Gość: zaszokowany
IP: *.core.lanet.net.pl
17.08.04, 23:32
Wjechalem na skrzyzowanie Grabiszynskiej ze Stalowa chcac skrecic w lewo, zajalem jako pierwszy juz torowisko na srodku jezdni gdy zorientowalem sie ze konkurent postanowil rywalizowac ze mna o pojedynczy pas za skrzyzowniem. gdy po ruszeniu gosc wydarl do przodu ustepujac my chcialem skrecic w prawo, a to co? drugi zawodnik! tez na ten sam pas a ja w srodku! Ludzie czy wyscie zdebileli do reszty w tym wroclawiu, ja mam rejestracje z opolskiego ale we wroclawiu mieszkam od osmiu lat nie trzeba sie popisywac chamstwem i glupota przed gosciem z prowincji!
pozdrowienia dla dwoch chamow z wroclawia.