Wasze propozycje zmian w KD

21.09.04, 13:15
Napiszcie, co trzeba by było zmienić w Kodeksie Drogowym, które artykuły i
punkty wydają wam się głupie, dziwne lub co dopisać, zeby było bezpiecznej.
Czekam na Wasze propozycje, tylko nie piszcie głupot.
Ja proponuje zmienić
Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany
zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z
przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma
pierwszeństwo przed pojazdem.
Powinno się zmienić na 'Pieszy stojący w odległości mniej niż 1m przed
przjeściem' nabywa już pierwszeństwo, zmusi to kierowców do wpuszczania
pieszych na pasy.
    • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 13:19
      czemu metr a nie 75 cm, albo 1,35 m.
      napisałeś: "tylko nie piszcie głupot." Proponuję żebyś się tego trzymał.
      • jankessc Re: Wasze propozycje zmian w KD 21.09.04, 13:29
        no bo metr, czy to jest coś glupiego?
        • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 13:56
          Oczywiście, bo dlaczego nie 1.1 m. Czym kierowałeś się ustalając tę odległość
          na 1m. A jeżeli chodnik ma 95 cm i na wys. pasów stoją gawędziarze, nie mający
          zamiaru przechodzić na drugą stronę, to też mam się zatrzymać?
          • jankessc Re: Wasze propozycje zmian w KD 21.09.04, 14:01
            W KD wiele jest odległości 1m, 25m, 150-300m i nikt się nie pyta dlaczego
            właśnie tyle. Kierowałem się tym, że 1m to jest bardzo mało i mało kto gawędzi
            w odległości 1m od jezdni czy od przejścia bo po prostu przeszkadfza innym
            przechodzić, bo nie jest to zbyt przyjemne i bezpieczne. Żyję trochę lat i
            jeszcze nie widziałem chodnika który miałby 0,95 m lub mniej. No w takim
            przypadku jak opisujesz też sie powinieneś zatrzymać tak na wszelki wypadek, bo
            może oni tylko gawędzą a tak naprawdę chcą przejść przez pasy.
            • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:43
              Żyjesz trochę lat, ale za mało lat widocznie jeździsz. Jestem kulturalnym
              kierowcą i jeżeli tylko to możliwe, zatrzymuję się, żeby piesi mogli przejść.
              Nawet nie wiesz do jakiej pasji doprowadzają mnie gawędziarze, którzy spotkali
              się na przejściu i postanowili pogadać kapkę dalej przy krawężniku. Jeżeli nie
              widziałeś chodnika, który ma mniej niż 0.95 to ty jeszcze niewiele widziałeś i
              nie powinieneś zaczynać tak poważnych tematów. To nie dla dzieci.
              • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 06:42
                I jeszcze Ci odpowiem co do metrów. Odległości w KD są podane, ale jedynie dla
                zdarzeń, które są "mierzalne" np. zaparkowanie przed przejściem dla pieszych,
                przed znakiem ZZ, zaparkowanie na chodniku itd. Jak natomiast przekonasz pana
                policjanta , że ruchomy obiekt - pieszy - był 106 cm od jezdni, podczas gdy
                pieszy będzie się upierał, że to było 88 cm, bo on ma but 44 i odmierzył
                dokładnie dwa tip topki? Zwróć uwagę, proszę, że nie ma w KD podanej odległości
                jaką masz utrzymać za poprzedzającym cię pojazdem. Napisane jest bezpieczna.
                Dlaczego? Bo kodeks jest napisany dla ludzi myślących. I tak jest również w
                przypadku przepuszczania pieszych przez pasy. Trzeba pomyśleć i na ułamek
                sekundy, by ć nie tylko kierowcą, ale i człowiekiem. Piesi, z kolei, też nie
                powinni zapominać, że ich jako kodeksowego uczestnika ruchu myślenie i przepisy
                kodeksu też obowiązują.
    • Gość: imeno Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 13:58
      niezla glupota palnieta
    • imeno Re: Wasze propozycje zmian w KD 21.09.04, 13:59
      Niezła głupota..nie ma co :)
      • jankessc Re: Wasze propozycje zmian w KD 21.09.04, 14:04
        dlaczego? moze wytlumaczysz?
        • imeno Re: Wasze propozycje zmian w KD 21.09.04, 16:14
          Bo ma byc pieszy na jezdni.....a nie obok niej.To ma regulowac przepis.
    • Gość: don pedro Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 14:41
      1. Obowiązek jazdy na światłach całą dobę.
      2. Ustalenie dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi na 0.00. Za jazdę pod
      wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka: 2 lata odsiadki (ustawowo z
      ewentualną zamianą na 5 godzin tygodniowo (2 lata) przymusowych wycieczek do
      ratowania ofiar wypadków drogowych, z gps na szyi, zeby nie było wątpliwości,l
      gdzie taki sq...n się znajduje) plus stosowna grzywna.
      3. Ustawowo zmuszenie rowerzystów do posiadania elementów odblaskowych na
      ubraniu i migającego światełka z tyłu. Za brak takowych 100 zł mandatu i 2
      punkty karne.
      • jankessc Re: Wasze propozycje zmian w KD 21.09.04, 15:23
        Gość portalu: don pedro napisał(a):

        > 1. Obowiązek jazdy na światłach całą dobę.
        dobry pomysł, popieram, ale znowu odezwą sie dziwne głosy przeciwników jazdy na
        światłach
        > 2. Ustalenie dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi na 0.00. Za jazdę pod
        > wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka: 2 lata odsiadki (ustawowo
        z
        > ewentualną zamianą na 5 godzin tygodniowo (2 lata) przymusowych wycieczek do
        > ratowania ofiar wypadków drogowych, z gps na szyi, zeby nie było
        wątpliwości,l
        > gdzie taki sq...n się znajduje) plus stosowna grzywna.
        popieram, tyle ludzi juz cierpiało i nie żyje przez pijaków za kierownicą
        • Gość: JH Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: 194.205.123.* 21.09.04, 15:59
          Moze i tak, ale jak ktos ma 0.2 to raczej nie jest to pijak za kierownica.
          Lepiej zamiast obnizac dopuszczalny poziom zaczac przestrzegac istniejacy
          poziom, ktory i tak jest bardziej rygorystyczny niz w wiekszosci krajow UE
          (przynajmniej w zachodnioeuropejskich). Dla pijaka za kierownica to nie sadze,
          zeby stanowilo duza roznica, czy dopuszczalna zawartosc to 0.0 czy 0.2 (czy
          nawet 0.5), jesli ma zamiar prowadzic samochod majac we krwi 1.0 czy 2.0. To
          takich powinno sie duzo ostrzej traktowac, przez czestsze kontrole. Ja jezdze
          juz 10 lat w Polsce, jezdze duzo, i dosyc czesto w nocy, i ani razu policja nie
          sprawdzila, czy nie jezdze "na gazie".
          pzdr
          • albert.flasz Re: Wasze propozycje zmian w KD 22.09.04, 15:32
            Kolego - 0,1-0,2 promila w wydychanym powietrzu to tyle, co nic! Tyle możesz
            mieć np. w chwilę po zjedzeniu batonika lub cukierka z likierem, nawet kefir
            zawiera około 1-1,5% alkoholu, co po zjedzeniu wyżej wymienionego czasem może
            wykazać alkomat. Poziom 0,00 - to po prostu kompletna bzdura, lepiej trzymajmy
            się i egzekwujmy to, co jest!
            • Gość: Bzdury!!!! Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 08:45
              Następny pomiar jest po 15 min. To gadka szmatka, że "cukierek", "kompot z
              wiśnik", "batonik". Chłopie, kolesie z medycyny sądowej śmieją się do łez z
              takich bzdur o batoniku!!!
              • albert.flasz Re: Wasze propozycje zmian w KD 23.09.04, 10:10
                Wcale nie takie bzdury! Prawo nie jest chyba od szykanowania ludzi: wyobrażasz
                sobie sytuację, gdy np. mając przed sobą kilkaset kilometrów jesteś zmuszany do
                oczekiwania na następny pomiar lub zabierany na pobranie krwi (czasem nawet
                kilkakrotnie)?
        • Gość: go Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.04, 21:54
          Uważam, że obowiązek jazdy na światłach przez cały rok poza terenem zabudowanym
          może mieć jednego rodzaju przeciwników - ludzi kompletnie bez wyobraźni.
        • Gość: KA Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.09.04, 12:46
          jankessc napisał:

          > Gość portalu: don pedro napisał(a):
          > 2. Ustalenie dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi na 0.00. Za jazdę
          > pod
          > > wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka: 2 lata odsiadki (ustaw
          > owo
          > z
          > > ewentualną zamianą na 5 godzin tygodniowo (2 lata) przymusowych wycieczek
          > do
          > > ratowania ofiar wypadków drogowych, z gps na szyi, zeby nie było
          > wątpliwości,l
          Czy wiecie ze zjedzenie jabłka może powodować że nie bedzie już tego waszego
          0,00 ?? i co za zjedzenie jabłka chcecie posadzić do pierdla na 2 lata??
          Najgorszy nie jest złodziej a taki co chce dobrze bo zrobi to po trupach.
          Szczytne pobudki, głupie skutki. Myślcie Panie i Panowie
          KA
        • Gość: KARLLL Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: 83.136.224.* 05.10.04, 08:12
          > 1. Obowiązek jazdy na światłach całą dobę.
          > dobry pomysł, popieram, ale znowu odezwą sie dziwne głosy przeciwników jazdy
          na światłach.

          Tak jestem przeciw, zaraz wyjasnie dlaczego.
          Pomijajac wplyw na ilosci spalanego paliwa tak wiem ze niewielkie, ale zawsze.
          wiecej spalamy wiecej spalin ( srodowisko )
          A jeszcze nie tak dawno skoro pamietam, wystarczalo ze policja egzekwowala
          przepisy kodeksu. Jazda na swiatlach tylko gdy warunki na drodze tego wymagaly
          tzn po zmroku deszcze itp. Czy naprawde wydaje sie wam ze zapis ustawy
          wystarczy i zwolni prowadzacych z myslenia??
      • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 06:29
        Gość portalu: don pedro napisał(a):
        > 3. Ustawowo zmuszenie rowerzystów do posiadania elementów odblaskowych na
        > ubraniu i migającego światełka z tyłu. Za brak takowych 100 zł mandatu i 2
        > punkty karne

        MIało być bez głupot.
        Przecież kodeks drogowy już zmusza rowerzystów do "mania" oświetlonego roweru i
        kodeks nakłada kary za "niemanie" oświetlenia. A odblaski? Cenny pomysł, ja
        zakładam opaskę odblaskową na lewą nogę, ale czy tak powinni robić wszyscy?
      • Gość: ktb Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: 213.17.181.* 22.09.04, 18:08
        Gość portalu: don pedro napisał(a):

        > 2. Ustalenie dopuszczalnej zawartości alkoholu we krwi na 0.00. Za jazdę pod
        > wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka: 2 lata odsiadki (ustawowo
        z
        > ewentualną zamianą na 5 godzin tygodniowo (2 lata) przymusowych wycieczek do
        > ratowania ofiar wypadków drogowych, z gps na szyi, zeby nie było
        wątpliwości,l
        > gdzie taki sq...n się znajduje) plus stosowna grzywna.
        Don pedro słabo z mysleniem.
        przepis z gatunku nierealnych - a taki jest przepis na 0.0 promilla jest gorszy
        niż przestrzeganie!!! istniejącego.
        W Grecji jest 0.0. Facet z wypożyczalni przyprowadza mi auto - czuję znajomy
        zapaszek metaxy, więc pytam: ile wolno wypić w Grecji? On mówi 0.0 ale ja mam
        tylko 5 km do domu... Przekroczyć 0.0 mozna po zjedzeniu kila jabłek, więc co z
        tego? Ile razy byłeś sam tym sq-synem jadąc po jabłkach? Nie kozakuj, bo
        właśnie od takich przepisów mamy w Polsce niechęć do ich przestrzegania.
      • Gość: misiu Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.09.04, 13:55
        Ad.1. Bez sensu. Kierowcy mający 0-0,2 promila nie są problemem, bo w Polsce
        pije się do dna, a nie po 1 kieliszku. Ja byłbym nawet za tym, żeby
        dopuszczalną normę podwyższyć do 0,5 promila, ale powyżej tego poziomu
        bezapelacyjnie konfiskować pojazd. Postulowanie więzienia za pijaństwo to brak
        wyobraźni. Nie ma tylu miejsc w więzieniach, o czym sędziowie wiedzą i co biorą
        pod uwagę przy orzekaniu.
        Ad.2. Bez sensu. Było na ten temat już wiele dyskusji, nie ma sensu się
        powtarzać.
    • Gość: Marek Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 00:45
      1) Za przekroczenie prędkości o 30 km/h grzywna w wysokości 5000 zł i
      jednoczesne zatrzymanie samochodu do czasu wpłaty grzywny. Jeśli w ciągu 7 dni
      grzywna nie zostanie zapłacona, sprzedaż samochodu po cenie jaką się da
      uzyskać, ew. reszta do zwrotu właścicielowi. Jeśli wartość samochodu nie
      przekracza 5000 zł - całkowita konfiskata i przekazanie do sprzedaży po cenie
      jaką się da uzyskać.
      2) Za wymijanie na przejściach dla pieszych innego samochodu przepuszczającego
      pieszych - kara taka sama jak wyżej.
      Tylko takim sposobem można wychować polskie bydło drogowe!!!
      3) Za rozmowy przez telefon trzymany w ręce wczasie jazdy grzywna w wys. 3000
      zł.
      4) Recydywa - kary liczone j.w. lecz w podwójnym wymiarze, aż do skutku.
      • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 06:22
        Nie wysokość kary działa wychowawczo, a nieuchronność poniesienia kary. W
        chwili popełniania wykroczenia rzadko który kierowca myśli o wysokości kary,
        jaką poniesie. Możesz być jednak pewien, że w naszym kraju każdy kierowca
        myśli, ba, jest pewien, że za wykroczenie nie poniesie konsekwencji, bo niby
        kto go ma złapać w chwili popełaniania wykroczenia. Wysokie grzywny w krajach
        europejskich mają na celu "przekonanie" nie przekonanych, że skuteczność
        policji jest wysoka. Do naszego kodeksu możesz wprowadzić i 10 000 zł grzywny i
        nawet przepadek domu z altanką. Co z tego skoro nikt nie pilnuje naszych dróg i
        osiedli.
        • Gość: Victoria Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 10:47
          Może już przyszedł czas aby poprosić do pracy w Polsce policję drogową z
          jakiegoś sąsiedniego, cywilizowanego kraju. Skarb państwa nic nie będzie musiał
          dokładać. Sama policja się utrzyma z mandatów, co najmniej przez 2 lata (nasza
          policja nie może, nie potrafi i nie chce). Zginie wtedy na drogach o 80% ludzi
          mniej, tyle samo będzie mniej rannych, nie będzie potężnych kosztów leczenia,
          odszkodowań itd. Trzeba wskrzesić wolę i chęć doprowadzenia tej bardzo ważnej
          rzeczy do "średniego poziomu europejskiego". Złych ludzi na drogach widać jak
          na dłoni, ale nie ma uprawnionych instytucji które im to "wytłumaczą" i
          zabronią czynić źle. Większość z tych złych, po zapłaceniu jednego potężnego
          mandatu, do końca życia będzie jeździć zgodnie z przepisami. Serio!!! Może
          jakaś partia to włączy do swojego programu wyborczego, albo jeśli nie to sami
          ludzie bierzmy się za to. Ja żądam aby państwo zagwarantowało bezpieczeństwo na
          drogach - poprzez przestrzeganie przepisów przez wszystkich kierowców (bez
          żadnych wyjątków i okoliczności łagodzących).
    • klemens1 Re: Wasze propozycje zmian w KD 22.09.04, 13:24
      Ten 1m jest bez sensu. Wystarczy po prostu, że pieszy ma pierwszeństwo i już -
      przejście dla pieszych jest jak skrzyżowanie z drogą z pierwszeństwem, trzeba
      tak jechać, żeby pieszy mógł z marszu przejść nie obawiając się o życie.

      Wg mnie:
      1. Zielone światło powinno oznaczać to samo co znak "Droga z pierwszeństwem
      przejazdu".

      2. Należy napisać niektóre punkty w rozdziale o wyprzedzaniu dla jezdni
      wielopasmowych, bo obecne są bez sensu, plus definicja, to to znaczy "obok" -
      czy na pasie obok, czy na tej samej jezdni.

      "Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się
      w szczególności, czy:
      (...)
      2) kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;
      3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował
      zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa
      ruchu."

      3. Przydałaby się definicja "kierunku ruchu".

      4. Skrzyżowanie - z definicji wyłączyłbym "rozwidlenia".

      Pewnie znalazłoby się więcej.
      • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 13:32
        1. Zielone światło powinno oznaczać to samo co znak "Droga z pierwszeństwem
        > przejazdu".

        A ja się z tym nie zgadzam, bo wtedy będzie trzeba przy skrętach w lewo, na
        skrzyżowaniach dróg wielopasmowych, pół życia spędzić na skrzyżowaniu.


        • klemens1 Re: Wasze propozycje zmian w KD 22.09.04, 14:04
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > 1. Zielone światło powinno oznaczać to samo co znak "Droga z pierwszeństwem
          > > przejazdu".
          >
          > A ja się z tym nie zgadzam, bo wtedy będzie trzeba przy skrętach w lewo, na
          > skrzyżowaniach dróg wielopasmowych, pół życia spędzić na skrzyżowaniu.
          >
          W Warszawie jest wiele skrzyżowań dróg wielopasmowych z sygnalizacją świetlną,
          przy czym każdy zielone światło interpretuje właśnie jako pierwszeńswto
          przejazdu i z tego powodu na pewno nie spędzają połowy życia na skrzyżowaniu.
          Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że wcale takie podejście nie opóźnia ruchu.
          W czym więc problem?
          • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 17:31

            klemens1 napisał:
            przy czym każdy zielone światło interpretuje właśnie jako pierwszeńswto

            No to niech nie interpretują, tylko przeczytają KODEKS DROGOWY. Co mnie
            obchodzi czyjaś tępa interpretacja!!!
            • klemens1 Re: Wasze propozycje zmian w KD 22.09.04, 22:00
              Gość portalu: olo napisał(a):

              >
              > klemens1 napisał:
              > przy czym każdy zielone światło interpretuje właśnie jako pierwszeńswto
              >
              > No to niech nie interpretują, tylko przeczytają KODEKS DROGOWY. Co mnie
              > obchodzi czyjaś tępa interpretacja!!!

              Ale jaki to ma związek z czekaniem przy skręcie w lewo na skrzyżowaniu dróg wielopasmowych?
              • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 06:33
                Jeżeli mam zielone i chcę skręcić w lewo, muszę przepuścić tych, którzy jadą
                prosto. Tak mówi kodeks. Gdyby światło zielone oznaczało pierwszeństwo, to
                musiałbym czekać aż ci prosto przejadą i dopiero miałbym zielone. Mówię, pół
                życia na skrzyżowaniu.
                • klemens1 Re: Wasze propozycje zmian w KD 23.09.04, 12:51
                  Gość portalu: olo napisał(a):

                  > Jeżeli mam zielone i chcę skręcić w lewo, muszę przepuścić tych, którzy jadą
                  > prosto. Tak mówi kodeks. Gdyby światło zielone oznaczało pierwszeństwo,

                  Napisałem, że to samo co znak "Droga z pierwszeństwem". Jeżeli jedziesz taką
                  drogą i chcesz skręcić w lewo, to zauważasz jakieś szczególne problemy?
      • jankessc Re: Wasze propozycje zmian w KD 22.09.04, 15:05
        klemens1 napisał:

        > Ten 1m jest bez sensu. Wystarczy po prostu, że pieszy ma pierwszeństwo i już -

        > przejście dla pieszych jest jak skrzyżowanie z drogą z pierwszeństwem, trzeba
        > tak jechać, żeby pieszy mógł z marszu przejść nie obawiając się o życie.
        >
        no o to mniej więcej mi chodziło, ciesze sie ze ty mnie zrozumiales, piesi
        czasami czekaja kilka minut az ktos ich przepusci, lub przebiegaja bo sie boją
        ze ktos nie zahamuje
        > Wg mnie:
        > 1. Zielone światło powinno oznaczać to samo co znak "Droga z pierwszeństwem
        > przejazdu".
        >
        Jak najbardziej, 'zezwolenie na wjazd za sygnalizator' to niestety zamalo.
        > 2. Należy napisać niektóre punkty w rozdziale o wyprzedzaniu dla jezdni
        > wielopasmowych, bo obecne są bez sensu, plus definicja, to to znaczy "obok" -
        > czy na pasie obok, czy na tej samej jezdni.
        no ja też nie rozumiem za bardzo tego wyprzedzania na jezdniach wielopasmowych,
        za bardzo sobie w głowie nie moge tego wyobraźić, chociaz probóje
        >
        > "Art. 24. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić
        się
        >
        > w szczególności, czy:
        > (...)
        > 2) kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania;
        > 3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował
        > zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa
        > ruchu."
        >
        > 3. Przydałaby się definicja "kierunku ruchu".
        "kierunek ruchu" to chyba po prostu jazda na wprost, skrecanie w prawo,
        lewo,zawracanie
        >
        > 4. Skrzyżowanie - z definicji wyłączyłbym "rozwidlenia".
        niepotrzebne slowo ale moze byc mnie nie przeszkadza
        >
        > Pewnie znalazłoby się więcej.
        >
        • albert.flasz Re: Wasze propozycje zmian w KD 22.09.04, 15:54
          Osobiście, w przepisach żadnych szczególnych zmian bym nie widział. Dużo za to
          bym zmienił w temacie oznakowania dróg:
          - ograniczenie ilości znaków (np. likwidacja znaku "kierunek pierwszeństwa
          przejazdu", który często jest przyczyną nieporozumień i zamieszania, nie lepiej
          byłoby wszędzie zastąpić go "regułą prawej ręki"?);
          - obowiązek "dublowania" (czyli ustawiania po obu stronach drogi) niektórych
          znaków (zakaz wyprzedzania, ograniczenia prędkości, "stop"...);
          - wyraźne określenie odcinka drogi, na którym obowiazuje zakaz lub ograniczenie
          (ustawianie zawsze znaku znoszącego, zasada "obowiazuje do nastepnego
          skrzyżowania" często jest niejasna)...
          (jak jeszcze coś sobie przypomnę, to dopiszę)
          pzdr
          • albert.flasz Re: Uzupełnienie 23.09.04, 08:21
            Nawet kierowca, który turla się z prędkościa 30 km/godz w pewnych warunkach
            (np. duże miasto w szczycie) nie ma czasu na myślenie i musi działać odruchowo.
            Poza tym nie wszyscy jezdżący po polskich drogach znają okolicę i język polski,
            więc:
            - zlikwidowałbym hierarchię znaków drogowygh: albo znak jest, albo go nie ma,
            jak jest - to obowiązuje;
            - zlikwidowałbym wszystkie tablice z tekstami typu: "uwaga skrzyżowanie
            równorzędne", "uwaga zmiana organizacji ruchu" itd. - od tego są odpowiednie
            międzynarodowe znaki (pionowe i poziome), migajace światła itp.
            • Gość: olo Re: Uzupełnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 08:37
              Czyli jak będzie awaria sygnalizacji świetlnej to mają przylecieć fachowcy i
              wkopać znaki? A jak zrobi się korek na skrzyżowaniu to nim wejdą policjanci
              inni fachowcy mają wykopać znaki. A co z zamalowaniem poziomych.
              • albert.flasz Re: Uzupełnienie 23.09.04, 10:19
                Gość portalu: olo napisał(a):

                > Czyli jak będzie awaria sygnalizacji świetlnej to mają przylecieć fachowcy i
                > wkopać znaki?

                Niekoniecznie, wystarczą tu stałe znaki UZUPEŁNIAJĄCE sygnalizację (np. "ustąp
                pierwszeństwa", "ruch okrężny"...), nie PRZECZĄCE jej (np. "STOP").

                > A jak zrobi się korek na skrzyżowaniu to nim wejdą policjanci
                > inni fachowcy mają wykopać znaki.

                Coż: tu, rzeczywiście - przesadziłem!

                > A co z zamalowaniem poziomych.

                To się zwykle robi (a przynajmniej powinno)!
                • Gość: olo Re: Uzupełnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:28
                  Coś mi się zdaje drogi przyjacielu, że nie wiesz czemu służy znak STOP.
                  • albert.flasz Re: Uzupełnienie 23.09.04, 11:02
                    Wprawdzie ten problem omawiano w innym wątku, ale co tam:
                    "par. 21.1. Znak B-20 "stop" oznacza:
                    1) zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z
                    pierwszeństwem,
                    2) obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą.
                    ..."
                    (rozporzadzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i
                    Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych -
                    Dz. U. z 2002 r. Nr 170, poz. 1393)
                    Taki (stały) znak w wypadku DZIAŁAJĄCEJ sygnalizacji może spowodować
                    niepotrzebne watpliwości.
                    • Gość: olo Re: Uzupełnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:20
                      To ładnie z Twojej strony, że cytujesz przepisy, ale teraz odpowiedz na
                      pytanie, po co ustawia się znak stop. Przecież wystarczyłby trójkąt. Wybacz,
                      nie uczestniczyłem w dyskusji o znaku "stop". Ciekaw jestem twojej intepretacji
                      • albert.flasz Re: Uzupełnienie 23.09.04, 12:30
                        W pewnych sytuacjach w zupełności by wystarczył, niestety - zdarza się że te
                        znaki stawia się tam, gdzie stać nie powinny (wjazd na skrzyżowanie z regulacją
                        świetlną, na rondo, zdarza się nawet na skrzyżowaniu drogi z pierwszeństwem z
                        drogą podporządkowaną - kiedyś miałem kolizję w takich okolicznościach, wina
                        oczywiście po mojej stronie...).
                        pzdr
                        • Gość: olo Re: Uzupełnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:56
                          W pewnych sytuacjach w zupełności by wystarczył, niestety - zdarza się że te
                          > znaki stawia się tam, gdzie stać nie powinny (wjazd na skrzyżowanie z
                          regulacją
                          >
                          > świetlną, na rondo, zdarza się nawet na skrzyżowaniu drogi z pierwszeństwem z
                          > drogą podporządkowaną - kiedyś miałem kolizję w takich okolicznościach, wina
                          > oczywiście po mojej stronie...).

                          - Znak STOP przy wjeździe na rondo? A to ci kuriozum. Gdzie taki stoi?
                          - Jeżeli znak STOP stoi przed skrzyżowaniem z sygnalizacją świetlną, to na
                          pewno po to zatrzymać co bardziej krewkich kierowców , gdy ta przestanie
                          działać.
                          - Ostatnie zdanie trąci bzdurą, więc wyjaśnij proszę. Chyba nie chcesz
                          powiedzieć, że na klasycznym skrzyżowaniu, bez semaforów, pod zółtym rombem
                          albo zaraz za nim był znak STOP przed drogą podporządkowaną.
                          • albert.flasz Re: Uzupełnienie 24.09.04, 08:58
                            Masz ciekawe podejście do sprawy! Jak znam życie jednak - to właśnie
                            ci "krewcy" kierowcy zwykle wszelkie ograniczenia mają "gdzieś", ci mniej
                            krewcy natomiast najpierw starają się do nich stosować, po czym widząc że
                            czasem więcej wynika z tego zamieszania niż pożytku, również zaczynają "olewać"
                            wszystko, jak leci. W tym kraju, niestety prawo oraz jego przełożenie na realia
                            coraz mniej przypominają jakiś spójny, sensowny system, coraz bardziej
                            natomiast - zwykły śmietnik.
                            Co do bzdury - możesz nazwać to jak chcesz. 8 lat temu jechałem z Krakowa przez
                            Grodków (na południe od Opola) do Szczecina: w sumie, trasa ponad 700 km. Za
                            Gorzowem wjechałem w mgłę (widoczność miejscami zerowa, miejscami minimalna,
                            miejscami znośna). We mgle wjechałem do Szczecina, gdzie w pewnym miejscu
                            zamiast skręcić w lewo - pojechałem prosto i zgubiłem się. Gdy znalazłem się
                            wyżej i gdzie nie było już mgły, zorientowałem się, że jestem prawie w centrum
                            i że gdzieś tu będę musiał skręcić w lewo (miasta praktycznie nie znałem).
                            Jechałem około 40-50 km/godz nie chcąc znów się zgubić, żółte "romby " stały za
                            każdym skrzyżowaniem. Gdy wjechałem na Plac Hołdu Pruskiego, z daleka
                            zobaczyłem przed sobą (po obu stronach drogi, przed, jak i za skrzyżowaniem)
                            niebieskie znaki "obowiązujący kierunek jazdy - prosto". Nie zauważyłem
                            niestety, że przed skrzyżowaniem, na tych samych słupkach znajdują się
                            znaki "stop" - te, akurat wymalowane zwykłą, nieodblaskową farbą (w sumie,
                            nawet lewy znak zauważyłem kątem oka wjeżdżajac na skrzyżowanie, ale do mojej
                            świadomości dotarło to, gdy było już "po wszystkim")... i BUM! Samochód, który
                            prowadziłem poszedł na złom ("banan"), maluch gościa - chyba też, on miał parę
                            szwów na czole (uderzył się o kierownicę). Następnego dnia powiedział mi, że
                            gdy dojeżdżał do skrzyżowania, jakiś samochód tylko "śmignął" przed nim, nie
                            próbując nawet zwolnić. Nie spodziewał się, że za nim jedzie jeszcze ktoś (było
                            po pierwszej w nocy, miasto wymarłe...). Podobno stłuczki i kolizje w tym
                            miejscu były codziennością. Przyczyną był brak widoczności, którą zasłaniała
                            jakaś budowla (jakaś "Brama - coś tam", nie pamiętam nazwy). Chcieli ją nawet
                            podobno rozebrać, ale Konserwator Zabytków nie pozwolił - stąd pewnie
                            ten "stop".
                            To taki kraj...
                            (znaku stop przed rondem z ruchem okrężnym - rzeczywiście, nigdy nie widziałem,
                            za to często w innych, nie mniej bezsensownych okolicznościach)
                            pzdr
                            • Gość: olo Re: Uzupełnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:38
                              Nie może być na drodze z pierwszeństwem przejazdu znaku STOP przed
                              skrzyzowaniem. Oba te znaki się nawzajem wykluczają. Popełniłeś błąd, każdemu
                              się może zdarzyć, ale to nie powód żeby zaraz zmieniać kodeks drogowy.
                              • albert.flasz Re: Uzupełnienie 24.09.04, 11:18
                                Dyskusja robi się "akademicka", myślę więc że czas ją zakończyć. Wiem, że na
                                drodze z pierwszeństwem przejazdu znaku "stop" przed skrzyżowaniem być nie
                                może, cały "wic" polega jednak na tym, że w tym przypadku BYŁ (nie wiem jak
                                sytuacja wygląda tam teraz...) i nie jest to, niestety jedyny w tym kraju
                                przypadek poważnych rozbieżności między teorią i praktyką. Zresztą, chodziło mi
                                o coś innego: oznakowanie dróg powinno być logiczne, dobrze widoczne i, przede
                                wszystkim - nigdy nie pozostawiające wątpliwości. Są sytuacje, w których
                                kierowca nie ma czasu na myślenie, zastanawianie "jak w tej sytuacji powinienem
                                sie zachować", "czego ten patrol ode mnie chce, czy wyprzedzając tamtą
                                ciężarówkę, nie przeoczyłem aby jakiegoś znaku"?...
                                Myślę, że najważniejszą zmianą, jaką powinno się wprowadzić w polskich
                                przepisach mógłby być obowiązek własnoręcznego i corocznego przejechania co
                                najmniej 20 000km po polskich drogach (koniecznie monitorowanego) dla
                                wszystkich, którzy mają jakikolwiek wpływ na tworzenie przepisów oraz
                                wprowadzanie ich w życie.
                                pzdr
                                • Gość: olo Re: Uzupełnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:21
                                  I egzamin teoretyczny z przepisów KD co 5 lat.
                                  • Gość: olo Re: Uzupełnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:23
                                    Dla "interpretatorów" .
        • klemens1 Re: Wasze propozycje zmian w KD 22.09.04, 22:07
          > Jak najbardziej, 'zezwolenie na wjazd za sygnalizator' to niestety zamalo.

          Ile ja się tego natłumaczyłem - ale widzę że niektórzy bez problemów pojmują proste zdanie w KD.

          > "kierunek ruchu" to chyba po prostu jazda na wprost, skrecanie w prawo,
          > lewo,zawracanie

          Tylko nie do końca wiadomo, czy również wtedy kiedy pas ruchu skręca, a na wprost tworzy się nowy. Żeby jechać swoim trzeba skręcić kierownicą, a żeby wjechać na nowy - jechać z kołami prosto. W którym przypadku jest zmiana kierunku ruchu? Dodam, że przy zmianie pasa trzeba włączyć kierunkowskaz.
          • Gość: tor Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 01:48
            klemens1 napisał:


            > Tylko nie do końca wiadomo, czy również wtedy kiedy pas ruchu skręca, a na
            wpro
            > st tworzy się nowy. Żeby jechać swoim trzeba skręcić kierownicą, a żeby
            wjechać
            > na nowy - jechać z kołami prosto. W którym przypadku jest zmiana kierunku ruch
            > u? Dodam, że przy zmianie pasa trzeba włączyć kierunkowskaz.
            >
            Są sprawy okreslone w konwencji wiedenskiej a brakuje ich u nas.
            Np pojęcie jazdy w rzędzie, jazdy wyznaczonym torem, zasady opuszczania
            skrzyżowania, zasady mijania się na wąskich drogach, zasady omijania wysepek.
            Może ktos wie jak jest okreslona w przepisach odpowiedzialnosc zarządcy dróg ?
            pozdr
      • Gość: misiu Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.09.04, 14:15
        klemens1 napisał:

        > Ten 1m jest bez sensu. Wystarczy po prostu, że pieszy ma pierwszeństwo i już -
        > przejście dla pieszych jest jak skrzyżowanie z drogą z pierwszeństwem, trzeba
        > tak jechać, żeby pieszy mógł z marszu przejść nie obawiając się o życie.

        Cały pomysł jest bez sensu. W trosce o zdrowie i życie pieszych należy raczej
        uświadamiać im, że jezdnia jest dla pojazdów, a nie dla pieszych. Pieszy nie ma
        prawa wchodzić z marszu na jezdnię, bez upewnienia się, czy nie spowoduje
        niebezpiecznej (nie tylko dla siebie) sytuacji. Stwarzanie im FAŁSZYWEGO
        poczucia bezpieczeństwa prowadzi wprost do tragedii. Większość wypadków z
        udziałem pieszych powstaje z winy pieszych właśnie.
        Pieszy nie powinien wchodzić na przejście widząc zbliżający się pojazd i licząc
        na jego zatrzymanie się. Skąd pewność, że nie siedzi w nim kierowca pijany,
        naćpany, zagapiony, rozkojarzony (niepotrzebne skreślić)? Zabitemu nic nie
        przyjdzie z racji.
        Kodeks drogowy nie ma na celu organizowanie bata na kierowców, tylko sprawność
        i bezpieczeństwo ruchu drogowego.

        I już nie bezpośrednio na temat kodeksu, ale jego realizacji - należałoby
        zmusić policję, aby przestała czaić się za krzakiem na przekraczających
        prędkość, za to jeździła po ulicach i wyłapywała kierowców wymuszających
        pierwszeństwo, zajeżdżających drogę czy przejeżdżających na czerwonym świetle.
        Zwłaszcza to ostatnie wykroczenie stało się prawdziwą plagą, którą policja
        najwyraźniej lekceważy.
    • Gość: fragi Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.zebyd.com.pl 23.09.04, 23:15
      Proponuje przywrócić przepis, że przed każdym samochodem musi iść człowiek z
      czerwoną chorągiewką. Oraz dodać, że za samochodem idzie gość z żółtą.
      Pomyślcie tylko, zero ofiar na drogach, wątpliwości co do pierwszeństwa
      rozstrzygają faceci z chorągiewkami, kierowca ma luksusowe warunki. No i nie
      potrzeba znaków drogowych wiecie ile forsy idzie na znaki ? Kto potrafi wskazać
      przeciwwskazania do tego rozwiązania ?
      • Gość: olo Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 06:01
        Ja. Z przodu powinna być żółta, a z tyłu czerwona. Czy chorągiewki mają być z
        odlaskami?
    • Gość: KA Re: Wasze propozycje zmian w KD IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 24.09.04, 12:38
      jankessc napisał:
      > Powinno się zmienić na 'Pieszy stojący w odległości mniej niż 1m przed
      > przjeściem' nabywa już pierwszeństwo, zmusi to kierowców do wpuszczania
      > pieszych na pasy.
      Nie bądź naiwny, wielu do tego zmusi jedynie widok wycelowanej w niego lufy
      karabinu automatycznego i to tez raczej większego kalibru. Aczkolwiek wystarczy
      że pieszy sygnalizuje zamiar wejścia na przejście tak czy inaczej wymaga to
      kultury lub bata a to już wystarczy inaczej i tak o kant to ... bo czy przepis
      będzie mówił ze masz się zatrzymać przed przejściem gdy w pobliżu jest, czy
      sygnalizuje czy też już na nim się znajduje pieszy to czy się do tego
      dostosujesz będzie wynikiem twojej kultury lub "wytresowania"
      KA
    • micra moje propozycje 05.10.04, 16:02
      Witam,

      może się narażę, ale niech tam (zanim dostanę kopniaki, proszę o doczytanie do
      końca):
      1. zmiana prędkości dopuszczalnej w terenie zabudowanym przywrócić 60 km/h
      2. poza terenem zabudowanym na drogach jednojezdniowych jednopasowych podnieść
      prędkość do 100km/h;
      3. na drogach jednojezdniowych dwupasowych podnieść prędkość do 110km/h;
      4. na drogach dwujezdniowych podnieść prędkość do 130km/h;
      5. na drogach ekspresowych do 140 km/h;
      6. na autostradach do 160 km/h;
      7. wprowadzić obowiązek całorocznej jazdy na światłach mijania;
      8. podwyższyć dopuszczalny poziom alkoholu we krwi do 0,4 promila, powyżej od
      razu automatycznie zabierać prawo jazdy na min. 6 miesięcy, a pijanych
      uczestników wypadków karać zdecydowanie z zatrzymaniem prawa jazdy na min. 2 lata.

      Ad. 1 do 6. Jestem realistą. Znam polskie drogi - trzeba jeździć po tym co się
      ma, a nie czekać na autostrady. Pozwólmy szybciej jeździć, ale należy karać
      wszystkie wykroczenia od dopuszczalnej prędkości. Jadąc tzw. "gierkówką", czyli
      trasą z Warszawy do Katowic i tak 70% jedzie ok. 130 km/h lub szybciej.

      Dzięki podwyższeniu prędkości więcej osób dojedzie szybciej do domu, mniej
      będzie zmęczonych. Z drugiej strony - jeżeli przed skrzyżowaniem drogi
      dwujezdniowej jest znak ograniczenia prędkości to należy go przestrzegać -
      jeżeli jest do 70 to ani kilometra więcej, jeżeli do 50 to też nic szybciej.
      Podobnie na terenie zabudowanym. Jeżeli nie ma do tego żadnego uzasadnienia to
      prędkość 60km/h wydaje się być bezpieczną, lepiej zastosować ograniczenia na
      jakimś terenie (Centrum, niektóre miejscowości o dużym natężeniu ruchu), niż
      odgórnie ograniczać wszędzie, w każdej miejscowości.

      Polacy kochają (a może to Rząd kocha) żyć w wirtualnym świecie, z prawem,
      którego się nie przestrzega. Idealnym przykładem jest Warszawa, z drogami
      dwujezdniowymi, na których trzeba dostosować się do terenu zabudowanego. Bzdura
      kompletna. Mieszkam w Lublinie, przez środek miasta jest dwujezdniówka. Wylot na
      Zamość - jakieś 5 km mogłoby być ograniczenie do 90 km/h, ale nie, jest do 70
      bodajże, bo... czasem zdarza się jakiś pijany lub zmęczony, który trafia we
      framgent wiaduktu (i nazywają to miejsce niebezpiecznym)...?

      Niech 40 będzie 40, a 90 - 90, ale nie ograniczajmy ludzi tylko dlatego, że tak
      chce UE. Przypuszczam, że więcej pożytku przyniosłyby kontrole, czy nikt nie
      wyprzedza na trzeciego, czy nie przejeżdżają podwójnej ciągłej (szczególnie na
      zakrętach i podjazdach pod górę), tudzież wyprzedzanie na przejściach dla
      pieszych (i omijanie stojących pojazdów), przejeżdżanie na czerwonym świetle.

      Ad. 7. Samochód na światłach jest lepiej widoczny.

      Ad. 8. Zgadzam się z przedmówcami. 0.00 jest nie osiągalne, a 0.4 nie jest
      stanem upojenia. Jeżeli ktoś się decyduje jechać w takim stanie to jeszcze wie
      co robi. Więcej zagrożenia przyniesie wariat wyprzedzający na trzeciego lub na
      łuku drogi niż człowiek z 0.2 alkoholu we krwi. Tak mi się wydaje.

      Pozwólmy ludziom decydować za siebie. Uwierzmy w ludzi. Spójrzmy realnie na to
      co się dzieje za oknem. Jeżeli ktoś stwierdzi, że nie pojedzie tak szybko jak
      jest to dopuszczalne to zwolni. Ale jeżeli ktoś przekroczy wyższe limity
      powinien wiedzieć, że za chwilę może zapłacić i dostać punkty karne.

      To tak jak z podatkami. Więcej wolności, mniej nakazów i zakazów. Ale niech
      prawo będzie prawem, a nie listą życzeń.

      Przejeżdżam trasę Lublin-Kudowa Zdrój 2 razy w roku plus dużo robię po Lublinie
      i okolicach (pomiędzy 20, a 30 tys. km) i wiem z doświadczenia, że jadąc
      szybciej jestem bardziej skoncentrowany na dłuższym odcinku drogi niż jadąc wolno.

      Teraz możecie mnie kopać.
      • klemens1 Re: moje propozycje 05.10.04, 21:51
        > Teraz możecie mnie kopać.

        Za co? Że coś mądrego napisałeś?
      • marczew Re: moje propozycje 09.10.04, 13:54
        5. na drogach ekspresowych do 140 km/h;
        6. na autostradach do 160 km/h;
        7. wprowadzić obowiązek całorocznej jazdy na światłach mijania;
        8. podwyższyć dopuszczalny poziom alkoholu we krwi do 0,4 promila,


        A jakimi kryteriami kierujesz się chcąc wprowadzic ograniczenia 140 i 160 km/h
        oraz 0,4 promila ?
        Ja uważam, że powinno być 180 i 250 km/h oraz 0,8 promila.
        ( 0,8 obowiązuje w Irlandii, Szwajcarii - o ile dobrze pamietam - a ilość
        wypadków po pijanemu jest znacznie mniejsza niz u nas. )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja