Dodaj do ulubionych

Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna.

14.10.14, 11:57
Przed pewnym skrzyzowaniem postawili trzydziestke. Uwazam, ze lepszy bylby znak informujacy o tym, ze skrzyzowanie w ogole jest, bo widocznosc kiepska, ale... ale w Polsce trudno takich luksusow oczekiwac, bo wiadomo, ze to predkosc zabija.

Problemem jest to, ze znak ograniczenia "uzasadnia" znak informujacy o wybojach zasadzony na tym samym słupku. Ulice naprawiano od wiosny do lata tego roku. Wyjatkowo starannie pousuwano wszelkie dziury i zarwania krawedzi (brak kraweznika) - wybojow wiec brak.

A moze te dwa znaki nie maja ze soba tak nic wspolnego, jak nic wspolnego nie ma znak informujacy o wybojach ze stanem nawierzchni?
Obserwuj wątek
      • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 14.10.14, 13:19
        > Tu znak ostrzegawczy - jak widać - jest uzasadniony. A raczej BYŁ, bo teraz ten
        > odcinek wyremontowano i ma lepszą jakość niż wcześniejszy (całkiem niezły). Ni
        > e jest to absolutnie powodem do tego, żeby znak demontować.

        Tu znak postawiono 3 miesiace po zakonczeniu remontu. Gdy jezdnia byla dziurawa i bardzo pozapadana, znaku nie bylo. Nie byly nawet oznakowane roboty!!! A owocowaly one wycinaniem zarwanych fragmentow i, na czas "wiazania" warstw, glebokich na 5-10 cm wyrw z ostrymi krawedziami.
        • klemens1 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 14.10.14, 13:52
          "Zatwierdzacz" musiał się upewnić, że na pewno jest remont. Później urlop, ważniejsze sprawy, oczekiwanie na podpis innego zatwierdzacza ....

          BTW. Właśnie teraz zauważyłem, że znak na moim sv jest ustawiony nie przed dziurami, ale w trakcie. A na samym początku dziury były największe.
          Fachowość, fachowość i jeszcze raz fachowość ....
          • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 14.10.14, 13:57
            > Fachowość, fachowość i jeszcze raz fachowość ....

            I cale szczescie. Sam zwaz, ze nawet hanni nie podwaza, ze jakos drog w Polsce bywa kiepska. Cale szczescie, ze drogi u nas nie sa znakowane tak po lebkach, jak w innych krajach, ktorymi tak chetnie sie zachwycamy.
    • hasch1 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 14.10.14, 14:25
      Edku nie łapiesz dowcipu, Ty tak trzeźwy w dostrzeganiu pomysłów naszych drogowców ?
      Pozwolisz że Ci to przybliżę.
      Były dziury, i słuszne oznakowanie, dziury zniknęły, więc znak, jako że na dziury nie natrafisz, traci ważność, bo wskazuje na odcinek gdzie dziury są. Ale Nasi znakolodzy wiedzą doskonale że owe dziury się pojawią, znów, i kiedy już się pojawią to znak stoi tak 'na zaś', bo znakologowi trudno pilnować kiedy się pojawią. A skrzyżowanie, że nie oznaczone, a przecież sam wskazywałeś al. krakowską, gdzie doszło do śmietelnego wypadku na przejściu, i dalej nic się nie zmieniło.
      • edek40 Kluczowe jest to... 14.10.14, 14:40
        ...ze naturalnie to nie waaaaaadza jest winna. To pojedynczy wystepek znakologa, ktorego w zadnym wypadku nie mozna wiazac w logiczna calosc obserwujac wyczyny kolego zza blizszej i dalszej miedzy. Waaaaaadza niestety nie ma zadnego wplywu na prace znakologow, choc im placi. Podobnie z reszta, jak na policje. Choc na tych to moze i ma - wszak chyba nie bez akceptacji waaaaaadzy patrole koncentuja sie na lowach, a nie BRD.
        • hasch1 Re: Kluczowe jest to... 14.10.14, 15:33
          Bolesna, ale jednak prawda.
          Zrzymam się jedynie na fakt że boli to Nas, jak by to nie zabrzmiało, a nie Ich. Ale wszelka waaadza ot boga pochodzi. Krytyka waadzy może okazać się obrazą uczuć religijnych, cuś tak jakoś, ale czemu czuję się olany przez ową, i to nie jest święcona woda.
      • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 10:28
        > Tunel nieoświetlony za zakrętem autostrady widzisz a skrzyżowana nie?

        Czy w tunelu moge sie spodziewac, ze ktos wyjedzie z podporzadkowanej czy chodzi tylko o to, ze w nieoznakowany i nieoswietlony tunel mozna nie trafic, bo aby trzymac pas ruchu w tunelu potrzebny jest znak i oswietlenie?
        • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 10:46
          Nie, w tunelu możesz się NIEspodziewać karambolu, możesz się NIEspodziewać zawracającego, możesz się NIEspodziewać dymu. Czy kiedykolwiek w życiu stałeś w tunelu gdy do niego wpadały rozpędzone tiry? Bembenki w uszach pękają a dach brezentowy w kabriolecie zachowuje się jak parasolka podczas wichury.
          • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 10:48
            > Nie, w tunelu możesz się NIEspodziewać karambolu, możesz się NIEspodziewać zawr
            > acającego, możesz się NIEspodziewać dymu. Czy kiedykolwiek w życiu stałeś w tun
            > elu gdy do niego wpadały rozpędzone tiry? Bembenki w uszach pękają a dach breze
            > ntowy w kabriolecie zachowuje się jak parasolka podczas wichury.

            Co takiego dzieje sie w tunelu, ze bez znaku znika bez sladu do tego stopnia, ze zaskakuje dopiero, gdy sie w niego wjedzie?
                    • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 11:17
                      edek40 napisał:

                      > > Nie jest wielkości pieszego tylko charakteryzuje się tym, że ciężko w nim
                      > zrobi
                      > > ć cokolwiek gdy dojdzie do wypadku. Widzisz nieoświetlony tunel w nocy za
                      > łukie
                      > > m czy nie ?
                      >
                      > Za zalaczonym lukiem zdecydowanie wystarczajaco wczesnie.

                      Jedziesz na "długich"? Ostatnio nie widziałeś nic przed sobą na więcej niż 40m bo tyle dają ci światła. Co sie od tamtego czasu zmieniło ?
                      • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 11:22
                        ocala napisał(a):


                        > Jedziesz na "długich"? Ostatnio nie widziałeś nic przed sobą na więcej niż 40m
                        > bo tyle dają ci światła. Co sie od tamtego czasu zmieniło ?

                        Odpowiem za ciebie: otóż zmienił się twój punk widzenia. W Polsce byłoby to skandalem znakologów nieoznaczenie ślepego tunelu ale, że to we Włoszech to jest wszystko cacy.
                        • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 11:32
                          > Odpowiem za ciebie:

                          Toz to hanni bis!!!

                          > otóż zmienił się twój punk widzenia. W Polsce byłoby to ska
                          > ndalem znakologów nieoznaczenie ślepego tunelu ale, że to we Włoszech to jest w
                          > szystko cacy.

                          Nic sie nie zmienilo. Nadal za smieszne uwazam oznakowywanie rzeczy znakomicie widocznych. Do nich zaliczam tunel, nawet za zakretem i nawet nieoswietlony. Niesmieszne zas uznaje niewlasciwe oznakowanie trudnodostrzegalnych elementow architektury drogowej, a trudnodostrzegalnosc szalenie uwaznie wiaze z natezeniem ruchu oraz jego charakterem. Czym innym bowiem jest, nawet szeroka szosa, o niewielkim ruchu i sporadycznym gabarytowym, a czym innym taka, gdzie TIRy jada nieomal jeden za drugim, zaslaniajac nawet najbardziej widoczne elementy.
                      • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 11:22
                        > Jedziesz na "długich"? Ostatnio nie widziałeś nic przed sobą na więcej niż 40m
                        > bo tyle dają ci światła. Co sie od tamtego czasu zmieniło ?

                        To, zdaje sie szosa z oddzielonymi kierunkami ruchu. Wystarczy zatem obserwowac zachowanie innych kierowcow i trzymac wystarczajacy odstep.

                        To nie lokalna szosinka, z ostrymi zakretami.
                        • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 11:25
                          edek40 napisał:

                          > > Jedziesz na "długich"? Ostatnio nie widziałeś nic przed sobą na więcej ni
                          > ż 40m
                          > > bo tyle dają ci światła. Co sie od tamtego czasu zmieniło ?
                          >
                          > To, zdaje sie szosa z oddzielonymi kierunkami ruchu. Wystarczy zatem obserwowac
                          > zachowanie innych kierowcow i trzymac wystarczajacy odstep.

                          A jeśli innych kierowców nie ma bo właśnie wjechali w tunel a tam ściana dymu z palącego się na końcu tunelu transportu chemikaliów?


                          > To nie lokalna szosinka, z ostrymi zakretami.

                          No, to autostrada np i wszyscy jadą 140km/h
                          • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 11:33
                            > A jeśli innych kierowców nie ma bo właśnie wjechali w tunel a tam ściana dymu z
                            > palącego się na końcu tunelu transportu chemikaliów?

                            Sa jakies znaki informujace o scianie dymu czy moze tunel nierozerwanie jest z taka sciana zwiazany, wiec jesli jest znak nalezy zachamowac i poczekac na wybudowanie przeprawy alternatywnej?

                            > No, to autostrada np i wszyscy jadą 140km/h

                            Jezeli zachowuja wlasciwe do warunkow odstepy - nie ma problemu.
                            • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 11:38
                              edek40 napisał:

                              > > A jeśli innych kierowców nie ma bo właśnie wjechali w tunel a tam ściana
                              > dymu z
                              > > palącego się na końcu tunelu transportu chemikaliów?
                              >
                              > Sa jakies znaki informujace o scianie dymu

                              W Austrii i w Polsce są.


                              czy moze tunel nierozerwanie jest z
                              > taka sciana zwiazany, wiec jesli jest znak nalezy zachamowac i poczekac na wybu
                              > dowanie przeprawy alternatywnej?

                              Jeśli masz znak to wiesz, że do tunelu wjeżdżasz i jak sie powinieneś zachować.



                              > > No, to autostrada np i wszyscy jadą 140km/h
                              >
                              > Jezeli zachowuja wlasciwe do warunkow odstepy - nie ma problemu.

                              A jak nie zachowują?
                              • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 11:50
                                > W Austrii i w Polsce są.

                                Ze jest dym?

                                > Jeśli masz znak to wiesz, że do tunelu wjeżdżasz i jak sie powinieneś zachować.

                                A jak znaku nie ma, to nawet nie wiem, ze brak gwiazd to nie zachmurzenie.

                                > A jak nie zachowują?

                                A jak sie nie zachowuja, wypadek moze sie zadarzyc nawet poza tunelem.
                                • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 11:52
                                  edek40 napisał:

                                  > > W Austrii i w Polsce są.
                                  >
                                  > Ze jest dym?

                                  Tak, i maja takie czerwone światełka które z daleka cie informują że wjazd do zadymionego/zamglonego tunelu jest zabroniony.


                                  > > Jeśli masz znak to wiesz, że do tunelu wjeżdżasz i jak sie powinieneś zac
                                  > hować.
                                  >
                                  > A jak znaku nie ma, to nawet nie wiem, ze brak gwiazd to nie zachmurzenie.

                                  A co maja gwiazdy do tego?


                                  > > A jak nie zachowują?
                                  >
                                  > A jak sie nie zachowuja, wypadek moze sie zadarzyc nawet poza tunelem.

                                  Ale konsekwencje jego w tunelu są duuuuzo poważniejsze
                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 13:24
                                    > Tak, i maja takie czerwone światełka które z daleka cie informują że wjazd do z
                                    > adymionego/zamglonego tunelu jest zabroniony.

                                    Czyli nie ma znaku, ze dym, tylko takie swiatelka.

                                    A tu byly tylko takie swiatelka?

                                    > A co maja gwiazdy do tego?

                                    No.... Znikaja z nienacka, a glupi kierowca nie wie czy to chmura (burzawa) czy tunel, w ktorym jest do tego zadymienie.

                                    > Ale konsekwencje jego w tunelu są duuuuzo poważniejsze

                                    I znak informujacy o tunelu od razu dyscyplinuje?
                                    • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 13:32
                                      edek40 napisał:

                                      > > Tak, i maja takie czerwone światełka które z daleka cie informują że wjaz
                                      > d do z
                                      > > adymionego/zamglonego tunelu jest zabroniony.
                                      >
                                      > Czyli nie ma znaku, ze dym, tylko takie swiatelka.
                                      >
                                      > A tu byly tylko takie swiatelka?

                                      Te Austriackie i no polskie mają światła czujniki, monitoring i są oznakowane znakiem "tunel". Te które ja wskazałem we Włoszech nie mają ani monitoringu, ani czujników ani nie sa oznakowane. W momencie pojawienia się np dymu w tunelu w nocy wpadasz do niego z całą prędkością bo dym widzisz dopiero w zasięgu swoich świateł.



                                      > > Ale konsekwencje jego w tunelu są duuuuzo poważniejsze
                                      >
                                      > I znak informujacy o tunelu od razu dyscyplinuje?

                                      Przynajmniej odpada zaskoczenie kierowcy nagłą zmianą infrastruktury drogowej. Reszta należy do kierowcy czy zwolni i sie bardziej skupi czy po polsku oleje znak.
                                      • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 13:34
                                        > nakiem "tunel". Te które ja wskazałem we Włoszech nie mają ani monitoringu, ani
                                        > czujników ani nie sa oznakowane. W momencie pojawienia się np dymu w tunelu w
                                        > nocy wpadasz do niego z całą prędkością bo dym widzisz dopiero w zasięgu swoich
                                        > świateł.

                                        Jezeli nie ma ruchu - nie ma sprawy. Jezeli jest ruch - nalezy trzymac odstep (zawsze) i obserwowac tych przed Toba.
                                            • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 13:43
                                              edek40 napisał:

                                              > > A jeżeli tych przede mną nie widać bo już są w obłokach dymu którego ja j
                                              > eszcze
                                              > > nie widzę?
                                              >
                                              > Hm....
                                              >
                                              > Znikajace samochody nie powoduja u Ciebie chocby cienia zainteresowania?

                                              Ale ja ich nie widzę bo ja jestem na łuku przed tunelem. Poza tym jechałem szybki i zachowałem dość dużą odległość.
                                                • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 15.10.14, 23:51
                                                  edek40 napisał:

                                                  > > Ale ja ich nie widzę bo ja jestem na łuku przed tunelem.
                                                  >
                                                  > To nie gorska serpentyna. Widac wystarczajaco daleko.

                                                  Edek, nie piernicz bzdur że widzisz co jest 20m za prawą krawędzią tunelu gdy jedziesz jak wóz google.
                                                  www.google.pl/maps/@44.0436613,11.2312756,3a,35.7y,196.82h,82.49t/data=!3m4!1e1!3m2!1s4Yhvt4qOyTWPh1MhwM9Isg!2e0
                                                  Ten akurat jest oświetlony i oznakowany więc możesz sie spodziewać.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 10:14
                                                    > Nie musisz się ich bać, wystarczy zachowywać się jak na europejczyka przystało
                                                    > czyli przepuszczać pieszych gdziekolwiek by chcieli przejść.

                                                    W ktorym europejskim kraju kierowcy przepuszczaja pieszych gdziekolwiek by nie chcieli przejsc? Chocby nawet byla to ulica 3+3 + tramwaje o natezeniu ruchu powyzej 50 000 pojazdow na dobe.

                                                    Konkretnie, a nie ze SV porownujacej Gierkowke z promenada nadmorska o dlugosci 3 km czy nieoznakowanego tunelu (w ktorym zapewne odbywaja sie pielgrzymki piesze).
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 10:35
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie musisz się ich bać, wystarczy zachowywać się jak na europejczyka przy
                                                    > stało
                                                    > > czyli przepuszczać pieszych gdziekolwiek by chcieli przejść.
                                                    >
                                                    > W ktorym europejskim kraju kierowcy przepuszczaja pieszych gdziekolwiek by nie
                                                    > chcieli przejsc?

                                                    W każdym kraju europejskim poza krajami byłego bloku wschodniego. Prawdopodobnie dlatego, że w krajach BBW zostaliśmy wychowani w sposób taki by o każdą rzeczy walczyć ze sobą a wygrywa silniejszy.


                                                    > Konkretnie, a nie ze SV

                                                    SV jest najbardziej konkretnym porównaniem bo jest to niemal na żywo. Na przyklad: ty mi mówisz, że w Polsce są słabo oznakowane przejścia bo nad nimi się nie świecą dodatkowe światła a ja ci wrzucam zdjęcie przejścia w UE które jest absurdalnie niewidoczne. Itd, itd.
                                                    Nie pisz o natężeniu ruchu bo nie masz szans. Chyba, że masz kłopoty z matematyką. Już bowiem samo zestawienie obiektów, ich liczby, warunków w jakich się znajdują oraz siatka na jakiej są rozłożone, daje nam Polakom znaczną przewagę nad np Włochami (ich przykład znam po prostu najlepiej) co niestety nie ma przełożenia na statystykę.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 10:47
                                                    > W każdym kraju europejskim poza krajami byłego bloku wschodniego.

                                                    Konkretnie. Wskaz kraje, w ktorym KD nakazuje sie zatrzymac w kazdym miejscu na widok pieszego.

                                                    > SV jest najbardziej konkretnym porównaniem bo jest to niemal na żywo.

                                                    Nie jest. Na SV nie widac natezenia ruchu. A jezeli nie oddali sie mapy, mozna uwierzyc, ze promenada nadmorska o dlugosci 3 km to dokladnie to samo, co Gierkowka, na ktorej, jak wiemy, samochody musza jezdzic pietrowo.

                                                    > Nie pisz o natężeniu ruchu bo nie masz szans.

                                                    Ja uwazam, wiec mam szanse. Niepokoje sie o pieszych, ktorzy nie uwazaja.

                                                    > Chyba, że masz kłopoty z matematy
                                                    > ką. Już bowiem samo zestawienie obiektów, ich liczby, warunków w jakich się zna
                                                    > jdują oraz siatka na jakiej są rozłożone, daje nam Polakom znaczną przewagę nad
                                                    > np Włochami (ich przykład znam po prostu najlepiej) co niestety nie ma przełoż
                                                    > enia na statystykę.

                                                    Waznym parametrem jest ilosc drog "porzadnych" na milion mieszkancow. W 2012 roku Polska miala okolo 25 km/1 mln. Srednia europejska wynosil 145 km/1 mln mieszkancow. Obecnie byc moze zblizamy sie do 50 km/1 mln. Czyli wciaz daleko nam do sredniej. Nie czolowki. Do sredniej, ktora zanizaja nie tylko Wlochy, co utrzymujesz, ale i inne kraje wschodu.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 11:09
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > W każdym kraju europejskim poza krajami byłego bloku wschodniego.
                                                    >
                                                    > Konkretnie. Wskaz kraje, w ktorym KD nakazuje sie zatrzymac w kazdym miejscu na
                                                    > widok pieszego.

                                                    W żadnym kraju KD tego nie nakazuje choć nakazuje ustąpić pieszemu zanim wejdzie na pasy. Niemniej jednak kulturowo jest tam to przyjęte od hen hen dalekich czasów,że pieszego się przepuszcza gdziekolwiek by był. Takie tam panują zwyczaje a, że te zwyczaje przyczyniają się do mniejszej ilości wypadków niż w krajach BBW są objęte niepisanym prawem (policjant, żandarm czy karabinier nie wlepiają mandatów pieszym) stosowanym od dawna.


                                                    > > SV jest najbardziej konkretnym porównaniem bo jest to niemal na żywo.
                                                    >
                                                    > Nie jest. Na SV nie widac natezenia ruchu.

                                                    Natężenie ruchu jest tam i tak kilka razy większe niż u nas więc SV nic nie zaszkodzi.


                                                    > > Nie pisz o natężeniu ruchu bo nie masz szans.
                                                    >
                                                    > Ja uwazam, wiec mam szanse. Niepokoje sie o pieszych, ktorzy nie uwazaja.
                                                    >
                                                    > > Chyba, że masz kłopoty z matematy
                                                    > > ką. Już bowiem samo zestawienie obiektów, ich liczby, warunków w jakich s
                                                    > ię zna
                                                    > > jdują oraz siatka na jakiej są rozłożone, daje nam Polakom znaczną przewa
                                                    > gę nad
                                                    > > np Włochami (ich przykład znam po prostu najlepiej) co niestety nie ma pr
                                                    > zełoż
                                                    > > enia na statystykę.
                                                    >
                                                    > Waznym parametrem jest ilosc drog "porzadnych" na milion mieszkancow.

                                                    Włosi mają 480 tys. km dróg a Polska ma ich zaledwie o 21% mniej. Polska ma 19mln pojazdów które się po nich poruszają a Włochy mają 41mln pojazdów. Polska liczy 38mln mieszkańców a Włochy prawie 62mln ludzi. Obszar Polski jest większy od obszaru Włoch o wielkość mniej więcej Bieszczad. Polska jest w 80% krajem równinnym a Włosi w 80% są krajem górzystym. Rozkład zaludnienia w Polsce jest w przybliżeniu równomierny (poza dwoma wysepkami) a Włosi na południe od Bolonii zamieszkują głównie wąski pas wzdłuż morza, środek pozostawiając niemal bezludnym. Polskę odwiedza rocznie 12-14mln turystów a Włochy tylu turystów odwiedza w lipcu lub sierpniu.
                                                    O jakości dróg włoskich, o jakości nieoznakowanych przejść, czy o jakości najgorszych na świecie tuneli mogłeś się dowiedzieć właśnie ze SV. Ja je znam na żywo minimum 2 razy w roku.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 11:15
                                                    > W żadnym kraju KD tego nie nakazuje choć nakazuje ustąpić pieszemu zanim wejdzi
                                                    > e na pasy.

                                                    To tylko nieco zmienia postac rzeczy. Oczywiscie niescisle, ale juz wyraznie lepiej

                                                    > Niemniej jednak kulturowo jest tam to przyjęte od hen hen dalekich c
                                                    > zasów,że pieszego się przepuszcza gdziekolwiek by był.

                                                    Rozumiem. Jesli pieszy pojawi sie na autostradzie to ruch, z powodow kulturowych, ustaje.

                                                    > Natężenie ruchu jest tam i tak kilka razy większe niż u nas więc SV nic nie zas
                                                    > zkodzi.

                                                    Masz na to jakies dowody? Skad bierze sie 40 czy 50 000 pojazdow na dobe na ulicy bez logicznego poczatku i konca. I jak daja rade przepychac sie przez te wszystkie ronda w ciagu tylko jednej doby? Zwaz, ze porownujesz te promenade z Gierkowka, wiec licz tak nawet z minute na pokonanie za malego ronda przez TIRa. A jest ich kilka tysiecy w ciagu doby.

                                                    > Włosi mają 480 tys. km dróg a Polska ma ich zaledwie o 21% mniej.

                                                    Hanni, ja slowo daje. Drugi medrzec. Opisz mi o jakich drogach mowimy, gdy piszesz o tych 21% mniej.

                                                    Daruje Ci udzial drog poszczegolnych rodzajow w sieci.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 11:26
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > W żadnym kraju KD tego nie nakazuje choć nakazuje ustąpić pieszemu zanim
                                                    > wejdzi
                                                    > > e na pasy.
                                                    >
                                                    > To tylko nieco zmienia postac rzeczy. Oczywiscie niescisle, ale juz wyraznie le
                                                    > piej

                                                    Co nie ściśle? Dokładnie tak jest. Jeśli pieszy zbliża się do przejścia to pojazdy się zatrzymują. Tak stanowi tam prawo.



                                                    > > Niemniej jednak kulturowo jest tam to przyjęte od hen hen dalekich c
                                                    > > zasów,że pieszego się przepuszcza gdziekolwiek by był.
                                                    >
                                                    > Rozumiem. Jesli pieszy pojawi sie na autostradzie to ruch, z powodow kulturowyc
                                                    > h, ustaje.

                                                    A piesi pojawiają się tak gremialnie na autostradach? Mówimy o ulicach miast i drogach krajowych względnie międzynarodowych przebiegających przez nie.



                                                    > > Natężenie ruchu jest tam i tak kilka razy większe niż u nas więc SV nic n
                                                    > ie zas
                                                    > > zkodzi.
                                                    >
                                                    > Masz na to jakies dowody?

                                                    Tak. Dowodem jest arytmetyka elementarna. 41mln pojazdów porusza się po 480tys. km dróg zamiast 19mln. pojazdów poruszających się po 385tys. km dróg.



                                                    > > Włosi mają 480 tys. km dróg a Polska ma ich zaledwie o 21% mniej.
                                                    >
                                                    > Hanni, ja slowo daje. Drugi medrzec. Opisz mi o jakich drogach mowimy, gdy pisz
                                                    > esz o tych 21% mniej.
                                                    >
                                                    > Daruje Ci udzial drog poszczegolnych rodzajow w sieci.


                                                    Nie masz po co się wysilać bo i tak 90% ruchu odbywa się drogami nie będącymi drogami wyższej kategorii. Mimo iż mamy piękną autostradę z Konotopy do Strykowa dawna 2-ka jest nadal zaj...a tirami.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 11:32
                                                    > Co nie ściśle? Dokładnie tak jest. Jeśli pieszy zbliża się do przejścia to poja
                                                    > zdy się zatrzymują. Tak stanowi tam prawo.

                                                    Tylko w dwoch krajach Europy tak stanowi prawo. W pozostalych stanowi, ze pieszy "musi wygladac" na chetnego do przejscia. Tak jest scisle i prawdziwie.

                                                    > A piesi pojawiają się tak gremialnie na autostradach? Mówimy o ulicach miast i
                                                    > drogach krajowych względnie międzynarodowych przebiegających przez nie.

                                                    Nie wiem. Pisales o kulturze...

                                                    > Tak. Dowodem jest arytmetyka elementarna. 41mln pojazdów porusza się po 480tys.
                                                    > km dróg zamiast 19mln. pojazdów poruszających się po 385tys. km dróg.

                                                    Ja pytam sie o promenade w Hiszpanii czy Potrugalii.

                                                    > Nie masz po co się wysilać bo i tak 90% ruchu odbywa się drogami nie będącymi d
                                                    > rogami wyższej kategorii. Mimo iż mamy piękną autostradę z Konotopy do Strykowa
                                                    > dawna 2-ka jest nadal zaj...a tirami.

                                                    To sproboj choc wyobrazic sobie, jak wygladala, gdy A2 nie bylo.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 11:41
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Co nie ściśle? Dokładnie tak jest. Jeśli pieszy zbliża się do przejścia t
                                                    > o poja
                                                    > > zdy się zatrzymują. Tak stanowi tam prawo.
                                                    >
                                                    > Tylko w dwoch krajach Europy tak stanowi prawo. W pozostalych stanowi, ze piesz
                                                    > y "musi wygladac" na chetnego do przejscia. Tak jest scisle i prawdziwie.

                                                    Jesli zbliża się do przejścia to "na chętnego wygląda". Nikt kierowcy nie każe za nieustąpienie pieszemu jeśli ten wyszedł zza winkla.


                                                    > > A piesi pojawiają się tak gremialnie na autostradach? Mówimy o ulicach mi
                                                    > ast i
                                                    > > drogach krajowych względnie międzynarodowych przebiegających przez nie.
                                                    >
                                                    > Nie wiem. Pisales o kulturze...

                                                    Tak, o kulturze na drogach krajowych, międzynarodowych oraz ulicach miast. Bo tam sie piesi pojawiają.


                                                    > > Tak. Dowodem jest arytmetyka elementarna. 41mln pojazdów porusza się po 4
                                                    > 80tys.
                                                    > > km dróg zamiast 19mln. pojazdów poruszających się po 385tys. km dróg.
                                                    >
                                                    > Ja pytam sie o promenade w Hiszpanii czy Potrugalii.

                                                    Nie, nie pytałeś o promenadę hiszpańska czy portugalską. Pytałeś o dowody na to, że gdzieś natężenie ruch jest dużo większe niż u nas. No to masz. Kilkakrotnie większe natężenie ruch jest we Włoszech z przyczyn jakie opisałem.



                                                    > > Nie masz po co się wysilać bo i tak 90% ruchu odbywa się drogami nie będą
                                                    > cymi d
                                                    > > rogami wyższej kategorii. Mimo iż mamy piękną autostradę z Konotopy do St
                                                    > rykowa
                                                    > > dawna 2-ka jest nadal zaj...a tirami.
                                                    >
                                                    > To sproboj choc wyobrazic sobie, jak wygladala, gdy A2 nie bylo.

                                                    Niewiele gorzej. Tak czy siak, oddalona o 5km autostrada świeci pustkami w porównaniu z 92-ką. Tak samo jak Warszawa - Kielce jest na tyle pusta, że w sezonie wakacyjnym mogłem dymać 160km/h gdybym się nie bał, a rondo w Kołbieli przeżywa oblężenie (niby).
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 11:51
                                                    ocala napisał(a):


                                                    > > Tylko w dwoch krajach Europy tak stanowi prawo. W pozostalych stanowi, ze
                                                    > piesz
                                                    > > y "musi wygladac" na chetnego do przejscia. Tak jest scisle i prawdziwie.

                                                    I tym się mentalność ludów krajów BBW różni od cywilizacji, że my się teraz będziemy zastanawiać: jak wygląda "chętny do przejścia". Oni tą wiedzę tajemną wyssali z mlekiem matki - my się musimy nauczyć. Bo chodzą pogłoski, że i w Polsce tak zmienia przepisy.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 11:51
                                                    > Jesli zbliża się do przejścia to "na chętnego wygląda".

                                                    Jesli sie zbliza, to tak. A jesli idzie chodnikiem i mija przejscie? Tu, aby wykazac chec musi nie najpierw zatrzymac i choc spojrzec na droge. Wyjatkiem jest Francja i zdaje sie Norwegia.

                                                    > Tak, o kulturze na drogach krajowych, międzynarodowych oraz ulicach miast. Bo t
                                                    > am sie piesi pojawiają.

                                                    Mi pieszy pojawil sie zza krzakow, w nocy i w lesie. Zachowalem sie nie po europejsku i go trafilem. Strasznie mi przykro, ze blizej mi do wschodnioeuropejskiej dziczy...

                                                    > Nie, nie pytałeś o promenadę hiszpańska czy portugalską. Pytałeś o dowody na to
                                                    > , że gdzieś natężenie ruch jest dużo większe niż u nas.

                                                    Sa nawet takie, na ktorych jest mniejszy.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:00
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Jesli zbliża się do przejścia to "na chętnego wygląda".
                                                    >
                                                    > Jesli sie zbliza, to tak. A jesli idzie chodnikiem i mija przejscie? Tu, aby wy
                                                    > kazac chec musi nie najpierw zatrzymac i choc spojrzec na droge. Wyjatkiem jest
                                                    > Francja i zdaje sie Norwegia.

                                                    I w Szwecji i Finlandii. Nie musi się zatrzymywać. W Szwecji może iść np jak u nas Marszałkowską i mijać kolejno Hożą, Wspólną, Nowogrodzką, Żurawią i gdy nie ma sterowania światłami nie musi nawet zwalniać.



                                                    > > Tak, o kulturze na drogach krajowych, międzynarodowych oraz ulicach miast
                                                    > . Bo t
                                                    > > am sie piesi pojawiają.
                                                    >
                                                    > Mi pieszy pojawil sie zza krzakow, w nocy i w lesie. Zachowalem sie nie po euro
                                                    > pejsku i go trafilem. Strasznie mi przykro, ze blizej mi do wschodnioeuropejski
                                                    > ej dziczy...

                                                    No jechałeś na tyle szybko , że jak go zauważyłeś w światłach to było po ptokach.


                                                    > > Nie, nie pytałeś o promenadę hiszpańska czy portugalską. Pytałeś o dowody
                                                    > na to
                                                    > > , że gdzieś natężenie ruch jest dużo większe niż u nas.
                                                    >
                                                    > Sa nawet takie, na ktorych jest mniejszy.

                                                    Statystycznie nie możliwe.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:07
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > No jechałeś na tyle szybko , że jak go zauważyłeś w światłach to było po
                                                    > ptokach.
                                                    >
                                                    > Ciekaw jestem na ile szacujesz moje szalenstwa.

                                                    Na tyle, że twoja reakcja nie przyniosła zamierzonego efektu.


                                                    > > Statystycznie nie możliwe.
                                                    >
                                                    > Na wszystkich jest powyzej 50 000 pojazdow na dobe????

                                                    A w Polsce na wyszeckich też jest 50 tys.? Jeśli na Gierkówce jest 50tys. to na podobnej we Włoszech jest więcej. Statystycznie niemożliwe by było mniej.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:11
                                                    > Na tyle, że twoja reakcja nie przyniosła zamierzonego efektu.

                                                    Piszesz reakcja....

                                                    Zdaniem policji zaczalem hamowac juz po uderzeniu.

                                                    W Europie nie do pomyslenia, ze pieszy dajacy okolo 1 sekundy, w srodku lasu, w nocy i zza krzakow, zostal potracony.

                                                    I to z zabojcza dla pieszych predkoscia powyzej 50 km/h.

                                                    > A w Polsce na wyszeckich też jest 50 tys.?

                                                    Nie.

                                                    Tego nie napisalem. Napisalem, ze na zachodzie sa drogi o mniejszym natezeniu ruchu niz w Polsce.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:13
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Na tyle, że twoja reakcja nie przyniosła zamierzonego efektu.
                                                    >
                                                    > Piszesz reakcja....
                                                    >
                                                    > Zdaniem policji zaczalem hamowac juz po uderzeniu.


                                                    I co dalej policja na to?


                                                    > W Europie nie do pomyslenia, ze pieszy dajacy okolo 1 sekundy, w srodku lasu, w
                                                    > nocy i zza krzakow, zostal potracony.
                                                    >
                                                    > I to z zabojcza dla pieszych predkoscia powyzej 50 km/h.
                                                    >
                                                    > > A w Polsce na wyszeckich też jest 50 tys.?
                                                    >
                                                    > Nie.
                                                    >
                                                    > Tego nie napisalem. Napisalem, ze na zachodzie sa drogi o mniejszym natezeniu r
                                                    > uchu niz w Polsce.

                                                    Statystycznie nie.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:19
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > I co dalej policja na to?
                                                    >
                                                    > Policja na to, ze nie jestem sprawca zdarzenia.

                                                    On sie pijany wytoczył z lasu a tuż pod koła a ty se dałeś wmówić, że to twoja wina? Jak brzmi sentencja wyroku?



                                                    > > Statystycznie nie.
                                                    >
                                                    > Nie ma pustych drog????

                                                    W Polsce nie ma pustych dróg?
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:26
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > On sie pijany wytoczył z lasu a tuż pod koła a ty se dałeś wmówić, że to
                                                    > twoja
                                                    > > wina?
                                                    >
                                                    > W moim zdaniu wystepuje slowo "nie".

                                                    Nie rozumiem o czym ty w ogóle piszesz. Jak brzmiała sentencja wyroku? Proste?


                                                    > > W Polsce nie ma pustych dróg?
                                                    >
                                                    > A czy ja to napisalem?


                                                    To o co ci chodzi? W Polsce są puste drogi i we Włoszech sa puste drogi. W Polsce są drogi z ruchem 50tys./24h i we Włoszech są drogi 50+tys./24h. Co dalej?
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:29
                                                    > Nie rozumiem o czym ty w ogóle piszesz. Jak brzmiała sentencja wyroku? Proste?

                                                    Jesli jakis wyrok byl, to nie zostalem o tym poinformowany. Nie bylem sprawca i nie wobec mnie toczylo sie postepowanie. Byc moze prokuratorowi wystarczyl opis zdarzenia i nie widzial powodu, aby powolywac mnie na swiadka.

                                                    > To o co ci chodzi? W Polsce są puste drogi i we Włoszech sa puste drogi.

                                                    Zgadza sie.

                                                    > W Polsce są drogi z ruchem 50tys./24h i we Włoszech są drogi 50+tys./24h. Co dalej?

                                                    W sumie nic.

                                                    Az lza sie w oku kreci, jak ci biedni wloscy trukcerzy zatrzymuja sie co chwila, bo wszedzie walesaja sie piesi. A wali ich kilka tysiecy na dobe do tej wioski na koncu buta...
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:34
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie rozumiem o czym ty w ogóle piszesz. Jak brzmiała sentencja wyroku? Pr
                                                    > oste?
                                                    >
                                                    > Jesli jakis wyrok byl, to nie zostalem o tym poinformowany. Nie bylem sprawca i
                                                    > nie wobec

                                                    No to o co ci dalej chodzi? Nie byłeś sprawcą wypadku. Facet rzucił ci się pod koła i koniec.



                                                    > > To o co ci chodzi? W Polsce są puste drogi i we Włoszech sa puste drogi.
                                                    >
                                                    > Zgadza sie.
                                                    >
                                                    > > W Polsce są drogi z ruchem 50tys./24h i we Włoszech są drogi 50+tys./24h.
                                                    > Co dalej?
                                                    >
                                                    > W sumie nic.

                                                    Poza tym, że ruch jest statystycznie większy to rzeczywiście nic.


                                                    > Az lza sie w oku kreci, jak ci biedni wloscy trukcerzy zatrzymuja sie co chwila
                                                    > , bo wszedzie walesaja sie piesi. A wali ich kilka tysiecy na dobe do tej wiosk
                                                    > i na koncu buta...

                                                    No a jak tam się ci włoscy trakerzy dostają jeśli nie takimi drogami?
                                                    Co chcesz udowodnić? Może to, że Gierkówka w Polsce jest bardziej zawalona ruchem niż identyczna droga dwujezdniowa we Włoszech? Zwariowałeś?
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:43
                                                    > No to o co ci dalej chodzi? Nie byłeś sprawcą wypadku. Facet rzucił ci się pod
                                                    > koła i koniec.

                                                    Nie rzucil sie, tylko oczekiwal, ze zachowam nie po europejsku. Przeciez to wlasnie mi tlumaczysz.

                                                    > Poza tym, że ruch jest statystycznie większy to rzeczywiście nic.

                                                    I statystycznie maja 3 razy wiecej drog wielopasmowych.

                                                    > No a jak tam się ci włoscy trakerzy dostają jeśli nie takimi drogami?

                                                    Do tej wioski? No kiepskimi drogami. Tylko nie mam pojecia po jaki grzyb tylu na dobe?
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:47
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Nie rzucil sie, tylko oczekiwal, ze zachowam nie po europejsku. Przeciez to wla
                                                    > snie mi tlumaczysz.

                                                    Skoro policja orzekła, że zacząłeś hamować po uderzeniu to znaczy, że sie rzucił.


                                                    > > Poza tym, że ruch jest statystycznie większy to rzeczywiście nic.
                                                    >
                                                    > I statystycznie maja 3 razy wiecej drog wielopasmowych.

                                                    I statystycznie po nich porusza się 10% wszystkich kierowców.


                                                    > > No a jak tam się ci włoscy trakerzy dostają jeśli nie takimi drogami?
                                                    >
                                                    > Do tej wioski? No kiepskimi drogami. Tylko nie mam pojecia po jaki grzyb tylu n
                                                    > a dobe?

                                                    Do jakiej wioski? Tam mieszka tyle ludzi ile w mazowieckim nie licząc Warszawy. Mieszkają w pasie 1km od jezdni w jedną i druga stronę. Reszta regionu niezamieszkana.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:54
                                                    > Skoro policja orzekła, że zacząłeś hamować po uderzeniu to znaczy, że sie rzucił.

                                                    Czy sa w tej Szwecji jakies warunki wykluczajace wine kierowcy? Dobrze czytam, ze pieszy moze wtargnac na jezdnie?

                                                    > I statystycznie po nich porusza się 10% wszystkich kierowców.

                                                    To po co im tyle drog?

                                                    > Do jakiej wioski? Tam mieszka tyle ludzi ile w mazowieckim nie licząc Warszawy.

                                                    No do wioski, co to konczy sie morzem te TIRy jada. Zupelnie, jak te TIRy przez Augustow.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 13:04
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Skoro policja orzekła, że zacząłeś hamować po uderzeniu to znaczy, że sie
                                                    > rzucił.
                                                    >
                                                    > Czy sa w tej Szwecji jakies warunki wykluczajace wine kierowcy?

                                                    Tak. Jak pieszy chce popełnić samobójstwo. Jak w twoim przypadku pieszego .


                                                    >
                                                    > > I statystycznie po nich porusza się 10% wszystkich kierowców.
                                                    >
                                                    > To po co im tyle drog?

                                                    Po to samo po co nam.


                                                    > > Do jakiej wioski? Tam mieszka tyle ludzi ile w mazowieckim nie licząc War
                                                    > szawy.
                                                    >
                                                    > No do wioski, co to konczy sie morzem te TIRy jada. Zupelnie, jak te TIRy przez
                                                    > Augustow.

                                                    Czemu zmyślasz? Przecież tak nie napisałem. Tam mieszka ludność woj mazowieckiego (nie licząc Warszawy) na powierzchni ponad dwa razy mniejszej niż mazowieckie i w dodatku połowa tego obszaru jest bezludnym parkiem narodowym. Jakiś 2 mln ludzi mieszka w pasie 2km od głównej drogi e90
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 13:06
                                                    > Tak. Jak pieszy chce popełnić samobójstwo.

                                                    Ale przeciez wg Twoich doniesien w ogole nie ma o tym mowy. Pieszy moze wejsc na jezdnie nie patrzac zawsze i wszedzie.

                                                    > Po to samo po co nam.

                                                    No, ale wystarczyloby im mniej.

                                                    > Czemu zmyślasz? Przecież tak nie napisałem. Tam mieszka ludność woj mazowieckie
                                                    > go (nie licząc Warszawy) na powierzchni ponad dwa razy mniejszej niż mazowiecki
                                                    > e i w dodatku połowa tego obszaru jest bezludnym parkiem narodowym. Jakiś 2 mln
                                                    > ludzi mieszka w pasie 2km od głównej drogi e90

                                                    No wlasnie!!! Dokladnie tak samo, jak w Augustowie i okolicach. Oraz kilkaset milionow za granica....
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:08
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > W Szwecji, pieszy jest dla kierowcy jak ogromne drzewo: kierowca musi sie
                                                    > przed
                                                    > > nim zatrzymać (choćby nie wiem co) lub ominąć jeśli mu drzewo nie ustąpi.
                                                    >
                                                    >
                                                    > W Szwecji widzialem barierki dla pieszych.

                                                    U nas też są. To jakiś niesamowity przypadek czy co?
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:15
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > U nas też są. To jakiś niesamowity przypadek czy co?
                                                    >
                                                    > Ale u nas nie nosza ze soba drabinek, aby sprawnie pokonac te przeszkode...

                                                    Nie rozumiem o co ci chodzi z tymi drabinkami. Są barierki w Szwecji i są w Polsce. No i co?
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:23
                                                    > No tak, no i co dalej?

                                                    Jezdzilem duzo po Szwecji. Ale kilkanascie lat temu. Wtedy piesi nie walesali sie po drogach, wiec nie przezylem szoku. Wydawalo mi sie, ze korzystaja z przejsc, a przed wejsciem jednak choc troszke patrza. Rozumiem, ze przepisy zmienily sie radykalnie i teraz pieszy moze wskoczyc na jezdnie gdziebadz, bo kultura taka.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:30
                                                    Nie chce mi się wracać i szukać jak pisałeś, że mało po Szwecji jeździłeś więc nie będę cię już o to męczył. Człowiek bowiem czasem musi "zmienić zdanie". W Szwecji pieszy nie musi zwalniać nawet przed przejściem dla pieszych i pokonuje ichnie Hoże, Wspólne, żurawie bez zatrzymania odwrotnie niż u nas.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:31
                                                    > Nie chce mi się wracać i szukać jak pisałeś, że mało po Szwecji jeździłeś

                                                    Nie trudz sie. To jeden z lepiej przeze mnie zjezdzonych krain, wiec zawodzi Cie pamiec.

                                                    > zwecji pieszy nie musi zwalniać nawet przed przejściem dla pieszych i pokonuje
                                                    > ichnie Hoże, Wspólne, żurawie bez zatrzymania odwrotnie niż u nas.

                                                    Aleje Krakowska rowniez?
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:38
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie chce mi się wracać i szukać jak pisałeś, że mało po Szwecji jeździłeś
                                                    >
                                                    > Nie trudz sie. To jeden z lepiej przeze mnie zjezdzonych krain, wiec zawodzi Ci
                                                    > e pamiec.

                                                    Nie zawodzi mnie. napisałeś, że mało jeździłeś po Szwecji głównie rowerem ale z tego co pamiętasz to....


                                                    > > zwecji pieszy nie musi zwalniać nawet przed przejściem dla pieszych i pok
                                                    > onuje
                                                    > > ichnie Hoże, Wspólne, żurawie bez zatrzymania odwrotnie niż u nas.
                                                    >
                                                    > Aleje Krakowska rowniez?

                                                    Tak. i o dziwo tam jest 50km/h
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:46
                                                    > Nie zawodzi mnie. napisałeś, że mało jeździłeś po Szwecji głównie rowerem ale z
                                                    > tego co pamiętasz to....

                                                    Do Szwecji, sluzbowo, dostarczalem auto, z ktorego serwisem nie mogli uporac sie w Polsce. Nie rowerem.

                                                    > Tak. i o dziwo tam jest 50km/h

                                                    Udowodnij mi, ze w Szwecji istnieja wielopasmowe wylotowki z przejsciami niesterowanymi z natezeniem ruchu w okolicahc 50 000 pojazdow na dobe, w tym kilka tysiecy TIRow.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:50
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie zawodzi mnie. napisałeś, że mało jeździłeś po Szwecji głównie rowerem
                                                    > ale z
                                                    > > tego co pamiętasz to....
                                                    >
                                                    > Do Szwecji, sluzbowo, dostarczalem auto, z ktorego serwisem nie mogli uporac si
                                                    > e w Polsce. Nie rowerem.

                                                    No ale pisałeś o rowerze. Skąd mogę wiedzieć co jest prawdą?



                                                    > > Tak. i o dziwo tam jest 50km/h
                                                    >
                                                    > Udowodnij mi, ze w Szwecji istnieja wielopasmowe wylotowki z przejsciami nieste
                                                    > rowanymi z natezeniem ruchu w okolicahc 50 000 pojazdow na dobe, w tym kilka ty
                                                    > siecy TIRow.

                                                    50tys. na Al. Krakowskiej i kilka tys. tirów?
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 12:58
                                                    > No ale pisałeś o rowerze. Skąd mogę wiedzieć co jest prawdą?

                                                    To poszukaj tego postu. MOze mi sie cos pozajaczkowalo.

                                                    > 50tys. na Al. Krakowskiej i kilka tys. tirów?

                                                    W 2010 roku w Jankach bylo dokladnie 61 240/dobe. W rejonie Warszawy zaledwie 56 340. Jak splunac. Wszedzie tak jest, ze przez takie arterie piesi przechodza gdzie chce i kiedy chca. Tylko w Polsce swiatla musza byc.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 13:07
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > No ale pisałeś o rowerze. Skąd mogę wiedzieć co jest prawdą?
                                                    >
                                                    > MOze mi sie cos pozajaczkowalo.

                                                    Możliwe jest i to. Nie wiem.


                                                    > > 50tys. na Al. Krakowskiej i kilka tys. tirów?
                                                    >
                                                    > W 2010 roku w Jankach bylo dokladnie 61 240/dobe. W rejonie Warszawy zaledwie 5
                                                    > 6 340. Jak splunac. Wszedzie tak jest, ze przez takie arterie piesi przechodza
                                                    > gdzie chce i kiedy chca. Tylko w Polsce swiatla musza byc.

                                                    A ja w okolicy pasa startowego bez problemu mogę przez przejście przejść i tirów tam jak na lekarstwo. Może znowu SV?
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 13:13
                                                    > www.google.pl/maps/@52.1832361,20.9513372,3a,75y,63.5h,81.21t/data=!3m4!1e1!3m2!1s6lfPTKsE8LkylPwnPz2eEg!2e0
                                                    > 50tys. , tramwaje, przejścia dla pieszych i zero tirów

                                                    Zdecydowanie powinni ruszac w trase w godzinach szczytu. Jechaliby o wiele wolniej, wiec bezpieczniej. A tak, o swicie, nie wiadomo co moze sie zdarzyc....
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 13:11
                                                    > Możliwe jest i to. Nie wiem.

                                                    Mi sie nie wydaje, ale rozmowy z Toba nieco mnie "zakrecaja".

                                                    > A ja w okolicy pasa startowego bez problemu mogę przez przejście przejść i tiró
                                                    > w tam jak na lekarstwo.

                                                    Teraz, po oddaniu obwodnicy.

                                                    W Jankach ich przybywa. Bardzo.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 17.10.14, 21:57
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Zaraz, zaraz. Obwodnica biegnie w poprzek.
                                                    >
                                                    > Obwodnica biegnie w poprzek.
                                                    >
                                                    > I co? Uwazasz ze tranzyt walacy przez miasto wybiera trase przez srodek?

                                                    A ty uważasz, że transport z północy na południe wybrał drogę biegnącą z zachodu na wschód?
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 12:01
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > A ty uważasz, że transport z północy na południe wybrał drogę biegnącą z
                                                    > zachod
                                                    > > u na wschód?
                                                    >
                                                    > Czy obila Ci sie o uszy nazwa "obwodnica"?

                                                    A ty widziałeś choć jednego tira jadącego w Konotopie góra w kierunku na lotnisko?
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 12:27
                                                    > Nie od zawsze była remontowana.

                                                    Wtedy jezdzily. Bo z polnocy (Bialystok, Augustow) na poludnie tedy wychodzilo najszybciej. Objazd DK50 jest z tego kierunku tak dlugi i uciazliwy, ze cboc byl zakaz, to jezdzily. Masowo, bo wobec braku remontu nikt go nie egzekwowal. Teraz zas, aby pojazdy gabarytowe nie korkowaly przeprawy, sa wyznaczone pola postojowe, gdzie ITD wlepia mandaty. Po wypisaniu puszcza dalej, miast zapewnic nocleg do 22.00 (wtedy moga juz jezdzic). Wielu uznaje, ze mandat wychodzi taniej i ryzykuje mandat. Z reszta ITD chyba juz sie znudzilo, bo bardzo rzadko ich widuje.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 12:32
                                                    Jeżdżę tym wiaduktem od początku jego istnienia i nie widziałem na nim ani jednego tira nie wspominając o kilkudziesięciu tysiącach. W 2010 al Krakowska była zawalona korkami wiec nikt nie mógł nagminnie tam ginac. Teraz jest pusto co doskonale widać na SV jaki wstawilem. Nie ma tam ruchów 50tys. Aut na dobe.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 12:38
                                                    > Jeżdżę tym wiaduktem od początku jego istnienia i nie widziałem na nim ani jedn
                                                    > ego tira nie wspominając o kilkudziesięciu tysiącach.

                                                    1. nie kilkudziesieciu tysiecy

                                                    2. nie w tym miejscu

                                                    3. nie w tym czasie

                                                    Wiecej uwag nie mam. No moze poza zaburzeniem wzroku powodujaca niewidzenie TIRow w Polsce na kiepskich drogach, zastapione widzeniem ich wszedzie we Wloszech, na gorszych drogach.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 12:50
                                                    > Sam pisałeś o ruchu tranzytowym rzędu 50tys pojazdów na dobe.

                                                    Ale nie TIRow

                                                    > Ten ruch przeniósł się na obwodnicę z Augustowa na południe. Gdzie on jest bo ja go nie widzę an
                                                    > i na krakowskiej ani na obwodnicy???

                                                    Ruch jest, ale niewielki. Powodem jest zakaz, czasem jednak egzekwowany.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 13:23
                                                    > Zresztą nieważne. Odgrazales się ze znasz miejsca w których ruch dobowy wynosi
                                                    > 50000+kilka tys tirów a to wszystko na 2+2 drodze. Gdzie to miejsce piekielne s
                                                    > ię znajduje?

                                                    Jak znajde chwile czasu przeanalizuje najnowsze (2010) badania ruchu.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 13:57
                                                    > Dla mnie na niekorzyść? A co ja mam z tym wspólnego? Ty piszesz o slabooznakowa
                                                    > nych przejściach będących jakoby powodem wypadków, to ja wklejam zupelnie niewi
                                                    > dzialne przejścia w Hiszpanii które powodem wypadków nie są.

                                                    Gwarantujesz mi, ze zle oznakowane przejscia w Hiszpanii nie powoduja wypadkow, w tym smiertelnych?
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 18.10.14, 08:46
                                                    O ile ja pamiętam to co się działo w godzinach szczytu na Al. Krakowskiej 4 lata temu to faktycznie - krakowska była nieprzejezdna od Hynka do rozwidlenia w Jankach. Nieprzejezdna to znaczy wszyscy stali, nikt nie jechał. To zbawienny wpływ na bezpieczeństwo.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 11:51
                                                    > O ile ja pamiętam to co się działo w godzinach szczytu na Al. Krakowskiej 4 lat
                                                    > a temu to faktycznie - krakowska była nieprzejezdna od Hynka do rozwidlenia w J
                                                    > ankach. Nieprzejezdna to znaczy wszyscy stali, nikt nie jechał. To zbawi
                                                    > enny wpływ na bezpieczeństwo.

                                                    A jednak ludzie gineli.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 12:28
                                                    > Przecież ona była zamordowana w jedna i druga stronę a nawet w poprzek.

                                                    Byla, a ludzie gineli.

                                                    Wystarczylo, ze wszystkie pasy staly, a jeden ruszyl i rozpedzil sie do 20 km/h. TIR rozsmaruje pieszego, ktory wylezie zza innego duzego na sasiednim pasie. A wobec tego, ze wszyscy stoja nie ma mowy o wyprzedzaniu, a omijaniu.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 20.10.14, 13:41
                                                    > Wyobraźni o czym?

                                                    Jest takie powiedzenie, ze jesli cos moze pojsc nie tak, to na pewno tak sie stanie.

                                                    A wyobrazni potrzeba, tu wcale nie za wielkiej, aby zauwazac miejsca, gdzie na bank cos pojdzie nie tak. Tak wlasnie robia Szwedzi i sztaby ludzi zajmujace sie BRD. U nas szef BRD zadnych badan prowadzic nie bedzie. Czemu ocala przyglada sie z radoscia.
                                                  • samspade O tą drogę mu chodzi. 20.10.14, 15:46
                                                    Zaraz wskaże że przy granicy portugalii i hiszpani nie ma autostrady tylko jednosezdniówka. A jeździ tamtędy 100 tys tirów. Nie wiadomo tylko w jakim okresie czasu. Czyli tak samo jak w Augustowie.
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 21.10.14, 00:04
                                                    Uwaga!!! Teraz dociskam!!!. Madryt i Porto leżą mniej więcej (w linii prostej) w podobnej odległości od siebie co Warszawa i Kraków. Samolotem to raptem godzina lotu (pomijamy warunki atmosferyczne wydłużające/skracające loty) samolotem. I teraz ciekawostka! Podróż z Madrytu do Porto samochodem google określa na 602km to tak jakby z Warszawy do Krakowa jechać przez Bełchatów iiii.... uwaga - Wrocław. Tak! Przez Wrocław. No po drodze mu było. Wtedy podróż z Warszawy do Krakowa via Bełchatów via Wrocław to dokładnie 610km. Słowem z Berlina do Moskwy przez Nowy Jork.
                                                  • samspade To zes docisnol. 21.10.14, 07:33
                                                    A zamiast dociskac mogles sprawdzic ze to mniej wiecej to jakies 170 km. Bo mniej wiecej o tyle jest wieksza odleglosc miedzy miastami.
                                                    Warszawa Krakow 250 km
                                                    Madryt Porto 420.
                                                  • edek40 Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 21.10.14, 09:52
                                                    > Uwaga!!! Teraz dociskam!!!. Madryt i Porto leżą mniej więcej (w linii prostej)
                                                    > w podobnej odległości od siebie co Warszawa i Kraków. Samolotem to raptem godzi
                                                    > na lotu (pomijamy warunki atmosferyczne wydłużające/skracające loty) samolotem.
                                                    > I teraz ciekawostka! Podróż z Madrytu do Porto samochodem google określa na 60
                                                    > 2km to tak jakby z Warszawy do Krakowa jechać przez Bełchatów iiii.... uwaga -
                                                    > Wrocław. Tak! Przez Wrocław. No po drodze mu było. Wtedy podróż z Warsza
                                                    > wy do Krakowa via Bełchatów via Wrocław to dokładnie 610km.

                                                    Zdaniem gugla:

                                                    - z pominieciem autostrad - 579 km - 9 godzin 8 minut

                                                    - opcja preferowana przez gugla A25 - 563 (czyli, jesli dobrze licze 16 km blizej) - 5 godzin 19 minut

                                                    Oplaca sie wiec z tej "Warszawy do Krakowa przez Wroclaw", bo... blizej i szybciej!!!
                                                  • ocala Re: Trzydziestka zasadna, ale... bezzasadna. 21.10.14, 11:35
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Zdaniem gugla:
                                                    >
                                                    > - z pominieciem autostrad - 579 km - 9 godzin 8 minut

                                                    I co, i znowu mam ci powklejać fotki z uliczek wypełnionych koszami na śmieci i wędrujących po niej ludzi przez które chcesz poprowadzić międzynarodowy transport drogowy? Naprawdę tego chcesz?


                                                    > - opcja preferowana przez gugla A25 - 563 (czyli, jesli dobrze licze 16 km bliz
                                                    > ej) - 5 godzin 19 minut


                                                    Ta opcja preferowana przez googla prowadzi m.in. tedy
                                                    www.google.pl/maps/@40.6080709,-6.8281366,3a,75y,350.31h,77.31t/data=!3m4!1e1!3m2!1s8r51kjXyO8IinPaDikvxqA!2e0
                                                    oraz tędy. W oddali widać niesterowane przejście dla pieszych przez 3 pasy na drodze międzynarodowego transportu drogowego.
                                                    www.google.pl/maps/@40.6044535,-6.8222216,3a,75y,307.96h,73.27t/data=!3m4!1e1!3m2!1spt3OYnUkSUFLFdg_p5eAwQ!2e0


                                                    > Oplaca sie wiec z tej "Warszawy do Krakowa przez Wroclaw", bo... blizej
                                                    > i szybciej!!!

                                                    Myślisz, że przez Salamankę będzie szybko i sprawnie? U góry masz dowody.