Dodaj do ulubionych

Znowu przejścia i NKE

18.03.15, 08:52
Warto obejrzeć kolejny odcinek show w wykonaniu polskich kierowców. I może wreszcie do posłów dotrze, że stare przepisy są już nieaktualne.
www.youtube.com/watch?v=C2g7yh9xYQc
A najlepsze jest to, że zgodnie z wynikami sondaży, większość kierowców w Polsce chce jeździć jeszcze szybciej, bo wtedy jazda będzie przyjemniejsza.
Obserwuj wątek
    • samspade Pal licho prędkość. 18.03.15, 08:55
      Pierwsze nagranie jest najlepsze. Kierowca jest zaskoczony tym że pieszy idący w stronę przejścia wchodzi na to przejście. I reaguje dopiero kiedy pieszy na to przejście wchodzi.
      • qqbek Ten film jeszcze jedno "co mnie boli" zawiera... 18.03.15, 23:10
        misiek4111 napisał:

        > A tutaj znajomość zasady prawej str.
        > www.youtube.com/watch?v=crx-I3jTZLM
        > I w 5:02 superhero NKE.
        > Tylko z tych dwóch odc. można wysnuć wniosek, że polscy kierowcy to duże dzieci
        > .

        Mieszkam na zaplanowanym 100 lat temu prawie, jako tzw. "Miasto-Ogród" osiedlu domów jednorodzinnych. Najpowszechniejszym typem skrzyżowania tutaj jest skrzyżowanie równorzędne. I zgadnij co? 80% poruszających się po osiedlu (przynajmniej w godzinach w których ja jeżdżę) nie ma najmniejszego pojęcia o tym, jak się na takim skrzyżowaniu zachować.
        Wszyscy sądzą, że jak jadą "szerszą", albo "na wprost" to pierwszeństwo mają z automatu. Najlepszy jest Zarząd Dróg Wiejskich, który czasami w tym chaosie wprowadza "porządek"... i tak przy przedszkolu mojej córki jest "skrzyżowanie" (tzn. na mój gust wyjazd) z gruntówki na asfaltówkę. Asfalt skręca w prawo, gruntówka jest na wprost. D1 jest w kierunku zjazdu z asfaltu w gruntówkę, A-7 przy jeździe asfaltem w drugą stronę, w lewo, w asfalt. Zwróciłem urzędasom uwagę na ten oczywisty absurd... stwierdzili, że "oznakowanie jest zgodne z projektem" :D
        Gdybym był wredny (i nie chciał na siłę do pracy dojechać) to po odstawieniu małej do pracy, miast ustępować włączającym się z prawej z gruntówki, wpierdzieliłbym się w jednego "dla przykładu". No bo skoro "zgodne i zatwierdzone" to przecież tam jest skrzyżowanie, którego do jasnej cholery ja nijak tam nie widzę.
    • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 18.03.15, 10:06
      > Warto obejrzeć kolejny odcinek show w wykonaniu polskich kierowców. I może wres
      > zcie do posłów dotrze, że stare przepisy są już nieaktualne.

      Stare przepisy sa nierespektowane przez kierujacych.

      Wprowadzmy wiec nowe.

      Damy rade!!!
      • samspade Jedna uwaga. 18.03.15, 10:10
        Zwróć uwagę na pierwszy film.
        On pokazuje sedno problemu. Podejście kierowców do pieszych. Pieszy ma poczekać. Pieszy ma nie "wtargiwać". Bo przepisy mu nie pozwalają. Kierowca może jechać.
        Reszta jest tylko pokłosiem. Bo pasy to miejsce gdzie pieszy ma przepuścić samochody.
        Ten jeden film pokazuje wszystko.
        • edek40 Re: Jedna uwaga. 18.03.15, 10:29
          > Zwróć uwagę na pierwszy film.

          Zwrocilem. Powinien byl sie zatrzymac 100 m wczesniej i machac flaga? Fakt, powinien wziac pod uwage, ze pieszy moze sie chocby potknac. Ale pamietaj, ze pan Pasieczny wyraznie pokazal, ze wystarczy 10 mniej. Co wiec sie dziwisz takiej ocenie widza? Kto i kiedy nauczyl go czegokolwiek sensownego?

          > Reszta jest tylko pokłosiem.

          Reszta jest jaskrawym lamaniem prawa drogowego i zdrowego rozsadku. Rozsadku zasadzajacego sie na tym, ze na przejsciu moze byc pieszy. Zmiana przepisow na bank przyniesie poprawe. Przeprowadzona z dnia na dzien, jak to sie mowi, po trupach...
          • samspade Re: Jedna uwaga. 18.03.15, 10:33
            Przestań pieprzyć.
            Kierowca widział że pieszy zbliża się do przejścia mimo to zaczął zwalniać dopiero kiedy pieszy wszedł na przejście. Przepraszam wtargnął.
            To obrazuje problem. To obrazuje podejście kierowców do pieszych. To pokazuje jak to kierowcy są zaskakiwani przez pieszych.
            Pisanie o machaniu flagą czy o Pasiecznym po raz 100 tego nie zmieni.
            Dla kierowcy przejście jest miejscem gdzie to pieszy jest podporządkowany i musi przepuścić samochody.


            • edek40 Re: Jedna uwaga. 18.03.15, 10:37
              > To obrazuje problem. To obrazuje podejście kierowców do pieszych. To pokazuje j
              > ak to kierowcy są zaskakiwani przez pieszych.

              Twierdzisz stanowczo, ze tylko tak? To skad tyle trupow?

              > Dla kierowcy przejście jest miejscem gdzie to pieszy jest podporządkowany i mus
              > i przepuścić samochody.

              I tak, dopoki nie zmieni sie infrastruktury, wiedzy i podejscia kierowcow oraz pieszych, powinno byc.
              • samspade Re: Jedna uwaga. 18.03.15, 10:44
                Nie twierdzę stanowczo że tylko tak. Zbyt dużo jest natomiast zdarzeń na przejściach. Zbyt dużo jest wtargnięć.
                A jak ta infrastruktura miała by się zmienić. Każde przejście ze światłami? Wyniesione przejścia?
                Czemu polski kierowca jest tak durny że nie zrozumie że to pieszy ma pierwszeństwo?
                Bo o taki zdarzeniu mówimy.
                Kierowca jest zaskoczony. Mimo że pieszy idzie do przejścia przez kilka sekund, mimo że kierowca widzi go doskonale. Mimo to jest zaskoczony.
                Nie Edku to nie kwestia infrastruktury. To kwestia przepisów. Na chwilę obecną kierowca wie że pieszy ma poczekać. To nie sytuacja że ktoś jest zaskoczony że na dwupasmówce ktoś na prawym czy lewym pasie przepuszcza pieszych bo nie widział. To akurat pokazuje bezmyślność.(sprawdzić czy to nie przejście w wawie przez 3 pasy)
                • edek40 Re: Jedna uwaga. 18.03.15, 10:58
                  > A jak ta infrastruktura miała by się zmienić.

                  Pytasz powaznie? Nie zauwazasz przejsc, ktore sa zle oznakowane, umieszczne w zlym miejscu czy takich tam? Nie zauwazasz przejsc tonacych w ciemnosciach, choc dookola sa latarnie?

                  > Czemu polski kierowca jest tak durny że nie zrozumie że to pieszy ma pierwszeństwo?

                  A czemu uwazasz, ze polski kierowca ma stosowac sie do kazdej durnoty, z wyjatkiem durnoty obecnie obowiazujacych przepisow na przejsciu?

                  > Nie Edku to nie kwestia infrastruktury.

                  Ja nie pisze, ze to wylacznie kwestia infrastruktury. Ba, uwazam, ze obecnie obowiazujace przepisy uratowaly nie jedno zycie, ktore po zmianie bedzie zagrozone. Ot, chocby niesterowane przejscia w szczerym polu przez Gierkowke w miejscu, w ktorym znakolog zadowolil sie wylacznie znakiem, nie uznajac za stosowne ograniczyc predkosci.

                  > ał. To akurat pokazuje bezmyślność.(sprawdzić czy to nie przejście w wawie prze
                  > z 3 pasy)

                  Sprawdzic powinien debil od drog. Takich przejsc nie powinno w ogole byc. Znaczy sie niesterowanych.
                  • samspade Re: Jedna uwaga. 18.03.15, 13:32
                    edek40 napisał:

                    > > Czemu polski kierowca jest tak durny że nie zrozumie że to pieszy ma pier
                    > wszeństwo?
                    >
                    > A czemu uwazasz, ze polski kierowca ma stosowac sie do kazdej durnoty,

                    I to jest sedno sprawy. Uważasz że przepis o pierwszeństwie pieszego na przejściu jest durny. Że to samochód powinien być uprzywilejowany.
                    Choćby nie wiem jaka infrastruktura była tego nie przeskoczymy.
                    Dawniej rozpisywałeś się o wpływie psychologii na zachowania kierowców. Teraz zamilkłeś. Ten filmik jest tego doskonałym przykładem. Mimo doskonałej widoczności mimo faktu że pieszy idzie chodnikiem prowadzącym do przejścia Wyłącznie do przejścia kierowca jest zaskoczony że pieszy wchodzi. A to kierowca jest zaskoczony ze pieszy z wysepki wchodzi na przejście. To jest wpływ obecnych przepisów.
                    Choćbyś nie wiem ile razy napisał o Pasiecznym, o nieoświetlonych przejściach(swoją drogą wcześniej zarzucałeś mi że chcę oświetlić całą Polskę) nie zmienimy twojego podejścia
                    W tym się różnimy i będziemy się różnić.
                    Ja nie uważam że pierwszeństwo dla pieszego jest durnotą.
                    • edek40 Re: Jedna uwaga. 18.03.15, 13:59
                      > I to jest sedno sprawy. Uważasz że przepis o pierwszeństwie pieszego na przejśc
                      > iu jest durny. Że to samochód powinien być uprzywilejowany.

                      Po pierwsze wyrwales czesc wypowiedzi. Rzadko Ci sie to zdarza, wiec zmilcze.

                      Po drugie bardzo czesto infrastuktura calkowicie nie dorasta do realiow. A zachowanie kierowcow i pieszych pozostawia wiele do zyczenia. Puszczenie tego na zywiol europejskich rozwiazan to smierc.

                      > Dawniej rozpisywałeś się o wpływie psychologii na zachowania kierowców. Teraz z
                      > amilkłeś. Ten filmik jest tego doskonałym przykładem. Mimo doskonałej widocznoś
                      > ci mimo faktu że pieszy idzie chodnikiem prowadzącym do przejścia Wyłącznie do
                      > przejścia kierowca jest zaskoczony że pieszy wchodzi.

                      Chcesz o psychologii? A prosze bardzo. Nadmiar znakow, regulacji, zacheta do bezmyslnego zwolnienia i masz mix, bedacy zarzewiem wszelkiej masci wypadkow, w tym z pieszymi.

                      > Choćbyś nie wiem ile razy napisał o Pasiecznym, o nieoświetlonych przejściach(s
                      > woją drogą wcześniej zarzucałeś mi że chcę oświetlić całą Polskę) nie zmienimy
                      > twojego podejścia

                      Ja pieszych puszczam. To jest moje podejscie.

                      Nie puszczam na wielopasmowych arteriach.

                      Nie puszczam.... gdy nie widze do ostatniej chwili (albo w ogole, co dopuszczam do swiadomosci, choc nie widze)

                      Nie widze mozliwosci puszczenia pieszego w nocy na krajowce, gdy debil oswietli srodek asfaltu, a pobocza sobie daruje (czyli standard, jesli juz oswietlenie jest), poniewaz ryzyko najazdu szacuje na o wiele wyzsze niz ryzyko pojawienia sie pieszego.
      • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 18.03.15, 11:13
        edek40 napisał:


        > Stare przepisy sa nierespektowane przez kierujacych.
        >
        > Wprowadzmy wiec nowe.
        >
        > Damy rade!!!

        Oczywiście że damy radę. Od jutra każdy wypadek z udziałem pieszego powoduje kierowca chyba, że udowodni ponad wszelką wątpliwość, że pieszy chciał popełnić samobójstwo i rzucił się pod koła.
          • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 18.03.15, 11:42
            edek40 napisał:

            > > Oczywiście że damy radę. Od jutra każdy wypadek z udziałem pieszego powod
            > uje ki
            > > erowca
            >
            > To bedzie wielka radosc dla poszkodowanego. A w razie smierci pociecha dla rodz
            > iny.

            Po pierwsze kierowca będzie wiedział, że sztampowe tłumaczenie typu: "99-letnia staruszka z balkonikiem wbiegła mi na jezdnię" nie uchroni go przed pierdzeniem w pasiak, bo jak wiemy nieuchronność kar najlepiej daje sobie radę z przestępstwami. Po drugie wina ma bardzo duże znaczenia dla pozostałych po delikwencie. A po trzecie nauka nie idzie w las. Głupawy synalek skazanego tatusia 100 razy się zastanowi zanim coś spie....li. Już taki Frog nie poszaleje.
            • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 18.03.15, 11:52
              > Po pierwsze kierowca będzie wiedział,

              Oczywiscie. Teraz zaden biedak za kierownica nie wie, ze moze zabic. A nie!!! Wie, ze moze zabic, ale uniknie odpowiedzialnosci!!! Tak, tu jest pies pogrzebany. Kierowca kalkuluje na chlodno i wali!!! Kierowcy az trzesa sie zeby zabic i chodzi o ukrocenie tego okrucienstwa.
              • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 18.03.15, 20:15
                edek40 napisał:

                > > Po pierwsze kierowca będzie wiedział,
                >
                > Oczywiscie. Teraz zaden biedak za kierownica nie wie, ze moze zabic.

                Oczywiście kierowca wie, że zabije, bo pieszy szans nie ma. Nie ma też szans na obronę bo już nie żyje więc można spróbować bronić się "wtargnięciem na jezdnię". Gdyby jednak zrobić jak ja napisałem żaden kierowca nie mógłby się tłumaczyć.
                • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 10:47
                  > Oczywiście kierowca wie, że zabije, bo pieszy szans nie ma.

                  Czyli to morderstwo z premedytacja. Czyli jednak polski kierowca rano siada za kierownice i nieustaje w wysilkach trafienia w pieszego.

                  > Gdyby jednak zrobić jak ja napisałem żaden kierowca nie mógłby się tłumaczyć.

                  I to zapobiegnie tym morderczym i zaplanowanym dzialaniom?
                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 14:56
                    edek40 napisał:

                    > > Oczywiście kierowca wie, że zabije, bo pieszy szans nie ma.
                    >
                    > Czyli to morderstwo z premedytacja.

                    Jazda jak ta z filmu gdzie pan Rafał skrobie marchewki pieszemu jest jazda z premedytacją.

                    > > Gdyby jednak zrobić jak ja napisałem żaden kierowca nie mógłby się tłumac
                    > zyć.
                    >
                    > I to zapobiegnie tym morderczym i zaplanowanym dzialaniom?

                    Oczywiście. Czy ty nie zwolnisz nawet poza pasami na widok pieszego wiedząc, że się nie wywiniesz od drewnianego stołka i stylowego dresu w paski? Nie tylko zwolnisz ale się zatrzymasz. Masz dzieci wiec będzie ci szkoda nie patrzeć jak chodzi do szkoly.
                    • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:08
                      ocala napisał(a):

                      > Oczywiście. Czy ty nie zwolnisz nawet poza pasami na widok pieszego wiedząc, że
                      > się nie wywiniesz od drewnianego stołka i stylowego dresu w paski?

                      Akurat poza pasami to pieszy powinien przepuścić samochody. Tak samo na czerwonym świetle.
                      Na pasach pieszy powinien mieć pierwszeństwo.
                      Proponujesz jakieś dziwne rozwiązania nie stosowane nigdzie na świecie. Może skopiujmy te które działają.
                      • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:17
                        > Może skopiujmy te które działają.

                        Czytalem niedawno ksiazke brytyjskiego autora, osadzona w realiach przelomu lat 60 i 70. Bohaterem byl policjant. Uderzylo mnie to, ze autor (przez policjanta) trabil na piesza na przejsciu, ze lezie i przeszkadza, a do tego poszukal kraweznika, aby ukaral za szwedanie sie po jezdni gdy pan kierowca jedzie. Muslisz, ze zmyslal, abym poczul sie lepiej? A moze tak wlasnie bylo? Jesli zatem tak bylo, co podejrzewam, zmiana nastawienia do pieszych trwala zapewne latami. A moze nie? MOze pan policjant powiedzmy w 1980 roku z nagla przestal sie zloscic na walesajacych sie pieszych, poniewaz z dnia na dzien zmienily sie przepisy?
                        • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:22
                          Szkoda ze nie widzisz zmiany, która zaszła w naszych kierowcach.
                          Różnimy się zasadniczo w kwestii pierwszeństwa dla pieszych. Ale o tym już rozmawialiśmy.
                          Nie ma potrzeby rozpisywać się na nie wiadomo ile postów skoro i tak nie zmienimy zdania.
                          • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:27
                            > Szkoda ze nie widzisz zmiany, która zaszła w naszych kierowcach.

                            Alez widze. Czemu uwazasz, ze nie widze?

                            Uwazam jednak, ze wciaz zbyt wielu ma w d..pie. Im zadne przepisy nie pomoga. A zaszkodza bardzo pieszym. Tych kierowcow nalezy wszelkimi sposobami (w tym lapankami policyjnymi) edukowac. Byc moze czesc, recydywistow, pozbawic uprawnien. Czyli dopiero wtedy, gdy liczba potracen na przejsciach spadnie w jakis widoczny sposob.
                            • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:32
                              edek40 napisał:

                              > Uwazam jednak, ze wciaz zbyt wielu ma w d..pie. Im zadne przepisy nie pomoga. A
                              > zaszkodza bardzo pieszym.

                              A czemu pierwszeństwo pieszych im zaszkodzi?

                              > Tych kierowcow nalezy wszelkimi sposobami (w tym lapankami policyjnymi) edukowac.

                              Ale o to chodzi że policja nie wystawi mandatu za przejechanie przez przejście kiedy pieszy czeka na krawężniku.
                              I to jest cały problem



                              Byc moze czesc, recydywistow, pozbawic uprawnien.
                              > Czyli dopiero wtedy, gdy liczba potracen na przejsciach spadnie w jakis widocz
                              > ny sposob.
                              • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:37
                                > A czemu pierwszeństwo pieszych im zaszkodzi?

                                Patrzysz na to z niewlasciwej strony. Co pieszemu po tym, ze zginal, ale "wyedukowal" kierowce?

                                > Ale o to chodzi że policja nie wystawi mandatu za przejechanie przez przejście
                                > kiedy pieszy czeka na krawężniku.

                                Trudno

                                > I to jest cały problem

                                Problemem jest to, ze kierowcy nagminnie ignoruja istniejace prawa pieszych. I nie dlatego, jak twierdzi ocala, ze lubia sobie zabic, a dlatego ze nie maja zadnych odruchow. A odruchow nie da sie zmienic z dnia na dzien i za pomoca ukazu.
                                • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:45
                                  edek40 napisał:

                                  > Problemem jest to, ze kierowcy nagminnie ignoruja istniejace prawa pieszych. I
                                  > nie dlatego, jak twierdzi ocala, ze lubia sobie zabic, a dlatego ze nie maja za
                                  > dnych odruchow. A odruchow nie da sie zmienic z dnia na dzien i za pomoca uk
                                  > azu.


                                  Nikt nie twierdzi że z dnia na dzień da się cokolwiek zrobić.
                                  Ale nie zmienisz odruchów bez zmiany przepisów?
                                  Jak chcesz przekonać kierowców żeby zrezygnowali z pierwszeństwa na przejściach na rzecz pieszych? Skoro przepisy im to pierwszeństwo dają. Skoro pieszy nie może wtargnąć pod samochód. Jak?
                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:52
                                    > Nikt nie twierdzi że z dnia na dzień da się cokolwiek zrobić.

                                    Pogadaj o tym z poslanka Bublewicz, ktora az sie zapluwa z troski nad pieszymi, calkowicie ignorujac wszelkie inne aspekty, nie tylko brak odruchow kierowcow.

                                    > Ale nie zmienisz odruchów bez zmiany przepisów?

                                    Sam piszesz, ze nie zauwazam zmian zachowac kierowcow? Myslisz, ze skad sie wziely? Moim zdaniem m.in. z obecnej dyskusji na ten temat. Wielu widzialo tez zachowania kierowcow na zachodzie. Przepis bedzie mozna zmienic, jesli przekaz medialny nie oslabnie, a policja wezmie sie do roboty, za kilka lat. Wczesniej, zanim zrobi sie lepiej, bedzie gorzej.

                                    > Jak chcesz przekonać kierowców żeby zrezygnowali z pierwszeństwa na przejściach
                                    > na rzecz pieszych?

                                    Przepisem.

                                    Ale najpierw wiecej kierowcow musi w ogole zaczac zauwazac tekie dziwne cos, jak przejscie i ze znak przed nim to nie jest jeden z tysiecy wbitych w pobocze bo tak przypadkiem sie stalo.
                                    • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:55
                                      edek40 napisał:

                                      > Ale najpierw wiecej kierowcow musi w ogole zaczac zauwazac tekie dziwne cos, ja
                                      > k przejscie i ze znak przed nim to nie jest jeden z tysiecy wbitych w pobocze b
                                      > o tak przypadkiem sie stalo.

                                      Tyle że dla kierowcy ten znak oznacza miejsce gdzie to pieszy ma ustąpić.
                                      I choćbyś nie wiem ile się zapluwał (używając twojej retoryki) bez zmiany przepisów to się nie zmieni.
                                        • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:59
                                          edek40 napisał:

                                          > > Tyle że dla kierowcy ten znak oznacza miejsce gdzie to pieszy ma ustąpić.
                                          >
                                          > Popytaj znajomych jakie znaki mijaja w codziennej drodze do pracy. Bedziesz zdz
                                          > iwiony jak malo.

                                          A jakie to ma znaczenie? Przecież ten znak oznacza jedziesz drogą z pierwszeństwem.
                      • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 18:06
                        Nie to oczywista fantasmagoria z tym pieszym poza przejściem. Na przejściu oraz w jego obrębie juz nią nie jest. Gdyby wprowadzić taki przepis to pan Rafał czy Roman by się zesr....ł a się zatrzymał zamiast skrobać
                          • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 22:29
                            samspade napisał:

                            > Dla mnie trzeba zaczac od jasnego ustalenia regul. Czyli wyeliminowania obecnej
                            > sytuacji.
                            > Prowadzacej do zdarzen. Trzeba robic zeby zdarzen nie bylo.

                            I tu masz całkowita rację. Od dziś PIESZY TO ŚWIĘTA KROWA i gwarantuję, że z ~1100 obecnie wypadków śmiertelnych za kilka lat zostanie góra 500. Warto? Warto!!!!!
                    • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:13
                      > Jazda jak ta z filmu gdzie pan Rafał skrobie marchewki pieszemu jest jazda z pr
                      > emedytacją.

                      Zapewne teraz lyka lzy, ze jednak nie trafil. Poki moze. Bo potem zmienia sie przepisy i nie bedzie mogl bezkarnie zabijac, co lubi kazdy Polak.

                      > Oczywiście. Czy ty nie zwolnisz nawet poza pasami na widok pieszego wiedząc, że
                      > się nie wywiniesz od drewnianego stołka i stylowego dresu w paski?

                      To musi byc cos glebszego niz sie spodziewam. Zapewne dysponujesz jakas wiedza/badaniami. Otoz mi wydaje sie, ze kazdy kierowca, uswiadamiajac sobie dowolne zagrozenie hamuje/probuje uniknac. A tu prosze - przejscie, pieszy, kierowca i zero odruchow tylko chlodna kalkulacja - a przywale sobie, bo i tak sie wywine.
                      • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:17
                        edek40 napisał:

                        > Otoz mi wydaje sie, ze kazdy kierowca, uswiadamiajac sobie dowolne z
                        > agrozenie hamuje/probuje uniknac. A tu prosze - przejscie, pieszy, kierowca i z
                        > ero odruchow tylko chlodna kalkulacja - a przywale sobie, bo i tak sie wywine.

                        Gdyby psychologia była ważna powiedział bym że kierowca przy przejściu nie uświadamia sobie zagrożenia. Bo pieszy nie może wtargnąć na przejście.
                        Gdyby była ważna.
                        Ale już nie jest.
                        • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:20
                          > Gdyby psychologia była ważna powiedział bym że kierowca przy przejściu nie uświ
                          > adamia sobie zagrożenia.

                          Zgadza sie.

                          > Bo pieszy nie może wtargnąć na przejście.

                          Zgadza sie!!!

                          > Gdyby była ważna.

                          Jest. Wlasnie o tym pisze. Calkowity brak prob zmiany nastawienia kierowcow i zalosne egzekwowanie obecnych przepisow owocuje utrwalaniem zlych nawykow. Zmienic je sie da. Ale to potrwa. MOzna rowniez zamknac oczy i stwierdzic, ze nawyki da sie zmienic "w boju" z dnia na dzien. Ja tego nie kupuje.
                          • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:24
                            edek40 napisał:

                            > Jest. Wlasnie o tym pisze. Calkowity brak prob zmiany nastawienia kierowcow i z
                            > alosne egzekwowanie obecnych przepisow owocuje utrwalaniem zlych nawykow.

                            Jak egzekwować zakaz wtargnięcia pieszych na pasy?
                            O to wszystko się rozbija.
                            Pieszy nie ma pierwszeństwa. Więc trudno to egzekwować.

                                  • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:43
                                    edek40 napisał:

                                    > > Ale to jest cały problem. Obecnie to pieszy ma obowiązek przepuścić samoc
                                    > hody.
                                    >
                                    > Inaczej zgina pod kolami "niefrasobliwego".

                                    I to jest sedno problemu.
                                    Uważasz że obecne przepisy są dobre. Chcesz zmieniać podejście kierowców do pieszych żeby ... Tu jest problem bo nie wiadomo co mieli by robić. Skoro pierwszeństwo pieszych jest złe a obecna sytuacja czyli przepuszczanie samochodów jest dobra.
                                    To może trzeba by wykreślić zapis o pierwszeństwie na przejściu. Po co wprowadzać ludzi w błąd skoro i tak trzeba przepuścić wpierw samochody.

                                    • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:53
                                      > Uważasz że obecne przepisy są dobre.

                                      Na chwile obecna (uwielbiam to stwierdzenie) tak.

                                      > szych żeby ... Tu jest problem bo nie wiadomo co mieli by robić.

                                      Sam zauwazasz poprawe. Wystarczy poczekac jeszcze troche.
                                      • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 15:57
                                        edek40 napisał:

                                        > Sam zauwazasz poprawe.

                                        Oczywiście że zauważam. Już nie jest beznadziejnie.

                                        > Wystarczy poczekac jeszcze troche.

                                        Aż więcej pieszych zginie wchodząc na jezdnię bezpośrednio przed nadjeżdżającym samochodem. Tak piszą w statystykach w rzeczywistości oznacza to pieszych, którzy źle zrozumieli przepis o pierwszeństwie. Nie doczytali że to oni mają ustąpić.




                                        • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 16:01
                                          > Aż więcej pieszych zginie wchodząc na jezdnię bezpośrednio przed nadjeżdżającym
                                          > samochodem. Tak piszą w statystykach w rzeczywistości oznacza to pieszych, któ
                                          > rzy źle zrozumieli przepis o pierwszeństwie. Nie doczytali że to oni mają us
                                          > tąpić.


                                          Tak. Przypomina mi sie, jak piesi dosc masowo, zle zrozumieli obecnie panujace przepisy. Nie wyjasniono bowiem, ze pierwszenstwo na przejsciu oznacza pierwszenstwo warunkowe, ze wejsc moze pod pewnymi warunkami. Piesi jednak wchodzili bez najmniejszego zastanowienia. Potem prowadzono dosc intensywna kampanie. Z naciskiem na slowo "potem".
                                          • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 16:29
                                            Tak wiec mamy doskonale przepisy. Wprowadzające pieszych w błąd. Sugerujące ze maja pierwszeństwo.
                                            W rzeczywistości kierowcy wiedzą że pieszy ma ustąpić i tak jeżdżą. Problem kiedy spotkają się na drodze. w tym filmie mamy doskonały przykład jak to działa. Kierowca jest zaskoczony i uważa że pieszy wtargnął. Tym razem mieli szczęście. Tyle że duża grupa osób nie ma takiego szczęścia. Ale poczekamy z 15 czy 25 lat i kiedy nastąpi zmiana pokolenia nie będzie trzeba zmieniać przepisów. Bo te mamy dobre. A z mieniące na drogach ginie rocznie ponad 1000 pieszych? Spójrz w lewo.
                                            • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 16:41
                                              > Spójrz w lewo.

                                              Po zmianie przepisow juz nie aktualne?

                                              Ciekawe po co to?

                                              https://wydawnictwoikona.home.pl/dzikiezebry/attachments/Image/42%3D2C5.jpg?template=generic

                                              Wiem, wiem, chodzi o to, ze samochod nadjezdza z przeciwnej strony. Ale, ale. Nadal nie wiem po co ten napis, skoro pieszy ma bezwzgledne pierwszenstwo?
                                                • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 09:46
                                                  > Tyle ze u nas spojrz w lewo jest zamiast.

                                                  Zwazywszy, ze tylu pieszych ginie dzis, choc maja prawny obowiazek spojrzenia, jak widzisz sytuacje po zmianie przepisow? Kto powie pieszym, jak na Wyspach, ze maja jednak choc rzucic okiem? I ile trupow bedzie kosztowac namysl wladz.

                                                  Zauwaz, ze wciaz dyskutujemy wylacznie o relacji kierowca-pieszy, a nie doszlismy jeszcze do przejsc-zabojcow, ktorych tyle mamy w Polsce. Na nich tez pieszy nawet nie spojrzy...
                                                  • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 09:51
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Tyle ze u nas spojrz w lewo jest zamiast.
                                                    >
                                                    > Zwazywszy, ze tylu pieszych ginie dzis, choc maja prawny obowiazek spojrzenia,
                                                    > jak widzisz sytuacje po zmianie przepisow?

                                                    Czytałeś propozycję zmian przepisów? Szkoda że nie. Powinieneś od tego zacząć.
                                                    A jak widzę sytuację po zmianie przepisów?
                                                    Zniknie tłumaczenie że pieszy wtargnął. To pieszy będzie miał pierwszeństwo. Jasna sytuacja. Pieszy ma pierwszeństwo.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 10:04
                                                    > Czytałeś propozycję zmian przepisów? Szkoda że nie. Powinieneś od tego zacząć.

                                                    Co waznego mi umknelo? Masz w tym projekcie choc slowo o tym, ze potrzebna bedzie intensywna kampania medialna, uswiadamiajaca kierowcom co sie zmienia oraz pieszym, ze wpradzie sie zmienilo, ale spojrzec i tak nalezy?
                                                  • samspade Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 10:14
                                                    Zapis w PoRD że potrzebna jest intensywna kampania?
                                                    Bardziej intensywna od dyskusji, która przelała się przez praktycznie wszystkie media o tym projekcie?
                                                    Dziwne że przy wprowadzaniu odblasków dla pieszych nie było zapisu o kampanii a nad tą ustawą były ocy i achy. I nic nie zmieniła.
                                                    Wiesz co Edku zakończę tą dyskusję twoim argumentem ostatecznym.
                                                    Przekonałeś mnie.
                                                    Obecne przepisy są dobre. Nawet bardzo dobre. Nie trzeba ich zmieniać. Potrzeba czasu. Kiedy kierowcy sami z siebie zaczną zachowywać się tak jak nie oczekuje od nich prawo pomyślimy o zmianie. A że przez te naście lat będą dalej ginąć ludzie? Mogli spojrzeć.
                                                    EOT
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 10:18
                                                    > Bardziej intensywna od dyskusji, która przelała się przez praktycznie wszystkie
                                                    > media o tym projekcie?

                                                    Oczywiscie. Jak widac to wciaz malo, ale rowniez to, ze dziala. Nie mandaty, bo te sa sporadyczne, a wlasnie kampania.

                                                    > Dziwne że przy wprowadzaniu odblasków dla pieszych nie było zapisu o kampanii a
                                                    > nad tą ustawą były ocy i achy. I nic nie zmieniła.

                                                    Bo wprowadzono przepis i juz. Wielu pieszych o nim nie wie. Wielu w ogole nie dostrzega zadnego zagrozenia.

                                                    > Obecne przepisy są dobre. Nawet bardzo dobre. Nie trzeba ich zmieniać.

                                                    Skoro tak uwazasz. Ja tak nie uwazam.
                                            • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 18:36
                                              samspade
                                              > Kierowca jest zaskoczony i uważa że pieszy wtargnął. Tym razem mieli szczęści
                                              > e.

                                              No właśnie. Kierowca jest zaskoczony. Wprowadzenie zasady, że PIESZY TO ŚWIĘTA KROWA kierowca nie ma prawa znaleźć się jednocześnie z pieszym na tym samym przejściu i zaskoczony może być.....ale pieszy. Nie da to możliwości tłumaczenia się przed policją czy sądem wtargnieciem. Można pójść wtedy dalej. Obok kamer rejestrujących naruszenie czerwonego można cykać foty na których jednocześnie obaj podróżni występują i wysyłać do domu kierowcy blankiet z odpowiednią kwotą.
                                                • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 22:31
                                                  samspade napisał:

                                                  > Nie da sie wprowadzic zasady ze samochod i pieszy nie moga byc jednoczesnie na
                                                  > jednym przejsciu. A wlasciwie da sie ale byla by to niepotrzebna regulacja. Del
                                                  > ikatnie mowiac.

                                                  To też oczywiście przesada z mojej strony ( nie bierz wszystkiego tak dosłownie ) ale da się w tej mierze dużo zrobić.
                      • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 19.03.15, 18:17
                        Chłopie. Oglądałeś ten film? Przecież pan Rafał pogonił pieszego. I sam to udokumentował. Pozostali kierowcy również z premedytacją wymusili pierwszenstwo. Pan Rafał twierdzi w mailu ze miał pierwszeństwo
                          • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 15:35
                            edek40 napisał:

                            > > Chłopie. Oglądałeś ten film? Przecież pan Rafał pogonił pieszego.
                            >
                            > Znowu masz zwidy? Jak z ta ciezarowka?

                            Żadne zwidy to nie są. Przejechał mu prawie po piętach. To jest manewr niedozwolony.
                              • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 15:44
                                edek40 napisał:

                                > > Żadne zwidy to nie są. Przejechał mu prawie po piętach. To jest manewr ni
                                > edozwo
                                > > lony.
                                >
                                > Ile to centymetorw? Bo ja nie znak KD na wyrywki.

                                Obejrzyj film powoli to zobaczysz. Gdyby młody człowiek nagle się zatrzymał to by dostał od pojazdu w dupę.
                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 16:00
                                    edek40 napisał:

                                    > > Obejrzyj film powoli to zobaczysz.
                                    >
                                    > Mi chodzi o KD, a nie Twoje domniemania.

                                    Co ma kodeks do tego, że kierowca przejechał w bezpośredniej bliskości pieszego (popędzając go ) i na filmie widać delikatnie zakrzywioną oś po której porusza się pojazd. Gdyby była ona prosta to pieszy ma połamane nogi.
                                      • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 16:06
                                        edek40 napisał:

                                        > > i na filmie widać delikatnie zakrzywioną oś po której porusza się pojazd
                                        > .
                                        >
                                        > Czyli ani popedzal, ani chcial zabic. Ominal i pojechal. A ze cos tam pitolil?

                                        No jak to nie popędził? Pieszy widząc, że jest na kursie kolizyjnym nie wie czy kierowca zwolni, ominie, czy przyj....
                                        • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 16:11
                                          > No jak to nie popędził? Pieszy widząc, że jest na kursie kolizyjnym nie wie czy
                                          > kierowca zwolni, ominie, czy przyj....

                                          Jak nie patrzy, to rzeczywiscie nie wie. Wystarczy zatem, aby patrzyl.
                                          • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 20.03.15, 16:16
                                            edek40 napisał:

                                            > > No jak to nie popędził? Pieszy widząc, że jest na kursie kolizyjnym nie w
                                            > ie czy
                                            > > kierowca zwolni, ominie, czy przyj....
                                            >
                                            > Jak nie patrzy, to rzeczywiscie nie wie. Wystarczy zatem, aby patrzyl.

                                            A co patrzenie lub jego brak zmienia? Czy będzie patrzył czy nie to i tak nie odgadnie w którą ze stron spierd.... Powinien się zatrzymać. A jak sie nie zatrzyma (mokra nawierzchnia, stary kierowca, pisze smsa itd.) to co? Po co ma patrzeć? Gdzie spierd.....????
                                            • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 23.03.15, 10:31
                                              > A co patrzenie lub jego brak zmienia? Czy będzie patrzył czy nie to i tak nie o
                                              > dgadnie w którą ze stron spierd.... Powinien się zatrzymać. A jak sie nie zatrz
                                              > yma (mokra nawierzchnia, stary kierowca, pisze smsa itd.)

                                              Acha. Skoro kierowca pisze smsa, pieszy powinien odwaznie wejsc na jezdnie i nauczyc rozumu nierozwaznego pirata drogowego. O tym nie pomyslalem.
                                              • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 23.03.15, 21:07
                                                edek40 napisał:

                                                > > A co patrzenie lub jego brak zmienia? Czy będzie patrzył czy nie to i tak
                                                > nie o
                                                > > dgadnie w którą ze stron spierd.... Powinien się zatrzymać. A jak sie nie
                                                > zatrz
                                                > > yma (mokra nawierzchnia, stary kierowca, pisze smsa itd.)
                                                >
                                                > Acha. Skoro kierowca pisze smsa, pieszy powinien odwaznie wejsc na jezdnie i na
                                                > uczyc rozumu nierozwaznego pirata drogowego. O tym nie pomyslalem.

                                                Pieszy nie musi patrzeć chyba, że przyjmiemy iż ma to robić by wiedzieć gdzie i w którą stronę spierd...ć. W każdym innym państwie europejskim (poza byłymi demoludami) film pana Rafał wywołałby skandal a sam autor otrzymał mandat 500EURO. U nas ma się dla niego wyrozumiałość.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 10:24
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Pieszy nie musi patrzeć
                                                    >
                                                    > Prosze o konkretne przepisy zdejmujace z pieszych obowiazek spojrzenia na jezdn
                                                    > ie.

                                                    Poproszę o konkretne przepisy nakazujące pieszemu stałe śledzenie pojazdu który chce pieszego rozsmarować po przejściu.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 10:33
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Poproszę o konkretne przepisy nakazujące pieszemu stałe śledzenie pojazdu
                                                    > który
                                                    > > chce pieszego rozsmarować po przejściu.
                                                    >
                                                    > Wybacz, ale odbijasz pileczke, jak szczeniak.

                                                    Nie. Ja chcę byś podał przepis który nakazuje pieszemu śledzenie pojazdów. Proste i logiczne skoro sam, napisałeś, że zdejmujace z pieszych obowiazek. Nie ma takiego obowiązku zatem zdjąć go z nich nie można.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 10:36
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie. Ja chcę byś podał przepis który nakazuje pieszemu śledzenie pojazdów
                                                    >
                                                    > Sledzenie pojazdow? Ja tak napisalem???

                                                    No rozmawiamy o tym, że pieszy musi śledzić co zrobi kierowca i w którą ze stron ma spierd....
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 10:31
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > edek40 napisał:
                                                    >
                                                    > > > Pieszy nie musi patrzeć
                                                    > >
                                                    > > Prosze o konkretne przepisy zdejmujace z pieszych obowiazek spojrzenia na
                                                    > jezdn
                                                    > > ie.
                                                    >
                                                    > Poproszę o konkretne przepisy nakazujące pieszemu stałe śledzenie pojazdu który
                                                    > chce pieszego rozsmarować po przejściu.

                                                    Nie szukaj bo nie znajdziesz tych przepisów gdyż sa one niemożliwe do wprowadzenia. Pieszy nie może rozglądać się na przejściu bo zawsze do jakiegoś pojazdu będzie odwrócony tyłem.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 10:35
                                                    > Nie szukaj bo nie znajdziesz tych przepisów gdyż sa one niemożliwe do wprowadze
                                                    > nia. Pieszy nie może rozglądać się na przejściu bo zawsze do jakiegoś pojazdu b
                                                    > ędzie odwrócony tyłem.

                                                    Musisz mi pokazac takie przejscie. Straszniem ciekaw.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 10:38
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie szukaj bo nie znajdziesz tych przepisów gdyż sa one niemożliwe do wpr
                                                    > owadze
                                                    > > nia. Pieszy nie może rozglądać się na przejściu bo zawsze do jakiegoś poj
                                                    > azdu b
                                                    > > ędzie odwrócony tyłem.
                                                    >
                                                    > Musisz mi pokazac takie przejscie. Straszniem ciekaw.

                                                    To bardzo częste przejście. Patrzy w lewo nie widzi co jedzie z naprzeciwka. Patrzy w prawo nie widzi pana Rafała.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 10:40
                                                    > To bardzo częste przejście. Patrzy w lewo nie widzi co jedzie z naprzeciwka.

                                                    To zupelnie jak z tym kierowca TIRa, co to patrzyl w lewo i nie zauwazyl idioty z prawej.

                                                    Ale jego, choc widok zaslania mu kabina, jakos nie rozgrzeszales.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 10:44
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > To bardzo częste przejście. Patrzy w lewo nie widzi co jedzie z naprzeciw
                                                    > ka.
                                                    >
                                                    > To zupelnie jak z tym kierowca TIRa, co to patrzyl w lewo i nie zauwazyl idioty
                                                    > z prawej.
                                                    >
                                                    > Ale jego, choc widok zaslania mu kabina, jakos nie rozgrzeszales.

                                                    Oczywiście, że nie rozgrzeszyłem bo jego zasranym obowiązkiem było widzieć miejsce które zamierza zająć. Nie zrobił tego.
                                                    Tu mamy do czynienia z pieszym który chcąc widzieć co zrobi pan Rafał musiałby cały czas go obserwować i umieć przewidzieć reakcję kierowcy co automatycznie uniemożliwia pieszemu obserwowanie ewentualnego pojazdu jadącego z naprzeciwka.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 11:31
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Oczywiście, że nie rozgrzeszyłem bo jego zasranym obowiązkiem było widzie
                                                    > ć miej
                                                    > > sce które zamierza zająć.
                                                    >
                                                    > Ale mogl patrzec we wszystkie strony jednoczesnie czy nie?

                                                    Nie było takiej potrzeby by patrzeć w lewo dlatego nie widział co się dzieje przed nim oraz w lusterkach. Zastanawiam się jednak po co o tym tu piszesz. Przecież jest do tego dawny wątek. Pisz tam. Rozumiem, że jest ci głupio i strasz sie jak możesz odwrócić uwagę od niewygodnego tematu pana Rafała i nieszczęsnego pieszego ale nie uda ci się to.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 11:41
                                                    > Nie było takiej potrzeby by patrzeć w lewo dlatego nie widział co się dzieje pr
                                                    > zed nim oraz w lusterkach.

                                                    Czyli pieszy tez nie musi patrzec w nieskonczeniu krotkim czasie w lewo i prawo? Odetchnalem z ulga.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 11:43
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie było takiej potrzeby by patrzeć w lewo dlatego nie widział co się dzi
                                                    > eje pr
                                                    > > zed nim oraz w lusterkach.
                                                    >
                                                    > Czyli pieszy tez nie musi patrzec w nieskonczeniu krotkim czasie w lewo i prawo
                                                    > ? Odetchnalem z ulga.

                                                    Ten pieszy musiałby cały czas obserwować poczynania pana Rafała by wiedzieć co on zamierza zrobić, ale wtedy nie widziałby co robi kierowca nadjeżdżający z naprzeciwka.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 11:57
                                                    > Ten pieszy musiałby cały czas obserwować poczynania pana Rafała

                                                    Skoro pan Rafal stal w poblizu przejscia i gazowal samochod, dajac do zrozumienia, ze przejedzie, jak tylko pieszy znajdzie sie na przejsciu... Moze lepiej jednak spojrzec na wariata?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 12:01
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ten pieszy musiałby cały czas obserwować poczynania pana Rafała
                                                    >
                                                    > Skoro pan Rafal stal w poblizu przejscia i gazowal samochod, dajac do zrozumien
                                                    > ia, ze przejedzie, jak tylko pieszy znajdzie sie na przejsciu...

                                                    Nie rozumiem tej twojej rozpaczliwej próby obrócenia w żart poważnej sprawy jaką jest popędzanie pieszego na przejściu dla pieszych.

                                                    Moze lepiej je
                                                    > dnak spojrzec na wariata?

                                                    Może i lepiej było spojrzeć na pana Rafała tylko jak spojrzeć jednocześnie na kierowcę z naprzeciwka? On też może być wariatem.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 12:09
                                                    > Nie rozumiem tej twojej rozpaczliwej próby obrócenia w żart poważnej sprawy jak
                                                    > ą jest popędzanie pieszego na przejściu dla pieszych.

                                                    W zart obracam wylacznie Twoja ocene sytuacji oraz Twoje rewelacje z Europy.

                                                    > Może i lepiej było spojrzeć na pana Rafała tylko jak spojrzeć jednocześnie na k
                                                    > ierowcę z naprzeciwka? On też może być wariatem.

                                                    Jak kazdy kierowca w Polsce jest gotow pojechac pod prad, byleby trafic jakiegos pieszego.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 12:18
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie rozumiem tej twojej rozpaczliwej próby obrócenia w żart poważnej spra
                                                    > wy jak
                                                    > > ą jest popędzanie pieszego na przejściu dla pieszych.
                                                    >
                                                    > W zart obracam wylacznie Twoja ocene sytuacji oraz Twoje rewelacje z Europy.

                                                    Tu nie ma z czego żartować. Pan Rafał pogonił pieszego na przejściu czym stworzył zagrożenie bezpieczeństwa które karane jest słonym mandatem w Europie. Tam bowiem piesi chodzą nie tylko po przejściach, ale i poza nimi a co gorsza, chodzą na czerwonym, co nawet taki zakapior jak samspade potwierdził a mimo to ginie ich znacznie mniejsza liczba niż w Polsce.


                                                    > > Może i lepiej było spojrzeć na pana Rafała tylko jak spojrzeć jednocześni
                                                    > e na k
                                                    > > ierowcę z naprzeciwka? On też może być wariatem.
                                                    >
                                                    > Jak kazdy kierowca w Polsce jest gotow pojechac pod prad, byleby trafic jakiego
                                                    > s pieszego.

                                                    W tym przypadku pan Rafał był bliski sukcesu
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 12:21
                                                    > Tam bowiem piesi chodzą nie tylko po przejściach, ale i poza nimi a co gorsza, chodz
                                                    > ą na czerwonym

                                                    Ja tez chodze poza przejsciem i na czerowonym. I zyje.

                                                    Powiedz mi kto jest uznawany za winnego kolizji, jesli dojdzie do niej poza przejsciem czy na czerwonym dla pieszego?

                                                    > , co nawet taki zakapior jak samspade potwierdził

                                                    Jezu!!! To kim jak musze byc, skoro samspade to zakapior :)

                                                    > W tym przypadku pan Rafał był bliski sukcesu

                                                    Mysle, ze przezywa sprawe gleboko i nastepnym razem lepiej wyceluje.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 12:37
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Tam bowiem piesi chodzą nie tylko po przejściach, ale i poza nimi a co go
                                                    > rsza, chodz
                                                    > > ą na czerwonym
                                                    >
                                                    > Ja tez chodze poza przejsciem i na czerowonym. I zyje.

                                                    Wielu jednak ginie i ginie ich znacznie więcej niż w Polsce.


                                                    > Powiedz mi kto jest uznawany za winnego kolizji, jesli dojdzie do niej poza prz
                                                    > ejsciem czy na czerwonym dla pieszego?

                                                    Nie wiem.


                                                    > > , co nawet taki zakapior jak samspade potwierdził
                                                    >
                                                    > Jezu!!! To kim jak musze byc, skoro samspade to zakapior :)

                                                    Ty? A kogo to obchodzi?


                                                    > > W tym przypadku pan Rafał był bliski sukcesu
                                                    >
                                                    > Mysle, ze przezywa sprawe gleboko i nastepnym razem lepiej wyceluje.

                                                    Możesz mieć sporo racji, pan Rafał raczej nie przyjął do wiadomości (bo nie zapłacił za to swoje zacietrzewienie 500EURO mandatu), że absolutnie nie miał racji, nie miał pierwszeństwa i popełnił groźne wykroczenie nietolerowane w Europie.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:01
                                                    > Przechodzę na czerwonym poza przejściem dla pieszych.

                                                    To nie jest odpowiedz na pytanie. Wchodzisz na czerwonym w strumien aut, calkowicie nie patrzac i nie przejmujac sie konsekwencjami, bo nigdy nie podonila Cie policja?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:04
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Przechodzę na czerwonym poza przejściem dla pieszych.
                                                    >
                                                    > To nie jest odpowiedz na pytanie. Wchodzisz na czerwonym w strumien aut, calkow
                                                    > icie nie patrzac i nie przejmujac sie konsekwencjami, bo nigdy nie podonila Cie
                                                    > policja?

                                                    Wchodzę normalnie na jezdnię, pojazdy to widzą i się wykazują minimalna dozą empatii tak jak kierowca tego wozu uprzywilejowanego który na widok pieszego poza przejściem i na czerwonym zatrzymał się lub zwolnił czym umożliwił pieszemu przejście.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:29
                                                    > Wchodzę normalnie na jezdnię

                                                    Wchodzisz w dowolnym momencie, bez patrzenia. Nie wiesz czy nie potkniesz sie o samochod. Jak zachowuje sie kierowca, ktory widzi, ze leziesz w jego bok?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:33
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Wchodzę normalnie na jezdnię
                                                    >
                                                    > Wchodzisz w dowolnym momencie,

                                                    Wschodzę w dowolnym momencie i pojazdy się zatrzymują. Ten pieszy który wszedł pod googlowóz nie rozglądał się idąc po przejściu mimo iz miał czerwone
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:42
                                                    > Wschodzę w dowolnym momencie i pojazdy się zatrzymują.

                                                    Moze pojazdy w Europie maja kierowcow, ktorzy potrzebuja mniej niz sekunde na ocene sytuacji i nacisniecie na hamulec? Niech policze:

                                                    predkosc auta 10 km/h - okolo 3 m na reakcje
                                                    predkosc auta 20 km/h - 5,5 m na reakcje
                                                    predkosc auta 30 km/h - ponad 8 metrow na reakcje
                                                    predkosc auta 40 km/h - ponad 11 metrow na reakcje
                                                    predkosc ustawowa w miescie - prawie 14 m na reakcje

                                                    W jakiej odleglosci wchodza piesi pod samochody, ze uchodza z zyciem, choc nie patrza?

                                                    Skad wiedza czy nie wchodza pod wariata jadacego 20 km/h, a oni sa 1 m od niego?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:44
                                                    edek40 napisał:

                                                    > W jakiej odleglosci wchodza piesi pod samochody, ze uchodza z zyciem, choc nie
                                                    > patrza?

                                                    Zapytaj sie tego co wszedł pod googlwóz jak daleko był.


                                                    > Skad wiedza czy nie wchodza pod wariata jadacego 20 km/h, a oni sa 1 m od niego
                                                    > ?

                                                    Bo tam jest wyższa kultura wśród kierowców.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:47
                                                    > Zapytaj sie tego co wszedł pod googlwóz jak daleko był.

                                                    Czy to ja w oparciu o SV przeprowadzam dowod, ze pieszy wchodzi gdzie chce, w dowolnej odleglosci od auta i calkowicie nie patrzac?

                                                    > Bo tam jest wyższa kultura wśród kierowców.

                                                    Powolutku, bo sie gubie. Z uwagi na wyzsza kulture kierowcow piesi nie wchodza metr od jadacego auta?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:56
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Zapytaj sie tego co wszedł pod googlwóz jak daleko był.
                                                    >
                                                    > Czy to ja w oparciu o SV przeprowadzam dowod, ze pieszy wchodzi gdzie chce, w d
                                                    > owolnej odleglosci od auta i calkowicie nie patrzac?

                                                    Nie, to ja udowadniam, że pojazdy w takich sytuacjach jada na tyle wolno, że żaden pieszy nie może ich zaskoczyć i zdążą się zatrzymać lub zwolnić.



                                                    > > Bo tam jest wyższa kultura wśród kierowców.
                                                    >
                                                    > Powolutku, bo sie gubie. Z uwagi na wyzsza kulture kierowcow piesi nie wchodza
                                                    > metr od jadacego auta?

                                                    Jak widzisz na SV facet wszedł dokładnie pod uprzywilejowany pojazd. U nas jest to niemożliwe ze względu na A) zbyt dużą prędkość pojazdów, B) przekonanie, że kierowca ma pierwszeństwo. Tam jest dokładnie odwrotnie
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:59
                                                    > Nie, to ja udowadniam, że pojazdy w takich sytuacjach jada na tyle wolno

                                                    To widac na SV? Ze jada powoli?

                                                    > Jak widzisz na SV facet wszedł dokładnie pod uprzywilejowany pojazd.

                                                    Widze tylko tyle, ze pieszy stoi przed samochodem.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 14:14
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie, to ja udowadniam, że pojazdy w takich sytuacjach jada na tyle wolno
                                                    >
                                                    > To widac na SV? Ze jada powoli?

                                                    No skoro na jednym zdjęciu widać faceta z lewej strony wozu uprzywilejowanego a na drugim z prawej to znaczy że pojazd albo stoi mimo iż ma zielone albo tak wolno się toczy, że 50 letni face zdążył przejść.


                                                    > > Jak widzisz na SV facet wszedł dokładnie pod uprzywilejowany pojazd.
                                                    >
                                                    > Widze tylko tyle, ze pieszy stoi przed samochodem.

                                                    Stoi w rozkroku po lewej stronie pojazdu, a na drugim zdjęciu stoi w rozkroku po prawej stronie pojazdu????? Ktoś go przestawił w międzyczasie jak ołowianego żołnierzyka????
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 14:21
                                                    > No skoro na jednym zdjęciu widać faceta z lewej strony wozu uprzywilejowanego a
                                                    > na drugim z prawej to znaczy że pojazd albo stoi mimo iż ma zielone albo tak w
                                                    > olno się toczy, że 50 letni face zdążył przejść.

                                                    No i co? Pisalem, ze tez sie zatrzymuje (w obawie o blachy auta naturalnie), gdy widze pieszego przed soba. Napisalem rowniez, ze tylko wtedy, gdy pieszy ma fart i wlezie tak, ze zdarze sie zatrzymac.

                                                    Raz nie zdarzylem.

                                                    > Stoi w rozkroku po lewej stronie pojazdu, a na drugim zdjęciu stoi w rozkroku p
                                                    > o prawej stronie pojazdu????? Ktoś go przestawił w międzyczasie jak ołowianego
                                                    > żołnierzyka????

                                                    Gdzie na zdjeciu widac z jaka predkoscia poruszal sie samochod oraz w jakiej odleglosci pieszy wszedl pod niego?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 14:28
                                                    edek40 napisał:


                                                    > > Stoi w rozkroku po lewej stronie pojazdu, a na drugim zdjęciu stoi w rozk
                                                    > roku p
                                                    > > o prawej stronie pojazdu????? Ktoś go przestawił w międzyczasie jak ołowi
                                                    > anego
                                                    > > żołnierzyka????
                                                    >

                                                    Na tyle wolno, że pieszy zdołał przejść przez całą jezdnię.
                                                    > Gdzie na zdjeciu widac z jaka predkoscia poruszal sie samochod oraz w jakiej od
                                                    > leglosci pieszy wszedl pod niego?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:35
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > No co? Nie masz więcej głupawych pytań? SV rozwiał wszelkie wątpliwości?
                                                    >
                                                    > Nie.
                                                    >
                                                    > Ale w zasadzie nie mam juz wiecej pytan.

                                                    No bo ze mną to możesz polemizować ale już ze zdjęciami przedstawiającymi pieszych na czerwonym, nonszalancko idących tuż przed zderzakiem pojazdu już ci się nie uda podyskutować.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:45
                                                    > No bo ze mną to możesz polemizować

                                                    Ja mam trojke dzieci i jestem wprawiony w absurdalnych wymianach zdan. Ty przebijasz cala trojke w ich najlepszych momentach.

                                                    > ych na czerwonym, nonszalancko idących tuż przed zderzakiem pojazdu już ci się
                                                    > nie uda podyskutować.

                                                    Czy na tych zdjeciach widac w jakiej odleglosci od auta wszedl pieszy, albo choc to, z jaka predkoscia jechalo auto?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 13:52
                                                    edek40 napisał:


                                                    > Czy na tych zdjeciach widac w jakiej odleglosci od auta wszedl pieszy, albo cho
                                                    > c to, z jaka predkoscia jechalo auto?

                                                    Na tych zdjęciach widać, że pojazdy jadą na tyle wolno, że całe przejście pieszego przez jezdnię spędzają w jednym miejscu. Mówiąc krótko - jada na tyle wolno by w kazdej chwili móc sie zatrzymać w celu ustąpienia pieszemu.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 14:08
                                                    > Na tych zdjęciach widać, że pojazdy jadą na tyle wolno, że całe przejście piesz
                                                    > ego przez jezdnię spędzają w jednym miejscu.

                                                    Na tym zdjeciu widac, ze stoja.

                                                    > Mówiąc krótko - jada na tyle wolno by w kazdej chwili móc sie zatrzymać w celu ustąpienia pieszemu.

                                                    Podalem odleglosci pokonywane przez auto w czasie reakcji kierowcy. Z jaka predkoscia jezdza kierowcy wzdluz pelnego ludzi chodnika?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 14:18
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Na tych zdjęciach widać, że pojazdy jadą na tyle wolno, że całe przejście
                                                    > piesz
                                                    > > ego przez jezdnię spędzają w jednym miejscu.
                                                    >
                                                    > Na tym zdjeciu widac, ze stoja.

                                                    Możliwe że stoją zaparkowane na środku skrzyżowania mając zielone dla siebie??? Nie one się zatrzymały lub bardzo wolno sie poruszają w celu ułatwienia pieszemu przejścia.


                                                    Film długi i o sklepach ale przewiń do 14 minuty i zobacz ja się chodzi po Paryżu.
                                                    www.youtube.com/watch?v=4idGwtdhIgI
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 14:22
                                                    > Możliwe że stoją zaparkowane na środku skrzyżowania mając zielone dla siebie???

                                                    Nie napisalem, ze zaparkowaly.

                                                    > Nie one się zatrzymały lub bardzo wolno sie poruszają w celu ułatwienia piesze
                                                    > mu przejścia.

                                                    Nawet nie wiesz czy jada czy poruszaja sie wolno. Skad zatem wiesz w jakiej odleglosci wszedl pieszy, z jaka predkoscia jechaly auta i czy pieszy patrzyl czy nie?
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 14:33
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Możliwe że stoją zaparkowane na środku skrzyżowania mając zielone dla sie
                                                    > bie???
                                                    >
                                                    > Nie napisalem, ze zaparkowaly.

                                                    Ja nie stwierdzam faktu tylko pytam czy twoim zdaniem zaparkowały te auta? Moim jechały i się zatrzymały co zresztą widać cofając ludzika na SV


                                                    > > Nie one się zatrzymały lub bardzo wolno sie poruszają w celu ułatwienia p
                                                    > iesze
                                                    > > mu przejścia.
                                                    >
                                                    > Nawet nie wiesz czy jada czy poruszaja sie wolno. Skad zatem wiesz w jakiej odl
                                                    > eglosci wszedl pieszy, z jaka predkoscia jechaly auta i czy pieszy patrzyl czy
                                                    > nie?

                                                    Teraz się nie patrzy, to widać na zdjęciach. Czy patrzył wcześniej ? Nie wiem. Na zdjęciach seryjnych widać że pojazd się poruszał i przepościł pieszego. Pieszy wszedł nie dość, że poza przejściem to jeszcze gdy pojazdy maiły zielone. Został przepuszczony bezkolizyjnie i nie ma znaczenia czy się pojazdy zatrzymały czy tylko zwolniły. Jeśli się zatrzymały to znaczy, że dostosowały prędkość do warunków, a jeśli zwolniły to oznacza, ze konieczności zatrzymania pojazdu nie było bo bezpiecznie pieszy przeszedł
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 14:51
                                                    > Ja nie stwierdzam faktu tylko pytam czy twoim zdaniem zaparkowały te auta? Moim
                                                    > jechały i się zatrzymały co zresztą widać cofając ludzika na SV

                                                    Oczywiscie, ze jechaly sie zatrzymaly. I to wszystko, co wiemy.

                                                    > Teraz się nie patrzy, to widać na zdjęciach. Czy patrzył wcześniej ? Nie wiem.

                                                    Do czegos dochodzimy. Nie wiesz.

                                                    > zy wszedł nie dość, że poza przejściem to jeszcze gdy pojazdy maiły zielone. Zo
                                                    > stał przepuszczony bezkolizyjnie i nie ma znaczenia czy się pojazdy zatrzymały
                                                    > czy tylko zwolniły. Jeśli się zatrzymały to znaczy, że dostosowały prędkość do
                                                    > warunków, a jeśli zwolniły to oznacza, ze konieczności zatrzymania pojazdu nie
                                                    > było bo bezpiecznie pieszy przeszedł

                                                    Ale ma znaczenie w jakiej odleglosci wszedl pieszy.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 18:35
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ja nie stwierdzam faktu tylko pytam czy twoim zdaniem zaparkowały te auta
                                                    > ? Moim
                                                    > > jechały i się zatrzymały co zresztą widać cofając ludzika na SV
                                                    >
                                                    > Oczywiscie, ze jechaly sie zatrzymaly. I to wszystko, co wiemy.

                                                    I to nam wystarczy. Jechały i się zatrzymały bo pieszy wlazł na czerwonym.



                                                    > > zy wszedł nie dość, że poza przejściem to jeszcze gdy pojazdy maiły zielo
                                                    > ne. Zo
                                                    > > stał przepuszczony bezkolizyjnie i nie ma znaczenia czy się pojazdy zatrz
                                                    > ymały
                                                    > > czy tylko zwolniły. Jeśli się zatrzymały to znaczy, że dostosowały prędko
                                                    > ść do
                                                    > > warunków, a jeśli zwolniły to oznacza, ze konieczności zatrzymania pojazd
                                                    > u nie
                                                    > > było bo bezpiecznie pieszy przeszedł
                                                    >
                                                    > Ale ma znaczenie w jakiej odleglosci wszedl pieszy.

                                                    Nie ma żadnego. Wszedł na czerwonym na przejście i został potraktowany z najwyższą empatią. Został puszczony choć teoretycznie nie miał pierwszeństwa. Dlaczego? Dlatego, że tam kierowcy za punkt honoru mają pomoc słabszym użytkownikom.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 18:54
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > I to nam wystarczy.
                                                    >
                                                    > Jezeli Ci to wystarcza, to bardzo prosze.
                                                    >
                                                    > Ja wiem czym jest droga zatrzymania, oraz to, ze samochod moze zabic nawet przy
                                                    > bardzo niewielkiej predkosci.

                                                    Ja też wiem, że może zabić nawet przy minimalnej prędkości. Jak widać na załączonych zdjęciach jednak Francuzi o tym nie wiedzą i dlatego pewnie nie zabijają.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 19:23
                                                    > Ja też wiem, że może zabić nawet przy minimalnej prędkości. Jak widać na załącz
                                                    > onych zdjęciach jednak Francuzi o tym nie wiedzą i dlatego pewnie nie zabijają.

                                                    Z jaka zatem jezdza predkoscia, aby zawsze zatrzymac sie w dowolnym momencie i miejscu. Bo wiesz, piesi wchodza calkowicie z zaskoczenia. Na czerwonym rowniez.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 24.03.15, 20:49
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ja też wiem, że może zabić nawet przy minimalnej prędkości. Jak widać na
                                                    > załącz
                                                    > > onych zdjęciach jednak Francuzi o tym nie wiedzą i dlatego pewnie nie zab
                                                    > ijają.
                                                    >
                                                    > Z jaka zatem jezdza predkoscia, aby zawsze zatrzymac sie w dowolnym momencie i
                                                    > miejscu.


                                                    Z adekwatną do warunków na drodze .
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 25.03.15, 10:48
                                                    > Z adekwatną do warunków na drodze .

                                                    Sprecyzuje zatem ponownie, dodajac warunki pogodowe. Mamy suchy asfalt, znakomita widocznosc, sznur samochodow w obie strony, szerokie chodniki, doslownie zapchane pieszymi, ktorzy wchodza na jezdnie bez patrzenia w dowolnych miejscach i w dowolnym czasie.

                                                    Z jaka predkoscia jezdza tu kierowcy? Odpowiedz, ze adekwatnymi, wymaga rozwiniecia, chyba ze sie poddajesz i nie wiesz.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 25.03.15, 21:21
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Z adekwatną do warunków na drodze .
                                                    >
                                                    > Sprecyzuje zatem ponownie, dodajac warunki pogodowe. Mamy suchy asfalt, znakomi
                                                    > ta widocznosc, sznur samochodow w obie strony, szerokie chodniki, doslownie zap
                                                    > chane pieszymi, ktorzy wchodza na jezdnie bez patrzenia w dowolnych miejscach i
                                                    > w dowolnym czasie.
                                                    >
                                                    > Z jaka predkoscia jezdza tu kierowcy? Odpowiedz, ze adekwatnymi, wymaga rozwini
                                                    > ecia, chyba ze sie poddajesz i nie wiesz.

                                                    Sprecyzuje zatem dokładniej: w tej jaki i w każdej innej sytuacji, prędkość musi być adekwatna do warunków i z taka oni się widocznie poruszają. Dla każdego połączenia kierowca-auto-pogoda-warunki prędkość ta będzie inną. To musi obliczyć sobie sam kierowca.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 10:00
                                                    > Sprecyzuje zatem dokładniej: w tej jaki i w każdej innej sytuacji, prędkość mus
                                                    > i być adekwatna do warunków i z taka oni się widocznie poruszają. Dla każdego p
                                                    > ołączenia kierowca-auto-pogoda-warunki prędkość ta będzie inną. To musi obliczy
                                                    > ć sobie sam kierowca.

                                                    Wedlug Twoich danych zatem oraz czystej fizyki, skoro piesi wchodza bez patrzenia zawsze i wszedzie, kierowcy musza stac.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 11:53
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Sprecyzuje zatem dokładniej: w tej jaki i w każdej innej sytuacji, prędko
                                                    > ść mus
                                                    > > i być adekwatna do warunków i z taka oni się widocznie poruszają. Dla każ
                                                    > dego p
                                                    > > ołączenia kierowca-auto-pogoda-warunki prędkość ta będzie inną. To musi o
                                                    > bliczy
                                                    > > ć sobie sam kierowca.
                                                    >
                                                    > Wedlug Twoich danych zatem oraz czystej fizyki, skoro piesi wchodza bez patrzen
                                                    > ia zawsze i wszedzie, kierowcy musza stac.

                                                    Nie, nie muszą stać. Pojazdy jadą z taka prędkością, ze wchodzący pieszy jest bezpieczny bo pojazd się zatrzymuje. Pokazałem to już na filmie byś nie zarzucał mi, że na SV nie widać ruchu (co jest brednią oczywistą )
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 12:54
                                                    > Nie, nie muszą stać. Pojazdy jadą z taka prędkością, ze wchodzący pieszy jest b
                                                    > ezpieczny bo pojazd się zatrzymuje.

                                                    Musi zatem stac. Albo jechac 10 km/h. Albo 200 km/h.

                                                    Prawdopodobienstwo tego, ze pieszy bez patrzenia wejsdzie 200 m przed pedzacym 200 km/h jest dokladnie takie samo, jak to, ze wejscie prosciutko (znaczy sie 10 cm) pod autobus toczacy sie 10 km/h. Jednak prawdopodobienstwo smierci w kolizji z jadacym 200 km/h oceniam na zerowe. W wypadku kolizji z autobusem jest calkiem spore.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 13:25
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie, nie muszą stać. Pojazdy jadą z taka prędkością, ze wchodzący pieszy
                                                    > jest b
                                                    > > ezpieczny bo pojazd się zatrzymuje.
                                                    >
                                                    > Musi zatem stac. Albo jechac 10 km/h. Albo 200 km/h.
                                                    >
                                                    > Prawdopodobienstwo tego, ze pieszy bez patrzenia wejsdzie

                                                    Nigdzie nie pisałem, że wchodzą bez patrzenia. Nie przekręcaj moich słów , tak by pasowały do twojej fantasmagorii.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 13:24
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nigdy nie pisałem, że wchodzą bez patrzenia.
                                                    >
                                                    > Wielokrotnie.
                                                    >
                                                    > Ale skoro jednak patrza, uciemiezeni przez kierowcow, to nie jest az tak zle.

                                                    Nie. Wskaż gdzie pisałem o tym, że pieszy wchodzi bez patrzenia.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 13:54
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie. Wskaż gdzie pisałem o tym, że pieszy wchodzi bez patrzenia.
                                                    >
                                                    > Nie wycofuj sie rakiem.
                                                    >
                                                    > Nie mysl, ze mam ochote przeszukiwac posty.

                                                    To ty sie raczkiem wycofujesz bo nie możesz znaleźć ani jednego mojego posta w którym pisałem, że piesi wchodzą tam bez patrzenia. Takiego czegoś nigdy nie pisałem.
                                                  • edek40 Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 14:05
                                                    > To ty sie raczkiem wycofujesz bo nie możesz znaleźć ani jednego mojego posta w
                                                    > którym pisałem, że piesi wchodzą tam bez patrzenia. Takiego czegoś nigdy nie pi
                                                    > sałem.

                                                    Czyli broniles jak lwica malych nieprawdziwej tezy, ktora jakoby Ci przypisalem?

                                                    Pocieszne.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 14:09
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > To ty sie raczkiem wycofujesz bo nie możesz znaleźć ani jednego mojego po
                                                    > sta w
                                                    > > którym pisałem, że piesi wchodzą tam bez patrzenia. Takiego czegoś nigdy
                                                    > nie pi
                                                    > > sałem.
                                                    >
                                                    > Czyli broniles jak lwica malych nieprawdziwej tezy, ktora jakoby Ci przypisalem
                                                    > ?
                                                    >
                                                    > Pocieszne

                                                    Pocieszną jest twoja próba wmówienia mi, że kiedykolwiek napisałem o pieszych którzy wchodzą bez patrzenia. Teraz , nie mogąc znaleźć takiego postu, wymyślasz pierdoły o jakiś lwicach. Nie. Nigdy nie napisałem że wchodzą bez patrzenia. To burzy twoja linię ataku.
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 14:34
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > tórzy wchodzą bez patrzenia. Teraz , nie mogąc znaleźć takiego postu,
                                                    >
                                                    > Nie moge znalezc, bo nie szukam.

                                                    Nie masz co szukać bo nigdy nigdzie nie pisałem, że wchodzą bez patrzenia.

                                                    To ty ciągłe o tym "bez patrzenia" pisałeś:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,157006557,157074099,Re_Znowu_przejscia_i_NKE.html?wv.x=2
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,157006557,157074134,Re_Znowu_przejscia_i_NKE.html?wv.x=2
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,157006557,157074333,Re_Znowu_przejscia_i_NKE.html?wv.x=2
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,157006557,157078047,Re_Znowu_przejscia_i_NKE.html?wv.x=2
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,157006557,157083710,Re_Znowu_przejscia_i_NKE.html?wv.x=2
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,157006557,157095096,Re_Znowu_przejscia_i_NKE.html?wv.x=2
                                                    Przytoczyłem tylko 6 ostatnich twoich postów w których użyłeś sformułowania "bez patrzenia" pod moimi postami w których ja celowo tego zwrotu nie podałem. Usiłujesz usiłujesz i jeszcze razu usiłujesz mi wmówić, że tak twierdzę. Otóż nie!!! NIGDY NIE NAPISAŁEM, ŻE PIESI WCHODZĄ BEZ PATRZENIA
                                                  • ocala Re: Znowu przejścia i NKE 26.03.15, 14:37
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nigdy nie pisałem, że wchodzą bez patrzenia.
                                                    >
                                                    > Wielokrotnie.

                                                    Podałem za ciebie posty. Gdzie tu widzisz wielokrotnie powtórzone przeze mnie "wchodzą bez patrzenia"??????