ciebie za debila czy jednak.

                                                    Tyle, że ty jesteś na tyle tępy i bezczelny, że dalej będziesz jątrzył ten temat.
                                                    ym, tak aby odbiorca o tym wiedział.

                                                    >
                                                    > Na tym zdjęciu nie ma treści, z której możnaby
                                                    > wywnioskować, czy jest to obszar zabudowany.
                                                    > Więc jeszcze raz:
                                                    > Linkuję coś nie znając treści? Czy to ty, analfabeto, się odzywasz, nie znając
                                                    > treści?

                                                    Zatem skąd odbiorca miałby wiedzieć o tym czy jest tam obszar zabudowany?
                                                    Znowu zadaję ci szach mata: albo nie znasz treści zdjęcia, albo dopuszczasz się oszustwa pisząc o zdjęciu jako terenie zabudowanym. Znowu nie rozumiesz tego i znowu jak baba albo chore dziecko za pół roku zapytasz mnie dokładnie o to samo.


                                                    > Nie przedstwiam tego pierwszego jako pewnik. Po prostu piszę, jaki
                                                    > jest stan faktyczny w tym konkretnym przypadku. To jest oszustwo?

                                                    Skoro piszesz jaki jest (rzekomo) stan faktyczny, a nie masz na to dowodów to znaczy, że piszesz bzdury.

                                                    >
                                                    > > > > Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podał
                                                    > eś.
                                                    > > > Z tego nie wynika że negujesz fakt zapisu 1x1 m2?

                                                    > >
                                                    > > Neguję fakt takiego zapisu w powszechnym użyciu.
                                                    >
                                                    > 100x100 m2 czy 1x1 m2?
                                                    > I teraz nagle "w powszechnym użyciu"? Już nie pod kątem poprawności zapisu?
                                                    >

                                                    Raz jeszcze, bo nie pojąłeś. Neguję błędne użycie jednostek miary. Litr nie jest jednostką miary. Tak jak nie jest nią pierwiastek z centymetra. Jeśli ograniczeni matematycy nie są w stanie pojąć różnicy pomiędzy matematyką a językiem pisanym to nie mój problem. Sam sobie odpowiedziałeś, że rzeczone cm3 to zapis matematyczny. Tego jak się ma zapis matematyczny do języka i tak nie pojmiesz.

                                                    > > W tym momencie ta gałąź tematu upada.
                                                    >
                                                    > Pierdolenie o "praktycznie" jak najbardziej.

                                                    Czyli po raz kolejny przyznajesz, że nie ma sensu rozmawiać z tobą o kwestiach językowych. Na które to tematy niezwykle się mądrzysz swoją drogą. To jest kolejny dowód twego analfabetyzmu.

                                                    > > > Jak zwykle - przy wyborze "tak/nie" zostajesz pokonany przez
                                                    > > > wygórowany poziom zadania. Nawet bezczelnie przewidziałem to w
                                                    > > > poprzednim poście.
                                                    > >
                                                    > > Przecież już ci pisałem, że dyskusja z analfabetą o związkach frazeologic
                                                    > znych
                                                    > > jest bezcelowa.
                                                    >
                                                    > Pytałem o co innego, gdzie jedyne co miałeś z siebie wykrztusić, to
                                                    > odpowiedź "tak" lub "nie". Jak zwykle cię to przerasta.
                                                    >

                                                    Po raz drugi powtarzam ci, że odpowiedź dostałeś, ale za tępy jesteś by to zrozumieć.
                                                    A co do tego czy wokół 'nikt' i 'sami' to już dałeś sobie odpowiedź sam powyżej. Z tym czy tylko ja czy jeszcze ktoś inny w tym wątku ma cię za idiotę, który nie rozróżnia jednostek miary.

                                                    > > j.w. I weź tu dyskutuj z analfabetą...
                                                    > >
                                                    > > [i]Neguję fakt zapisu 100 x 100 m2. Który to konkretnie podałeś. [
                                                    > /i]
                                                    >
                                                    > Spróbujemy inaczej, bo znowu wymigujesz się jak głupek.
                                                    > Czy dla ciebie zapis
                                                    > 1cm x 1cm x 1cm = 1cm3
                                                    > jest błędny?

                                                    Nie, nie jest błędny.
                                                    I jak to pytanie ma się do konkretnego przykładu, który podałeś.

                                                    A teraz pytanie do ciebie. Na tej samej zasadzie rozumowania:

                                                    Czy zapis

                                                    1 x 1 x 1 cm jest poprawny?


                                                  • klemens1 Re: A gdzie taką notację można spotkać? 04.11.13, 13:56
                                                    > Jeśli zdanie zaczynające się od 'są co prawda' oznacza, że czegoś nie ma to tak
                                                    > , masz rację.

                                                    To ten przykład, o który pytałem i który sobie sam podałem?

                                                    > Nie przypominam sobie, żebym nie pojął.
                                                    > Przy czym na pewno wiem, że jesteś za tępy, żeby zrozumieć różnicę pomiędzy nie
                                                    > rozumieniem, a nie pamiętaniem.

                                                    Gdybyś zrozumiał, to nie miałbyś problemu z pamiętaniem, czy chodziło
                                                    o jakiekolwiek pytanie, czy o pytanie na które sam sobie odpowiedziałem.

                                                    > Uuuuu... widzę przerwę w ustosunkowaniu się analfabety czy rozumie to co się do
                                                    > niego pisze: tu o ocenie twojej osoby przez innych forumowiczów i podziwu nad
                                                    > twym ograniczonym umysłem.

                                                    To były tylko twoje puste deklaracje.

                                                    > > OK, to powtórz odpowiedź, ew. podaj linka.
                                                    >
                                                    > Dlaczego miałbym powtarzać?

                                                    Żeby udowodnić że nie jesteś kłamcą i głupkiem, który zamiast po
                                                    prostu powtórzyć wypowiedź, pierdzieli w kółko, dlaczego miałby to robić.

                                                    > > > > Ja zapisowi 10x10 cm przypisuję znaczenie ścisłe 100 cm2.
                                                    > > > > Ty zapisowi 10x10 cm przypisujesz znaczenie ścisłe 100 cm.
                                                    > > > Bzdura, idioto. Jeśli już to 10c x 10m.
                                                    > >
                                                    > > 10c x 10m = 100cm, analfabeto.
                                                    >
                                                    > Przecież ja o tym samym piszę. I kto tu jest analfabetą?

                                                    Ty jesteś analfabetą. Nie dlatego to powtórzyłem, żeby z tym konkretnie
                                                    zapisem polemizować czy stwierdzać że twierdziłeś co
                                                    innego. Powstrzymaj swoją chęć odszczekiwania i doczytuj do końca.

                                                    > > Czyli zapisowi 10x10 cm przypisujesz
                                                    > > znaczenie ścisłe 100 cm.
                                                    > > Wiesz już czym jest wg mnie interpretacja?
                                                    >
                                                    > Zdecyduj się albo na jedno albo na drugie. Bo teraz robisz z siebie pajaca.

                                                    Aleś ty tępy.
                                                    Wg ciebie:
                                                    10c x 10m = 100cm.
                                                    10c x 10m = 10x10 cm.
                                                    czyli (prawe strony równań):
                                                    10x10 cm = 100 cm.
                                                    Tak to interpretujesz w znaczeniu ścisłym.

                                                    > I na tym polega sedno. Ty miałeś wątpliwości, a jednak pisałeś na pewniaka.

                                                    A gdy mi udowodniono, że nie mam racji, to zakończyłem temat.

                                                    > Znowu zadaję ci szach mata: albo nie znasz treści zdjęcia, albo dopuszczasz się
                                                    > oszustwa pisząc o zdjęciu jako terenie zabudowanym.

                                                    Na zdjęciu jest obszar zabudowany i to napisałem. Znam więc treść zdjęcia.
                                                    Na czym więc oszustwo polega, skoro napisałem prawdę? Bo nie byłeś w
                                                    stanie tego zweryfikować?

                                                    > Skoro piszesz jaki jest (rzekomo) stan faktyczny, a nie masz na to dowodów to z
                                                    > naczy, że piszesz bzdury.

                                                    Co to jest "(rzekomy) stan faktyczny"?

                                                    > > > Neguję fakt takiego zapisu w powszechnym użyciu.
                                                    > >
                                                    > > 100x100 m2 czy 1x1 m2?
                                                    > > I teraz nagle "w powszechnym użyciu"? Już nie pod kątem poprawności zapisu?
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Raz jeszcze, bo nie pojąłeś. Neguję błędne użycie jednostek miary.

                                                    Konkretnie, analfabeto.
                                                    100x100 m2 czy 1x1 m2?
                                                    I czy negujesz "powszechne użycie", czy poprawność?

                                                    > Czyli po raz kolejny przyznajesz, że nie ma sensu rozmawiać z tobą o kwestiach
                                                    > językowych.

                                                    Nie ma sensu pie...ć nie na temat, jak ty to czynisz.
                                                    Podałem ci przykład kwantyfikatora, który zapisuje się na różne sposoby -
                                                    taki jest temat, a nie różnice pomiędzy "praktycznie" i "w praktyce".

                                                    > > Pytałem o co innego, gdzie jedyne co miałeś z siebie wykrztusić, to
                                                    > > odpowiedź "tak" lub "nie". Jak zwykle cię to przerasta.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Po raz drugi powtarzam ci, że odpowiedź dostałeś, ale za tępy jesteś by to zroz
                                                    > umieć.

                                                    Potrzebuję jednoznacznej odpowiedzi, żeby udowodnić jakim idiotą
                                                    jesteś i żeby ograniczyć twoje pole manewru w wymigiwaniu się.
                                                    Dasz radę wybrać odpowiedź "tak" lub "nie"?

                                                    > > Spróbujemy inaczej, bo znowu wymigujesz się jak głupek.
                                                    > > Czy dla ciebie zapis
                                                    > > 1cm x 1cm x 1cm = 1cm3
                                                    > > jest błędny?
                                                    >
                                                    > Nie, nie jest błędny.

                                                    A ten?
                                                    1cm x 1cm x 1cm = (1 x 1 x 1) x (cm x cm x cm)

                                                    > A teraz pytanie do ciebie. Na tej samej zasadzie rozumowania:
                                                    >
                                                    > Czy zapis
                                                    >
                                                    > 1 x 1 x 1 cm jest poprawny?

                                                    Tak, jest to zapis poprawny. Pisałem o tym wielokrotnie,
                                                    sklerozo. A że intepretujesz go w sposób ścisły, to twój problem analfabety.